Zeus to aktualnie jeden z najbardziej rozpowszechnionych koni trojańskich. To wyspecjalizowanie narzędzie służy cyberprzestępcom przede wszystkim do wykradania informacji bankowych. Jego najnowsza odsłona została przechwycona przez laboratorium antywirusowe firmy Barracuda Networks.
Zeus znajdował się w załącznikach wiadomości e-mail, których treść informowała odbiorcę o konieczności stawienia się na rozprawie sądowej jako pozwany. Rzekomy proces dotyczyć miał naruszenia praw autorskich, a szczegółowe informacje na temat sprawy i oskarżenia, zgodnie z treścią – „znajdują się w załączniku”.
Zamiast szczegółów w załączniku znajduje się wspomniany Zeus. Wystarczy, że użytkownik rozpakuje znajdujące się w załączniku maila archiwum ZIP i koń trojański rozpoczyna swoje działanie. Jakie konkretnie? A no monitoruje działania internauty podczas jego wizyty na stronie internetowej swojego banku. Wszystkie zebrane w ten sposób informacje trafiają następnie do cyberprzestępcy będącego nadawcą wspomnianej już wcześniej wiadomości. W jego rękach w kilka sekund znajdują się więc bardzo ważne dane.
Jak można się uchronić przed infekcją? Przede wszystkim należy pamiętać o zasadzie ograniczonego zaufania i unikać otwierać wiadomości oraz załączników pochodzących od nieznanych nam nadawców. Poza tym warto mieć zainstalowane oprogramowanie antywirusowe – w najnowszej możliwej wersji.
Źródło: Barracuda Networks, Dagma, Le Monde Informatique