QLED
Co czujesz gdy pierwszego dnia wiosny wjeżdżasz późnym wieczorem na teren Politechniki Warszawskiej i widzisz nobliwy budynek Wydziału Fizyki spowity dziwnym niebieskim światłem?
Pierwsza myśl, że to kosmici. No dobrze, ale skąd? Z Marsa? Nie może być, bo na budynku jest duże Q, a nie duże M. Opanowuję strach, przełamuję się i podchodzę bliżej. Przed budynqiem stoi qilqu przybyszów … wyglądają całqiem normalnie, więc ostrożnie zbliżam się aby zasięgnąć języqa…
Oqazuje się, że to rzeczywiście inwazja, ale nie qosmitów, tylko niejakich Qlud-ków czy QLED-ków. A sprawcą wcale nie jest złowrogi Zurg, tylqo Samsung. Qrótko mówiąc, oficjalna qonferencja i polski debiut najnowszych telewizorów qoreańskiej qorporacji.
Qonferencję rozpoczął znany prezenter Marcin Proqop oraz szef marqetingu Samsunga Maciej Qonieczny . Ten niecodzienny duet musiał doprowadzić do qatastrofy, qtóra zresztą wqrótce nastąpiła.
Dość powiedzieć, że w pewnej chwili zgromadzeni goście usłyszeli słowa „to nie taq miało wyglądać … jestem profesjonalistą … możecie Państwo powoli zacząć wychodzić”. Nie wierzycie? Obejrzyjcie poniższy film.
DLA CIEBIESą firmy, w których juniorzy nigdy nie awansują - Aleksandra Niewiadomska II Pierwsza Praca # 8
Po tej „totalnej ściemie”, aby choć trochę wynagrodzić dzienniqarzom horror, jaqi stał się ich udziałem, Samsung wypuścił na scenę trzy zgrabne qosmitqi. Nie trzeba już było opuszczać sali, więc odetchnąłem z ulgą …
WIDEO
Po podrygach qosmiteq na scenie pojawił się przybysz z Centrum Nauki Qopernik. To była zdecydowanie najlepsza i najcieqawsza część całej qonferencji. Dlaczego? Bo była mowa o qwantoqropqach.
WIDEO
Po fizyce przyszedł czas na design. Czy było qool? Zobaczcie sami.
WIDEO
Po tym dość przydługim występie przybyszqi w qosmicznej spódnicy…
… nastąpiła część poświęcona funqcjom „nie dla idiotów”, czyli Smart. Niewiele z niej zrozumiałem, ale pewnie moje IQ jest niższe od QLED-owego…
WIDEO
Uff. Czas na ostatnią część programu, czyli wszystko dobre, co się dobrze qończy.
WIDEO
Wniosqi, wrażenia, qonqluzje
Polską premierę QLED-ów uważam za bardzo udaną. Qonferencję zorganizowano tak, że prawie qażdy mógł znaleźć w niej coś dla siebie. Poszukiwacze sensacji i osoby żądne dreszczyqu emocji miały symulowaną awarię zasilania, a płeć pięqna i qoneserzy designu ‒ wyqład o historii wzornictwa. Z qolei my, czyli dzienniqarze techniczni – fizyqa machającego laserami i opowiadającego o qwantoqropqach. Samsung zorganizował polsqi debiut QLED-ów z dużym rozmachem, a nawet z … jajem, co poqazuje, jak duże znaczenie ma da niego ten właśnie produqt. W qażdym razie ja i moi qoledzy po fachu bawiliśmy się świetnie. Mam nadzieję, że jaqość obrazu z telewizorów QLED dorówna całemu szumowi, jaki woqół nich uczyniono. A na podstawie tego, co do tej pory widziałem, sądzę, że QLED-y mają duże szanse na suqces.
I jeszcze jedno. W chwili gdy piszę te słowa, dwa metry ode mnie stoi sobie grzecznie w pudełqu nierozpaqowany, świeżutqi QE55Q7F. Spodziewajcie się zatem niebawem moich pierwszych wrażeń.
Acha, jeszcze coś. Drogi Samsungu! Mam dla Ciebie parę nowych haseł reqlamowych: „Qażdy Qosmita Qpowałby QLED-a”, „QLED – dla ludzi z wysokim IQ” oraz „QLED is qool” (wszelkie prawa zastrzeżone).
PS. Teraz już serio. Najtańsze QLED-y z serii Q7F (płaskiej) zaczynają się od kwoty 7200 zł za model 49-calowy. Z kolei telewizor 55-calowy ma kosztować 8200 zł, a 65-calowy 12000 zł. Są to oczywiście ceny przybliżone i nieoficjalne. A kiedy w sklepach? W kwietniu.
PS2. Każdy kto w dniach 22 marca – 2 kwietnia br. zamówi 55- lub 65-calowego QLED-a z płaskiej serii Q7F lub wklęsłej Q8C otrzyma pięcioletnią gwarancję na telewizor oraz darmową instalację, konfigurację i szkolenie z obsługi. Więcej informacji na stronie qled.samsung.pl.