Tym razem Urząd Komunikacji Elektronicznej postanowił zbadać dokładnie sprawę zasięgu operatorów sieci komórkowych. Okazało się, że wielu z nich koncentruje się na dodatkowych atrakcjach (typu zasięg w metrze, który niestety nie działa tak dobrze, jak życzyłby sobie tego Play), a tymczasem na telekomunikacyjnej mapie Polski wciąż widnieją białe plamy.
Na mapie "białych plam" możemy dostrzec szereg mniejszych miejscowości - ale zamieszkanych, choć nie brakuje również skarg ze strony mieszkańców warszawskiego Żoliborza czy Kielc. UKE w rozmowie ze wszystkimi czterema operatorami przyznaje, że sami operatorzy deklarowali zasięg w powyższych miejscowościach, dlatego teraz ich obowiązkiem jest postawienie dodatkowych nadajników lub wzmocnienie sygnału.
Sporem zakończyła się kwestia odpowiedniej infrastruktry sieciowej na szlakach komunikacyjnych - torach kolejowych oraz autostradach. W tym pierwszym przypadku operatorzy chcą zrzucić odpowiedzialność na barki PKP, które samo miałoby zadbać o odpowiednią siłę sygnału. W drugim operatorzy uważają, że montowanie nadajników sieci 3G na autostradach mija się z celem ze względu na znikome zapotrzeowanie.
Źródło: UKE