Obudowy

Revoltec Sixty 4 & Fifty 4- równie dobre jak Sixty 3?

Revoltec w ostatnim czasie poszerzył swoją ofertę produktową o kilka produktów z działu Cases.

  - SIXTY 4 & FIFTY 4

  - Chłodzenie

  - Instalacja komponentów

  - Testy

  - Podsumowanie

Sixty 4 & Fifty 4 należą do tego grona. I to właśnie tym dwóm obudową postanowiłem się przyjrzeć.

Czy nowe obudowy niemieckiej marki Revoltec są równie dobre, co poprzednie produkty m.in. Sixty 3? Czy wszystko zostało wykonane należycie? Może jednak stara konstrukcja była lepsza?

Zapraszam do zapoznania się z recenzją kolejnych produktów z pod hasła: "Reboot Your Mind!" (w wolnym tłumaczeniu: Zrestartuj Swój Umysł!). 

 REVOLTEC SIXTY 4 & FIFTY 4

Przyjrzyjmy się na początek obudową pod względem technicznym:

  • Waga: 8,2 kg
  • Kolor: czarny
  • Standard płyty głównej: Micro-ATX, ATX
  • Zatoki: 4x 5.25" (zewn.), 1x 3.5" (zewn.), 6 x 3.5" (wewn.)
  • Materiał: 0,6 mm SGCC
  • Wentylatory: przód: 1 x 80 / 92 / 120 mm (120 mm zamontowany), tył: 1 x 80 / 92 / 120 mm (opcja), panel boczny: 2x 120 mm (opcja)
  • Sloty: 7
  • Przedni panel: 4x USB 2.0, 1x eSATA, 2x Audio (dla Fifty 4: 2x USB 2.0, 2x Audio)
  • Wymiary: 490 x 190 x 420 mm ( DxSxW)

Obudowy posiadają oryginalnie zainstalowany jeden wentylator z przodu. W przypadku Sixty 3 możliwości montażowe wentylatorów były zdecydowanie bogatsze jednak nie otrzymaliśmy ani jednego „na starcie”.
Ilość dodatków dołączonych do obudowy "nie poraża", ponieważ poza śrubkami nic więcej nie dostajemy. „Suma sumarum” jest to jednak wszystko, czego będziemy potrzebować.


„Zaślepka” wraz z dołączonymi śrubkami

Wizualnie obie obudowy prezentują się bardzo dobrze podobnie zresztą jak wcześniejsza konstrukcja Revolteca, czyli Sixty 3.
Przednie panele, którymi tylko różnią się modele Sixty 4 i Fifty 4 zostały wykonane bardzo ciekawie i zapewniają bardzo dobre pierwsze wrażenie.


Po lewej Sixty 4, a obok Fifty 4

Pomimo różnic w panelach, w obydwu przypadkach zastosowano te same maskownice zatok 5.25”(te same, co w Sixty 3, ale bez „zafalowań”). Za „zaślepkami” napędów wykonanymi z siatki "mesh" zastosowano filtry przeciwkurzowe.
Identyczne przyciski „Power” znajdziemy w obydwu konstrukcjach. Zostały one umieszczone na różnych wysokościach.

Sixty 4 na przednim panelu posiada złącze eSATA, cztery złącza USB 2.0 oraz wyjście/wejście audio. Fifty 4 została okrojona do dwóch złącz USB 2.0 oraz pozbawiona złącza eSATA.
W dolnej części przedniego panelu Sixty 4 zastosowano imitację szczotkowanego aluminium, co zapewniło ciekawy/stylowy wygląd.
Przednie plastikowe panele z stalowymi „zaślepkami” zasłaniającymi zatoki 5.25” są pomalowane na lekko błyszczącą czerń. W przeciwieństwie do Sixty 3 cała zewnętrzna warstwa nie brudzi się już tak łatwo i nie „zapamiętuje” wszystkiego.

Obydwie konstrukcje nie są już tak „przewiewne” jak ich starszy model. Zarówno u góry jak i u spodu nie znajdziemy już miejsc przeznaczonych dla montażu wentylatorów. Boczne panele również zostały bardziej „wypełnione”. Możliwości montażowe wentylatorów zostały ograniczone do maksymalnie czterech o rozmiarze do 120mm.
Takie restrykcje posiadają swoje plusy oraz minusy. Dużym plusem z pewnością jest to, iż do wnętrza obudowy nie dostaje się tyle kurzu. Z kolei minusem jest słabsza możliwość wentylacji wewnątrz obudowy.

Konstrukcje wyposażono w sprawdzony system(z Sixty 3) instalowania kart rozszerzeń. Po prostu umieszczamy na swoim miejscu np. kartę graficzną, a następnie zatrzaskujemy plastikowe zabezpieczenie. Oczywiście przewidziano możliwość dodatkowego przykręcenia kart rozszerzeń.

4 zatoki 5.25” oraz 7 zatok 3,5” to na pewno wystarczająca ilość jak na tego typu obudowę. Co ciekawe dolny koszyk na 5 urządzeń 3,5” został obrócony o 90 stopni. Jednak obudowa jest zbyt wąska i nie da się za tym koszykiem poprowadzić przewodów. Jednak samo ustawienie koszyka ułatwia montaż/demontaż HDD.

Obudowy są przystosowane do montażu kart o długości do 28cm. U spodu zamontowano czarne nóżki z materiałem antywibracyjnym.

 Chłodzenie

Obudowy są przystosowana do montażu maksymalnie czterech wentylatorów o wymiarach od 80 do 120mm. Dodatkowo z przodu na obu bocznych panelach utworzono otwory wentylacyjne.

Standardowo jeden wentylator montowany jest z przodu obudowy, jednak dużo lepszym rozwiązaniem w przypadku nie posiadania dodatkowych wentylatorów lub posiadania BOX-owego chłodzenia CPU jest zamontowanie go z tyły obudowy, tak aby wyciągał ciepłe powietrze na zewnątrz obudowy. Dodatkowo jest możliwość montażu dwóch wentylatorów na panelu bocznym.

Z tyłu płyty głównej niestety nie przygotowano specjalnego okno, aby w razie zmiany chłodzenia(montażu/demontażu backplate-a) nie trzeba było odkręcać „mobaska”. Zamiast tego stworzono trzy wgłębienia za płytą główną oraz jedno wcięcie dla zasilacza.

Zasilacz umieszczony u góry to były standard, do którego w tego typu obudowach jestem bardziej przekonany (niż do nowego- u spodu). Dlaczego? Ponieważ w przypadku montażu na dnie obudowy np. w akademikowych warunkach zasilacz dosyć szybko może się ubrudzić/oblepić wewnątrz kurzem. 

 Instalacja komponentów

Instalacja poszczególnych komponentów jest bardzo prosta i nie dostarcza problemów. Krawędzie są ogólnie pozaokrąglane i gładkie, jednak zdarzają się drobne niedociągnięcia.

Poprzez zmianę farby/lakieru(względem Sixty 3) nie było potrzeby stosowania dodatkowych uchwytów do demontażu paneli bocznych- obudowa nie brudzi się za bardzo.

Niedociągnięcie z Sixty 3 w postaci konieczności demontażu panelu przedniego, a następnie odpowiedniej zaślepki, aby zainstalować np. napęd DVD nie zostało wyeliminowane. Dlatego czynność, która mogłaby trwać krótko, wymaga deinstalacji wszystkich paneli obudowy. Na szczęście panel przedni nie jest przykręcony do konstrukcji.

Sposób „dokowania” urządzeń w zatokach 5.25” oraz 3,5” jest równie prosty jak poprzednio- wystarczy tylko przesunąć zatrzask z stanu unlock na lock i gotowe.

W przypadku montażu napędu DVD zdecydowanie polecam przykręcenie go po przeciwnej stronie za pomocą dołączonych do obudowy śrubek.

Niestety nie znajdziemy ciekawych rozwiązań z Sixty 3 takich jak np. koszyk antywibracyjny na HDD, siatkowane zaślepki na karty rozszerzeń, czy też otworów dla chłodzenia wodnego. Chociaż te ostatnie faktycznie mogłyby być zbyteczne- obudowy są raczej nastawione na tryb: powkładaj wszystko do środka i zapomnij.
Instalacja płyty głównej oraz zasilacza jest praktycznie dziecinnie prosta jak zresztą w większości obudów.

 Testy

Wszystkie testy zostały przeprowadzone na poniższej platformie testowej.

ProcesorIntel Pentium Dual Core E2160
Płyta głównaMSI 945GCM-F V2
Karta graficznaPalit GeForce 8600GT Sonic+
Pamięć RAMSamsung 2 GB DDR-2 667 MHz
Zasilaczbe quiet! Pure Power (L7) 350 W
Dysk HDDSAMSUNG F1 HD321K 320 GB
System operacyjnyWindows 7 Ultimate 64-bit

Wszystkie testy pomiaru temperatury zostały przeprowadzone przy temperaturze powietrza wynoszącej 24-25°C(niepewność pomiarowa to 1°C).
Podczas pracy programu testowego jak i wychładzania procesora na PC-cie nie były dokonywane żadne operacje, a programy, które były zawsze włączone to: NOD32, OCCT v3.1.0, Real Temp 3.40 oraz nTune.
Na wykresach zostały przedstawione wartości temperatur dla procesora, karty graficznej oraz HDD.
Test przy obciążeniu polegał na obciążeniu obu rdzeni za pomocą programu OCCT przez 30 min(test ustawiony na 35 min- 5 minut to Idl-owanie). Program po godzinie reprezentował wyniki na wykresie i z nich były odczytywane wartości największe dla rdzeni.
Dla układu graficznego test został ustawiony na 25 minut.
Temperatura w spoczynku(dla procesora oraz GPU) była odczytywana po około 20 minutach od zakończenia testu OCCT za pomocą programu Real Temp(dla poszczególnych rdzeni) oraz nTune(dla GPU).
Temperatura dysku została odczytana z programu HD Tune Pro po testach OCCT.

Temperatury uzyskane w obudowie Sixty 4 z wentylatorem zamontowanym standardowo z przodu obudowy(Sixty 4 front) zostały porównane z tymi uzyskanymi po zamontowaniu go z tyłu(Sixty 4 back). Dodatkowo w celu możliwości odniesienia/porównania wyników porównałem otrzymane wyniki z tymi uzyskanymi w obudowie(bez dodatkowych wentylatorów) Chieftec BD-02B-B(mATX).

Zamontowany w obudowie wentylator pracował z prędkością około 1230 RPM nie generując przy tym słyszalnego szumu z odległości 30 cm.

Wykresy CPU prezentują temperatury dla danego rdzenia procesora(1 i 2). Zostały one odczytane z wykresów programu OCCT oraz Real Temp(przy wychładzaniu).

 

Zamontowanie z tyłu obudowy Sixty 4 wentylatora przyniosło spodziewane efekty temperatury na rdzeniach spadły o 3 stopnie Celsjusza. Temperatury wewnątrz mniejszej obudowy(Chieftec) były zaledwie o 2 stopnie wyższe od Sixty 4(front).

Wykres temperatury GPU prezentuje temperatury odczytane za pomocą programu nTune przy wychładzaniu(2D) oraz podczas testu za pomocą OCCT(3D).

Sytuacja się powtórzyła. W trybie 3D temperatura po zmianie miejsca ulokowania wentylatora spowodowała spadek o 5 stopni Celsjusza, dając tym samym aż 11-sto stopniową przewagę nad obudową mATX.

W przypadku HDD praktycznie bez różnicy było to gdzie wentylator był zamontowany, gdyż temperatura w obu przypadkach wynosiła 30 stopni Celsjusza.

Podsumowując moje wcześniejsze spostrzeżenie okazało się trafne. Lepszym wyborem w przypadku BOXowego chłodzenia CPU jest zamontowanie wentylatora na tylnej ścianie obudowy. Różnica w temperaturach jest zauważalna, więc warto dokonać tej prostej zmiany.
Różnica temperatur względem obudowy Chiefteca jest zauważalna, jednak należy pamiętać, że jest to mniejsza konstrukcja- mATX.

 Podsumowanie i ocena

Podsumowując obydwie konstrukcje są dosyć ciekawe w szczególności z wyglądu. Jednak po bardzo udanym produkcie, jakim jest Sixty 3 pozostaje dosyć duży niedosyt. Konstrukcje powinny być zdecydowanie szersze i troszeczkę lepiej wykonane.

Dobrym posunięciem było zastosowanie dużej ilości wyjść/wejść na przednim panelu Sixty 4(w Fifty 4 zabrakło eSATA). Plusem jest również zainstalowanie wentylatora, chociaż lepiej jakby od razu był montowany z tyłu obudowy.

Poprzez zastosowanie sprawdzonego systemu instalacji kart rozszerzeń oraz ciekawego montażu dysków i napędów, "współpraca" z obudowami nie stwarza większych problemów.
Niestety ich obecna cena nie jest adekwatna do tego co dostajemy.

Ze względu na bardziej rozbudowany panel przedni oraz ciekawy wygląd Sixty 4 otrzymuje ode mnie odznaczenia "Dobry produkt 4/5".

  Revoltec Sixty 4
 

Plusy:
Design

Wentylator w zestawie
Ilość złącz na panelu przednim
Montaż podzespołów

Minusy:
Drobne niedociągnięcia
Cena(ok 190 zł)
Konstrukcja obudowy mogła być szersza

  Revoltec Fifty 4
 

Plusy:
Design

Wentylator w zestawie
Montaż podzespołów

Minusy:
Drobne niedociągnięcia
Cena(ok 165 zł)
Konstrukcja obudowy mogła być szersza

 

Komentarze

6
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Konto usunięte
    0
    Nigdy nie rozumialem u innych ludzi zainsteresowania obudowami. Myslalem, ze obudowa to obudowa i tyle, wiec twoje wyniki testow temperatur bardzo mnie zaskoczyly. Duzy plus dla ciebie za ta recenzje.
    • avatar
      sido107
      0
      ciekawy test.

      ale Sixty 3 bardziej mi odpowiada.

      oczywiście +
      • avatar
        kopczenko
        0
        obudowa jest bardzo wazna.
        moze nie tyle obudowa tylko wentylacja i jej dobre rozmieszczenie.
        Podam taki przyklad:
        moj K58 front i top 140(3sztuki razem) tył 120mm, temp karty idle jakies 26-27 stress 58, po wylaczeniu wszystkich wentyli, ale nie zalepiajac otworow(po prostu wentyle sie nie krecily) w idle skoczyly o 10 stopni, a w stressie do 80 nawet, po godzinie gry plastik robil sie naprawde cieply, temp w srodku mierzona miernikiem to 20-32 stopnie, normalnie jest kolo 21.

        Recka oczywiscie na +
        dobre zdjecia fajny ciekawy opis,
        a sama obudowa niestety biedna, ale co chciec za taka kase.
        • avatar
          polischmen
          0
          w porządku :) tak na przyszłość proponuję robić zdjęcia z większej odległości, leczy ze zbliżeniem optycznym. zmniejszy to zniekształcenia (jak np jest na zdjęciach - zaokrąglona obudowa) :) w górę.