Windows Defender jako pogromca adware’u

W wersji biznesowej zapora blokująca adware jest wprowadzona oficjalnie. Klienci indywidualni muszą manipulować rejestrem.

adware

Windows Defender, a więc autorski program Microsoftu do ochrony przed szkodliwym oprogramowaniem, doczekał się niedawno aktualizacji w postaci mechanizmu blokującego adware, wyłącznie jednak w wersji biznesowej. Redakcja niemieckiego serwisu Heise odkryła, że zapora ta może też zostać włączona w edycji konsumenckiej programu.

Aby Windows Defender na naszych komputerach zaczął blokować adware, toolbary (przeglądarkowe paski rozszerzeń) i inne niechciane programy, trzeba dokonać zmian w systemowym rejestrze. Z góry więc zaznaczamy, że robicie to na własną odpowiedzialność, a efekty mogą być inne od zaplanowanych. Zalecamy też wykonanie kopii zapasowej przed rozpoczęciem „zabawy”.

Co więc należy zrobić? Odnaleźć w rejestrze wpis HKEY_LOCAL_MACHINE\SOFTWARE\Policies\Microsoft\WindowsDefender\MpEngine oraz wpisać nowy klucz o nazwie MpEnablePlus i zadeklarować mu wartość DWORD 00000001. Redakcyjne testy wykazują, że to faktycznie działa.

Źródło: Myce, Kopalnia Wiedzy, ThreatPost

Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!