Aparaty cyfrowe

Najważniejsze cechy aparatu

przeczytasz w 3 min.

Obiektyw - ogniskowa 7.8-23.4mm f/2.8-4.9 (odpowiednik 38-114mm dla formatu 35mm), 2 soczewki asferyczne, 3.2-krotny zoom cyfrowy. Jak na tę klasę aparatu to niezły obiektyw, jasny przy najszerszej ogniskowej, natomiast niestety ciemny (otwór 4.9) przy ustawieniu na najdłuższą ogniskową. Dobrze rysuje (jak większość produktów Canona), nie przekłamuje kolorów, szybkość zmian ogniskowej (przy pomocy silniczka elektrycznego) jest zadowalająca. Plusem obiektywu jest również niezłe makro

zdjęcie makro: zaznaczony zółtą obwódką układ scalony na karcie graficznej, któremu zrobiliśmy zdjęcie makro. kliknij na obrazki aby zobaczyć oryginalne zdjęcia.


System autofocus - System AiAF (Artificial intelligence Automatic Focus - automatyczne ustawianie ostrości dzięki sztucznej inteligencji) rozbudowano tak, że obejmuje aż 9 pól pomiarowych (to pierwszy taki system w aparatach serii PowerShot A). Ustawianie ostrości jest bardzo precyzyjne i dodatkowo niezależne od pozycji obiektu (nie jest może najszybsze na świecie, ale zadowalające) . Inteligentny czujnik orientacji przestrzennej decyduje o sposobie wyboru pól autofokusa przy zdjęciach poziomych i pionowych, co zwiększa dokładność ekspozycji. Można wybrać też standardowe centralne pole pomiaru ostrości, co - w połączeniu z powiększonym obrazem strefy centralnej - umożliwia dokładne ręczne ustawienie ostrego zdjęcia. Reasumując - bardzo dobry, nowoczesny układ autofocus, jeden z najlepszych w  aparatach tej klasy.

Przetwornik DIGIC - konstruktorzy modelu A80 jako mózg aparatu wybrali wydajny przetwornik DIGIC, który pozwala na wykonanie zdjęć seryjnych (z szybkością 2,4 zdjęć na sekundę), kręcenie filmów video z  dźwiękiem (do 3 minut). Osobną cechą aparatu jest technologia iSAPS (intelligent Scene Analysis based on Photographic Space - inteligentna analiza sceny w oparciu o przestrzeń fotograficzną). To coś w rodzaju asystenta fotografującego, który wybiera szybsze ustawianie ostrości oraz korzystniejsze ustawienia balansu bieli. To co zapowiada producent sprawdza się w 100% - mniej zaawansowany użytkownik może zaufać nowym technologiom i procesorowi DIGIC. Na szczęście Canon pomyślał również o  bardziej zaawansowanych amatorach fotografii - ten kompakt ma możliwość pracy przy ustawieniach w pełni manualnych, a także w trybach półautomatycznych. Warto tu również wspomnieć o pracy aparatu w dwóch trybach użytkownika. To świetny pomysł - można ustawić parametry aparatu (dwa niezależne) pod własne potrzeby i wywołać je przekręcając główne pokrętło w pozycję C1 lub C2 - idealne rozwiązanie dla osób, które często robią zdjęcia w podobnych warunkach lub zdjęcia o podobnych cechach - jednym ruchem palca aparat jest ustawiony tak, jak sobie tego życzą.

Ruchomy wyświetlacz LCD - to właśnie jedna z wielu cech zaczerpniętych od starszych braci z serii G (wykorzystywana z sukcesami nadal).

Doskonały pomysł, znany dotychczas z droższych aparatów, po raz pierwszy trafił do modelu z "niższej półki". Ekran LCD jest obracany o  180 stopni w płaszczyźnie poziomej i o 270 w pionowej, co daje wręcz nieograniczone możliwości kadrowania w trudnych warunkach (np. trzymając aparat nad głową).



Aby ułatwić robienie autoportretów dostępna jest funkcja obrazu lustrzanego, czyli odwróconego stronami. Natomiast ekran LCD jest (przynajmniej dla mnie) za mały. Jego obudowa zmieściłaby większy, jednak takowego nie zastosowano. Może to kwestia kosztów produkcji (wyświetlacz ten stosowany jest w starszych modelach serii A) lub chęci zmniejszenia zużycia energii przez pracujący (mniejszy) ekran, trudno mi wyrokować. Natomiast do jakości wyświetlanych obrazów za jego pośrednictwem nie można mieć zastrzeżeń.