Najlepsze smartfony na powrót do szkoły Smartfony

Najlepsze smartfony na powrót do szkoły

opublikowano przez Zespół Marketplace w dniu 2019-08-28

Choć smartfon nie jest dziecku niezbędny, może być dla niego praktycznym gadżetem. Ważne jednak, by wybrać odpowiedni model – podpowiadamy, które urządzenia warto wziąć pod uwagę podczas zakupów!

Młodzi użytkownicy dzięki smartfonom mogą uczyć się efektywniej, bo szybciej docierają do wiadomości, których im potrzeba. Pod ręką, w tym małym urządzeniu, mają encyklopedie, słowniki i inne materiały edukacyjne, a także kalkulatory czy edytory tekstu. 

Smartfon to także szansa na to, by dziecko mogło pozostawać w stałym kontakcie z rodzicami oraz znajomymi, gdy skończą się już zajęcia w danym dniu. Oczywiście nie ma co kłócić się z faktami i trzeba jasno powiedzieć, że jest to również zabawka. Jednak z gatunku tych, które przy okazji mogą pomóc w odkrywaniu i rozwijaniu pasji – na przykład związanej z fotografią.

A zatem jaki smartfon wybrać dla dziecka na powrót do szkoły? Wiele interesujących propozycji w atrakcyjnych cenach przygotował Komputronik w ramach swojej akcji #Obecny #Obecna. Przejrzeliśmy te modele i wybraliśmy dla Was pięć, które według nas są szczególnie godne uwagi.

Xiaomi Redmi 7 32GB

Na początek coś niedrogiego, mianowicie Xiaomi Redmi 7 w wersji z 3 GB RAM-u i 32GB pamięci na pliki oraz z ośmiordzeniowym procesorem Snapdragon 632. Takie podzespoły to (potwierdzona zresztą w testach) gwarancja płynnego działania Androida i wszystkich popularnych aplikacji, które pozwolą dziecku uczyć się sprawniej i bawić się, gdy czas nauki na dany dzień dobiegnie już końca. 

Wśród niewątpliwych plusów tego modelu znajduje się czas pracy, jako że smartfon bez trudu wytrzymuje dwa dni między ładowaniami. Niezłe są też aparaty: zarówno główny, jak i ten do selfie, wykorzystują w dodatku sztuczną inteligencję, aby zapewniać świetne zdjęcia za każdym razem, a będą to w przyszłości wspaniałe pamiątki. Niemal bezramkowy ekran o przekątnej 6,26 cala i rozdzielczości 720 x 1520 px oraz stylowa, gradientowa obudowa stanowią dopełnienie całości.

Xiaomi Redmi 7

Xiaomi Redmi Note 7 4/64GB

Druga propozycja w zestawieniu to kolejny model Xiaomi w kategorii do 1000 złotych. Czym te dwa się między sobą różnią? Note ma nieco większy ekran (6,3 cala) o znacznie wyższej rozdzielczości (1080 x 2340 pikseli), a do tego jest smuklejszy (8,1 vs 8,5 mm), wyposażony w lepsze aparaty i oferuje szybkie ładowanie (choć z drugiej strony ładowarka w ruch musi iść częściej niż w urządzeniu otwierającym ten ranking). 

Xiaomi Redmi Note 7 lepiej radzi sobie także z rozmaitymi aplikacjami, a to za sprawą wydajniejszych podzespołów, na czele z procesorem Snapdragon 660 i 4 GB pamięci operacyjnej, którym towarzyszą aż 64 GB na pliki. Zatem choć kosztuje nieco więcej, cena ta jak najbardziej odnajduje uzasadnienie w oferowanych możliwościach: zarówno gdy rozpatrujemy to pod kątem nauki, jak i rozrywki. 

Xiaomi Redmi Note 7

Huawei P Smart Z 4/64GB

Kolejny smartfon, który wykazuje olbrzymi potencjał i podczas nauki, i podczas zabawy to Huawei P Smart Z. Nie może być inaczej, gdy we wnętrzu znajduje się ośmiordzeniowy procesor HiSilicon Kirin 710 w towarzystwie 4 GB pamięci operacyjnej, a przedni panel wypełnia niespełna 6,6-calowy wyświetlacz Full HD+. I to wypełnia po brzegi, ponieważ aparat do selfie, który zwykle zajmuje część frontu, tutaj wysuwa się z obudowy.

Niezła wydajność i niebanalne wzornictwo to jednak jeszcze nie wszystko. Kolejnym atutem tego smartfona jest aparat główny z 6 soczewkami, który wykorzystuje algorytmy sztucznej inteligencji, aby z każdego zdjęcia wyciągać to, co najlepsze. A fotografować można przez calutki dzień – sporo trzeba się bowiem natrudzić, aby rozładować akumulator o pojemności 4000 mAh. Jeżeli więc szukacie telefonu, dzięki któremu dziecko będzie mogło rozwijać pasję, to prawdopodobnie właśnie go znaleźliście!

Huawei P Smart Z

Samsung Galaxy A50 4/128GB

Smukły, lekki, wydajny i bezpieczny – taki jest smartfon Samsung Galaxy A50 z wyświetlaczem Super AMOLED Infinity-U o przekątnej 6,4 cala. Dzięki trybowi nocnemu oczy dziecka nie będą męczyć się aż tak, gdy pomimo próśb rodziców, będzie korzystać z komórki po zmroku. Pojemny akumulator i energooszczędny procesor wspólnie dbają zaś o długi czas pracy od ładowania do ładowania.

Smartfon waży tylko 186 gramów i ma 7,7 mm grubości. Mimo to w środku znalazło się miejsce dla potężnych komponentów oraz szybkich modułów bezprzewodowych: Wi-Fi ac i Bluetooth 5 z A2DP. Na uwagę zasługuje również potrójny aparat, który dzięki zaawansowanemu oprogramowaniu pomaga utrwalać wspomnienia w najlepszy z możliwych sposobów.

Samsung Galaxy A50

Honor 20 6/128GB

Licealiści potrzebują znacznie mocniejszego sprzętu, który pozwoli im na przykład oglądać seriale podczas dojazdu do szkoły. W takiej roli wyśmienicie powinien sprawdzić się Honor 20 z procesorem Kirin 980, 6 GB pamięci RAM, 128 GB miejsca na pliki, łącznością Wi-Fi ac i wyświetlaczem Full HD+ o przekątnej 6,26 cala.

W tym przypadku ponownie podnosimy poprzeczkę i mamy do czynienia już z poczwórnym aparatem, co otwiera jeszcze większe możliwości pod względem mobilnej fotografii. Z kolei naładowany do pełna akumulator pozwala słuchać muzyki przez 132 godziny, rozmawiać przez 26 godzin i odtwarzać filmy przez 18 godzin. A w sytuacji kryzysowej wystarczy 30 minut, by uzyskać 55 proc. naładowania – to zasługa technologii SuperCharge. 

Honor 20

Informacja: benchmark.pl współpracuje z Komputronik.pl w ramach afiliacji.

marketplace

Komentarze

11
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    po raz kolejny. to tak ciężko lenie napisać orientacyjną cenę produktu?

    co do smartfona do szkoły, one przeszkadzają w nauce. uczniaki jak tylko mogą to na przerwach tłuką w gry lub fejsują, i na lekcjach są potem kompletnie rozproszone. i tak z lekcji na lekcję.

    i na koniec, ostatnia propozycja za ....... 2 0 0 0 ZŁ. do szkoły? robicie z ludzi kretynów?
    Zaloguj się
  • avatar
    Najgłupsze jest to że wmawia się ludziom że muszą mieć najnowsze, najlepsze, bla bla bla bo jak nie mają to są gorsi. I to oczywiście nie mówią rodzice a mówi obecny marketing i rówieśnicy bo jak masz słaby telefon to będą się z ciebie idioci śmiać. Szkoda tylko że nikt z tym nic nie robi bo to jest po prostu chore. Wiadomo że jak się potrzebuje przykładowo dobry komputer/telefon/cokolwiek innego bo faktycznie robisz coś co tego wymaga to jest sens zakupu takowego ale kupować smartfon w cenach flagowców dla dziecka to ktoś chyba na głowę upadł bo kupowanie go żeby mieć trochę lepsze zdjęcia niż na tańszych i super podzespoły, których i tak się nie wykorzysta to naprawdę marnowanie kasy chyba że ma naprawdę długie lata służyć. Oczywiście jak ktoś chce marnować kasę to niech sobie marnuje.

    W dodatku to żałosne że od kiedy benchmark został kupiony przez komputronik próbuje się napędzać nim dodatkowo sprzedaż i mamy multum artykułów typu "jaki...do..." albo "top...do..." próbujących wmówić że coś jest nam potrzebne.

    I nie zrozumcie mnie źle, ja jestem za postępem technologicznym jak najbardziej ale wkurza mnie już fakt że napędem dla tego postępu próbuje się zrobić sprzedaż. Mamy idiotyczny system, w którym przekonuje się nas ciągle i wszędzie że musimy coś mieć bo to ułatwi nasze życie albo doda mu "kolorów" a robi się z nas idiotów, którzy mają po prostu napędzać sprzedaż firm. Aktualny postęp technologiczny jest strasznie sztuczny. Praktycznie nie dba się o rozwój jakości bo przecież trzeba sprzedać jak najwięcej a do tego nie można robić super produktów chyba że w cenach tak zaporowych że stać tylko najbogatszych.
  • avatar
    W szkole to się uczyć mają a nie smartfonami się bawić.W części szkół jest zakaz używania smatfonów a wy doradzacie jaki smarfton do szkoły kupić.Na ulicy patrzą w smartfon,w sklepie w smartfon,w kinie podczas seansu smartfon,przez jezdnię przechodzą z nosem w smartfonie,jedzie z rodzicami samochodem patrzy w smartfon, w domu na kiblu,przed telewizorem,odrabiając lekcję,jedząc posiłek czy cokolwiek robiąc PATRZĄ W TEN J......Y SMATRFON!!! No to jeszcze smartfon do szkoły!!!Proszę bardzo!!!
  • avatar
    Autor co ty za głupoty wygadujesz...
    Takie smartfony żeby coś tam sobie sprawdzić w necie na przerwie lub ewentualnie zrobić zdjęcie notatki?
    Trochę to żałosne...
  • avatar
    Xiaomi Redmi Note 7 - kciuk w górę. ;)
    A poza tym polecam jakąkolwiek wersję Xiaomi Mi 9.
  • avatar
    widzę, że temat na topie, my też teraz zamawialiśmy w bestcena dla dzieciaków nowe
  • avatar
    ...18godzin filmów , 132godziny słuchania muzyki . Hehe . Marketing to podstawa.
  • avatar
    Gdyby to był rzetelny poradnik/artykuł,to nie byłoby odsyłania do ofert tylko podane modele telefonów i tyle.A czy kupić i gdzie kupić każdy zdecydowałby sobie sam.Ale jest to sponsorowana reklama produktów i to takich produktów które się nie sprzedają.Większość czytelników którzy przeczytają powyższy artykuł lub inne na tym portalu uśmiechną się tylko pod nosem z pożałowaniem.Jestem zdania że to co jest dobre,nie jest polecane i reklamowane i osobiście omijam z daleka takie poradniki.Jednak są czytelnicy ( na szczęście nieliczni ) którzy wezmą sobie do serca te "rady" i kupią to co im tu napisali.
  • avatar
    W większości szkół podstawowych jest zakaz używania telefonów nawet na przerwach. To raz. Dwa - do wyszukiwania informacji jest biblioteka i są książki a nie telefon z internetem. Internet to śmietnik z punktu widzenia młodego człowieka i dostępu do informacji, nie wspominając nawet o umiejętności oceny jakości źródła, ponieważ tego nawet nauczyciele nie potrafią, a co dopiero uczniowie. Nawet na dobrze moderowanej Wikipedii błędy mnożą się bardziej niż króliki w sezonie.
  • avatar
    Zgadzam się z przedmówcami, jeszcze dodać należy że używanie smartfona ze względu na jego bardzo duże promieniowanie mikrofalowe nie jest zdrowe. Korpo robi co może aby przemilczeć, lub wyśmiać takie informacje, ale mikrofale nie są czymś naturalnym i neutralnym dla zdrowia człowieka, w szczególności dla młodej osoby.
    Pojawiają się problemy ze snem, problemy ze skupieniem, rozdrażnienie. Jest cały szereg badań na ten temat.