Smartfony

Sprzedaż Galaxy S7 i Galaxy S7 Edge przekroczyła 55 mln egzemplarzy

z dnia 2017-05-03
Mateusz Tomczak | Redaktor serwisu benchmark.pl
8 komentarzy Dyskutuj z nami

Galaxy S7 i Galaxy S7 Edge od początku obecności na rynku budziły duże zainteresowanie. Smartfony wciąż są chętnie kupowane.

Z oczywistych powodów najwięcej mówi się obecnie o Galaxy S8Galaxy S8+. Nie wypada jednak zapominać o zeszłorocznych flagowcach koreańskiego producenta, których sprzedaż przekroczyła kolejną barierę.

Wedle Strategy Analytics, Galaxy S7 i Galaxy S7 Edge znalazły już 55 mln nabywców. Nie licząc Apple, każdy z konkurentów może takich rezultatów zazdrościć. Tym bardziej, że wynik zostanie jeszcze poprawiony.

Skąd taka pewność? Wystarczy bowiem spojrzeć, ile egzemplarzy sprzedało się w pierwszym kwartale tego roku - około 7,2 mln. Ceny obydwu modeli powinny wciąż spadać, więc mogą one stanowić łakomy kąsek.

Zwłaszcza jeśli nie odczuwa się konieczności posiadania najnowszego smartfona. Wprawdzie Galaxy S8 oraz Galaxy S8+ przyniosły znaczącą zmianę stylistyki i nieco podrasowaną wydajność, ale Galaxy S7 i Galaxy S7 Edge to urządzenia, które nadal radzą sobie z najbardziej wymagającymi zadaniami. Zajrzyjcie zresztą do naszej recenzji Galaxy S7 by przekonać się o jego możliwościach.

Źródło: phonearena

marketplace

Komentarze

8
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Jestem szczesliwym posiadaczem S7 i Frontiera i po przesiadce z gadzetow Appla (6 plus i iWatcha) moge stwierdzic, ze zarzadzanie telefonem i plikami bez tego iTunes jest o niebo wygodniejsze i szybsze.
    Nie, zeby iTunes byl problemowy czy cos, bo byl bardzo praktyczny jesli chodzi o zarzadzanie programami, ale S7 po prostu podlanczam przez USB czy to na Windowsie, czy Ubuntu i dzialam po prostu jak na osobnej partycji. No i z S7 slot na karte pamieci jest po prostu jak dla nas tlen.

    S7 jest ok, ale jednak jakosciowo iPhone pod kazdym wzgledem jest o poziom wyzej. Mam tu na mysli przede wszystkim jakosc muzyki w mp3 320. Muzyka przez port jack na Sennheiser IE80 jest po prostu subtelniejsza i bogatsza i Samsungowi wcale nie pomagaja te wszystkie ficzery symulujace wzmacniacz lampowy.

    Kompletnie nie wyobrazam sobie jak mozna mowic o jakosci muzyki na bezprzewodowych sluchawkach. Przeciez cala jakosc, w takim przypadku wychodzi z obwodow w samych sluchawkach! Jestem w glebokim szoku i niesmaku, poniewaz iPhone to esencja muzyki przeciez. No w koncu idea polaczenia iPoda i telefonu. Ale spoko. Juz jakis czas temu odkrylem, ze bedac na miescie w ruchu, nie przykladam zbytnio takiej uwagi co do jakosci muzyki. Od tego mam Colorfly C4, duze sluchawki, pliki flac i jesli chodzi o zaglebianie sie w dobra BRZMIENIA dzwiekowego, musi sie to odbywac w domowym zaciszu.
    Zaloguj się
  • avatar
    A co te ceny takie wysokie ? jak na Proline są po 2099zł
    https://proline.pl/?p=G930F+BK
    Zaloguj się
  • avatar
    kogo to obchodzi?
  • avatar
    kogo to obchodzi?
  • avatar
    kogo to obchodzi?