Xiaomi Mi A2 Lite - świetny telefon za 1000 zł
Xiaomi Mi A2 Lite to jeden z najlepszych telefonów „za tysiaka”. Działa szybko, ma czysty system Android, 4/64 GB pamięci, wyświetlacz z cienkimi ramkami, dużą baterię 4000 mAh, dual SIM i dobry aparat. Trzyma się go wygodnie i używa bardzo przyjemnie.
Xiaomi Mi A2 Lite - recenzja
Testowałem Xiaomi Mi A2 Lite przez dwa tygodnie i powiem Wam jedno - jeśli w tej chwili szukałbym dobrego telefonu do 1000 zł, to nie zastanawiałbym się zbyt długo. Zdecydowanie brałbym Mi A2 Lite. Jest to jeden z tych smartfonów, które po prostu dają się lubić, a powodów jest kilka. Zapraszam do recenzji!
Czysty Android
Tę recenzję postanowiłem rozpocząć nietypowo - od systemu. Powód jest prosty: Xiaomi Mi A2 Lite to telefon z czystym Androidem. Ma to bardzo duże znaczenie dla użytkownika.
Większość producentów telefonów dodaje do Androida własne interfejsy lub jak kto woli „nakładki”. Z jednej strony dodają one sporo opcji i funkcji, ale z drugiej strony zajmują miejsce w pamięci telefonu i mogą mieć wpływ na obciążenie komponentów takich jak procesor i pamięć RAM (a to z kolei wpływa na zużycie baterii). W dodatku dodatkowe pliki używane przez „nakładkę” oraz słabsza optymalizacja najczęściej wpływają na spowolnienie działania telefonu po dłuższym czasie używania.
Na szczęście Mi A2 Lite poszło inną drogą.
Testowany telefon należy do programu Android One. Ma czysty system Android 8.1 i będzie dostawał aktualizacje systemu przez dwa lata od premiery (a premiera była niedawno). Mamy więc ogromną szansę na to, że Mi A2 Lite otrzyma nowego Androida 9.0.
Telefon działa szybko
Szybkość działania to w praktyce największa zaleta Xiaomi Mi A2 Lite. Uważam, że pod tym względem może stanowić wzór do naśladowania dla większości konkurentów. Nie tylko w cenie do 1000 zł, ale nawet dla droższych smartfonów.
Działa szybciej np. od Samsunga Galaxy A6, a nawet od Huawei P20 Lite, a przecież oba te telefony są droższe od Xiaomi. Optymalizacja czystego Androida jest po prostu znakomita. Oczywiście nie można tutaj mówić o szybkości zbliżonej do telefonu Google Pixel 2 XL, ale to dlatego, że Piksel ma znacznie wydajniejszy procesor i szybszą pamięć.
Warto zaznaczyć, że pamięć wbudowana tego telefonu nie należy do najszybszych. Zastosowano tutaj zwykłą, tanią pamięć eMMC, która w teście Androbench osiągała przy odczycie i zapisie sekwencyjnym: 272 i 201 MB/s, a wartości losowe wynosiły odpowiednio 77 i 7 MB/s. Mimo to system pracował szybko, a qaplikacje zazwyczaj uruchamiały się sprawnie. Małą szybkość pamięci czuć było głównie w czasie instalacji lub aktualizacji kilku-kilkunastu aplikacji.
- CPU: Qualcomm Snapdragon 625, 8x ARM Cortex-A53 2,0 GHz
- GPU: Adreno 506
- RAM: 4 GB
- pamięć masowa: teoretycznie 64 GB, w praktyce około 50 GB (po aktualizacji systemu i programów może być trochę mniej)
- karta microSD: tak, oddzielne miejsce
- USB OTG: tak
- Inne: dual SIM (aktywny), Bluetooth 4.2, Wi-Fi „n” 2,4+5 GHz, micro USB 2.0
System jest uznawany za czysty, więc nie znajdziemy w nim tylu opcji co w telefonach Xiaomi z interfejsem MIUI, ale... W praktyce dodano do niego kilka drobnych aplikacji, np. Mi Drop - do szybkiego bezprzewodowego przesyłania plików między smartfonami Xiaomi oraz Menedżer Plików.
Większość pozostałych opcji jest charakterystyczna dla czystego Androida 8.1. Mamy podświetlenie nocne z harmonogramem, jest nawet opcja o dziwnej nazwie „Ekran zgodny z otoczeniem”. Polega ona na tym, że gdy telefon leży z zablokowanym wyświetlaczem, to powiadomienia będą wyświetlane w uproszczonej formie na czarnym tle. Szkoda, że telefon nie ma wyświetlacza AMOLED, bo w takim przypadku funkcja ta zużywałaby mniej energii.
Dobry wyświetlacz
Mi A2 Lite ma wyświetlacz IPS LCD o modnych obecnie, wydłużonych proporcjach 19:9. Z trzech stron otoczono go cienkimi ramkami, a u góry producent zastosował tak zwany „notch”, czyli wcięcie w wyświetlaczu, w którym umieszczono aparat przedni, czujniki i głośnik do rozmów.
- Typ wyświetlacza: IPS LCD
- Wielkość: 5,84 cala
- Rozdzielczość: 1080x2280 px, proporcje 19:9
- Jasność maks.: 500 cd/m2
- Obsługa w okularach polaryzacyjnych: bezproblemowa w pionie i poziomie (znikome zmiany kolorów i przyciemnianie)
Rozdzielczość 1080x2280 px przy przekątnej około 5,8 cala zapewnia dobrą szczegółowość. Obraz jest ostry, a drobny tekst czytelny. Kolory są naturalne, kąty widzenia dobre, a kontrast akceptowalny (znacznie gorszy od wyświetlaczy AMOLED, ale niezły jak na IPS LCD).
Jasność delikatnie przekracza 500 cd/m2, można więc napisać, że ekran jest bardzo jasny w warunkach domowych i wystarczająco jasny poza domem.
Poręczna obudowa
- Wymiary (wy/sz/gr): 149,3 x 71,7 x 8,8 mm
- Masa: 178 g
- Materiały: szkło (przód), aluminium (krawędzie boczne i tył)
- Wodoszczelność: nie
Do testu otrzymałem telefon w wersji czarnej. Co prawda znacznie bardziej podoba mi się wersja niebieska lub złota, ale nawet w tym kolorze obudowa wygląda całkiem atrakcyjnie.
Boki oraz większość tyłu wykonano z aluminium. Jedynie góra i dół panelu tylnego jest plastikowa (by zwiększyć moc sygnału łączności bezprzewodowej).
Tylny aparat jest podwójny 12 Mpx z dodatkowym sensorem głębi ostrości 5 Mpx oraz lampą doświetlającą LED. Widoczny jest też okrągły czytnik linii papilarnych, który działa szybko.
Na lewej krawędzi umieszczono szufladkę na trzy karty: 2x nano SIM + 1x microSD. Mamy więc tutaj funkcję dual SIM (standby). Oddzielny slot microSD z pewnością należy uznać za zaletę Mi A2 Lite.
Na prawej krawędzi znajdziemy podłużny przycisk +/- do regulacji głośności. Podwójne kliknięcie włączy aparat. Jest też mniejszy klawisz zasilania i blokady ekranu.
Na dole wbudowano mikrofon, port micro USB i głośnik. Jakość dźwięku jaką oferuje jest przeciętna. Sytuacja nie wygląda źle, ale dźwięk powinien być przynajmniej donośniejszy.
Na górze znajdziemy drugi mikrofon, wyjście słuchawkowe mini jack 3,5 mm i nadajnik podczerwieni do funkcji uniwersalnego pilota RTV. Innymi słowy możemy tym telefonem kontrolować telewizor (różnych producentów) i wiele innych urządzeń domowych.
Czas pracy na baterii
- Czas pracy: typowo 1,5 dnia, maksymalnie 2 dni
- SOT: 5-6,5 godz.
- Pojemność baterii: 4000 mAh
- Funkcja szybkiego ładowania: nie
- Ładowarka w zestawie: 2 A, 5 V (10 W)
- Łatwa wymiana baterii: nie
- Bezprzewodowe ładowanie: nie
Xiaomi Mi A2 Lite ma akumulator o pojemności 4000 mAh, który w czasie moich testów bez problemu wystarczał na 1,5 dnia typowej obsługi. Średnie czasy SOT, czyli włączonego wyświetlacza pomiędzy pełnymi ładowaniami wynosiły od 5 do 6,5, a raz nawet 7 godzin.
Spora bateria w połączeniu z dobrze zoptymalizowanym systemem i procesorem o średniej wydajności daje całkiem dobre wyniki. Ani razu nie zdarzyło mi się, by telefon przy normalnym użytkowaniu (Gmail, YoyTube, Messenger, Instagram, Chrome, trochę zdjęć i rozmów telefonicznych) rozładował się w ciągu jednego dnia. Zawsze zostawało mu trochę energii na kolejny dzień.
Ładowarka 2A x 5V czyli 10W nie jest bardzo szybka. Zapełnia akumulator w 2,5 godziny. Nie ma też funkcji bezprzewodowego ładowania.
Wydajność
Procesor Snapdragon 625 być może nie należy do najnowszych, ale zapewnia wydajność lepszą np. od Exynosa 7870 w droższym Samsungu Galaxy A6. Wyniki są jednak trochę gorsze od procesora Kirin 659 z Huawei P20 Lite. Zobacz pełny ranking telefonów.
Pod względem wydajności Mi A2 Lite to średniak, którego ratuje czysty system Android. Dzięki niemu telefon działa znacznie lepiej, niż sugerowałaby to jego specyfikacja.
Xiaomi Mi A2 Lite - czy warto kupić?
Podsumowanie recenzji znajdziecie na drugiej stronie tego artykułu. Zapoznacie się też z jakością zdjęć i filmów z aparatu Mi A2 Lite. Zapraszam!
Jakość zdjęć i filmów
- aparat tylny: 12 Mpx (główny) + 5 Mpx (sensor głębi ostrości), f/2.2, autofokus
- aparat przedni: 5 Mpx, f/2.0
- filmy (tył): Full HD 1920x1080 px, 30 kl./s, 20 Mb/s
- filmy (przód): Full HD, 30 kl./s
- stabilizacja optyczna: nie (jest cyfrowa w czasie filmowania)
- lampa LED: tak (z tyłu)
Xiaomi Mi A2 Lite to telefon do 1000 zł. W tej klasie cenowej smartfony z roku na rok oferują coraz lepszą jakość, ale... Mi A2 Lite wciąż nie będzie robił zdjęć równie dobrych jak 2-3 letnie flagowce - takich cudów nie powinniśmy oczekiwać.
Mamy tutaj aparaty, które spisują się w miarę dobrze w słoneczny dzień. Zarówno zdjęcia tylne, jak i „selfie” wychodzą wtedy akceptowalnie. Nie ma opadu szczęki, ale nie ma też wstydu.
W cenie do 1000 zł Mi A2 Lite można pochwalić za dość dobrą jakość kolorów. Są one naturalne, nie przejaskrawione, a kontrast stoi na wysokim poziomie.
Dobrze prezentuje się również szczegółowość. Co prawda widać, że obraz jest odszumiany, a następnie sztucznie wyostrzony, jednak w dobrym oświetleniu efekt ten jest utrzymany w ryzach i nie kłuje w oczy. Nawet bardziej oddalone obiekty są wystarczająco wyraźne, co świadczy m.in. o tym, że jakość obiektywu nie jest zbyt niska.
Słowem: jest OK. Aparat na tle konkurentów w cenie do 1000 zł robi pozytywne wrażenie. Nie wyróżnia się niczym wielkim, ale też nie wydaje się zacofany. Do zwykłego „strzelania” fotek w plenerze i wrzucania ich na social media nadaje się dobrze.
Sztuczna inteligencja? Nie do końca.
Producent chwali się, że Xiaomi Mi A2 Lite ma w aparacie funkcję sztucznej inteligencji (AI). W większości współczesnych telefonów jest to rzecz, która pozwala np. automatycznie rozpoznawać sceny (tak jak np. w Huawei P20 Pro) lub obiekty. Tutaj jednak tego nie zauważyłem.
Być może chodzi wyłącznie o funkcję rozmazywania tła. Do tego właśnie służy dodatkowy sensor tylny (5 Mpx), który ma rozpoznawać głębię ostrości i w połączeniu z odpowiednimi algorytmami rozmazywać tło w trybie portretowym (działa gdy obiekt jest oddalony nie więcej niż 2,5 metra od aparatu tylnego).
Aparat przedni ma rozdzielczość zaledwie 5 Mpx, ale w praktyce zdjęcia nim wykonane prezentują się zadowalająco. W mocnym lub średnio-mocnym oświetleniu nie można narzekać na ostrość, choć wraz ze spadkiem intensywności światła wychodzą szumy. Mi A2 Lite ma też tryb HDR, nocny i może wykonywać nagrania typu timelapse.
Filmy mogą mieć maksymalną rozdzielczość Full HD (1920x1080 px). Ich jakość oceniam nieco gorzej od jakości zdjęć. Wideo nagrywane w warunkach domowych cechuje się przeciętną jakością - widać kompresję i niekiedy również szumy. W słoneczny dzień jest oczywiście znacznie lepiej.
Warto też zaznaczyć, że standardowo kadr w czasie filmowania jest mniejszy niż w podczas robienia zdjęć. Spowodowane jest to przez domyślnie włączoną stabilizację cyfrową (optycznej nie ma). Dość efektywnie redukuje ona drgania, ale przybliżony kadr prezentuje się gorzej od standardowego - na szczęście stabilizację cyfrową można wyłączyć, wtedy kadr wraca do normy (jest szerszy).
Podsumowanie
Moje odczucia z testów można w skrócie opisać tak: jeśli chcecie kupić szybko działający telefon do 1000 zł, to Xiaomi Mi A2 Lite jest jedną z najlepszych propozycji.
Ma czysty, dobrze zoptymalizowany system Android 8.1, który w ramach programu Android One będzie otrzymywał aktualizacje przez najbliższe 2 lata. Jest więc szansa, że dostanie Androida 9.0.
Poza tym Mi A2 Lite ma wyświetlacz, który dzięki proporcjom 19:9 i cienkim ramkom prezentuje się nowocześnie. Oferuje dużą powierzchnię dotykową, w dość poręcznej obudowie. Mi A2 Lite jest bardzo przyjemny w czasie codziennej obsługi.
Ma też akumulator 4000 mAh (czyli większy niż w droższym modelu Mi A2). Bez problemu wytrzymywał 1,5 dnia w moich rękach, a przy lżejszym używaniu nawet 2 dni. Telefon ma też dual SIM, oddzielny slot na kartę microSD, 4 GB RAM, 64 GB pamięci masowej, procesor Snapdragon 625, dobry czytnik linii papilarnych i metalową obudowę.
Jeśli miałbym 1000 zł i chciałbym kupić nowy telefon, to postawiłbym na Xiaomi Mi A2 Lite. W swojej klasie wyróżnia się szybkością działania. Jedyną alternatywą wydaje się kupno starszego flagowca, który może mieć np. lepszy aparat, ale zapewne nie będzie miał nowego Androida.
Ocena końcowa:
- czysty system Android
- telefon działa szybko
- 4 GB RAM i 64 GB pamięci masowej
- duży akumulator 4000 mAh
- dual SIM + oddzielne miejsce dla karty microSD
- jasny wyświetlacz Full HD+ z cienkimi ramkami
- dość dobra jakość zdjęć dziennych
- klasyczne wyjście słuchawkowe 3,5 mm
- nadajnik podczerwieni (uniwersalny pilot RTV)
- dobry czytnik linii papilarnych
- metalowa obudowa
- plecki ochronne w zestawie
- brak łączności zbliżeniowej NFC
- złącze micro USB, zamiast nowszego USB typu C
- słaba jakość zdjęć i filmów nocnych