Zasilacze

Chieftec ATX-410-212

z dnia
 
Chieftec ATX
410-212
Moc (W)
410
PFC
Pasywne
Prąd dla +3.3v (A)
30
Prąd dla +5v (A)
30
Prąd dla -5v (A)
-
Prąd dla +12v (A)
15/18
Prąd dla -12v (A)
1.0
Prąd dla +5v SB (A)
2
Liczba wentylatorów
1
Średnica wentylatorów (cm)
12
Regulacje obrotów wentylatorów
Automat
Monitoring obrotów wentylatorów
Nie
Ilość wtyczek molex 12v
9 + 2 SATA
Ilość wtyczek FDD
2
Długość przewodu ATX (cm)
50
Maksymalna długość przewodów molex 12v (cm)
85 i  75 SATA
Długość przewodów FDD (cm)
100
Wyposażenie dodatkowe: Instrukcja, kabel zasilający, śrubki montażowe

Jakiś czas temu, kiedy podzespoły komputerowe zaczęły zgłaszać coraz większy apetyt na prąd, mieliśmy do wyboru: albo kupić tani zasilacz noname, albo Chiefteca. Oferta w polskich sklepach była ascetyczna, a klienci nie wiedzieli na ogół, jak ważnym podzespołem jest zasilacz. Chiefteki zdobyły sobie dużą popularność, lecz później nie było już tak różowo dla tej firmy - konkurencja znacząco wzrosła, a Chieftec chcąc obniżyć ceny dodał do oferty średnio udane modele produkowane przez zakłady Delta Electronics.
Model ATX-410-212 został na szczęście wyprodukowany w zakładach Sirtec, do których mamy jakoś większe zaufanie. Jest to konstrukcja z jednym, 12-centymetrowym wentylatorem, spełniająca normę ATX 2.0.

Blachy obudowy mają bardzo mało otworków wentylacyjnych, nawet ażurowa tylna ścianka jest niezbyt przewiewna dla strumienia powietrza. Poza tym budowa solidna, elementy dobrze dopasowane, ładny, złoty grill osłaniający wentylator dobrze świadczą o solidności całej konstrukcji.
Uniwersalne okablowanie zadowoli prawie wszystkich użytkowników. Prawie, bo dwie wtyczki SATA w jednaj wiązce to stanowczo za mało, jak na dzień dzisiejszy, a długość tej wiązki jest również za skromna - w zasadzie tylko jedna wtyczka SATA sięgnie do dołu obudowy... i co mają począć posiadacze dwóch lub trzech dysków SATA? Przejściówki nie są zbyt eleganckim rozwiązaniem.
Poza tym Chieftec pomyślał o maksymalnym dostosowaniu wtyczek do różnych wymagań użytkowników.

Widoczna z lewej wtyczka główna ATX składa się z dwóch części - głównej, 20-pinowej zgodnej ze starszymi płytami głównymi, oraz dodatkowej wtyczki 4-pinowej zapewniającej zgodność z ATX 2.0 i wyższymi bez stosowania przejściówek. Obydwie części łączone są zatrzaskiem, rozwiązanie proste, miłe, niekłopotliwe. W środku zdjęcia widzimy wtyczkę zasilającą nowe karty graficzne PCI-Express, a po prawej znajduje się tradycyjny molex, ale zaopatrzony w wygodny uchwyt ułatwiający wyciąganie z ciasnego gniazdka.
Poza tym kabelki mają dostateczną długość (pomijając SATA) nawet do dużej obudowy, wiązka ATX ściśnięta w siatkowym oplocie nie zakłóci nadmiernie obiegu powietrza w obudowie.

Zaglądając do środka widzimy małe radiatorki o niewielkiej powierzchni oddawania ciepła.

Nawet potężny wentylator dmuchający na takie kawałeczki aluminium musi się bardzo starać, aby utrzymać właściwą temperaturę pracy. Pod niewielkim obciążeniem szum jest znośny, w niskiej tonacji, natomiast dłuższa praca skutkuje zwiększeniem obrotów wiatraka, ale nadal nie jest to zbyt dokuczliwy odgłos. Niemniej jednak są cichsze (i droższe) zasilacze.
Krótka instrukcja wymienia kilka cech zasilacza, warto wspomnieć o zabezpieczeniach (OVP/UVP, OCP, SCP, OLP).

Zgodnie z nowymi tendencjami obwody +3.3 i +5V nie są zbyt rozbudowane, pozwalając na maksymalne obciążenie łączne tylko 130W - ale nowoczesny komputer nie potrzebuje więcej. Natomiast dwa obwody napięcia +12V pozwalają na obciążenie nawet 288W, co sprawdziliśmy podczas testów.

Same testy zasilacz zdał śpiewająco - jednak fabryki Sirtec to gwarancja najwyższej jakości, a sam model ATX-410-212 to udany projekt. Jesteśmy pod wrażeniem utrzymywania napięć, tak niskich wahań nie miał chyba żaden z dotychczas testowanych przez nas zasilaczy. Dodajmy do tego dużą moc, dobre okablowani oraz niską cenę i otrzymujemy naprawdę Dobry Produkt!


Zobacz testy zasilaczy.

Komentarze

0
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.

    Nie dodano jeszcze komentarzy. Bądź pierwszy!