Akcesoria

Zalman DS1000 - zadbaj o swoje zdrowie!

  | Redaktor serwisu benchmark.pl
Autor:
Dyskutuj z nami

Z czystym sumieniem mogę polecić Zalmana DS1000 wszystkim tym, którzy szukają eleganckiej i prostej podstawki pod monitor.

miniRecenzja
wyróżniona!

DS1000 dołączył do rodziny produktów koreańskiej firmy Zalman stosunkowo niedawno. Za tą nazwą kryje się elegancka, designerska i świetnie wykonana wielofunkcyjna podstawka pod monitor. Czy faktycznie spełnia tak wiele funkcji jakby sugerował nam jej producent? 
Czy warto mieć na swoim biurku taki gadżet? Na te i wiele innych pytań postaram się odpowiedzieć w tej mini-recenzji.


Specyfikacja techniczna:

  • Wymiary: 270mm (D) x 570mm (S) x 69mm (W)
  • Waga: 2,35 kg
  • Materiał: Aluminium
  • Złącza: 4 x USB 2.0
  • Kabel USB 2.0A do USB 2.0A 
  • Dostępne kolory: Czarny i srebrny
  • Udźwig: 20kg 
  • System Operacyjny: Windows XP / Vista / 7 / Mac 10.2 lub wyżej

 

W pudełku oprócz samej podstawki znajduję się również półtora metrowy kabel USB 2.0 służący do podłączenia urządzenia z portami w naszym komputerze oraz krótka dwujęzyczna (chińsko-angielska) instrukcja, przybliżająca specyfikacje techniczną i udzielająca kilku porad jak obchodzić się z produktem. Niestety stan kartonu, w jakim dostarczono do mnie przesyłkę jest opłakany, dlatego nie umieściłem go na zdjęciu poniżej. Warto jednak dodaj, że na ów kartonie widnieją zdjęcia ze sposobami wykorzystania podstawki.

WYGLĄD I WYKOŃCZENIE:

DS1000 została wykonana z anodyzowanego i szczotkowanego aluminium - materiału mającego być odpornym na zarysowania i bardzo wytrzymałym. Faktem jest, że przy pierwszym kontakcie urządzenie wydaję się bardzo solidne i zgodne z zapewnieniami producenta, jednak już pierwsze ustawienie monitora i głośnika centralnego zestawu Logitech X-530 obaliło te złudzenia.  Wprawdzie dalej można instalować na naszej podstawce 20-sto kilogramowego kolosa (nawet cięższego), jednak trzeba liczyć się z drobnymi rysami, które pojawią się na powierzchni urządzenia. Choć rysy w tej chwili zauważalne gołym okiem są trudne do uchwycenia w obiektywie aparatu. Po blisko dwutygodniowym użytkowaniu produktu Zalmana więcej rys się nie pojawiło, a związane jest to z brakiem potrzeby przestawiania monitora, którego pozycja w tej chwili mi odpowiada. Obawiam się, że gdybym silniej zaczął eksploatować oferowaną powierzchnie mogłyby pojawić się podobne ślady jak na zdjęciu obok, przedstawiającym
HTC Desire Z, którego tylna klapka jest wykonana z tego samego tworzywa.

Na froncie podstawki znalazło się logo producenta, które już pierwszego dnia zdążyło się zadrapać (wyraz cool). Pomimo tego uszczerbku w dalszym ciągu prezentuję się ono elegancko, a próby naruszenia pozostałych znaków zakończyły się fiaskiem.

Z prawej zewnętrznej strony produktu znalazły się cztery porty USB 2.0, natomiast z lewej nie otrzymaliśmy nic. Po obu stronach wewnętrznych podstawki zostały ukryte niewielkie plastikowe elementy służące do zarządzania kablami na biurko. O ile w przypadku klawiatury mogłoby się to sprawdzić, to ruchy naszego gryzonia byłyby silnie ograniczone. Nie przyszło mi tego przetestować dokładnie, bowiem korzystam z bezprzewodowego zestawu firmy Logitech tj. S520. Jako dodatkowy element z prawej strony znajdują się dwa gniazda:

  • DC in 5V
  • USB 2.0 

Ich zadaniem jest zapewnienie odpowiedniego napięcia i możliwości transferu danych pomiędzy komputerem, a urządzeniami podłączonymi do podstawki. Przy czym wykorzystanie gniazda DC in 5V jest opcjonalnym rozwiązaniem, gdyby porty USB w naszym komputerze nie dostarczały wystarczającej ilości mocy. 

Całość produktu dopełniają cztery gumowe nóżki znajdujące się w każdym z rogów. Dzięki takiemu rozwiązaniu nasza podstawka zarówno z obciążeniem jak i bez niego jest bardzo trudna do przesunięcia. Owszem nie jest to niemożliwe do wykonania, jednak bardzo utrudnia nam przypadkowe przestawienie podczas podłączania czegokolwiek do jednego z portów USB. Jeśli jednak pozycja, którą zajmuję podstawka nam nie odpowiada i konieczne jest zmienienie jej położenia, lepiej unieść całość do góry i umieścić dokładnie tam gdzie chcemy. W przeciwnym razie spotkamy się z brzydkimi czarnym śladami na powierzchni biurka.

FUNKCJONALNOŚĆ:

Urządzenie powstało głównie z myślą o użytkownikach komputerów stacjonarnych, ceniących prostotę, elegancje oraz ergonomie. Stylistyka produktu sugerowałaby, że podstawka najlepiej znajdować się będzie w zespole z urządzeniami firmy Apple - Mac. Zdjęcia na stronie producenta (KLIK) oraz na kartonie, zachęciły mnie jednak, aby sprawdzić jak wyglądałoby to z telewizorem oraz kinem domowym, ale pokolei.

Na pierwszy ogień oczywiście poszedł PC. I tu pierwsze bardzo miłe wizualne zaskoczenie: "Przecież to czarna miała tu pasować" - było zupełnie inaczej. Kontrastująca z pozostałymi elementami na biurku, srebrna podstawka wydała mi się idealnie "leżeć". Wtedy to zauważyłem srebrne membrany w głośnikach oraz elementy konstrukcji w słuchawkach Creative HS-900. Teraz nie chciałbym już sprawdzać wariantu z czarnym DS1000. Zaraz po tym zdałem sobie sprawę, że głośnik centralny mojego zestawu nie mieści się pod produktem Zalmana - na co bardzo liczyłem, jednak to przez konstrukcje głośnika stojącego na nóżce, której część pozostaję przy głośniku po odkręceniu podstawki.

Przestrzeń pod urządzeniem, którą zaoszczędziłem w ten sposób szybko przyszło mi wykorzystać do ukrycia w niej klawiatury i myszki. Takie rozwiązanie jest idealnym, kiedy na niewielkim biurku potrzebujemy trochę ekstra miejsca na zeszyty, książki itp. Bardzo wygodne okazało się korzystanie z portów USB, jako źródeł energii do ładowania telefonu. Nie trzeba się odrywać od pracy, kiedy zadzwoni telefon ładujący się w drugim pokoju, ponieważ teraz mamy go pod ręką. Samo podłączanie urządzeń też jest wygodniejsze od schylania się do portów na przednim panelu obudowy komputera. Warto zauważyć, że często przytrafiają się problemy z podłączeniem dwóch pendrivów na raz, ponieważ porty są zbyt blisko siebie. Tutaj ten problem został wyeliminowany przez zwiększenie odległości między nimi, a podłączenie nawet czterech magazynów pamięci nie stanowi problemu. 

Ustawienie monitora blisko 7 cm wyżej zmienia naszą pozycję przy pracy z komputerem. W moim przypadku takie rozwiązanie okazało się zbawienne dla karku, który po dłuższych seansach bardzo się usztywniał i bolał. Wzrok kierowany delikatnie w dół na monitor powodował, że moja pozycja była nie odpowiednia i zwyczajnie się garbiłem. Teraz mam monitor na wprost oczu i nawet długie godziny czy to zabawy, czy pracy nie są już tak męczące. Oczywiście taka sytuacja nie zawsze będzie miała miejsce może się zdarzyć bowiem tak, że przy wykorzystaniu tej podstawki wasz monitor będzie za wysoko, a to na pewno nie wpłynie pozytywnie zarówno na komfort jak i wasze zdrowie.

Gdy telewizor lądował na produkcie testowanym przeze mnie troszkę się obawiałem, czy aby na sto procent dane podawane przez producenta są prawdziwe. Przecież nie chciałbym płacić za uszkodzenie sprzętu. Jednak jak się okazało duże ciężary to żaden problem dla DS1000. Jak widzimy na zdjęciu podstawka telewizora jest delikatnie szersza od tej, którą zaproponował nam Zalman. Naprawdę nie wygląda to najlepiej w takim zestawieniu. Należy zauważyć jeszcze, że odtwarzacz DVD znajdujący się pod wszystkim ledwo się zmieścił i to na nim spoczywała część ciężaru.

W następnej kolejności pomyślałem o konsoli Xbox 360, jednak tu nawet nie liczyłem na to, że nasz "grubasek" zmieści się pod urządzenia. Na szczęście jest tam wystarczająco miejsca dla padów - gdyby nie to podstawka przy takim wariancie okazała by się zupełnie bezużyteczna.
 

PODSUMOWANIE:

Z czystym sumieniem mogę polecić Zalmana DS1000 wszystkim tym, którzy szukają eleganckiej i prostej podstawki pod monitor. Jest ona wykonana z bardzo dobrego jakościowo szczotkowanego i anodyzowanego aluminium. Pomimo zapewnień producenta materiał ten będzie się rysował, ale tylko wtedy, gdy silnie będziemy go eksploatować. Urządzenie to zaprojektowano z myślą o komputerach stacjonarnych i to na biurku wraz z nimi powinno być wykorzystywane. Jeśli ktoś twierdzi, że jest to tylko HUB USB za 200 PLN, to jest w wielkim błędzie. Zarządzanie kablami na biurku, czy dodatkowa przestrzeń, a przede wszystkim wygoda korzystanie z PC przemawia na korzyść tego urządzenia. Jeśli tylko boli was kark podczas pracy z komputerem, zaufajcie moim słowom i zadbajcie o swój komfort.

  Podsumowanie 
 

plusy:
Szczotkowane aluminim (Wygląd)
Jakość wykonania
Porty USB
Zarządzanie kablami
Komfrot pracy z PC

 

minusy:
Szczotkowane aluminium (Rysy)
Cena

Orientacyjna cena w dniu publikacji: ok. 200 zł
Ogólna ocena:

Serdecznie dziękuję Redakcji benchmark.pl za przysłanie sprzętu do testów.

Komentarze

0
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.

    Nie dodano jeszcze komentarzy. Bądź pierwszy!