Wycieczka na Cape Verde, czyli Radeon HD7770 okiem użytkownika

Dla każdego entuzjasty sprzętu komputerowego wymiana elementów wychuchanej maszyny do niemalże święto.

Wycieczka na Cape Verde, czyli Radeon HD7770 okiem użytkownika

Architektura GCN
Schemat pamięci cache
Schemat blokowy rdzenia Cape Verde
Opis technologii PRT cz 1
Opis technologii PRT cz 2
+14

      Platforma testowa      Procesor: Intel Xeon X3440 @ 3,8 GHz (200x19)     Płyta główna: MSI P55-GD65 MOA     Pamięć RAM: G.Skill ECO 1600 CL7 @ 2000 MHz 9-9-9-27-100-1T 2x2 GB         Karta graficzna: VTX 3D Radeon HD7770 1GB     Chłodzenie: Thermalright HR-01         Dysk Twardy: Samsung HD160JJ/P         Dysk twardy: WD My Book         Zasilacz: Be quiet! Dark Power PRO P7 550W     Obudowa: Cooler Master Dominator RC690         Monitor: Dell U2312HM         Karta dźwiękowa: SB Live! 24-bit         System Operacyjny: Windows Vista Bussines 64-bit  Oprogramowanie i sterowniki:Radeon HD7770 - Catalyst 12.3 WHQLMSI P55-GD65 - Intel Chipset Device Software 9.3.0.1019SB live 24-bit - Support pack 2.7System Windows miał zainstalowane wszystkie poprawki na dzień 03.04.2012Fraps 3.5.7MSI Afterburner 2.1.0 i 2.2.0 Beta 15Furmark 1.9.2Metodologia:Każdy test przeprowadzany był 3 razy. Za wynik testu uznawałem średnią arytmetyczną z 3 pomiarów. W przypadku, gdy jeden z pomiarów znacząco odbiegał od dwóch pozostałych był odrzucany, a pomiar ponawiany. Pomiaru ilości klatek na sekundę w grach dokonywałem przy pomocy wbudowanych benchmarków, a jeśli gra nie posiadała takiego narzędzia korzystałem z programu FRAPS. Wykresy, które powstały przy pomocy FRAPSa oznaczone są symbolem (F) w tytule. Każdy pomiar FRAPSem trwał 60 sekund.W każdej grze detale były ustawione na najwyższe możliwe. Wyłącznie w przypadku, gdy gra oferowała anty-aliasing lub filtrowanie anizotropowe były one włączane. Nie wymuszałem tych opcji w sterownikach.    Testy   Karty serii HD77*0 kierowane są do mniej zasobnych graczy, którzy jednak oczekują przynajmniej wystarczającej wydajności w rozdzielczości FullHD. Wystarczająca wydajność mimo wszystko nie oznacza, że przy tej rozdzielczości będziemy mogli cieszyć się wszystkimi wodotryskami. Jednak nim przejdziemy do testów w grach przyjrzyjmy się bliżej wydajności w zastosowaniach profesjonalnych. AMD przy okazji promowania nowej architektury GCN spory nacisk kładzie na zastosowania GPGPU. Zobaczmy, jak to wygląda w praktyce.Na pierwszy ogień poszło popularne oprogramowanie testujące SiSoftware SandraPrzy pomocy oprogramowania Luxmark możemy sprawdzić, jak karta grafiki poradzi sobie z renderingiem różnych scen.Jak sama nazwa wskazuje oprogramowanie to testuje możliwości sprzętu graficznego pod kątem zastosowań Direct Compute oraz OpenCL.Program testuje wydajność cieniowania w środowisku Dx11.Jak zapewne domyślacie się oprogramowanie testuje wydajność teselacji.Popularnego oprogramowania rodem z Finlandii nie muszę chyba nikomu przedstawiać? Być może wyniki nie zawsze odzwierciedlają rzeczywistą wydajność w grach, jednak dają ogólny pogląd na moc danej karty graficznej. Heaven Benchmark zdobył już sobie dość dużą popularność. Nie mogło go zabraknąć także i w mojej recenzji.Dość tej pracy i testów. Pora na coś znacznie przyjemniejszego - gry :) .  Bulletstorm to gra polskiego studia People Can Fly (m. in. Painkiller) korzystająca z Unreal Engine 3.0. W jej przypadku Radeon HD7770 zapewnia bezproblemową rozgrywkę nawet w FullHD, a po podkręceniu sytuacja staje się jeszcze lepsza. Nie obyło się jednak bez zgrzytów. Gra sprawiała problemy we wszystkich rodzielczościach pomiędzy 1280x1024 a FullHD. Objawiały się one tym, że ilość klatek na sekundę spadała na kilka sekund do 5 - 7 FPS po czym na jakiś czas wszystko wracało do normy. Poza tym gra nawet podczas testów na niepodkręconej karcie graficznej powodowała resetowanie się sterownika ekranu. Stąd też testy udało się przeprowadzić tylko w dwóch rozdzielczościach. Sterowniki Catalyst w wersji 12.3 są pierwszymi oficjalnie obsługującymi układy Cape Verde, stąd też zapewne kryje się w nich jeszcze sporo błędów. Crysis to już dość leciwa gra, która jeszcze do niedawna uchodziła za grę z najlepszą grafiką. Nie na darmo większość graczy nazywa Crysisa "zarzynaczem" kart graficznych. Jak widać wciąż sprawia wiele problemów nawet najnowszym układom. Niestety nawet w rozdzielczości 1280x1024 karta zapewnia jedynie podstawowy komfort grania. Wyższe rozdzielczości tylko pogarszają sytuację i nawet OC niewiele tu pomaga. Skoro jesteśmy przy podkręcaniu: minimalna liczba klatek była niższa niż przy standardowym taktowaniu. Test powtarzałem kilkakrotnie, ale wynik był ten sam. Sytuacja ma się podobnie jak w przypadku testów w grze Bulletstorm: problemy należy złożyć na karb wieku dziecięcego układów Cape Verde i sterowników do nich.Popularna gra wyścigowa traktująca o wszelkiej maści wyścigach i rajdach samochodowych. Druga odsłona DIRTa jest mocno zainspirowana serialem "Gymkhana" autorstwa Kena Blocka, który nota bene występuje w wątku fabularnym gry. Radeon HD7770 zapewni nam komfortową rozgrywkę nawet w FullHD. Podkręcając kartę dorzucimy jeszcze kilka FPS więcej. Hard Reset to gra FPS, której akcja rozgrywa się w cyberpunkowym świecie przyszłości, gdzie roboty posiadły mozliwość samodzielnego myślenia, a osobowości wszystkich ludzi zostały przeniesione do cyfrowej bazy danych. O ile w niższych rozdzielczościach HD7770 radzi sobie nieźle, o tyle w FullHD karta dostaje już lekkiej zadyszki. Sytuację nieco poprawia OC, ale do w pełni komfortowego grania trochę jeszcze brakuje.Mafia II to sequel bardzo udanej gry sprzed lat. Tym razem akcja przenosi się do przełomu lat 40 i 50 XX wieku do Empire Bay - wirtualnego miasta wzorowanego na Nowym Jorku. Radeon HD7770 radzi sobie z grą bez problemów. Komentarza wymagają jednak wartości minimalne FPS. Otóż gra w różnych momentach benchmarka "zamarzała" na kilka chwil, stąd też takie wartości minimalne FPS. Problem pojawiał się mimo kilkukrotnego powtarzania testów. Ponownie daje o sobie znać młodość testowanego Radeona.Przy okazji testów w grze Mafia II postanowiłem sprawdzić jak architektura GCN radzi sobie z Physx - technologią nVidii wspomagającą obliczanie fizyki w grach. Nie jest tajemnicą, że technologia rywala AMD nie działa dobrze z kartami Radeon, niemniej jednak chciałem się przekonać czy coś się w tej kwestii zmieniło wraz z nadjeściem nowej architektury. Jak widać po wynikach wciąż nie można liczyć na dobrą wydajność Physx na kartach AMD. Spadki FPS po włączeniu zaawansowanej fizyki są znaczne. Co ciekawe minimalne FPS bardzo się podniosły. Po raz kolejny powtarzałem testy kilkakrotnie, ale efekt za każdym razem był taki, jak widzicie na wykresach. Jeśli chcemy się cieszyć efektami Physx  nie tracąc komfortu grania z wysokim FPS niestety musimy zaopatrzyć się w Geforce'a bądź jako kartę podstawową, bądź jako drugą kartę do obliczeń fizyki.Akcja gry rozgrywa się w apokaliptycznej przyszłości inspirowanej serią powieści autorstwa Dmitrija Glukhovsky’ego pod takim samym tytułem jak gra. Po katastrofie nuklearnej Ci, którzy przeżyli chronią się w tunelach i stacjach moskiewskiego metra. Klimat gry przypomina nieco ten ze Stalkera. Z resztą część programistów, którzy stworzyli Metro 2033 wcześniej pracowało nad Stalkerem. Gra korzysta ze środowiska Dx11. Niestety Radeon HD7770 nie radzi sobie zbyt dobrze. Tym razem jednak winy należy upatrywać w kiepskiej optymalizacji. Jak widać Stalker i Metro 2033 mają więcej wspólnych cech. Ogólnie można odnieść wrażenie, że nasi wschodni sąsiedzi wykazują się ułańską fantazją jeśli chodzi o wypuszczanie na rynek niedokończonych produkcji. O ile w przypadku Crysisa można było powiedzieć, że jest grą bardzo wymagającą dla sprzętu, o tyle w przypadku drugiej części Stalkera trzeba powiedzieć wprost, że gra jest po prostu koszmarnie zoptymalizowana. Produkcja Cryteca mimo wszystko odwdzięczała się wspaniałą grafiką, natomiast Stalker - no cóż, nie jest może brzydki, ale nie oszukujmy się, X-Ray engine to jednak nie CryEngine. Mając na uwadze powyższe nie dziwi fakt, że Radeon HD7770 nie dał sobie rady ze Stalkerem. Fakt, że w prawdziwej grze są miejsca mniej wymagające niż te w benchmarku, jednak w najbardziej krytycznych momentach, gdy na np. bagnach wpadniemy w wir walki otoczeni kilkunastoma przeciwnikami oraz mnóstwem wybuchów Cape Verde może dostać zadyszki. Starcraft II to sequel wielkiego hitu sprzed lat. Można zaryzykować stwierdzenie, że to właśnie między innymi dzięki pierwszej części tej gry powstał i stał się dziś dość popularny e-sport. Pomimo, że gra oferowała grafikę całkowicie 2D (rzut izometryczny) do dziś ma wielu wiernych fanów. Oczywiście część druga to zupełnie inna jakość grafiki. Jest ona w pełni trójwymiarowa, do tego otrzymujemy także dynamiczne oświetlenie oraz wiele innych efektów. Pomimo to gra nie wymaga kart graficznych z najwyżych półek. Radeon HD7770 bez problemów radzi sobie ze Starcraftem II nawet w najwyższych rozdzielczościach.    Temperatury, podkręcanie, pobór prądu     Nim przejdę do podkręcania chciałbym powiedzieć kilka słów o chłodzeniu karty. Jak możecie zobaczyć na zdjęcach jest to niezbyt skomplikowany aluminowy radiator. Sprawia wrażenie niezbyt wydajnego, jednak należy pamiętać, że ma chłodzić rdzeń karty o niewielkim TDP - 80 W. W połączeniu z referencyjnym wentylatorem mimo wszystko daje sobie radę całkiem nieźle. Skoro jesteśmy przy wentylatorze - pierwsze chwile po włączeniu komputera po zamontowaniu karty to istna katorga dla uszu.   Na szczęście już po chwili wentylator zwalnia na tyle, że jest praktycznie niesłyszalny. Automatyczne sterowanie wentylatorem nie jest najlepsze - zbyt szybko zwiększa prędkość obrotową, przez co szum powietrza staje się naprawdę dokuczliwy. Nawet w spoczynku automat nie schodzi poniżej 35% maksymalnej prędkości obrotowej. Jednak wystarczy ustawić ręcznie stałe obroty na poziomie 30 % maksymalnej prędkości i możemy zapomnieć o hałasie. Przy takim ustawieniu największą temperaturą jaką zanotowałem w grach było 70*C, zaś w Furmarku 77*C. Wentylator po ustawieniu prędkości na poziomie wspomnianych 30% jest praktycznie niesłyszalny. Dodam tylko, że testowy komputer jest bardzo cichy: posiada łącznie sześć bardzo cichych wentylatorów (Xthermal BTF, SilnetumPC Zephyr). Niestety nie posiadam żadnego sprzętu potrafiącego wyrazić "cichość" w dB, więc musicie mi uwierzyć na słowo. Po podkręceniu zdecydowałem się włączyć z powrotem automatyczną regulację prędkości obrotowej wentylatora. Przy takich ustawieniach temperatura w Furmarku dochodziła do 80*C, wentylator zaś rozkręcał się do 74 % maksymalnej prędkości obrotowej. Temperatura w spoczynku wynosiła ok. 35*C.Poza konkursem postanowiłem sprawdzić wrażenia dźwiękowe po zwiększeniu prędkości wentylatora do 100%. Jeśli ktoś z Was miał okazję widzieć lub słyszeć wentylatory elektrowozu ruszającego z kilkuset tonami ładunku powinien wiedzieć jakich wrażeń należy oczekiwać. Dodam tylko, że Radeon jest głośniejszy ;) .PodkręcaniePodkręcanie rozpocząłem od ustawienia zegarów 1100/1200 MHz dla odpowiednio rdzenia i pamięci. Do wstępnego sprawdzania stabilności używałem 3D Marka 11. Przy wyżej wymienionych zegarach popularny program testujący nie sprawiał żadnych problemów. A więc jedziemy dalej: 1150/1250 MHz.. Przy tych taktowaniach 3D Mark zaczął zgłaszać problemy. Obniżenie taktowania do 1125/1250 poprawiło sytuację. Jak się jednak chwilę później okazało taktowanie wciąż było zbyt wysokie. Bardzo czuły na ponadstandardowe częstotliwości okazał się benchmark gry Crysis. Ostatecznie rdzeń dopiero przy 1080 MHz nie sprawiał problemów przy żadnej z testowanych gier i programów. Jednak to nie koniec podkręcania, ponieważ przy 1250 MHz dla pamięci skończył się suwak w narzędziu do podkręcania Catalyst Control Center. Dlatego dalsze próby obywały się w odblokowanym programie MSI Afterburner w wersji 2.1.0. Ostatecznie pamięci udało się podkręcić do 1285 MHz. Pamięci Hynix h5gq2h24mfa znane są już z serii HD6000, a ich nominalna częstotliwość pracy to 1250 MHz, czyli udało się lekko przekroczyć oficjalną specyfikację.   Ostateczne wyniki podkręcania - 1080/1285 MHz - nie satysfakcjonowały mnie, więc postanowiłem coś z tym zrobić. Na szczęście Radeon HD7770 ma możliwość programowej regulacji napięcia zasilającego. Problem w tym, że MSI Afterburner w wersji 2.1.0 nie rozpoznawał dobrze sterowników Catalyst 12.3, a co za tym idzie nie umożliwiał regulacji napięcia. Spróbowałem więc najnowszej nie w pełni stabilnej wersji "dopalacza" - 2.2.0 Beta 15. Wprawdzie narzędzie MSI poprawnie rozpoznało sterowniki Catalyst, jednak w dalszym ciągu nie umożliwiało zmiany napięcia. Zacząłem szukać informacji na forach, w tym zagranicznych, próbowałem "świeżych" instalacji systemu, sterowników Catalyst 12.2 preview, jednak bez rezultatu. Probowałem również oprogramowania HIS iTurbo, jednak regulacja napięcia była nieaktywna. Ostatnią próbą było zainstalowanie Sapphire Trixx, które nie rozpoznało ani karty, ani wersji sterowników, lecz o dziwo rozpoznało napięcie zasilające, jednak bez możliwości jego regulacji. Ostatecznie musiałem się poddać. Niestety zabrakło już czasu na dalsze próby, gdyż musiałem odesłać kartę.Przy okazji podkręcania okazało się, że AMD od sterowników 12.2 usunęło pliki atipdlxx.dll oraz atipdl64.dll, przez co nie można wyłączyć ULPS (Ultra Low Power State). Powoduje to znaczne ograniczenie OC. Nie można też wyłączyć ULPS ręcznie. Zupełnie nie rozumiem takiego podejścia AMD. Z jednej strony firma sprzedaje odblokowane procesory z czarnych edycji czy chwali się, że jej karty można podkręcać do ponad 1 GHz, a z drugiej całkowicie blokuje możliwość solidnego OC. I to nawet w przypadku, gdy ktoś zupłenie świadomie wyłącza zabezpieczenia. Dla mnie jest to całkowicie niezrozumiałe i myślę, że AMD w ten sposób tylko nadszarpuje swój wizerunek w oczach zaawansowanych użytkowników.Wszystkie testy OC odbyły się przy ustawieniach 1080/1285 MHzPobór prąduNiestety nie posiadam żadnego urządzenia do pomiaru pobieranej energii, dlatego pomiarów dokonałem metodą licznikową. Wszystkie dane na wykresie poboru prądu oparte są o założenie, że zasilacz ma sprawność na poziomie 80%. Na potrzeby pomiaru poboru mocy odłączyłem od gniazdek wszystkie możliwe odbiorniki prądu w mieszkaniu. Podłaczona była jedynie jednostka centralna.  Podsumowanie  Pora na słowo końcowe. Radeon HD7770 wywarł na mnie pozytywne wrażenie. Karta po ustawieniu kilku opcji jest cicha, dość chłodna i naprawdę da się na niej pograć w najnowsze tytuły w FullHD. Może nie zawsze detale będą ustawione na maksymalne wartości, ale jakość grafiki powinna być zadowalająca. Jeśli Wam to nie wystarcza... cóż, AMD ma w ofercie mocniejsze karty. Czy kupiłbym tą kartę? Tak.....gdyby kosztowała mniej więcej 450 zł. HD7770 to przedstawiciel segmentu nazywanego przez producentów mainstream. Jednak cena na pewno nie jest "mainstreamowa". Gdy karta debiutowała na rynku nie brakowało ofert z cenami na poziomie 700 i więcej złotych! To zdecydowanie za dużo. Obecnie można znaleźć oferty opiewające na kwotę nawet 470 zł, jednak w mało pewnych sklepach. A i to moim zdaniem jeszcze za dużo.Znacie anegdotę o informatykach, dziewczynach i kartach graficznych? Nawiązując do niej można powiedzieć, że nie ma złego sprzętu komputerowego, sprzęt może być ewentualnie źle wyceniony. I dokładnie tak jest w tym wypadku. AMD poczuło się chyba zbyt pewnie na rynku GPU i dyktuje bardzo wygórowane ceny. Niestety nVidia nie utrudnia AMD zadania i zwleka z premierą słabszych odmian Keplera. Sytuację może nieco uratować niedawna obniżka cen niektórych kart serii 7000, w tym HD7770, jednak chyba nie na tyle, bym mógł z czystym sumieniem kartę polecić. Tak jak wcześniej wspomniałem na tą chwilę (póki nie pojawią się słabsze odmiany Keplera) Radeon HD7770 jest wart nie więcej niż 450 zł.Niezbyt pozytywnego obrazu recenzowanej karty dopełnia fakt wyjątkowo kiepskiego OC. Czytając inne recenzje widziałem wyniki powyżej 1170 MHz na rdzeniu, a po podniesieniu napięcia zasilającego nawet sporo powyżej 1200 MHz. Niestety w przypadku egzemplarza testowego podkręcanie skończyło się już na 1080 MHz, czyli raptem 8% ponad nominalne taktowanie, a odblokowanie napięcia zasilającego okazało się niemożliwe. Lepiej podkręciły się pamięci. Udało się uzyskać nieco ponad 14% więcej niż nominalne taktowanie. Mimo, że problem dotyczy tego konkretnego, "opornego" egzemplarza karty, to jednak niesmak pozostaje. Tym bardziej, że AMD dodatkowo próbuje uniemożliwić solidne OC przez wymuszenie włączenia Ultra Low Power State.Ostatecznie karcie wystawiam ocenę 2,5/5. Jeśli uda Wam się znaleźć recenzowanego Radeona w cenie 400 zł, wtedy ocena wzrośnie do 4/5 :) .   Ocena: Vertex 3D Radeon HD7770 1GB DDR5   Plusy: niska wartość współczynnika TDP - 80 W referencyjne chłodzenie nieźle sobie radzi bogaty zestaw wyjść wideo całkiem niezła wydajność...... Minusy: ...... gdyby karta kosztowała nie więcej niż 450 zł niska opłacalność powyżej 50% prędkości wentylator staje się naprawdę głośny karta mogłaby być zdecydowanie mniejsza (puste PCB) stosunkowo słabe OC (egzemplarz testowy) tylko 24 miesiące gwarancji   Orientacyjna cena w dniu publikacji testu: ok. 500 zł  No koniec jeszcze kilka fotek Radeona.            Dziękuję redakcji Benchmark.pl za udostępnienie sprzętu do testów i Marcinowi za wielką pomoc przy wykonywaniu zdjęć :) . 

Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!