• benchmark.pl
  • Mobile
  • OPPO Find X9 Ultra - warto go kupić z telekonwerterem czy bez? Porównanie z Pro
OPPO Find X9 Ultra - warto go kupić z telekonwerterem czy bez? Porównanie z Pro
Mobile

OPPO Find X9 Ultra - warto go kupić z telekonwerterem czy bez? Porównanie z Pro

przeczytasz w 13 min.

OPPO Find X9 Ultra to naturalny pretendent do miana najlepszego fotosmartfonu 2026 r. Wewnątrz aparaty o łącznej rozdzielczości 550 Mpix - tak mógłby brzmieć agresywny slogan reklamowy. My jednak nie łapiemy się na takie triki i w recenzji rozbieramy smartfon na części pierwsze.

W tym roku branżę mobilną nacechowaną na fotografię elektryzują przede wszystkim dwa modele smartfonów. OPPO Find X9 Ultra, czyli wersja OPPO Find X9 Pro na sterydach, a także przetestowany już przez nas vivo X300 Ultra. Odpowiedzią na pytanie, który z nich jest lepszy fotograficznie i czy te telefony mają realną konkurencję wśród innych telefonów „klasy ultra”, zajmę się w oddzielnym materiale. Tutaj wystarczy stwierdzenie, że dla większości osób OPPO Find X9 Ultra będzie produktem o podobnej klasie co vivo. Warto jednak poznać jego sekrety i tym teraz się zajmiemy.

OPPO Find X9 Ultra telekonwerter
W pełnym rynsztunku, z telekonwerterem.

Specyfikacja OPPO Find X9 Ultra oraz OPPO Find X9 Pro i OPPO Find X9

Porównanie wszystkich trzech wersji OPPO Find X9, które dostępne są obecnie w polskiej dystrybucji.

 OPPO Find X9 UltraOPPO Find X9 ProOPPO Find X9 
EkranAMOLED 6,82 cala,
3168 x 1440 (510 ppi),
1-144 Hz LTPO
Gorilla Glass Victus 2
AMOLED 6,78 cala,
2772 × 1272 (450 ppi),
1-120 Hz LTPO
Gorilla Glass Victus 2
AMOLED 6,59 cala,
2760 x 1216 (460 ppi),
120 Hz
Gorilla Glass 7i
Głośnikistereostereostereo
CzipSnapdragon 8 Elite Gen 5MediaTek Dimensity 9500MediaTek Dimensity 9500
Pamięć RAM12 GB,
LPDDR5X
16 GB,
LPDDR5X
12 GB,
LPDDR5X
Pamięć na dane512 GB,
UFS 4.1
512 GB,
UFS 4.1
512 GB,
UFS 4.1
Aparat główny200 Mpix, 1/1.12 cala
23 mm, f/1.5
OIS, PDAF
50 Mpix, 1/1.28 cala
23 mm, f/1.5
OIS, PDAF
50 Mpix, 1/1,4 cala
23 mm, f/1,6
OIS, PDAF
Aparat UW50 Mpix, 1/1.95 cala
14 mm, f/2.0
PDAF
50 Mpix, 1/2.76 cala
15 mm, f/2.0
PDAF
50 Mpix, 1/2,76 cala
15 mm, f/2,0
PDAF
Aparat tele 1200 Mpix, 1/1.28 cala
70 mm, f/2.2
OIS,PDAF
200 Mpix, 1/1.56 cala
70 mm, f/2.2
OIS,PDAF
50 Mpix, 1/1.95 cala
70 mm, f/2.6
OIS,PDAF
Aparat tele 250 Mpix, 1/2.75 cala
230 mm, f/3.5
SIS,PDAF
brakbrak
Aparat przedni50 Mpix, 1/2.75 cala
21 mm, f/2.4
PDAF
50 Mpix, 1/2.76 cala
21 mm, f/2,0
PDAF
32 Mpix, 1/2.74 cala
21 mm, f/2,4
Wideo8K/30p O-Log2
4K/120p Dolby Vision
4K/120p Dolby Vision4K/120p Dolby Vision
Bateria7050 mAh,
ładowanie 100 W,
bezprzewodowe 50 W,
zwrotne.
7500 mAh,
ładowanie 80 W,
bezprzewodowe 50 W,
indukcyjne zwrotne 10W.
7025 mAh,
ładowanie 80 W,
bezprzewodowe 50 W,
indukcyjne zwrotne 10W.
Łączność5G,
Wi-Fi 7,
Bluetooth 6.0,
NFC,
podczerwień,
USB-C 3.2 Gen 1,
eSIM
5G,
Wi-Fi 7,
Bluetooth 6.0,
NFC,
podczerwień,
USB-C 3.2 Gen 1,
eSIM
5G,
Wi-Fi 7,
Bluetooth 6.0,
NFC,
podczerwień,
USB-C,
eSIM
ZabezpieczeniaCzytnik linii papilarnych,
w ekranie,
ultradźwiękowy
Czytnik linii papilarnych,
w ekranie,
ultradźwiękowy
Czytnik linii papilarnych,
w ekranie,
ultradźwiękowy
Wymiary163.2 x 77.0 x 8.7 mm (pomarańczowy)
163.2 x 77.0 x 9.1 mm (czarny)
161.3 x 76.5 x 8.3 mm157 x 73.9 x 8 mm
Waga235 g (pomaranczowy)
236 g (czarny)
224 g 203 g
AndroidAndroid 16,
ColorOS16
Android 16,
ColorOS16
Android 16,
ColorOS16
OdpornośćIP66/68/69, SGS 5*IP68/69IP68/69

Dwa typy wykończenia obudowy

OPPO zdecydowało się zaproponować model Find X9 Ultra jako produkt dla osób, które są fotograficznie nastawione do sprzętu mobilnego, a także dla użytkownika telefonu, który spodziewa się klasycznej formuły. Dla tych pierwszych jest czarny wariant (Tundra Umber), stylizowany na aparat Hasselblad (dokładnie model X2D 100C), z tylną ścianką wykonana z polimerów krzemowych (ekoskóra), a drudzy dostali pomarańczowy, wzorowany na piaskowcach Arizony, z tylną ścianką wzmacnianą włóknami polimerowymi (Canyon Orange). Oba smartfony należą do tych większych rozmiarami (przekątna ekranu 6,82 cala) i wagą (235 g w wersji pomarańczowej i 236 g w wersji czarnej).

 

Do testów trafił pomarańczowy egzemplarz.

 

 

 

Dodatek Hasselblad Earth Explorer Kit

Wariant pomarańczowy nie pojawił się przypadkowo u mnie. W ten sposób otrzymałem dwa w jednym, gdyż przez sporą część czasu używałem telefonu z dodatkową osłonką z uchwytem i bagnetowym mocowaniem na dodatkowe akcesoria. A ta osłonka jest wykonana właśnie w wersji Tundra Umber. Osłonka jest częścią zestawu Hasselblad Earth Explorer Kit, jest w niej teleobiektyw 300 mm f/2.2, a także nasadki - z mocowaniem dla teleobiektywu, z mocowaniem filtrów 67 mm (dość powszechna i niezbyt droga średnica) oraz pierścień, który po prostu stanowi estetyczne dopełnienie tej osłony-etui.

Po założeniu tego akcesorium na telefon zorientowałem się, że mam dwa porty USB typu C. To którego użyć do ładowania? Otóż obu, bo złącze w telefonie ładuje akumulator tegoż, a złącze w stanowiącym element osłony-etui uchwycie ładuje tenże uchwyt. Po co? Mamy w nim bowiem przycisk spustu migawki, który zastępuje przycisk na ramce obudowy (zasłaniany przez osłonę) i dźwignię dla zmiany wartości zoomu. Osłona-etui łączy się z telefonem przez Bluetooth, a jej pracę sygnalizuje podłużny wąski LED z boku. Czas pracy na naładowanym w pełni jej akumulatorze i przy aktywnym łączu z telefonem to około 3 dni.

Czy to dobry dodatek? Na pewno pożądany, ze względu na wniesienie możliwości instalacji dodatkowych akcesoriów (pierścień wokół wyspy aparatów w samym telefonie jest ryflowany, ale nie ma żadnego gwintu), ale mam mieszane odczucia co do wygody tego uchwytu. Jest on mniej wybrzuszony niż np. ten dołączany do vivo czy Xiaomi, przez co dłoń nie chwyta całości tak pewnie jak ma to miejsce w przypadku aparatu cyfrowego. Tu zapewne zagrała potrzeba spełnienia dwóch sprzecznych oczekiwań - wygody uchwytu i nieznacznie powiększonego rozmiaru telefonu.

Dlatego w chwilach, gdy fotografowałem, żałowałem, że ten uchwyt jest tak płytki, ale gdy przestawałem to robić i używałem OPPO Find X9 Ultra jak zwykły smartfon cieszyłem się, że ma taki a nie inny kształt.

Telekonwerter 300 mm f/2.2 - konieczny czy opcjonalny?

Przydatność telekonwertera w zestawie z OPPO Find X9 Ultra, który jest częścią zestawu Hasselblad Explorer Kit, to kwestia bardzo istotna, gdyż dotyka w ogóle sensu zakupu tego smartfonu. Oczywiście jest też taki telekonwerter, który możemy połączyć z modelem Pro, ale trudno go dostać w Polsce. Natomiast ten sam (choć to inny układ optyczny) dodatek dla Ultry jest mocno reklamowany u nas jako bardzo przydatny.


Telekonwerter OPPO Lumo 300 mm, a dla porównania teleobiektyw marki Tamron 70-200 mm dla lustrzanki Nikon. Oba z założoną osłoną przeciwsłoneczną.

Przede wszystkim warto wiedzieć - telekonwerter nie sprawi, że nasz smartfon zyska zoom większy niż ten, który jest w telefonie. No tak, z telekonwerterem można zoomować co prawda do x200 (z telefonem do x120), ale to akurat kosmetyczna różnica. Zdjęcia na zoomie x10 i mniejszym nie będą lepsze, bo nie do tego jest telekonwerter. Fotografujący przede wszystkim na szerokich kątach, a także zwolennicy makro, raczej nie docenią tego akcesorium. Domyślnie telekonwerter obraca obraz o 180 stopni, dlatego do jego użycia konieczny jest tryb TELEKONWERTER HASSELBLAD, który również odwraca obraz. Domyślnie mamy 3 proponowane zoomy, x13, x30 i x60 - poniżej przykładowe zdjęcia.

  
Kolejne wartości zoomu, x13 (300 mm), x30 (690 mm) i x60 (1380 mm) dla telekonwertera.

Telekonwerter będzie nam przydatny w innym celu. Po pierwsze poprawi jakość zdjęć na dużych krotnościach zoomu. Nie jest to skok niebotyczny, ale zauważalny im wyższy zoom zastosujemy. A po drugie zmienimy plastykę obrazu i to jest tu kluczowym argumentem za zakupem takiego dodatku. Inna plastyka to płytsza głębia ostrości, co pozwala wyróżnić nam poszczególne plany na zdjęciach, np. gdy mamy kilka rzędów drzew lub osoby w różnych odległościach. To także ładniej nakreślone barwy motywów. Duży przeskok jakościowy telekowerter daje w wideo - poniżej przykładowy film na zoomie x20.

 

 
Różnica w plastyce, po lewej zdjęcie na zoomie x13 prosto z telefonu, po prawej zoom x13 z pomocą telekonwertera.

 
Różnica w jakości na przykładzie zdjęć z zoomem x13. Po lewej z telefonu, po prawej z pomocą telekonwertera. Na pierwszy rzut oka niedostrzegalna, na powiększeniu ewidentna.

 
Różnice dla zoomu x60, tutaj już zauważalne nawet na miniaturze. Zdjęcie z telekonwertera po prawej.

Taki telekonwerter to też konkretna masa (370 gramów) co sprawia, że cały komplet waży ponad 600 gramów, a to tyle co niewielki bezlusterkowiec z obiektywem. Oczywiście funkcjonalność smartfona jako platformy do natychmiastowej obróbki zdjęć i umieszczania w sieci nie podlega tu dyskusji. Podobne doświadczenie mają także użytkownicy vivo, więc nie odkrywamy tu nic nowego, ale jeśli planujecie używanie telekonwetera warto wiedzieć po co on jest. Gdy pogodzicie się z większą masą, używanie kompletu jest uzależniające.


Fotografowanie z telekonwerterem wymaga zaangażowania obu dłoni.

Po założeniu telekonwertera mamy ograniczenie minimalnego zoomu do x13 (sam telekonwerter ma krotność x4.3, a wykorzystuje on aparat tele z zoomem x3). Przy krotnościach x30, x60 trzeba albo stabilnie trzymać całość, albo skorzystać ze statywu (odpowiednie mocowanie jest w zestawie). Telekonwerter mocowany jest na bagnet, więc da się go szybko zdjąć, gdy akurat chcemy wykonać zdjęcia na znacznie szerszym kącie widzenia. Tylko gdzie go schować? Ja trzymałem w ręce.

Poniżej przykładowe zdjęcia wykonane telekonwerterem. Zaznacza się tu jeszcze jedna zaleta tego akcesorium - plastyka zdjęć lepiej uwidacznia się na większym ekranie, ale widać ją też na smartfonie. A czy jest to optycznie wybitne akcesorium? Nie, to nie jest dodatek absolutnie topowej klasy, ale znacząco poprawia możliwości małej optyki w samym telefonie. Zgodnie z informacjami OPPO telekonwerter zbudowany jest z 16 elementów (soczewek) w 11 grupach, w tym z 4 soczewek ED, dla minimalizacji abberacji i zwiększenia rozdzielczości. Poniżej przykładowe zdjęcia wykonane z pomocą telekonwertera.

 

 

 

 

 

 

Po zaaplikowaniu funkcji Popraw Wyrazistość, która ewidentnie "dopracowuje" zdjęcia można dostać również takie efekty zbliżeń z telekonwertera jak poniżej. Podgląd przez zapisaniem zmienionego zdjęcia pozwala nam upewnić się, czy poprawianie rzeczywistości nie zafałszowuje jej znacząco.

 

 

Pogoń za jakością zdjęć nie musi być też bezgraniczna, czasem ważniejsza jest wspomniana plastyka nawet jeśli zoom jest ekstremalny czy też zaaplikowany filtr, który nadaje analogowego charakteru zdjeciom.

Wydajność - chipset i akumulator

W Polsce mamy jeden wariant pamięciowy OPPO Find X9 Ultra, czyli 12/512 GB i jest to pojemność wystarczająca. Gdy braknie miejsca można szybko zgrać pliki przez port USB 3.2 typu C. Natomiast za ogólną wydajność odpowiada chipset Qualcomm Snapdragon 8 Elite Gen 5. To znacznie wydajniejsza jednostka niż Mediatek Dimensity 9500 zastosowany w modelu Pro, więc nawet mimo zauważalnego dławienia termicznego przy dłuższej pracy pod obciążeniem, dostajemy wyższą wydajność. Praca na maksymalnych obrotach oznacza mocne nagrzewanie się obudowy, ale w tradycyjnych scenariuszach użytkowania nie zauważyłem, by do tego dochodziło. Z wyjątkiem, jakim jest fotografowanie i filmowanie w bardzo ciepłe dni. Wtedy czułem, że telefon się grzeje, choć i tak mniej niż w syntetycznych benchmarkach. Za to zauważalnie szybciej się rozładowywał niż przy normalnym użytkowaniu.


Grzeje się przy maksymalnym obciążeniu i spada wydajność, ale ponad 4 miliony w AnTuTu wyciąga.

Czas pracy przy fotografowaniu i filmowaniu ciągiem to co najmniej 5 godzin. Więc i tak nie jest źle, a w mieszanym scenariuszu to już bardzo dobre 20 godzin ciągłego użytkowania. Filmy można oglądać przez prawie 35 godzin, więc pod tym względem jest doskonale. Biorąc pod uwagę, że mamy do czynienia z flagowcem pracę akumulatora oceniam bardzo pozytywnie. W razie potrzeby możemy wymusić też obejście baterii. Ładowanie akumulatora o pojemności 7050 mAh jest możliwe z mocą 100 W (SuperVOOC), bezprzewodowo z mocą 50 W, jest też opcja zwrotnego ładowania.

Nie miałem pod ręką ładowarki OPPO, więc sięgnąłem po 100W ładowarkę Huawei i w ten sposób napełniłem akumulator do pełna w około 60 minut (po 10 minutach było już 15 proc.). Ładowarka firmowa zrobi to o kilkanaście minut szybciej.

Jeszcze lepszy ekran niż w wersji Pro

To kwestia dyskusyjna, bo nie każdy dostrzeże różnice, ale przynajmniej na papierze Ultra ma lepszy ekran niż Pro. Nieznacznie większy, a także o wyższej rozdzielczości 1440 x 3168 pikseli. Bardzo dobrze odwzorowane są kolory mamy praktycznie pełne pokrycie gamutów sRGB i DCI-P3 (ten drugi minimalnie poniżej 100 proc.). Dużym plusem jest minimalna jasność bieli, poniżej 1 nita, co zapewnia świetny komfort użytkowania w ciemności. Maksymalna jasność zależy mocno od zastosowanego trybu kolorów. Najwyższą jasność całej powierzchni ekranu uzyskałem w trybie Standardowe, wyniosła ona 806 nit, ale gdy podświetlone było tylko 20 proc. powierzchni to już tryb Jaskrawe był lepszy z jasnością 989 nit. I to wyłącznie przy regulacji ręcznej.


Ustawień ekranowych jest niewiele i dobrze, bo po co rozstrajać dobrze naoliwioną maszynę. Tylko tego 144 Hz jakoś nigdzie nie widać.

Automatyka podbija jasność do prawie 2000 nit, a jeszcze mamy tryb HDR, który wedle deklaracji powinien sięgać 3600 nit. Ogólnie ekran OPPO Find X9 Ultra stanowi bardzo mocny punkt telefonu i jeszcze bardziej śrubuje wrażenie jakie dają zdjęcia. Obrazu całości dopełnia dobre brzmienie z wbudowanych głośników stereo.

ColorOS 16, czyli rdzeń funkcjonalności systemowej

Trudno tutaj dużo rozwodzić się nad funkcjami OPPO Find X9 Ultra jako smartfona z dużą dawką AI. Są one bardzo podobne jak w modelu Pro, mamy rozbudowane narzędzia systemowe, wsparcie dla analizy treści w notatkach i nagraniach audio, Edytor AI w galerii systemowej (w tym praktyczną funkcję Popraw wyrazistość - modyfikuje zdjęcia, ale w granicy dobrego smaku), a także Mind Space.


Standardowy interfejs systemowy tuż po wyjęciu z pudełka.


Domyślny zestaw aplikacji w systemie.


ColorOS i oryginalne ustawienia, które mogą trafić się w menu.

To ostatnie to taki nasz wewnętrzny model językowy, który możemy np. nakarmić rachunkami ze sklepu, a potem odpytać go o zakupy. Można też wprowadzić menu angielskojęzyczne z restauracji, po prostu wystarczy zdjęcie lub skierowanie aparatu na tekst, a potem dostaniemy podsumowanie po polsku. Mind Space wywołać można przyciskiem Snap Key, który skonfigurujemy podobnie jak w Pro. Dla przypomnienia, drugi przycisk dedykowany aparatowi działa tak jak w Pro - szczególnie lubię możliwość skokowej zmiany zoomu, bez stukania w ekran.

Sześć sensorów w OPPO Find X9 Ultra

Dwa razy Sony, dwa razy Samsung, raz Omnivision i raz OPPO, tak wygląda lista producentów sensorów, które znalazły się w aparatach cyfrowych zastosowanych w OPPO Find X9 Ultra. System fotograficzny OPPO Lumo tworzony we współpracy z Hasselblad tworzą kolejno:

  • aparat ultraszerokokątny 14 mm, 50 Mpix, f/2.0, sensor Sony LYT-600 1.95 cala z PDAF
  • aparat główny 23 mm, 200 Mpix, f/1.5, sensor Sony LYT-901 1/1.12 cala ze stabilizacją optyczną, PDAF
  • aparat tele 70 mm (x3), 200 Mpix, f/2.2, sensor Omnivision OV52A 1/1.28 cala ze stabilizacją optyczną, PDAF
  • aparat tele 230 mm (x10), 50 Mpix, f/3.5, sensor Samsung JNL 1/2.75 cala, ze stabilizacją matrycową, PDAF
  • aparat przedni 21 mm, 50 Mpix, f/2.4, sensor Samsung JN5 1/2.75 cala z PDAF
  • sensor koloru (True Color Camera OPPO) 3,2 Mpix, sensor BSI, f/2.4

Do tego sensor laserowy dla pomiaru odległości z bliska - trzeba jednak pamiętać, że dla makro minimalna odległość ostrzenia to 15 cm (więcej niż OPPO Find X9 Pro). Na szczęście nie oznacza to, że nie da się Ultrą zrobić ładnych zdjęć owadom. Sensor koloru zapewniać ma właściwe odwzorowanie barw na zdjęciach i tak dzieje się w istocie, kolory fotografii z OPPO Find X9 Ultra prezentują się doskonale. To jeden z najlepszych setupów foto jakie znajdziemy w smartfonach, lepiej wypada chyba tylko vivo, choć ma jeden, a nie dwa teleobiektywy. Poniżej zestaw zdjęć demonstrujący możliwości aparatów w smartfonie.

  

  

  

  

  

  

  

Interfejs użytkownika jest bardzo podobny do tego, który mają aparaty OPPO Find X9 Pro. Różnica polega przede wszystkim na innym dostępnie do funkcji na górnym (bocznym) pasku szybkiego dostępu. Tryby fotografowania są takie same. Podstawowa rozdzielczość zapisu to 12,5 Mpix dla każdego z aparatów z opcją zapisu wysokiej jakości, czyli 25 Mpix fotografii. Przy zoomie x0.6, x1, x2, x3, x6 i x10 możemy zapisać zdjęcia z 50 Mpix, a dla zoomu x1 i x3 także 200 Mpix.

Tryb Master obsługuje zapis w formacie DNG (RAW) dla zoomu x0.6, x1, x2, x3, x6 i x10, a po aktywacji formatu RAW MAX można wybrać dowolną krotność zoomu z tego zakresu. Zarówno wyższa rozdzielczość jak i format DNG pozwalają na uzyskanie lepszej jakości zdjęć jednak stosowanie tych formatów będzie kluczowe w przypadku scen detalicznych i gdy jest ryzyko, że bardzo dobrze działający HDR Auto nie poradzi sobie z dynamiką. Złotym środkiem jest zapis zdjęć 25 Mpix (Ustawienia > Formaty > Wysoka rozdzielczość), ale kosztem zauważalnie cięższych plików.

OPPO po raz pierwszy w serii Ultra wprowadza rozdzielczości wideo 8K/30p z HDR Dolby Vision (główny aparat i teleobiektywy). Oprócz tego możemy filmować tymi aparatami w 4K/120p także z Dolby Vision, a z ultraszerokiego kąta i z przedniej kamery dostępne jest wideo 4K/60p.

Przyjemną rzeczą jest możliwość przełączania w locie z tylnych na przednią kamerę podczas filmowania (oprogramowanie dodaje subtelny efekt przejścia, czego nie było w wersji Pro). Oprócz trybu podstawowego mamy tryb filmowy Wideo Pro, w którym dostępna jest obsługa tablic LUT (w tym import), a także HDR z tonalnością O-Log2 (certyfikacja ACES). Przy rozdzielczości 8K to jedyny sposób zapisu.

OPPO Find X9 Ultra kontra OPPO Find X9 Pro fotograficznie

Pytanie, czy Ultra robi lepsze zdjęcia od Pro przewija się w internecie, dlatego najlepszym sposobem oceny aparatów w OPPO Find X9 Ultra będzie ich bezpośrednie starcie z modelem Pro, który jest bardzo dobrze oceniany.

Najpierw scena dzienna ze słońcem za budynkiem PKiN dla zoomu x0.6, x1, x2, x3, x6 i x10, x20 i x30 czyli tych krotności, które pojawiają się w obu smartfonach i powinny być użyteczne. Z ta różnicą, że x6 dla Pro jest już poza optycznym zakresem, a x6 w Ultra pomiędzy zakresami dwóch teleobiektywów. Z kolei x2 to zoom, który powinien w każdym aparacie wypadać ładnie, ale nie zawsze tak się dzieje. Zoom x20 i x30 to już wartości cyfrowe w obu przypadkach.. Po lewej OPPO Find X9 Pro, po prawej OPPO Find X9 Ultra. 

 

 

 

 

 

  

 

 

A teraz scena nocna z oświetlonym pałacem. Ponownie zoom dla zoomu x0.6, x1, x2, x3, x6 i x10, x20 i x30, po lewej OPPO Find X9 Pro, a po prawej OPPO Find X9 Ultra.

 

 

 

 

 

 

 

 

I jeszcze porównanie dla przyrodniczego pejzażu, tym razem dla zoomu x0.6, x1, x2, x3, x6 i x10. Po lewej OPPO Find X9 Pro, po prawej OPPO Find X9 Ultra.

 

 

 

 

 

 

I porównanie trybu nocnego dla obu aparatów na zoomie x0.6, x1, x3, x6, x10. Ponownie po lewej OPPO Find X9 Pro, po prawej OPPO Find X9 Ultra. Ze względu na małą ilość światła, dla większych krotności zoomu oprogramowanie Ultra wybrało jaśniejszy teleobiektyw, ale też z mniejszą ogniskową.

 

 

 

 

 

I jeszcze przykładowe zdjęcia selfie z przedniej kamery. Po lewej OPPO Find X9 Pro, po prawej OPPO Find X9 UItra.

 

Wnioski płynące z tego porównania są mimo wszystko dla mnie zaskakujące. OPPO Find X9 Ultra jest zauważalnie lepszy od Pro praktycznie w każdym aspekcie, choć by to zauważyć trzeba dużego ekranu i punktu odniesienia. Smartfonowe wyświetlacze wybaczają mniejszą liczbę detali. Szczególną różnicę widać przy ultraszerokim kącie (w tym przypadku nawet w nocy), choć mamy tu pole widzenia jeszcze większe niż wcześniej. Również zoom x3 jest lepszy, choć w obu przypadkach mamy sensor 200 Mpix.

Idąc dalej, różnice na korzyść UIltra mamy też dla krotności x6 i x10 i to bez względu na fakt, że tylko x10 jest tu optycznym zoomem, a x6 w obu smartfonach to zoom interpolowany. Dwa teleobiektywy w Ultra są mądrze wykorzystane. Trudniej będzie dopatrzeć się lepszej pracy głównego aparatu, ale 200 Mpix zamiast 50 Mpix musi gdzieś się spożytkować nawet po przeskalowaniu do 12,5 Mpix i widać to w detalicznych scenach. Mniej różnic dostrzeżemy przy ekstremalnych krotnościach zoomu, gdy przekracza ona x30, a także nocą.

Ewentualny pogląd, że OPPO Find X9 Ultra robi takie same zdjęcia jak Pro, uznaję za nieprawdziwy. Robi lepsze.

Porównanie Ultra i Pro uwidacznia też rzecz, która od dawna ma miejsce w systemowych cyfrówkach. Od pewnego momentu różnice pomiędzy coraz wyżej pozycjonowanymi aparatami danej marki trudniej dostrzec. Producenci smartfonów mają jeszcze duże pole, by je uwidaczniać. Jednakże przy nieskalowanych zdjęciach wyświetlanych na stosunkowo niewielkim ekranie telefonu te różnice pomiędzy topowymi modelami OPPO z serii Find X9 potrafią się zacierać.

Odpowiedzi na pytanie, czy lepsze osiągi OPPO Find X9 Ultra uzasadniają wyższą cenę niż Pro, udzielić trzeba sobie samodzielnie. Bo wrażliwośc na estetykę, szczegółowość fotografii każdy ma odmienną.

Filmowanie OPPO Find X9 Ultra - ocena

W branży foto długo czekaliśmy, aż producenci najlepszych aparatów cyfrowych połączą wysokiej jakości funkcje filmowe z fotograficznymi. A i tak wciąż profesjonaliści wolą wybierać sprzęt, który najlepiej sprawdza sie w jednym z tych dwóch zastosowań. W przypadku smartfona trudno znaleźć model idealny do filmowania jak i fotografowania. OPPO Find X9 Ultra skupia się przede wszystkim na zdjęciach.

Potencjał filmowy w podstawowym trybie Wideo jest tylko duży, dla lepszych rezultatów przy słabszym oświetleniu lepiej sięgnąć po Wideo Pro, w którym możemy decydować z jakiego typu stabilizacji korzystamy. Najmniej satysfakcji miałem z nagrań nocnych, najwięcej frajdy z filmowania przez telekonwerter. Przejścia pomiędzy kolejnymi ogniskowymi optycznymi skutkują zauważalną zmianą jakości obrazu. Ogólnie jestem zadowolony z tego jak filmowało się tym smartfonem, ale moja uwaga skupiała się na fotografii. Poniżej przykładowe filmy.

vivo czy OPPO, wybór i tak cię zadowoli

Z OPPO i vivo jest trochę tak jak z Canonem i Nikonem w fotografii systemowej. Każdy ma swoje zalety, każdy w pewnym momencie przeważa, ale oba zapewniają doskonałe doświadczenie użytkownika i topowe rezultaty. Moim zdaniem tak jak OPPO Find X9 Pro był super produktem w swojej klasie cenowej, tak OPPO Find X9 Ultra zasługuje na takie wyróżnienie w swojej klasie cenowej. W podsumowaniu plusów i minusów wyliczam rzeczy, które mi się nie spodobały, przede wszystkim ze względu na fakt, że w cenie powyżej 7 tysięcy złotych jakiekolwiek niedociągnięcie boli jak brzytwa.

Fotosmartfon OPPO Find X9 Ultra - to musi być twój świadomy wybór. Lecz jeśli kupisz, na pewno nie pożałujesz.

OPPO Find X9 Ultra jest droższy o około 2000 złotych (w zasadzie za mniej niż cenę Ultra można zdobyć Pro z telekonwerterem) od wariantu Pro, ale też pod każdym względem lepszy (ekran, chipset, sensory aparatów), również fotograficznie. Gdy dodatkowa inwestycja, bo można tak nazwać zakup tak wycenionego telefonu, was nie przeraża, OPPO Find X9 Ultra jest jak najbardziej wart uwagi. Bo to też pierwsza oficjalnie dostępna Ultra od OPPO w Polsce. Dużym plusem jest tu dziesięciokrotny zoom optyczny, co docenimy nawet bez kupowania telekonwertera. A jeśli zdecydujecie się na ten dodatek to chciałbym zobaczyć miny osób, które będą oglądać wasze zdjęcia lub filmy.

Kiedy OPPO Find X9 Ultra to dobry wybór:

  • chcesz mieć smartfon, który jest świetny pod każdym względem,
  • stawiasz na topowe osiągi i komfort użytkowania,
  • oczekujesz zdjęć i filmów na najwyższym poziomie z każdego aparatu w smartfonie,
  • chcesz mieć możliwość stosowania dodatkowych akcesoriów do obudowy i zdajesz sobie sprawę, że telekonwerter wymaga praktyki.

Kiedy OPPO Find X9 Ultra niekoniecznie Cię zadowoli:

  • oczekujesz, że w zastosowaniach pozafotograficznych Ultra będzie nieporównanie lepsza od wersji Pro,
  • masz wersję Pro i wystarczy Ci fakt, że to też bardzo dobry fotosmartfon,
  • oglądając zdjęcia z OPPO Find X9 Ultra nie dostrzegasz przewagi nad zdjęciami ze sporo tańszych smartfonów,
  • poszukujesz smartfonu przede wszystkim do filmowania.

Plusy:

  • dwa kompletnie różne typy wykończenia obudowy, fotocentryczny i smartfonowy,
  • SGS 5 gwiazdek odporność na upadki, IP66/68/69, tryb foto-wideo podwodny,
  • bardzo jasny ekran, niska minimalna jasność, doskonałe kolory,
  • topowa wydajność,
  • superwydajny akumulator, szybkie ładowanie,
  • bardzo dobry zestaw aparatów, od ultraszerokiego kąta do optycznego zoomu 10x,
  • opcja podłączenia telekonwertera 300 mm, a także filtrów 67 mm,
  • świetna jakość zdjęć niezależnie od aparatu,
  • praktyczna zmiana obiektywów za pomocą dedykowanego przycisku,
  • dwa dodatkowe konfigurowalne przyciski,
  • użyteczność pozafotograficzna na poziomie OPPO Find X9 Pro,
  • wygodna platforma ColorOS 16, sporo funkcji AI, pięć dużych aktualizacji.

Minusy:

  • brak użytecznych zastosowań odświeżania 144 Hz,
  • wysoki poziom dławienia termicznego dla GPU i CPU,
  • więcej niż oczekiwany poziom abberacji przy silnych źródłach światła,
  • nocne wideo odstaje od poziomu reszty,
  • nie ma trybu zdjęć Master i ręcznej regulacji ostrości dla telekonwertera.

Ocena OPPO Find X9 Ultra

94% 4.7/5

  • Wyróżnienie "Super Produkt" - benchmark.pl

Produkt do przeprowadzenia testu został użyczony przez firmę OPPO. Firma użyczająca nie miała wpływu na treść ani wyglądu w nią przed publikacją. Jest to niezależna recenzja dziennikarska.


 

Komentarze

0
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.

    Nie dodano jeszcze komentarzy. Bądź pierwszy!

Witaj!

Niedługo wyłaczymy stare logowanie.
Logowanie będzie możliwe tylko przez 1Login.

Połącz konto już teraz.

Zaloguj przez 1Login