Chłodzenie

Noctua NH-U12P – taki dobry jakim go chwalą?

Coolerów na procesory jest bardzo wiele, tyle, że nie bardzo wiemy na co się zdecydować. Tak było również w moim przypadku, jednak postanowiłem moje poszukiwania zawęzić do kilku liczących się marek, na przykład: Noctua , Scytche czy Thermaltake, ponieważ ich produkty najlepiej wypadają wśród recenzji i opinii użytkowników. Po głębszym przeanalizowaniu opinii znajdujących się na różnych forach zajmujących się tym zagadnieniem oraz testów które z łatwością można znaleźć w Internecie, mój wybór padł na Noctue, Noctue NH-U12P.

Wybór nie był łatwy, ale z tego co zdołałem znaleźć, to właśnie austriacka firma Noctua z rewelacyjnym wentylatorem z serii NF-P12, zalicza się do grona tych najbardziej wydajnych, a przy tym bardzo cichych. Sądząc już po cenie jaka mi przyszła zapłacić za to chłodzenie, można wywnioskować, że można się spodziewać wiele dobrego. Cóż, za kwotę ok. 200 złotych, należałoby jednak, aby zakupiony przez nas schładzacz spisywał się wyśmienicie w naszym komputerze. Słowa jednak to nie wszystko, zobaczymy jak się będzie spisywał po zamontowaniu go na procesorze.

Samo pudełko o dość ciężkim ciężarze prezentuje się... tak sobie, żadnych niepotrzebnych wodotrysków. Z każdej strony pudełka dowiemy się podstawowych informacji na temat naszego chłodziwa. Na jednym z boków pod przezroczystą folią, widać jest częściowo wentylator, na innym znowu, krótkie informacje w sześciu językach (polskiego niestety brakuje).

Po otwarciu pudełka ukazują nam się dwa mniejsze, gdzie w jednym umieszczony jest radiator wraz z wentylatorem, a w drugim trochę mniejszym dodatkowe wyposażenie. Znajdziemy tam: zapinki dla platform LGA775, AM2 i AM2+ (każda w osobnej torebce) oraz śrubokręt, tubka pasty termoprzewodzącej NT-H1, dwa komplety zapinek umożliwiających montaż wentylatorów 120x120mm, dwie przejściówki redukujące napięcie zasilające wentylatora (a więc i jego prędkość obrotową), instrukcję montażu i cztery silikonowe paski mające pełnić rolę podkładek antywibracyjnych umieszczanych pomiędzy radiatorem a wentylatorem.

Sam radiator wygląda dość imponująco (waży 770 g razem z wentylatorem, z dwoma wentylatorami będzie to już 940 g). Jego wymiary to 158x126x71 mm, także trzeba mieć dość sporawą obudowę, żeby swobodnie się zmieścił. Zbudowany jest z 36 aluminiowych żeberek, które mają za zadanie odprowadzać ciepło oraz co najważniejsze z czterech miedzianych rurek Heatpipe (niklowane) ukształtowanych tak, aby ich aktywna powierzchnia równa była powierzchni 8 rurek. Na szczycie radiatora wytłoczono również logo producenta.

Noctua

 

Wentylator dołączony do zestawu to 9-łopatkowy NH-P12 - jeden z najlepszych i zarazem niestety najdroższych (również w opinii użytkowników, w tym i mojej, cena ~70zł) wentylatorów dostępnych na rynku. Zbudowany na łożysku olejowym SSO zapewniające równą, cichą pracę wentylatora oraz żywotność na poziomie 150 000 godzin. Maksymalna prędkość obrotowa wynosi 1300 rpm przy generowanym hałasie równym 19,8 dBA. Można też zastosować dwa adaptery Low-Noise o prędkości 1100 rpm i hałasie 16,9dbA i Ultra-Low-Noise o prędkości 900 rpm i hałasie 12,6 dbA.

Jego budowa różni się trochę od innych, ponieważ producent zastosował na każdej krawędzi łopatek wirnika dwa nacięcia, które mają na celu redukować zawirowania powietrza oraz pozytywnie wpływać na hałas towarzyszący pracy samego wentylatora. Manewr ten muszę powiedzieć, udał się w stu procentach, ponieważ wentylator ten przy maksymalnych obrotach (1300rpm) pracuję wyśmienicie, żeby go usłyszeć trzeba zbliżyć się do niego na co najmniej pół metra, dodatkowo tłoczy powietrze naprawdę solidnie. Przy przyłożeniu ręki do wentylatora, czuć bardzo wyraźnie nawiew powietrza. Dla porównania napiszę, że wentylator P12 jest w stanie wytworzyć ciśnienie porównywalne z tym generowanym prze standardowe wentylatory 120x120x25mm pracujące z prędkością 1600RPM.

Tutaj widzimy jaka jest różnica między boxowym coolerem, a Noctua.

 

Montaż na podstawce AM2+

Jak się okazuje, jest to największa wada schładzacza NH-U12P, ponieważ musimy zdemontować naszą płytę główną, aby przymocować płytkę montażową umieszczoną pod podstawką. Jest to proces dość czasochłonny, ponieważ na ten czas należy praktycznie zdemontować każdy element podłączony do naszego mobo, a po poprawnym założeniu radiatora, trzeba wszystko poskładać jak należy. Użytkownicy początkujący nie mający dużego doświadczenia, mogą mieć świadomość nieporadzenia sobie w tym zadaniu, no ale od czego mamy kolegów czy koleżanki;) Na pocieszenie mogę dodać, że jest to jednorazowa czynność, pod warunkiem, że nie będziemy zmieniali naszego chłodzenia, a zapewniam, że nie będzie takiej potrzeby. W przyszłości, gdy zechcemy np. zmienić sam procesor nie będziemy zmuszeni demontować całego komputera.

Po zamontowaniu płytki pod płytą główną, należy przykręcić do niej już drugiej strony dwie następne belki montażowe, do których właśnie przykręcimy głównego bohatera tej recenzji. Oczywiście wszystko przykręcamy dość mocno i z wyczuciem, ale uważając aby przypadkiem śrubokręt nam się nie wysmyknął i nie uszkodził ścieżek na laminacie płyty.

Po tej operacji możemy przystąpić do naszego głównego zadania, czyli zamocowania radiatora na procesorze. Jeszcze nie przytwierdzamy płyty do obudowy, będzie nam dużo łatwiej operować całą sprawą, szczególnie ma się to do małych i ciasnych obudów, gdzie nie ma możliwości na takie manewry. Najpierw musimy wybrać orientacje z jaką przykręcimy go do podstawy, wiąże się to z wybraniem odpowiednich blaszek przykręcanych do radiatora. Wszystko jest bardzo dokładne opisane w instrukcji, więc nie ma możliwości pogubienia się.

Akurat ja wybrałem orientację "pionową", czyli wentylator wciąga powietrze z boku i wydmuchuje poprzez radiator do wentylatora, który wydmuchuje całe rozgrzane powietrze na zewnątrz. Można też postawić "poziomo", wtedy to wiatrak pobierałby powietrze znad karty graficznej i "wypluwałby" prosto do zasilacza, ale wydaję mi się, że pierwsze rozwiązanie jest bardziej optymalne.

Pasta NOCTUA NT-H1

Przyszedł wreszcie czas na posmarowanie procesora pastą, bez tego ani rusz, jest to zabieg obowiązkowy i zależnie jak dokładnie to zrobimy, uzyskamy odpowiednie temperatury wyższe lub mniejsze.

W komplecie dostajemy znakomitą pastę NT-H1 o wartości 30 zł !!!

Dane techniczne:

  • Pojemność: 1,4 ml
  • Ciężar właściwy: 2,49 g/cm3
  • Kolor: szaro-srebrny
  • Utrzymywanie optymalnych właściwości: 3 lata (na procesorze) i 2 lata (w tubie)
  • Rekomendowana temperatura pracy: -40°C do +90°C

 

Pasta termoprzewodząca NT-H1 powstała z połączenia mikrocząsteczek o różnej wielkości i kształcie, które pozwalają na doskonałe wypełnienie przestrzeni między radiatorem a chłodzonym układem. NT-H1 posiada minimalny opór cieplny, długi okres stabilności, a dodatkowo nie przewodzi prądu i nie koroduje. Dzięki takim właściwościom może być używana zarówno z aluminiowymi, jak i miedzianymi podstawkami coolerów. Produkt ten łączy kilka cech, które są istotne z punktu widzenia zarówno typowego użytkownika jak też overclockera.

Pastę tę rozprowadzałem za pomocą karty telefonicznej (można też ewentualnie pędzelkiem), naniosłem bardzo cienką warstwę, tak aby zakryć powierzchnię procesora. NT-H1 bardzo łatwo się rozprowadza, nie wymaga również długiego okresu tzw. "wygrzewania", posiada swoje optymalne właściwości od razu po nałożeniu.

Przyszedł już właściwy czas na montaż radiatora, ale zanim to nastąpi, najpierw zamontowałem wentylator na radiatorze (żeby później nie szarpać się przy zamontowanym chłodzeniem). Nakleiłem dwie gumowe podkładki z zestawu w odpowiednim miejscu w celu redukowania ewentualnych drgań wentylatora i zamontowałem sam wentylator przy pomocy specjalnych zapinek. Teraz dopiero przyłożyłem radiator do procesora i dokręciłem równomiernie za pomocą dwóch długich śrubek z sprężynkami do wspomnianych wyżej belek montażowych. Teraz dopiero mogłem na spokojnie wszystko umieścić na swoim miejscu w obudowie.

 

Testy

Platforma testowa:

  • procesor: AMD Athlon 64 X2 6000
  • płyta główna: Gigabyte GA-MA770-DS3
  • karta graficzna: Gigabyte 9800GTX 512MB DDR3
  • zasilacz: Gigabyte Odin GT 550W
  • pamięć: Kingston 4 x 1 GB DDR2
  • obudowa: Chieftec Aegis

Na początek temperatury, jakie uzyskiwałem na starym boxowym coolerze. Procesor nie był podkręcany, system Cool'n'Quiet wyłączony. Pragnę zauważyć, że testy robiłem w pokoju przy temperaturze nie przekraczającej 20 stopni Celsjusza, latem gdzie temperatura byłaby wyższa, również wpłynęły by to na wyższe wyniki. Obudowa wentylowana w sposób: z przodu 2 x 92 mm wciągające chłodne powietrze, z tyłu 1 x 120 mm wydmuchujący nagrzane powietrze oraz na górze jeden 12 centymetrowy wentylator wydmuchujący ciepłe powietrze.

Tutaj na wykresie widzimy temperatury przy oryginalnym coolerze.

Tutaj już założony jest nowy cooler Noctua NH-U12P i obroty standardowe przy 12V czyli 1300RPM, nie mam takiej potrzeby, żeby stosować przejściówki na 7 czy 5V, cooler jest wystarczający cichy przy standardowym napięciu. Temperatury jak widzimy bardzo się zmniejszyły, różnica jest kolosalna, szczególnie w stresie, gdzie różnica wynosi aż 19 stopni! Jest to zasługa dobrego zamocowania coolera i bardzo dobrej pasty.

Teraz podkręciłem trochę procesor i temperatury wynoszą, przy standardowym napięciu, temperatury poszły w górę, lecz tylko o dwa stopnie, nie jest tak źle.

Spróbowałem jeszcze bardziej podkręcić procka, ale tym razem musiałem podnieść już napięcie i tym samym temperatury znacznie urosły, szczególnie w stresie poszła w górę o 5 stopni i przekroczyła barierę 40 stopni, ale i tak jest bardzo ładny wynik.

 

Podsumowanie

Noctua NH-U12P spełnia wszystkie oczekiwania. Za sumę 210 zł dostajemy produkt z najwyższej półki. Warto przypomnieć, że w tej cenie dostajemy w komplecie rewelacyjny i najlepszy wentylator NF-P12 wart 70zł i pastę NT-H1 wartą 30zł, więc za sam radiator przyjdzie nam zapłacić nie wiele ponad 100zł, nie jest tak źle. Jedynie pierwszy montaż jest nieco kłopotliwy, ale coś za coś, co w tym przypadku wychodzi firmie z Austrii na plus.

Inżynierowie Noctuy spisali się bardzo dobrze, NH-U12P może godnie rywalizować z najlepszymi konstrukcjami tak uznanych firm jak Thermalright czy Scythe. Dodatkowo firma zadbała o klientów i jeżeli staniemy się posiadaczami nowej platformy Core i7, to dostaniemy za darmo zapinkę dla LGA 1366. Temperatury jakie osiąga Noctua NH-U12P są rewelacyjne, nie na darmo tyle się naczytałem o pochlebnych opiniach, teraz sam się o tym przekonałem. Jeżeli ktoś ceni sobie wydajność ponad cenę, to może brać Noctue w ciemno. Polecam.

Plusy:

  • świetna wydajność,
  • super wydajny i cichy wentylator NF-P12,
  • dołączona pasta NT-H1,
  • jakość wykonania,
  • pięcioletnia gwarancja,

Minusy:

  • kłopotliwy montaż (dla nie wszystkich),
  • cena

 

Komentarze

19
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    _nick_
    0
    Nie no jak to? faworyzowanie niektórych userów? Jak ktoś inny siępomyli to jużnie może poprawić mini-recenzji a Andrzej Michalski może? Albo wszyscy albo nikt panowie.
    • avatar
      Konto usunięte
      0
      http://www.benchmark.pl/uploads/image/noctua%2016.jpg

      co to za radiator na czipsecie? firmowy?
      • avatar
        _nick_
        0
        To jest zalman za 15-20zł ;]
        • avatar
          Konto usunięte
          0
          sama recenzja fajna - opisuje ten sam cooler co mój :):)

          natomiast doczepię się do: "Samo pudełko o dość ciężkim ciężarze" :):) czy autor przyzna, że brzmi trochę niefortunnie
          • avatar
            Konto usunięte
            0
            " kłopotliwy montaż (dla nie wszystkich)"

            PoLsKi JęZyK TrUdNa MOwA.. xD
            • avatar
              Konto usunięte
              0
              Artykuł bardzo fajnie sie czyta. Co do chłodzenia sam moge potwierdzić, że naprawde warte jest swojej ceny, ciche i wydajne, polecam:]
              • avatar
                Konto usunięte
                0
                Recenzje dobrze sie czyta, tylko czego ten cooler taki drogi T_T

                Szkoda ze mój stary pentagram freezone qc-80 cu nie pasuje do lga755, bo przydałoby sie boxa wymienić :)
                • avatar
                  Konto usunięte
                  0
                  A ciekawe jak wypada porównanie tego coolera z Pentagramem Karakorum?????
                  • avatar
                    Darxis
                    0
                    Ja posiadam NH-U12F i bardzo polecam!!!
                    • avatar
                      Konto usunięte
                      0
                      "Manewr ten muszę powiedzieć, udał się w stu procentach, ponieważ wentylator ten przy maksymalnych obrotach (1300rpm) pracuję wyśmienicie, żeby go usłyszeć trzeba zbliżyć się do niego na co najmniej pół metra, dodatkowo tłoczy powietrze naprawdę solidnie."

                      "żeby go usłyszeć trzeba zbliżyć się do niego na co najmniej pół metra" - co najmniej pół metra znaczy xm > 0,5m, a autor miał na myśli chyba mniej niż pół metra xm < 0,5m

                      jeśli się mylę to nie ma problemu
                      • avatar
                        Konto usunięte
                        0
                        Nie ma co, robi wrażenie i pewnie fajnie wygląda. Tak samo byłem zachwycony po montażu Frezzera64 Pro :) tylko cena troche przyprawia o zawrót głowy, no ale cena to jakość jakby nie było.
                        • avatar
                          Konto usunięte
                          0
                          Fajna recenzja tylko drogi.
                          • avatar
                            Konto usunięte
                            0
                            [email protected],6 na tym coolerku, więcej pisać nie trzeba:]
                            • avatar
                              Konto usunięte
                              0
                              Dużo błędów językowych ("ciężki ciężar"? WTF?!).