Kradną telefony na potęgę. Złodzieje znaleźli sprytny sposób na zarobek

Złodzieje już nie kradną telefonów? Nic bardziej mylnego! Kradzieże sprzętu to plaga, ale paserzy znaleźli nowy sposób na zarobek - łupy trafiają na czarny rynek do Afryki.

Image
Paweł Maziarz

Kradzieże telefonów to nadal powszechny proceder. Według danych Krajowego Obserwatorium Przestępczości, tylko we Francji co roku kradzionych jest 600 tys. urządzeń. Co się później z nimi dzieje? Telewizja France 2 opublikowała ciekawy reportaż w tej sprawie. 

Kradzione telefony odnajdują się w Afryce

Większość kradzionych urządzeń trafia do Afryki, głównie do handlarzy z Wybrzeża Kości Słoniowej, Senegalu i Algerii. Złodzieje zabierają 10-15 telefonów, kilka kradzionych laptopów i wylatują z nimi do kraju docelowego. Wywóz sprzętu może wydawać się podejrzany, ale według francuskich dziennikarzy w procederze mają brać udział także skorumpowani strażnicy celni. 

Nie chodzi jednak o odsprzedaż całego urządzenia. Kradziony smartfon mógłby zostać zablokowany i w efekcie bezużyteczny. Paserzy rozbierają urządzenia na części, które następnie są sprzedawane na czarnym rynku.  

Kradzione telefony
Kradzione telefony trafiają do Afryki, gdzie są rozbierane na części

Dziennikarze odwiedzili jeden z warsztatów w Dakarze w stolicy Senegalu, gdzie sprzęt jest rozbierany na części. Według paserów, proceder nasilił się po pojawieniu się smartfonów. Najlepsze smartfony kosztują nawet 1000 euro, więc handel częściami zamiennymi może być dochodowym biznesem.

Źródło: France Info

Wybrane dla Ciebie
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE