Zasadził ziarno, z którego wyrosły komputery. Wynalazek z XIX wieku zmienił świat

Historia informatyki nie zaczęła się od komputerów osobistych i programów zapisanych w pamięci elektronicznej. Na początku były karty z dziurkami.

Herman Hollerith uważany jest za jednego z ojców informatykiHerman Hollerith uważany jest za jednego z ojców informatyki
Źródło zdjęć: © Licencjodawca
Miron Nurski

W drugiej połowie XIX wieku przez Stany Zjednoczone pędził demograficzny rollercoaster, na co złożyły się dwa trendy: masowa imigracja z Europy oraz gwałtowna urbanizacja i rewolucja przemysłowa.

W 1870 roku USA liczyło 38,9 miliona obywateli, a więc mniej więcej tyle, co dzisiejsza Polska. W roku 1900 było to już 76,2 miliona osób. Oznacza to, że populacja kraju uległa podwojeniu w ciągu raptem 30 lat, a to rodziło pewne problemy.

Ludzie nie nadążali z liczeniem Amerykanów

Dynamicznie rosnąca populacja Stanów Zjednoczonych sprawiła, że ręczne przeliczanie i segregowanie danych ze spisu z 1880 roku trwało niemal osiem lat. Urzędnicy zdali sobie sprawę, że obliczenia kolejnego spisu, zaplanowanego na rok 1890, mogą zająć ponad dekadę. Biorąc pod uwagę dynamikę wzrostu, oznaczałoby to, że dane stałyby się ekstremalnie przestarzałe, zanim ktokolwiek zdążyłby je opublikować.

Dlatego rząd Stanów Zjednoczonych szukał wówczas sposobów na automatyzację pracy i przyspieszenie obliczeń. W tym momencie na scenę wkroczył Herman Hollerith, wówczas niespełna 30-letni inżynier. Zainspirowany ponoć systemem biletów kolejowych - w przypadku których konduktorzy wycinali dziurki w papierze, by zakodować cechy pasażerów - opracował urządzenie, które nie tylko umożliwiło sprawne przeprowadzenie spisu ludności, ale i położyło podwaliny pod dzisiejsze komputery.

Krzem XIX wieku, czyli jak działała karta perforowana

Sednem innowacji Holleritha, na którą w 1889 roku otrzymał oficjalny patent, była metoda kodowania informacji na sztywnych arkuszach papieru wielkości banknotu. Każdy otwór, wycięty w ściśle określonym miejscu karty, odpowiadał konkretnej zmiennej: płci, wiekowi, zawodowi, stanowi cywilnemu czy miejscu zamieszkania obywatela.

Perforowana karta Hermana Holleritha z 1895 roku
Perforowana karta Hermana Holleritha z 1895 roku © Wikimedia

Mechanizm działania maszyny Holleritha łączył elementy mechaniki i elektryczności. Kiedy karta trafiała do urządzenia, metalowe styki sprawdzały, w których miejscach znajdują się otwory. Jeśli igła przechodziła przez perforację, zamykała obwód elektryczny, a licznik rejestrował odpowiednią kategorię danych. W ten sposób maszyna potrafiła wykonywać czynność, która wcześniej wymagała żmudnej pracy wielu ludzi: szybko klasyfikowała i zliczała informacje.

Replika maszyny liczącej Holleritha w Computer History Museum
Replika maszyny liczącej Holleritha w Computer History Museum © Flickr | Adam Schuster

Efekt przeszedł najśmielsze oczekiwania. Podczas spisu ludności z 1890 roku, system Holleritha pozwolił zakończyć podstawowe liczenie w sześć miesięcy, a szczegółowe opracowanie danych w dwa lata zamiast prognozowanej dekady. Rząd USA zaoszczędził miliony dolarów i zdobył aktualne dane demograficzne, a Hollerith zyskał międzynarodową sławę, co postanowił wykorzystać.

Od maszyn liczących do technologicznego giganta, czyli jak zrodził się IBM

Sukces spisu ludności uświadomił Hollerithowi, że jego technologia ma ogromny potencjał komercyjny. Koleje, firmy ubezpieczeniowe oraz instytucje państwowe na całym świecie potrzebowały narzędzi do zarządzania rosnącymi falami danych. Dlatego też w 1896 roku inżynier założył przedsiębiorstwo Tabulating Machine Company, które zajmowało się produkowaniem i wynajmowaniem maszyn do tabulacji danych wykorzystujących karty perforowane.

Firma dynamicznie się rozwijała, przechodząc kolejne fuzje i transformacje strukturalne. W 1911 roku, po połączeniu z innymi podmiotami produkującymi urządzenia pomiarowe i rejestrujące, powstało konsorcjum Computing-Tabulating-Recording Company. W roku 1924 firma zmieniła nazwę na International Business Machines, czyli dobrze nam dzisiaj znane IBM.

Choć współczesne komputery, smartfony i serwery opierają się na półprzewodnikach i tranzystorach, to właśnie mechaniczne karty Holleritha zapoczątkowały erę automatycznego przetwarzania danych, co finalnie doprowadziło do jednych z największych rewolucji w historii ludzkości.

Wybrane dla Ciebie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE