Aparaty cyfrowe

Podsumowanie

opublikowano przez redakcja w dniu 2009-08-27

Trochę szkoda, że wśród tak licznych usprawnień producenci nadal nie mogą się zdobyć na zaimplementowanie większej ilości manualnych regulacji do cyfrówek z niższej półki – taki prezent dla tych użytkowników, którzy nie lubią być wyręczani i chcą czerpać więcej z fotografii. Cóż, póki co promowane jest swoistego rodzaju wygodnictwo, a wielbiciele samodzielnych zabaw muszą na razie sięgać po bardziej zawansowane, zwykle dużo droższe aparaty.

Mamy nadzieję, że przebrnąłeś przez to rozległe morze informacji, wyłowiłeś wszelkie niezbędne wskazówki i twoje wątpliwości co do wyboru aparatu są teraz zdecydowanie mniejsze. A nawet jeśli przeskoczyłeś od razu na tę stronę, poświęć jeszcze chwilkę czasu i przeczytaj zbiór naszych przykazań dla kupującego.

  1. Pamiętajmy o nieśmiertelnej zasadzie – nie aparat, lecz fotograf oraz odpowiednia chwila czyni zdjęcia wartościowymi. Nie kierujmy się więc ceną aparatu i hiper inteligentnymi funkcjami w nadziei, że pomogą robić dobre zdjęcia całkowicie bez naszego udziału.
  2. Aparaty to nie karty graficzne – kupno dwa razy droższego modelu nie zapewni ok. dwukrotnie lepszych zdjęć.
  3. Uważajmy na nazewnictwo aparatów – niektóre firmy wprowadzają tutaj bałagan i nie trzymają się konsekwentnie zmian w terminologii. Możemy wpakować się w zakup starego modelu, który tylko według numeracji jest wyższy.
  4. Specyfikacja to nie wszystko – aparaty często wyglądają wspaniale na papierze, ale w przysłowiowym praniu może wyjść coś zgoła odwrotnego. Pilnie śledźmy opinie na temat danego modelu.
  5. Producenci dodając fajną funkcję do aparatu potrafią po cichu usunąć inną i czasem dużo bardziej przydatną. Uważajmy więc, aby nie zamienić siekierki na kijek.
  6. Ostrożnie z wiarą w reklamy – aby zwrócić uwagę odbiorcy, możliwości konkretnych funkcji aparatu są znacząco przesadzone. Nie wierzmy w cuda – logika nam podpowie, że pewnych rzeczy nie da się zrobić.
  7. Nie windujmy niepotrzebnie budżetu – załóżmy określoną sumę i starajmy się dobrać odpowiedni aparat. Wybór jest naprawdę spory, wystarczy tylko poszukać.
  8. Nie czekajmy, aż pojawi się nowszy model – za pół roku powiemy to samo, a okazje na fajne fotki umkną bezpowrotnie.

Artykuł przygotowali:

Z cyklu Poradniki "jak wybrać" polecamy również:

  Poradnik: jak wybrać kartę graficzną
Poradnik: jak wybrać płytę główną
Poradnik: jak wybrać notebooka
Poradnik: jak wybrać nawigację GPS

 

marketplace

Komentarze

73
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Fajny artykuł, nic dodać, nic ująć :P

    Może teraz czas na "Poradnik: jak wybrać procesor" ???
    Zaloguj się
  • avatar
    Brak najlepszego kompaktu jakim MOIM ZDANIEM jest Fuji FinePix F200EXR
    Zaloguj się
  • avatar
    gówno gówno gówno...no i co...podsumowanie, a nie ma nic o modelu, który kierująć się tym artykułem jest najlepszy...
    Zaloguj się
  • avatar
    na samym poczatku powinnien byc komentarz:
    "Jesli uzywac tylko opcji auto i nie interesuje Cie manualne ustawienia - pomin wszystkie sekcje zwiazane z lustrzankami :)"

    Po co ludzie maja o tym czytac ;)
    Zaloguj się
  • avatar
    kompakty: 8-15 Mpix

    uważam że wsadzanie do kompaktów więcej niz 5Mpix jest gruba przesadą.
    Zaloguj się
  • avatar
    Redakcjo, kompakty z dużym zoomem wymagają stabilizacji optycznej nie dlatego, że są ciężkie (co wręcz ułatwia stabilne trzymanie), tylko właśnie dlatego, że mają dużego zooma. Przy powiększeniu 10x zrobienie zdjęcia "z ręki" bez poruszenia z użyciem malutkiej szumiącej macierzy światłoczułej kompakta jest niemożliwe.
    Zaloguj się
  • avatar
    "Lustrzanki są aparatami uniwersalnymi, dlatego najlepszą metodą podziału jest tutaj kryterium cenowe. " bzdura. Do sportu nigdy nie kupiłbym "wolnej" lustrzanki etc itp. Do studia brałbym coś innego z innym zestawem szkieł, do reportażu - również, jeden potrzebuje FF, drugiemu wystarczy 50/1.8 z cropem 1.5 i tak dalej.

    Podobne uproszczenia w całkiem sensownym tekście rażą i są nie na miejscu.
    Zaloguj się
  • avatar
    Bardzo dobry poradnik dla ludzi, którzy jeszcze nic nie wiedzą o fotografii. Na pewno ciężko coś takiego było napisać, żeby nie wyróżnić żadnego systemu i nie zacząć kolejnej wojny systemowej w komentarzach. Treść zjadliwa i myślę, że uświadomi wielu osobom, że lepszy dla nich kompakt niż lustrzanka, jeśli nie chcą wgłębiać się w tajniki fotografii a tylko zrobić fotki na wakacjach czy przy schaboszczaku :)
    Pozdrawiam i proszę trzymać tak dalej.
    Zaloguj się
  • avatar
    Bardzo fajny poradnik, widać że Pan i Pani Żebruń się napracowali. Laików nie brakuje a taki artykuł jest dla nich jak znalazł. Może teraz jakiś artykuł dla trochę ambitniejszych amatorów ;) Swego czasu na benchmarku pojawiły się teksty o budowie aparatu i obiektywu, nawiasem mówiąc bardzo dobrze się je czytało :) morze teraz tak coś o lampach błyskowych ?? A może coś o oświetleniu studyjnym ? W końcu benchmark czytają też ludzie ambitni :D Pozdrawiam
    Zaloguj się
  • avatar
    Moje sugestie, kliknięcie na a900 w stronie z lustrzankami kieruje do komputronika z canonem.

    Co więcej jednak w dolną półkę zapakowałbym a200 z adnotacją że nie ma liveView. Można go kupić (nowy) za 1500 pln.
    Zaloguj się
  • avatar
    Swietny tekst, widac sporo wlozonej w niego pracy. Dobrze wywazony i przystosowany do poziomu szerokiej gamy uzytkownikow.

    Male uwagi: W opisie najprostszych kompaktow brakuje wzmianki o kilku modelach ktore oferuja szeroki zakres ogniskowej np. 28-280 i uwazam ze dla osob ceniacych wygode i maly rozmiar aparatu przede wszystkim (czyt. bardziej niz jakosc zdjec) sa to ciekawe konstrukcje, przyklady:
    Panasonic DMC-TZ2 do TZ65
    Canon PowerShot SX 110 IS
    Samsung WB500
    Olympus Mju 9000
    Canon PowerShot SX 200 IS
    Casio Exilim EX-H10

    Ale oczywiscie wypadaloby madmiecic ze w tym samym przedziale cenowy znajduje sie wiele konstrukcji Ultra Zoom ze znacznie lepszymi obiektywami i wyzsza jakoscia zdjec.
    Pozdrawiam
    Zaloguj się
  • avatar
    Ja w spawie EVF - otóż "wizjer ten nie jest najlepszym wyborem. Jest energochłonny i nie sprawdza się w kiepskich warunkach oświetleniowych"

    To tak nie do końca prawda - otóż owszem może i jest energochłonny - ale mniej niż ekranik LCD.
    W kiepskich warunkach sprawdza sie tak samo jak ekranik. (dużo tutaj zeleży od wzmocnienia sygnału - w ciemnosciach czesto jest tak ze otrzymujemy obraz mocno zaszumiony o niskim odswierzaniu ale przynajmniej widać co fotografujemy, podczas gdy w celownikiu optycznym widać mniej (choć bez laga :)

    Ma też zalety - w sloneczny dzień gdy na ekranie niewiele widać, wygodniej sie posługiwać własnie EVF

    Problemem natomiast może być to iż najczesciej jest miernej jakości (mały i o niskiej rozdzielczośc).
    Aczkolwiek oczywiscie pojawiają sie już wyjątki (jak ten użyty w panasonicu G1) gdzie otrzymujemy obraz o wielkości i jakości IMO lepszej niż z małych i ciemnych matówek budżetowych luster.
    Zaloguj się
  • avatar
    generalnie po przeczytaniu tego artykułu bardzo spodobał mi się canon eos500d do tego wynalazłem obiektyw tamrona za 799zł (droższy mi do niczgo nie potrzebny)do robienia zdjęć z dużym zbliżeniem.
  • avatar
    Moim zdaniem - przy obecnych cenach "kluczykiem" jest stwierdzenie, że mogę mieć więcej niż jeden aparat.
    w dobrych warunkach oświetleniowych małpka sprawdza się rewelacyjnie. A jeśli do tego jest np water&shockproof- w wielu sytuacjach zastępuje dużą hybrydę czy lustro.

    W wielu sytuacjach lustrzanki z np zewnętrzną lampą nic nie jest w stanie zastąpić.
  • avatar
    Macie błąd w linku do Nikona D300 (sklep). Zdaje się, że wskazuje na Canona 50D :)
  • avatar
    Kupiliśmy siostrze Pentaxa K-m (znany jako K200, albo K2000 - już nie pamiętam), bo będzie się teraz kształcić na fotografa. Aparat robi niesamowite zdjęcia już na stockowym obiektywie (mały zoom, nie najlepsze makro, ale daje radę;]).
    Jedyne co do tej pory mnie zdenerwowało: brak proporcji 16:9, jest tylko 3:2. Panoramy słaby wyglądają w tej, niespotkanej przeze mnie proporcji. Mało wiem o fotografii, ale mnie to nawet wciągnęło. Na razie skupiłem się tylko na trybie auto, główną wagę przywiązuję do wyboru miejsca, ekspozycji, dopiero później się pobawię w MF. Chciałbym podziękować za artykuł, bo wyjaśnił mi kilka kwestii ;} Ale i tak nadal nie wiem co to za tryb 'dziecko' ;p
    Zaloguj się
  • avatar
    NIEDLUGO MAM ZAMIAR KUPIC APARAT, NAJPRAWDOPODOBNIEJ KOMPAKTOWY, MAM TV SONY BRAVIA DLATEGO JESTEM ZMUSZONY DO KUPIENIA APARATU TEJ SAMEJ FIRMY GDYZ INACZEJ NIE STYKNIE Z USB
    Ma ktos moze Sony DSC-W290, bardzo mi sie podoba, dobry jest?
    Z gory dzieki za pomoc
    Zaloguj się
  • avatar
    Hmm... Brakuje Samsunga GX-20 (dostępny z kitem za ok 2400-2500), który jest klonem Pentaxa K20d a kosztuje 200 zł więcej niż Pentax K-M zwany w USA Pentax 2000.
  • avatar
    Nieliczny artykuł, który dobrze opisuje zagadnienie aparatów i lustrzanek cyfrowych.
    Zaloguj się
  • avatar
    Bardzo fajny artykuł. Ciekawy, napisany przystępnym językiem, dla początkujących i zaawansowanych. Oby jeszcze więcej takich jak ten. Brawo. :-)
  • avatar
    wogole potwierdzam ze jakos nie widac FinePix F200EXR zwyciezcy jakiegos prestizowego testu kompaktow. Nie wiem - za drogi jest?
  • avatar
    Fajny artykuł, pisany prostym językiem co się bardzo chwali podczas czytania przez laika :) To jest opinie subiektywna teraz, ale wolałbym coś więcej o aparatach z niższej półki i coś bardziej typu: który lepszy w danym przedziale cenowym (bo jednak szersze grono może sobie pozwolić na coś takiego):) Ale to raczej moje widzi-mi-sie, bo to jest poradnik a nie test :)
  • avatar
    dobry art - może kiedyś mi sie przyda
  • avatar
    Artykuł naprawdę rzeczowy, może wyjaśnić wiele dylematów osobą nie do końca zdecydowanym. Szkoda tylko, że w nie pojawił się żaden aparat marki Fujifilm. Jeste użytkownikiem aparatu FinePix S200EXR i od dłuższego czasu jestem wierny tej marce. Wcześniej był S100fs a jeszcze wcześniej S5800. W ostatnim czasie ze względu na reklamę można zaobserwować szał na lustrzanki. Ja jednak ze względu na wygodę i
    wszechstronność wybieram jednak aparat wielozadaniowy czyli hybrydę. Mówi się dużo o wielkości,możliwościach matrycy stosowanych w lustrzankach. Niestety nie mówi się już o tym, że tak naprawdę żeby w pełni wykorzystać możliwości takiej matrycy, musimy wyposażyć naszą lustrzankę w odpowiednio dobry (drogi) jakościowo obiektyw. Zestawy tzw KITowe dają nam przeważnie całkiem dobry aparat plus bardzo słabej jakości obiektyw. Co za tym idzie możemy zapomnieć o pełnym wykorzystaniu aparatu. W takim wypadku świadomie wybrałem hybrydę z tego względu, że cenie sobie to, że nie dźwigam zbędnych kilogramów w postaci kilku obiektywów a mam pełen zakres ogniskowej od szerokiego po tele. Aparat posiada również szereg przydatnych funkcji takich jak Pro Focus dzięki której otrzymujemy pierwszy plan ostry a drugi rozmyty, co do tej pory było możliwe jedynie w lustrzankach. Kolejnym atutem jest matryca EXR. Dzięki zastosowaniu funkcji Pro Low-light przy słabym oświetleniu otrzymujemy zdjęcie o niskim zaszumieniu. Reasumując: zakup od razu lustrzanki to nie koniecznie najlepszy wybór.
  • avatar
    Artykuł naprawdę rzeczowy, może wyjaśnić wiele dylematów osobą nie do końca zdecydowanym. Szkoda tylko, że w nie pojawił się żaden aparat marki Fujifilm. Jeste użytkownikiem aparatu FinePix S200EXR i od dłuższego czasu jestem wierny tej marce. Wcześniej był S100fs a jeszcze wcześniej S5800. W ostatnim czasie ze względu na reklamę można zaobserwować szał na lustrzanki. Ja jednak ze względu na wygodę i
    wszechstronność wybieram jednak aparat wielozadaniowy czyli hybrydę. Mówi się dużo o wielkości,możliwościach matrycy stosowanych w lustrzankach. Niestety nie mówi się już o tym, że tak naprawdę żeby w pełni wykorzystać możliwości takiej matrycy, musimy wyposażyć naszą lustrzankę w odpowiednio dobry (drogi) jakościowo obiektyw. Zestawy tzw KITowe dają nam przeważnie całkiem dobry aparat plus bardzo słabej jakości obiektyw. Co za tym idzie możemy zapomnieć o pełnym wykorzystaniu aparatu. W takim wypadku świadomie wybrałem hybrydę z tego względu, że cenie sobie to, że nie dźwigam zbędnych kilogramów w postaci kilku obiektywów a mam pełen zakres ogniskowej od szerokiego po tele. Aparat posiada również szereg przydatnych funkcji takich jak Pro Focus dzięki której otrzymujemy pierwszy plan ostry a drugi rozmyty, co do tej pory było możliwe jedynie w lustrzankach. Kolejnym atutem jest matryca EXR. Dzięki zastosowaniu funkcji Pro Low-light przy słabym oświetleniu otrzymujemy zdjęcie o niskim zaszumieniu. Reasumując: zakup od razu lustrzanki to nie koniecznie najlepszy wybór.
  • avatar
    Artykuł naprawdę rzeczowy, może wyjaśnić wiele dylematów osobą nie do końca zdecydowanym. Szkoda tylko, że w nie pojawił się żaden aparat marki Fujifilm. Jestem użytkownikiem aparatu FinePix S200EXR i od dłuższego czasu jestem wierny tej marce. Wcześniej był S100fs a jeszcze wcześniej S5800. W ostatnim czasie ze względu na reklamę można zaobserwować szał na lustrzanki. Ja jednak ze względu na wygodę i
    wszechstronność wybieram jednak aparat wielozadaniowy czyli hybrydę. Mówi się dużo o wielkości,możliwościach matrycy stosowanych w lustrzankach. Niestety nie mówi się już o tym, że tak naprawdę żeby w pełni wykorzystać możliwości takiej matrycy, musimy wyposażyć naszą lustrzankę w odpowiednio dobry (drogi) jakościowo obiektyw. Zestawy tzw KITowe dają nam przeważnie całkiem dobry aparat plus bardzo słabej jakości obiektyw. Co za tym idzie możemy zapomnieć o pełnym wykorzystaniu aparatu. W takim wypadku świadomie wybrałem hybrydę z tego względu, że cenie sobie to, że nie dźwigam zbędnych kilogramów w postaci kilku obiektywów a mam pełen zakres ogniskowej od szerokiego po tele. Aparat posiada również szereg przydatnych funkcji takich jak Pro Focus dzięki której otrzymujemy pierwszy plan ostry a drugi rozmyty, co do tej pory było możliwe jedynie w lustrzankach. Kolejnym atutem jest matryca EXR. Dzięki zastosowaniu funkcji Pro Low-light przy słabym oświetleniu otrzymujemy zdjęcie o niskim zaszumieniu. Reasumując: zakup od razu lustrzanki to nie koniecznie najlepszy wybór.