Komentarze

  • Wedle plotek, Call of Duty: Black Ops 4 nie zaoferuje kampanii

    Ocena komentarza: 0
    >sporo obniżyć TTK(time to kill) choć czasem magazynek trzeba w typa wyładować by padł.

    CoD ma obecnie chyba najniższy TTK i BTK na rynku, jeśli potrzebujesz całego magazynka by kogoś zabić to albo notorycznie trafiasz na okropne serwery albo powinieneś popracować nad trzymaniem celownika na celu.

    >Do tego ten stary silnik z Quake 3... jaką dadzą mapę 1x1? 20 graczy? Przy większych liczbach silnik się dusi a zarzyna sprzęt co widać w WW2 nie co więcej NPC i fpsy lecą...

    Gracz a NPC to dwie różne sprawy, patrz na ten przykład Fortnite gdzie StW chodzi na konsolach w 30FPS a Battle Royale nie dość że śmiga w 60FPS to jeszcze dali radę przenieść go na urządzenia mobilne.

    10

  • Nvidia wprowadza Real-time Ray Tracing - nowe gry będą jeszcze bardziej realistyczne [AKT.]

    Ocena komentarza: 5
    https://developer.nvidia.com/turfeffects

    92

  • The Division 2 może być największą grą w historii Ubisoftu

    Ocena komentarza: 0
    Z drugiej strony można ciągnąć argument że na konsoli panuje istna plaga graczy nadużywających CronusMaxa, na tubie też jest ogrom filmów prezentujących problem :)

    Jak będziemy dobierać sobie anegdoty jako przykłady to nigdzie nie zajdziemy, najbliższe prawdy byłoby stwierdzenie że na wspomagaczach gra się niezależnie od platformy, możemy jedynie zgadywać w jakiej skali.

    26

  • The Division 2 może być największą grą w historii Ubisoftu

    Ocena komentarza: 1
    >ale cziterzy

    Nie pamiętam kiedy ostatni raz widziałem kogoś na oczywistych wspomagaczach.

    >i grind i 4 headshoty a gosc biega to jest moje podsumowanie tej 'gry'

    Niestety gatunek gier "RPG" nie jest dla wszystkich.

    26

  • Metro Exodus rozgrzeje karty graficzne do czerwoności

    Ocena komentarza: 2
    Problem z grafiką w grach jest taki że już od długiego czasu najdroższe są efekty które dosyć subtelnie poprawiają grafikę dopóki nie ma porównania do sceny gdzie są one całkowicie wyłączone.

    Spójrzmy na oświetlenie rozproszone czy efekty wolumetryczne które w grafice są koszmarnie drogie a dają raczej subtelne efekty, jednakże pozwalają one ugruntować świat gry w rzeczywistości. Raczej nie ma potrzeby wspominać jak duży wpływ na wydajność mają efekty pokroju fizyki włosów czy teselacja.

    Należy zwrócić uwagę na chociażby proste pchanie poly czy pikseli w tekstury, podwojenie ilości poly czy px znacznie poprawia wygląd danego obiektu lub postaci tylko do pewnego momentu, każdy krok sprawia że kosztuje on proporcjonalnie więcej niż oczko niżej, ale w pewnym momencie trudnym jest dostrzec różnicę między np. teksturami rozdzielczości 4k a 8k czy modelem 6k a 30k poly.

    24

  • Steelseries Rival 600 – bojowy gryzoń wagi dowolnej

    Ocena komentarza: 3
    Możliwość zmiany DPI w locie jest jedynie przeciwwagą do niekompetencji twórców gier którzy notorycznie zbierają n różnych trybów pod jeden suwak.

    Porządnie napisana gra zawierająca pojazdy jak i piechotę powinna dawać możliwość osobnego dostosowania czułości dla każdego z trybów z osobna (patrz ostatnie Battlefieldy które pozwalają nawet zmienić czułość każdego z celowników z osobna), zmienianie czułości piechoty w locie w zależności od dystansu na który planuje się grać to tylko fanaberie użytkownika które i tak są kompensowane popularną ostatnio funkcją celowania przez przyrządy.

    8

  • Afera szpiegowska w toku, a TVP przedłuża licencje na Kaspersky

    Ocena komentarza: 0
    >Najlepszym zabezpieczeniem jest ZDROWY ROZSĄDEK.

    Najlepszym zabezpieczeniem jest airgap i komputer trzymany w krypcie, zalany betonem.

    Samo podłączenie komputera do internetu otwiera go na setki przeróżnych mniej lub bardziej znanych ataków, oczywiście, można się próbować zabezpieczać i "polegać na rozsądku" ale każdemu noga się kiedyś powinie, to nawet nie musi być Twoja wina, bo na takie same ataki otwarci są wszyscy inni użytkownicy sieci.

    28

  • Fortnite ma już 7 milionów graczy - niespodzianka?

    Ocena komentarza: 7
    Bo przecież Bluehole Studio i Brendan Greene mają prawa do koncepcji trybu gry na wyłączność, stworzyli go od zera nie bazując na niczym i w ogóle są pionierami rozgrywki online.

    14

  • Bezprzewodowa myszka do aplikacji CAD - CadMouse Wireless

    Ocena komentarza: 1
    Blender ma Pie Menu w dodatkach ale nie jestem pewien czy to 100% pokrycia z funkcją tej myszy.

    5

  • Hollywood pompuje kasę, a wy wszystko psujecie [AKT.]

    Ocena komentarza: 12
    >Jak film jest robiony w 90% komputerowo i bez sensu to jak taki Film ma być Hitem ?

    Co ma do rzeczy robienie filmu "90% komputerowo"? Już nawet pomijając technikalia związane ze sprzętem, bo przecież na taśmę tego nagrywać nie będą, uznajmy że chodzi o "wszechobecne pchanie CGI".

    Wiesz jaka jest różnica między marnym a dobrym CGI w filmie? Dobrego CGI nie odróżnisz od rzeczywistości, nawet przez chwilę nie zakwestionujesz "realizmu" sceny, nie ważne jak abstrakcyjna by niebyła. CGI to bardzo niewdzięczna praca którą ludzie zauważają dopiero gdy coś jest nie tak.

    25

  • Razer pokazał nowego pada pod Xbox One - dla bogaczy

    Ocena komentarza: 4
    >Co do pada, to niczym się nie różni od standardowego

    Chyba od Elite.

    >ten ma dodane diody led i kilka przycisków więcej, których i tak się nie używa.

    Grając na konsoli zazwyczaj kończysz z 4 palcami które i tak nic nie robią a użycie krzyżaków wymaga albo zmiany chwytu albo korzystania z chwytu który naturalny jest tylko dla ofiar Czarnobyla.

    W ogóle, pad za połowę ceny konsoli, heh.

    18

  • Sztuczna inteligencja to świetny gracz

    Ocena komentarza: 6
    Żaden z tych botów nie wyciągał wniosków z porażek jak omawiany neural network, stare AI polegało na rozpisaniu warunków i zachowań, w obecnej chwili można stwierdzić że AI samo wyciąga wnioski z doświadczeń, w taki sposób, w zależności od prędkości nauki, takie sztuczki zadziałają najwyżej parę razy.

    13

  • Sztuczna inteligencja to świetny gracz

    Ocena komentarza: 4
    Zależy ile czasu damy mu na naukę. Jest możliwe, granicząc na pewne, że przy którejś iteracji bot (lub boty, zwłaszcza gdy będą mogły się komunikować) będzie całkowicie niemożliwy do pokonania.

    13

  • Czym jest Dishonored: Death of the Outsider?

    Ocena komentarza: 1
    Gdyby na PC 30FPS było akceptowalne to nie byłoby marudzenia, a tak Dishonored 2 nie jest nawet w połowie tak ładny żeby chodzić jak chodzi.

    Dropy poniżej 60FPS w 1080p na Titan X Pascal, dobre sobie.

    5

  • Kamery, które rozpoznają twarz terrorysty

    Ocena komentarza: 2
    Czy na pewno Orwell? Raczej Huxley, zmiana świata przez apatię, nie siłę i strach.

    13

  • Studio twórców Mass Effect: Andromeda kończy działalność

    Ocena komentarza: 0
    W CoDzie jest to o tyle usprawiedliwione że rzekomo zawiera edytor postaci i graj sobie czym chcesz, lepsze to niż pchanie różnorodności i równouprawnienia na siłę jak w BF1 czy Andromedzie.

    Titanfall 2 też znośnie do tego podszedł, jedyne co można zmienić to płeć postaci, reszta pozostaje w wyobraźni gracza.

    15

  • Przyglądamy się rozgrywce z pięknego Uncharted: Zaginione Dziedzictwo

    Ocena komentarza: 1
    Masa tytułów wciąż wspiera i działa przy przestarzałym API pokroju DX9 co też negatywnie przekłada się na wydajność w wyniku przestarzałego i zamulonego API które nie radzi sobie z dzisiejszym sprzętem.

    Spójrzmy chociaż jak pięknie działa DOOM który wspiera jedynie OpenGL i Vulkan. Gdyby wszyscy nauczyli devowie nauczyli się porządnie pracować z DX12 albo Vulkanem oraz wszyscy ludzie choć trochę zainteresowani graniem mieliby sprzęt i oprogramowanie które aktualnie je wspiera to problem kiepskiej wydajności byłby zależny już tylko od (nie)kompetencji twórców.

    Optymalizacja nie rozpierdziela się o to, że ktoś ma RX580 albo GTX1050, optymalizacja się rozpierdziela o masę ludzi którzy wciąż się kiszą na Win7 ze sprzętem dla którego nextgenowym snem jest DX11.

    API jest od tego, żeby devowie nie musieli sobie zawracać głowy tym ile kto ma czego w komputerze, przewagą konsol nie jest tyle zunifikowana architektura, co pojedyncze API.

    15

  • Destiny 2 w wersji PC skazane na sukces?

    Ocena komentarza: 0
    >Zadaj sam sobie pytanie, jakie gry najlepiej wykorzystują dany sprzęt? Pamiętasz Crysisa?

    Szczerze mówiąc, dzisiaj nie mam pojęcia czy Crysis był tak przełomowy czy po prostu żałośnie zoptymalizowany.

    >Każda konstrukcja się różni, a przy tym PC jest bardzo problematyczny.

    Od tego są API pokroju DirectX czy Vulkan istniejące po to, żeby devsi nie musieli zawracać sobie głowy takimi problemami jak różnica komponentów.

    Ryzen sam w sobie jest magiczną architekturą i nikogo nie powinno dziwić że stare oprogramowanie może mieć problemy z zarządzaniem nowym sprzętem do którego nigdy nie było przystosowane. Zdaje się nawet sterownik Nvidii po dziś dzień niepotrzebnie żongluje procesem między CCX i w ten sposób zaniża wydajność względem kart AMD.

    Generalnie, komponenty PC działają mniej-więcej tak samo, niezależnie od maszyny.

    >Gdyby każda gra wychodziła na PC to nie byłoby sensu w zakupowaniu konsol.

    Wytłumacz to wszystkim fanboyom i konsumentom cierpiących z powodu buyer's remorse. Same w sobie konsole nie mają zbytnio racji bytu i jedyne co trzyma je przy życiu to tytuły na wyłączność, zainwestowane w nie przez klientów pieniądze i czas, odpowiednik syndromu Sztokholmskiego oraz ignorancja.

    >Emulacja

    Jak mnie pamięć nie myli to RPCS3 jest wciąż prężnie rozwijanym projektem. Problem z emulacją sprzętową (podany przez Ciebie Move) wynika głównie z potrzeby odtworzenia całego mechanizmu interpretacji od zera, PS EYE czy jak się nazywała kamera Sony to zwykły webcam na USB. Cały problem emulacji wynika z pracy po omacku i szukania algorytmu który działa wystarczająco dobrze w danej grze lub we wszystkich. Można się nawet posunąć do stwierdzenia że jest to problem natury P=NP, gdzie mamy już wynik ale musimy odkryć jak do niego dojść w wydajny sposób.

    21

  • Destiny 2 w wersji PC skazane na sukces?

    Ocena komentarza: 0
    >Gadasz bzdury bo idąc tokiem rozumowania dobre gry, które spiracono powinny mieć najlepszą sprzedaż, a nie zawsze się to przekłada.

    Nie wszyscy są fanami wszystkich gatunków, patrząc po sprzedaży najpopularniejsze są strzelanki do których można podejść, pograć parę minut wieczorem i odłożyć. Nie będę wnikać w odbiór gier równie dobrych co niszowych, bo "kto normalny ma czas na 100 godzinną kampanie?".

    >też gada takie bzdury, gdzie później sami przyznają, że gier w większości nie kupują.

    Patrz wyżej, nie wszyscy są fanami wszystkich gatunków i bardzo możliwe że kontakt mieli z nimi bardzo ograniczony, po co inwestować i ryzykować kupno "świetnej" gry jeśli jest możliwe że mimo jej jakości, sam gameplay nie będzie przyjemny? Spróbuj zmusić typowego gracza CSa czy innego CoDa do ogrania kultowej strategii czy "solsów", niemały odsetek ludzi kurczowo trzyma się jednego gatunku, czy nawet pojedynczej serii.

    >To ile klatek widzi ludzkie oko, nie wypowiem się. Nie jestem osobą na tyle kompetentna,

    To ile klatek zobaczysz na sekundę jest zależne tylko i wyłącznie od szybkości odświeżania oglądanego ekranu, nikt mi nie wmówi że między 144 a 60Hz nie ma żadnej różnicy.

    Badania dowodzą że samo oko jest w stanie reagować nawet na pojedynczy foton, lecz świadoma reakcja na to jest niepewna.

    Nie ma żadnej standaryzacji badań a twierdzenie że "ludzkie oko nie widzi więcej jak X FPS" to biadolenie ludzi których życie jest zależne od ciągnięcia tej farsy (m.in. devsi za wszystkimi grami z blokadą na 30FPS czy kinematografia) albo zupełnie nie mają pojęcia o czym mówią.

    Całe stwierdzenie pada przy stwierdzeniu, że człowiek nie pojmuje świata w klatkach na sekundę.

    >Problemy z wydajnością rozumiem to dla Ciebie mit

    WIĘKSZOŚĆ problemów z portami.

    >No, ale tak jak sobie przypomnę chociażby Batmana wycofywali wersję PC z półek bo był problem z sterowaniem....

    Powrót do czytania ze zrozumieniem, WIĘKSZOŚĆ, nie całość. Ostatni Batman to był przykład nadzwyczajnej niekompetencji, z drugiej strony jest to raptem jeden z niewielkiej ilości takich przypadków. No, pomijając ten cały Greenlightowy szmelc, ale kto to uważa za pełnoprawne gry?

    21

  • Destiny 2 w wersji PC skazane na sukces?

    Ocena komentarza: -1
    >Ludzie kończąc grę z reguły ją odkładają, a nie kupują oryginalną kopię.

    Zależy od człowieka. Przejdzie czy nie, kupi po tym czy nie to już tylko spekulacje, dokładnych danych z powietrza nie wyczarujemy.

    >Gdyby nie było różnic w architekturze to nie byłoby problemów z portami.

    Zdecydowana większość problemów z portami to spartolone sterowanie które można wytłumaczyć tym, że gra w założeniach nie miała pojawić się na PC lub zwykłym lenistwem i niedbalstwem.

    >Zresztą wystarczy popatrzeć na RockStar'a, który co roku tworzy strasznie słaby port na PC.

    W ciągu ostatnich 10 lat na PC przeportowali raptem 2 gry. O ile GTA IV to była tragedia w kwestii wydajności (na PC jak i konsolach) oraz sterowania, można to po części wytłumaczyć nowym silnikiem, GTA V chodzi w miarę dobrze, jedynie sterowanie na PC jest zaniedbane.

    Jeśli gra jest z założenia multiplatformowa to cały silnik od podstaw jest zbudowany żeby sobie radził dobrze niezależnie od platformy, cała reszta gry ma generalnie gdzieś na jakim sprzęcie czy systemie działa, spójrzmy na np. Frostbite.

    >Nie gadaj bzdur bo człowieka aż oczy bolą...

    HUR DUR PIRACTWO BE SPOŁECZNOŚĆ PC BE SAME ZŁODZIEJE 95% PIRACTWA KONSOLOWY MASTERRACE BIEDA BLASZAKI HUEHUEHUEHEUEH LUDZKIE OKO WIDZI TYLKO 30FPS HUEHUEHUE PS4 XB1 4K@60FPS HUEHUEHUE JAK TAM GRZAŁKI ZA 20K CEBULENÓW HUEHUEHE

    21

  • Destiny 2 w wersji PC skazane na sukces?

    Ocena komentarza: 0
    Proszę mi nie zarzucać czegoś, czego nie robię, dziękuję.

    >Widać, że powtarzasz te same pierdoły co każdy inny tłumaczący się z piractwa. [...] budowanych i powtarzanych tylko po to by się usprawiedliwić, że nie robi się nic złego.

    Cały kontrargument jest całkowicie bezpodstawny i ekstrapolujesz go w złym kierunku.

    Nigdzie nie stwierdziłem że popieram piractwo, staram się jedynie zrozumieć oraz przypuścić możliwą kompozycję grupy ludzi którzy się do niego uciekają, nie podałem też nigdzie globalnej skali piractwa, jedynie postawiłem hipotezę że ludzie którzy piracą by piracić, niezależnie od kosztów czy jakości produktu to mniejszość wszystkich nielegalnych pobrań. Logicznym rozwinięciem tej tezy jest stwierdzenie, że pozostała część tej grupy piraci z innych powodów np. powiązanych i wynikających z niepewnej jakości produktu.

    21

  • Wolfenstein II: The New Colossus na PC i Xbox One X w rozdzielczości 4K

    Ocena komentarza: 0
    >4K @ 30FPS. Ludzie oko i tak nie widzi więcej ;)

    Widzisz, a oka masz dwa, tylko musisz mrugnąć w odpowiednim momencie żeby jedno oko łapało klatki parzyste a drugie, nieparzyste. /s

    35

  • Destiny 2 w wersji PC skazane na sukces?

    Ocena komentarza: -1
    Odsetek ludzi którzy piraca dla zasady jest stosunkowo mały, reszta ściąga gry ze względu na niepewną jakość tytułu i brak wersji testowych. Jeśli ktoś nie jest zainteresowany grą to jej nie ściągnie ani nie kupi, w innym przypadku jeśli okaże się porządnym tytułem to jest to kolejny klient. Istnieją przypadki w których gra jest tak dobra że społeczności aktywnie namawiają do nabycia oryginalnej wersji zamiast piracenia. Gdyby wszystkie gry podążyły drogą udostępnienia nawet 10h godzin pełnej gry do testów w dniu premiery piractwo zmalałoby jeszcze bardziej.

    Portowanie między platformami to też średni argument, bo bądź co bądź gra jest pisana na PC a same konsole od PC różnią się tylko systemem operacyjnym, to już nie są czasy szalonych architektur jak za minionych generacji.

    Ceny gier to też pudło, w takim USA gra na PC czy na konsoli kosztuje tyle samo (standardowe $60), to w naszych Polskich okolicach jest podział na gry PC kosztujące zazwyczaj $30 (a i te czasem zbliżają się do 200zł zamiast 120 do których od lat jesteśmy przyzwyczajeni) i konsole, między 200-300zł. Ceny gier na konsoli utrzymują się na takim poziomie chyba tylko ze względu na rynek wtórny i możliwość odsprzedania większości gier zamiast przypisywania ich na stałe do konta.

    21

  • Battleborn to teraz gra (prawie) Free2Play

    Ocena komentarza: 1
    Gra jest dosyć przyjemna i ma potencjał ale to wszystko przyćmiewa ogrom problemów technicznych.

    Wnioskując po okropnym lagu, albo matchmaking jest okropny albo bardzo mało serwerów w ogóle funkcjonuje, co jest dosyć zrozumiałe przy takiej ilości graczy.

    Sama gra cierpi też na marną optymalizację, nie wygląda nawet w połowie tak dobrze by framerate spadał w losowych momentach do 40 mimo OSD Afterburnera wskazującego ~30% użycia GTX1070 i 80% na jednym rdzeniu R7 1700.

    Zablokowana konsola w kolejnym tytule na UE3 to kpina, w szczególności gdy weźmiemy pod uwagę jak boleśnie średnie wykonane są ustawienia. Sama gra czasem ma też problemy ze zrozumieniem jak ma działać (np. 1080p w pełnym ekranie jest czasem interpretowane jako 1778x1001).

    Daje tej grze solidne 4/10, ma niewykorzystany potencjał i kilka mniej lub bardziej udanych rozwiązań które ją wyróżniają na tle podobnych gier ale jakość wykonania pozostawia wiele do życzenia a obecne babole raczej nie zostaną już naprawione.

    Grunt że sprawdzenie tego nie wymaga żadnej inwestycji i jeśli ktoś ma odpowiednio niskie wymagania co do jakości może odnaleźć rozgrywkę na długie godziny. Ja nie jestem w stanie zaakceptować takiego niechlujstwa.

    2

  • Gigabyte AB350-Gaming 3 - AM4 za 500-

    Ocena komentarza: 0
    >Jedyną wadą jak dla mnie jest kompatybilność z szybkimi pamięciami, bo jak wiemy Ryzen bardzo zyskuje wraz z częstotliwością RAM.

    Właśnie dlatego należy aktualizować BIOS, zwłaszcza przy tak młodej architekturze jak ZEN.

    3200MHz działa niemalże bezproblemowo na płytach B350 jeśli aktualizacja AGESA 1004a została zainstalowana.

    9

  • Google udostępnia system Android O w wersji beta

    Ocena komentarza: 0
    To porównanie miałoby sens gdybyście używali funkiel nówek nieśmiganych telefonów które mają tylko system w różnych wersjach.

    12

  • Call of Duty: World War 2 oficjalnie zapowiedziane

    Ocena komentarza: 1
    Ale jesteś świadom że między CoD 3 a nadciągającym WWII jest prawie 11 lat przerwy, nie?

    31

  • Call of Duty: World War 2 oficjalnie zapowiedziane

    Ocena komentarza: 2
    Bawi mnie takie burczenie że "hur dur quake 3 dzwonił z 1999".

    Silniki gier to nie jest jeden wielki monolit a masa różnych modułów, render, audio, network i inne tego typu pierdoły.

    Po co pisać wszystko od zera skoro można jeden konkretny moduł ulepszyć lub zastąpić w dużo krótszym czasie i osiągnąć niemalże ten sam efekt oraz uniknąć problemów z dojrzewaniem nowego rozwiązania? Nikt kto nie ma upośledzonych zmysłów nie powie mi z ręką na sercu że silnik CoDa na przestrzeni lat i wielu iteracji w ogóle się nie zmienił. Grafika? Niebo a ziemia. Audio? To samo. Owszem, zostały pewne babole związane z fizyką na którą mimo wszystko wpływa framerate, ale w grupie docelowej (tj. konsole i limit 30/60FPS) jest to problem na tyle mały że nie warto sobie nim rzyci zawracać.

    Ten sam problem z "Source" w Titanfallu, Respawn zastąpił w Source praktycznie wszystko, czy dalej jest to ten sam stary Source? Nie, teraz jest to nextgenowy Respawn Engine.

    31

  • Prey doczeka się wersji demo - posiadacze konsol sprawdzą grę przed premierą

    Ocena komentarza: 1
    Zabezpieczenia i tak złamią a każdy zainteresowany grą kupi ją w przedsprzedaży, krótko po premierze albo dopiero na odpowiedniej przecenie. Sporo ludzi mimo wszystko ma kręgosłup moralny i jeśli studio razem z panami z zarządu nie lecą sobie w kulki tylko wydają porządną grę zamiast platformy na DLC to nawet takiego pirata weźmie sumienie i ostatecznie ją kupi, choćby na promocji.

    7

  • Pierwsi gracze rozpoczynają zabawę z Battlefield 1: Nie przejdą

    Ocena komentarza: 4
    [2/2]

    Jeśli jesteś w stanie sobie wyobrazić stożek, powinieneś móc zrozumieć że wraz ze wzrostem dystansu i/lub kąta u wierzchołka tego stożka maleje szansa na trafienie, ponieważ powierzchnia przeciwnika obejmuje coraz to mniejszy odsetek powierzchni podstawy stożka.

    To się nazywa balans, z tego też powodu mamy takie śmieszne klawisze jak W, S, A oraz D służące do przemieszczania się po mapie. Po co? Ano żeby ulokować się w takim miejscu, że przeciwnik będzie znajdował się w efektywnym dystansie konkretnej broni, gdzie gwarantem jest to że rozrzut będzie na tyle mały że KAŻDY pocisk trafi.

    Nie rozumiem też fetyszyzacji tak prostej mechanicznej umiejętności jak celowanie mające być szczytem wszystkich możliwości grającego. "Skill" to coś więcej niż klikanie na przeciwnika.


    "W BF3, gdy ktoś opanował ulubioną broń, mógł kontrolować ilość pocisków, które miną cel."

    W BF4 i BF1 też możesz, nazywa się to z angielskiego "proper burst pattern" i "smart positioning" i nie ogranicza się już do stworzenia makra klikającego strzał 50 razy na sekundę by ignorować rozrzut.

    "Kolejne części, szczególnie BF1, sprowadza wszystkich graczy do jednego kosza."
    "Teraz każdy jest sobie równy, ale gdzie tu zabawa, gdzie wyzwanie, gdzie potrzeba doskonalenia umiejętności?"

    Każdy ma takie same narzędzia, nie umiejętności. Gracz który aktualnie ma pojęcie jak dana broń działa i GDZIE jest ona nie do pobicia zawsze wygra z bezmózgiem który desperacko próbuje wykorzystywać broń w nieodpowiedni sposób.

    "BF1, nigdy nie będzie dobrym tytułem do rozgrywek profesjonalnych."

    To jest chyba jedyne zdanie z którym się zgadzam w całym komentarzu, pomijając zupełnie niepokrywające się z rzeczywistością uzasadnienie.

    "Tutaj "skill" nie ma żadnego znaczenia."

    Skill ma w BF1 dużo większe znaczenie niż w takim BF3.

    /rant

    14

  • Pierwsi gracze rozpoczynają zabawę z Battlefield 1: Nie przejdą

    Ocena komentarza: 3
    [1/2]

    To jest chyba najgłupsza rzecz jaką dzisiaj przeczytałem.

    "Seria BF skończyła się dla mnie na BF3 - niestety. I choć ta część nie była wolna od błędów i problemów z balansem (zresztą, jak każde kolejne części)"

    BF3 był absolutnie koszmarny od strony technicznej (między innymi niesławny już model 30:10Hz i wynikające z tego problemy) czy rozgrywki (absurdalny balans). Oba te problemy zostały rozwiązane w trakcie życia BF4 (inicjatywa CTE) i są w standardzie częścią BF1, możemy się więc cieszyć spójnym balansem broni gdzie nie ma sytuacji jak w BF3 gdzie garść pukawek dominuje wszystkie inne, zawsze i wszędzie (stąd się wzięło to idiotyczne przekonanie że większa szybkostrzelność zawsze jest lepsza) lecz każda ma swoją niszę w której dominuje.

    "to wymagała od gracza pewnych umiejętności - głównie w kontroli broni."
    "W BF3, gdy ktoś opanował ulubioną broń, mógł kontrolować ilość pocisków, które miną cel."

    Szybkie klikanie to żadna umiejętność, umiejętność celowania to absolutna podstawa w strzelankach.

    W BF4 i BF1 też możesz, nazywa się to z angielskiego "proper burst pattern" i nie ogranicza się już do stworzenia makra klikającego strzał 50 razy na sekundę by ignorować rozrzut.

    "Nie ma kontroli broni, zamiast tego, jest automatyczna (w %) ilość wystrzelonych pocisków, które miną cel. Nie ważne więc jak kontrolujesz broń"

    "Nie ważne jak kontrolujesz broń/rozrzut - % pocisków MUSI minąć cel. "

    To stwierdzenie o ustalonym z góry odsetku pocisków który spudłuje świadczy tylko o całkowitym braku wiedzy o mechanikach gry czy podstawach trygonometrii. Zasady rządzące uzbrojeniem niewiele się zmieniły na przestrzeni prawie 5 lat między BF3 a BF1, zmieniły się tylko wartości.

    W BF3 mieliśmy do czynienia z bardzo prostym modelem rozrzutu, gdzie każda broń kumulowała rozrzut w tempie 0.1° na strzał i wytracała go w tempie 15°/s (co oznaczało tyle że wystarczył raptem jeden cykl zegara, 33.3ms, by powrócić do bazowego rozrzutu, oczywiście należy doliczyć przesadzony dodatek "HBAR" który ucinał bazowy rozrzut w pół).

    Ta mechanika zupełnie się nie zmieniła od 2011 roku, nie ma żadnego z góry ustawionego mnożnika który sprawia że "x% pocisków nie trafi bo nie".

    14

  • Pierwsi gracze rozpoczynają zabawę z Battlefield 1: Nie przejdą

    Ocena komentarza: -1
    [odpowiedź na komentarz Mrave20]

    14

  • Pierwsi gracze rozpoczynają zabawę z Battlefield 1: Nie przejdą

    Ocena komentarza: 1
    Tak jak miało to miejsce przy ostatnich odsłonach serii, by móc zagrać na mapach z dodatku oraz permanentnie odblokować zawartość dodatkową (m.in. broń) obowiązkowy jest zakup danego rozszerzenia lub Premium.

    14

  • MSI: laptopy, komputery i podzespoły w limitowanej wersji Camo Squad

    Ocena komentarza: 0
    Słowo klucz to "niemal".

    2

  • W ten weekend można bawić się przy Battlefield 1 za darmo

    Ocena komentarza: 0
    >Gość siedzi w czołgu czy innym opancerzonym wozie i stoi na wzgórzu, gdzie widzi przynajmniej 3-4 najbardziej krytyczne punkty do zdobycia.

    Przykład dobrego pozycjonowania, to jest m.in. skill.

    > po czym jak się staram zbliżyć, to dostaję od 2 snajperów

    A to się nazywa teamplay, kooperacja.

    >Po czym nie jestem w stanie podstawowym orężem walczyć z 2 snajperami z lepszą bronią, z lepszym celownikiem (tak mniemam). Nawet jak zabiję jednego to zaraz się zrespi na koledze obok... A nawet jak zabiję obu snajperów to z czołgiem sobie i tak nie poradzę tą klasą.

    A czy byłbyś w stanie poradzić sobie z 3 oponentami naraz w jakimkolwiek innym przypadku? Wnioskując z Twoich poprzednich wypowiedzi, daleko Ci do takiego Relaaa czy kogokolwiek grającego w gry "na poważnie", w przypadku czołgu i obstawy jesteś z góry skazany na porażkę gdy próbujesz zająć się tym problemem sam. Może gdybyś sam miał porównywalny pojazd i przewagę w pozycjonowaniu to byłbyś w stanie kompensować za pozostałe braki.

    >Największy problem jest taki, że nie mając kumpli do gry, na randomie czuję się jakbym był sam przeciwko całej armii.

    Nie martw się, prawie wszyscy się tak czują. Dlatego istnieje masa stron LFG (pewnie jest odpowiedni kanał na discordzie poświęconym serii) czy pomniejszych społeczności.

    Musiałeś mieć strasznego pecha trafiać na serwery CQ pełne ludzi cierpiących na wodogłowie, ale co ja mogę poradzić na społeczność? Równie dobrze ci ludzie bezmyślnie biegający po mapie mogli być w drużynie przeciwnej.

    Jedyne co mogę polecić to chociaż próby gry na małych serwerach TDM/DOM, ponieważ EA w całej swej świetności efektywnie zabiło dostosowane serwery i znalezienie conquesta na mniej niż 40 osób graniczy z cudem.

    23

  • W ten weekend można bawić się przy Battlefield 1 za darmo

    Ocena komentarza: 0
    "Co mi z tego, że jak nie mam celownika to strzelam szybciej skoro i tak większość walki na conquescie jest na dystans i to większy niż 100m."

    a) Git gud

    b) Klawisze WSAD istnieją właśnie dlatego, jeśli nie znajdujesz się w dogodnej pozycji to marsz tam gdzie się aktualnie przydasz. To nie są już czasy BF3 gdzie z M16 można było sadzić baniaki z biodra na 70m. Tutaj kary za włóczenie się bezcelowo po mapie i desperackie próby atakowania innych graczy poza twoim efektywnym zasięgiem są nagradzane w dużo mniejszym stopniu niż miało to miejsce w poprzednich odsłonach serii.

    Prócz tego, na 100 metrach masz więcej problemów niż nieumiejętność przyzwyczajenia się do wyglądu broni, trywialne rzeczy jak czas lotu pocisku, rozrzut czy odrzut które skutecznie uniemożliwią Ci dobicie oponenta.

    Właśnie dlatego broń bez optyki jest wariantem na dystansy KRÓTKIE, po to oddano nam możliwość spotowania przeciwników by ktoś kompetentny na dany zasięg zajął się zagrożeniem gdy my nie jesteśmy w stanie.

    Oczywiście są wyjątki, jak M1906 który na każdy dystans radzi sobie świetnie, tylko nie jest to broń dla ludzi którzy nie potrafią strzelać.

    A średni dystans walk na Conqueście wynosi mniej niż 40m.

    "Po prostu gra odrzuca. Nie mówię, że nie da się grać czy coś. Mi nie pasuje, opisałem co dokładnie. "

    Twój styl gry jest całkowicie niekompatybilny z daną klasą, bronią lub grą po całości.

    23

  • W ten weekend można bawić się przy Battlefield 1 za darmo

    Ocena komentarza: 0
    "Zacytuję siebie. Snajperka, która po 100 metrach nie jest w stanie zabić na strzał... bardzo przydatne. Bo ze snajperką biegam po bunkrach, żeby z noscopa zabijać na strzał..."

    Każda (prócz Gewehr M.95 i M1903 Experimental) snajperka w grze ma potencjał na zabicie w pełni zdrowego gracza jednym strzałem w jednym z dwóch przypadków:

    a) Gracz znajduje się w sweetspocie (dystans w którym dana broń zadaje 100DMG, różny dla każdej z broni)

    b) Gracz został trafiony w głowę (prosta matematyka pozwala nam wywnioskować że 80*1.7 to ponad 100).

    "Dodatki jak miny i granaty dają nowe możliwości. Choćby jak dla medyka granaty wystrzeliwane z karabinu. Bardzo przydatne do czyszczenia pomieszczeń albo walki z mniej opancerzonymi pojazdami..."

    Klasą dedykowaną unieszkodliwianiu pojazdów jest Assault (bądź ktokolwiek fortunny zasiąść za bronią stacjonarną odpowiedniego typu). Medyk swoje podstawowe narzędzia pracy ma dostępne od zaraz. Tak jak bezsensowne było strzelanie z M320 w T90 w poprzednich odsłonach serii, tak bezsensownym jest marnowanie amunicji próbując zniszczyć czołg jako medyk.

    23

  • W ten weekend można bawić się przy Battlefield 1 za darmo

    Ocena komentarza: 0
    [do usunięcia]

    23

  • W ten weekend można bawić się przy Battlefield 1 za darmo

    Ocena komentarza: 1
    "No to powiedz mi jak to się ma do faktycznego celownika optycznego a muszki i szczerbinki?"

    Dla znacznej większości broni w BF1, sam fakt narzucenia lunety na broń sprawia że spread i recoil decrease maleją (np. Cei-Rigotti Factory i Optical mają kolejno 7°/s i 7.5°/s oraz 4°/s i 3.75°/s recoil i spread decrease) Sprawia to, że z wariantu bez dodatków można strzelać szybciej, co, jak można się łatwo domyślić, daje graczowi przewagę na krótszych dystansach, gdzie broń z lunetą naturalnie jest efektywniejsza na dalszy zasięg.

    "Albo dodatkowego osprzętu jak granaty, miny itp?"

    Wszystkie narzędzia potrzebne do działania danej klasy są dostępne od początku, reszta to dodatki ułatwiające specjalizacje.

    "że podstawowa snajperka nie jest w stanie ściągnąć jednym strzałem przeciwnika."

    SMLE MKIII zadaje dokładnie 100dmg między 40 a 75m. Między 0-20 oraz po 113 metrach zadaje 80dmg. W każdym razie trafienie w głowę jest wystarczające do zabicia każdego piechura z wyjątkiem klas specjalnych. Należy również pamiętać że strzały w ramiona, brzuch i nogi zadają tylko 96% obrażeń.

    " I najczęściej dlatego przegrywam większość pojedynków ze snajperami leżącymi po "kątach" mapy. Bo ja muszę trafić dwa razy a oni raz."

    Przegrywasz tylko z braku doświadczenia i umiejętności.

    23

  • W ten weekend można bawić się przy Battlefield 1 za darmo

    Ocena komentarza: 2
    "Do tego dodać jeszcze to, że jak nie masz odblokowanej broni czy dodatków do niej to jesteś upośledzony w stosunku do innych"

    Ten argument jest całkowicie błędny w przypadku tej odsłony serii.

    Dobra, spoko, podstawowe MP18 czy co tam asfalt ma nie zawsze wygrywa z M1918 na dystansie na który równie efektywnie można kogoś zdzielić przez łeb saperką, problem jest taki że MP18 dużo lepiej radzi sobie na dystans niż Automatico.

    Medyk? Cei-Rigotti jest idealnie zbalansowane i do wszystkiego się nadaje, owszem, nie wygra z Mondragonem na daleki zasięg, ale z drugiej strony Mondragon nie ma szans z tym samym Cei-Rigotti na zasięg krótki.

    Podany argument świadczy tylko o całkowitej nieznajomości z tematem.

    To nie są już czasy BF3, 4 czy Hardline gdzie broń z dodatkami jest obiektywnie lepsza od broni nagiej.

    23

  • Google i Bing przeciwko piractwu - wyszukiwarki schowają linki

    Ocena komentarza: 2
    site:imdb.com "film"

    Polecam.

    18

  • Microsoft zapowiada ważną konferencję - zobaczymy Project Scorpio

    Ocena komentarza: 1
    Albo ustandaryzować 60FPS w 1080p.

    50

  • Nowe Call of Duty z akcją osadzoną w roku 1906?

    Ocena komentarza: 0
    BF1 jest pełen prototypów i broni która powstała na sam koniec wojny jak nie krótko po niej.

    Gameplay>Autentyczność.

    21

  • NieR: Automata na PS4 i PS4 Pro - porównanie wideo

    Ocena komentarza: 0
    Czyli gdy gra chodzi słabo na PC to jest to wina pecetowej prowizory i niejednolitej platformy, a gdy mamy ten sam problem na konsolach to jest to zawsze wina dewelopera że nie znajduje oraz nie wykorzystuje magicznych, ukrytych możliwości konsoli?

    14

  • Oto ostateczne wymagania sprzętowe Battlefield 1

    Ocena komentarza: 1
    Akurat pojazdy są z nami od czasów pierwszych odsłon serii a specjalne klasy to przekarmione battle-pickupy które były z nami od BF4.

    26

  • Oto ostateczne wymagania sprzętowe Battlefield 1

    Ocena komentarza: 1
    Pomijając fakt dodania całkowicie nowej mechaniki mnożnika rozrzutu pierwszego strzału, której wcześniej nie było. Wynika z tego że w przeciwieństwie do poprzednich części, by zachować celność na dalszy dystans nie wystarczy już tylko szybko klikać to tak, absolutnie nic się nie zmieniło.

    26

  • Mózg oszukany przez VR - dobre i złe strony

    Ocena komentarza: 0
    Oddzielenie zmysłów na podanym przykładzie ucha wewnętrznego oraz całej reszty może być przydatne w wypadku otoczeń 0G, gdzie naturalne poczucie balansu można sobie w rzyć wsadzić bo tak naprawdę jedyne co w kosmosie się liczy to to, co się widzi.

    21

  • GeForce GTX 1080 Ti - nieoficjalna specyfikacja

    Ocena komentarza: 3
    Na konsolach już w dniu premiery zaczynają się cięcia, co z tego że na jednym sprzęcie trzymasz się dłużej (gdzie samo PS4 już będzie miało 3 warianty w ciągu 3-4 lat od premiery) skoro jakość oprawy czy samej rozgrywki pozostawia bardzo wiele do życzenia?

    Lepszy jest krótszy cykl życia niż te abominacje z siódmej generacji które trzymały się niemal dekadę i wszystko musiało być obcięte by jako-tako na nich działać.

    69

  • A to niespodzianka, zakup Project Scorpio będzie sporym wydatkiem

    Ocena komentarza: 8
    Czy będzie to taki sam High End jak ich słynne kontrolery Elite, $149.99+podatki?

    https://www.youtube.com/watch?v=6Gzj0f9SrBs

    28

  • Rękawiczka Dexmo - brakujący element układanki VR

    Ocena komentarza: 1
    Da się to załatwić ale pytanie brzmi czy naprawdę tego chcemy?

    8