Nauka

Gromada kulista. W Galaktyce są ich setki, a wciąż nie wiemy skąd się wszystkie wzięły

przeczytasz w 6 min.

Gromada kulista to jeden z typów skupisk gwiazd, który wyróżnia się ogromną gęstością obiektów, porównywalną z gęstością w pobliżu centrum Galaktyki. Znamy ich wiele, ale wciąż próbujemy sobie wyjaśnić ich pochodzenie.

Zdjęcia głębokiego kosmosu, szczególnie te, które przyciągają nasza uwagę, to przede wszystkim obrazy galaktyk o niezwykłych kształtach, różnokolorowych mgławic. Zdjęcia pojedynczych gwiazd, o ile nie są to obrazy ich powierzchni, nie są zazwyczaj czymś niezwykłym, nawet jeśli te gwiazdy są obecne na fotografiach w liczbach idących w setki tysięcy czy nawet miliony. Owszem i w nich można dopatrzeć się piękna i nieskończoności kosmosu, ale dopiero wyróżniające się od otoczenia gromady takich gwiazd przyciągają naszą uwagę.

Gromady otwarte M45 i M44
Znane chyba każdemu miłośnikowi astronomii gromady otwarte gwiazd, dobrze widoczne gołym okiem zimą w gwiazdozbiorze Byka (Plejady / M45) i Raka (Żłóbek / M44).

Mogą to być gromady otwarte lub im podobne dość luźne skupiska gwiazd, których geneza jest nam dość dobrze znana. Powstały one z obłoków materii tak jak inne gwiazdy, często są jeszcze w nich zanurzone i wypełnione obiektami na tyle jeszcze młodymi, że nie zdążyły rozprzestrzenić się na większe odległości. Wiele z tworzących je gwiazd jest też na tyle masywnych, że dość szybko kończą one swój żywot jako normalna gwiazda. W gromadach otwartych liczba gwiazd nie przekracza tysiąca, a zwykle jest sporo mniejsza.

Gromady kuliste. Skąd taka nazwa dla tych skupisk gwiazd?

Przeciwieństwem gromad otwartych są gromady kuliste, których nazwa wskazuje na ich charakter. To sferyczne skupiska gwiazd, zwykle już bardzo starych, o bardzo dużej ich gęstości w porównaniu z otoczeniem, która rośnie w miarę zbliżania się do centrum takiej gromady, osiągając tam wartość nawet 100 czy 1000 gwiazd na parsek sześcienny. To co najmniej kilkaset razy więcej niż w przeciętnej gromadzie otwartej, w której z kolei gęstość gwiazd jest nawet kilka razy większa niż w okolicy Słońca.

Omega Centauri zbliżenie
Gromada kulista widziana w całości i zbliżenie na jej centralną część.

Gromady kuliste mogą mieć do nawet 300 lat świetlnych średnicy i zawierać od dziesiątek tysięcy do nawet 10 milionów gwiazd. Choć w większości mniej masywnych od Słońca, przez co ilościowo masa przeciętnej gromady kulistej to mniej więcej 100 tysięcy mas Słońca. Największa w Galaktyce gromada Omega Centauri waży około 4 milionów mas Słońca, co oznacza, że średnia masa gwiazdy w tej gromadzie to około 0,4 masy Słońca.

gromady kuliste przykłady
Przykłady różnych gromad kulistych.

Gwiazdy w gromadach kulistych są tak gęsto upakowane, że panujące tam warunki można porównać z tymi w ścisłych centrach galaktyk. A niebo na hipotetycznej planecie krążącej wokół jednej z gwiazd w gromadzie kulistej byłoby dość jasne nawet nocą, wielokrotnie jaśniejsze niż podczas pełni Księżyca. Jednak nie wszędzie w takiej gromadzie panowałby ogromny blask. W zewnętrznych częściach gromad, nawet gęsto upakowane gwiazdy nie zapewniłyby nocą na hipotetycznej planecie, aż tak dużej jasności jak nasze Słońce za dnia. To oczywiście uległoby zmianie wraz ze zbliżaniem się do centrum gromady, gdzie gęstość gwiazd lawinowo rośnie, ale tez istnienie stabilnych układów planetarnych w takich miejscach jest mało prawdopodobne.

Dlaczego gromady kuliste są tak wdzięcznymi obiektami do zdjęć?

Tym co czyni gromady kuliste pięknymi obiektami na zdjęciach to właśnie ich obfitość w gwiazdy, często należące do różnych populacji, w różnym wieku, przez co czyniące gromadę kolorową, czasem przypominającą na zdjeciach iskrzące się odblaski Słońca na wodzie, czy mieniące w silnym świetle drobiny kamieni szlachetnych.

Terzan 5 gromada kulista
Gromada kulista Terzan 5, prawdopodobnie pozostałość po skonsumowanej przez Drogę Mleczną galaktyce karłowatej. Jasne gwiazdy na zdjęciu to oczywiście obiekty z pierwszego planu, które nie należą do tej gromady.

Wystarczy obejrzeć załączone zdjęcia, by zrozumieć w czym rzecz. Kiedyś gromady kuliste, które można dojrzeć gołym okiem mylono z pojedynczymi gwiazdami. W czasach astronomii teleskopowej zrozumieliśmy, że ich natura jest inna. A dzięki nowoczesnym teleskopom, szczególnie tym orbitalnym jak Hubble czy Webb, jesteśmy w stanie zaglądać coraz bardziej do ich wnętrza.

VLT bez i z optyką adaptatywną

Naziemne obserwacje bardzo zyskują dzięki technologii optyki adaptatywnej. Na zdjęciu powyżej widać jak wygląda centrum jednej z gromad kulistych (po lewej) przy tradycyjnej technice rejestracji obrazu (środek) i z zastosowaniem optyki adaptatywnej (po prawej).

Czy obserwator amator może zobaczyć gromadę kulistą?

Jest to możliwe, ba jeśli trafilibyście do miejsca skąd widać południowe niebo, to jest szansa zobaczyć taką bez problemu nieuzbrojonym okiem. Tak widoczna jest Omega Centauri znajdujaca się w odległości 16 tysięcy lat świetlnych od nas, czy 47 Tucanae. Tę drugą widać w pobliżu Małego Obłoku Magellana, ale w rzeczywistości oba obiekty dzieli pięciokrotna różnica w odległości.

Omega Centauri i 47 Tucanae
Po lewej Omega Centauri, po prawej 47 Tucanae, dwie najlepiej widoczne gromady kuliste na ziemskim niebie. Niestety obie dostępne tylko dla obserwatorów południowego nieba.

Ze wzgledu na warunki pogodowe z Polski gromady kuliste trzeba obserwować przynajmniej przez lornetkę. Najbardziej znaną jest M13 w gwiazdozbiorze Herkulesa, którą łatwo odnaleźć jako jasną plamkę przypominająca kometę, ale bez warkocza. Jej jasność to 5,8 magnitudo, na granicy widoczności gołym okiem w dobrych warunkach.

Messier 13 na niebie
Gromada kulista M13 (Messier 13), zwana też gromadą Herkulesa, od gwiazdozbioru, w którym ją znajdziemy, najlepiej widoczna jest wiosną i latem. Zimą trzeba czekać do godziny 3:00 zanim stanie się dobrze widoczna (źródło: Stellarium)

Im lepszy teleskop tym bardziej szczegółowa stanie się gromada. M13 przez teleskop z kilkunastocentrymetrowej średnicy soczewką lub zwierciadłem, ukaże się nam już jako zlepek wielu punktów, a nie mglista plamka. Nie wszystkie jeszcze będą pojedynczymi gwiazdami, a centrum wciąż będzie nieprzeniknione. W przeciwieństwie do obserwacji przez teleskop Hubble’a, zdolnego wejrzeć do wnętrza tej gromady z niezwykłą rozdzielczością.

M13 Hubble / luneta
Wnętrze M13 widziane przez teleskop Hubble (po lewej) i na zdjęciu z teleskopu o średnicy obiektywu 60 mm (fot: Mark Kilner / CC BY-NC-SA 2.0)

Poza M13 na polskim nocnym niebie atrakcyjnie dla amatorskiego sprzętu jawią się również:

  • M22 w gwiazdozbiorze Strzelca, jasność około 5,1 magnitudo, widoczna jest golym okiem tylko w idealnych warunkach
  • M5 w gwiazdozbiorze Węża, jasność około 5,6 magnitudo
  • M15 w gwiazdozbiorze Pegaza, jasność około 6,2 magnitudo
  • M12 w gwiazdozbiorze Wężownika, jasność około 6,7 magnitudo

Tym co sprawia, że gromady kuliste wciąż nie nudzą się astronomom jest ich geneza. Wciąż nie wiemy bowiem dokładnie skąd wzięły się na przestrzeni historii. Owszem udaje się nam poznać historię tego, albo innego obiektu, czy nawet ich znaczącej grupy, ale zaraz pojawia się inna gromada kulista, której istnienie można uzasadnić w jeszcze inny sposób.

Liczba gromad kulistych ma związek z rozmiarem galaktyki

W Galaktyce znamy około 150 - 200 gromad kulistych i z pewnością nie jest to liczba ostateczna. W Galaktyce Andromedy ta liczba jest dwukrotnie większa. I na tym nie koniec. Ogromne galaktyki eliptyczne, mogą zawierać tysiące gromad kulistych. Dla przykładu ogromna galaktyka M87 zawiera wedle szacunków ponad 10 tysięcy gromad kulistych. Przypuszcza się, że spora ich cześć to gromady "kradzione".

Droga mleczna
Wizualizacja naszej galaktyki, jej podstawowych elementów (centralne zgrubienie, poprzeczka, ramiona, halo galaktyczne) oraz rozmieszczenia gromad kulistych, fot: (NASA, ESA, A. Feild / STScI)

Gromady kuliste Centaurus A
Zdjęcie aktywnej galaktyki Centaurus A, która zawiera prawdopodobnie tysiące gromad kulistych. Ich pozycje są zaznaczone okręgami, kolory wyróżniają różne typy tych obiektów.

W galaktykach spiralnych jak nasza, gromady kuliste znaleźć można na mocno wydłużonych orbitach, które znajdują się halo galaktycznym, czyli sferycznej luźnej strukturze wokół Drogi Mlecznej. Część z nich znajduje się nieco bliżej centralnego zgrubienia galaktycznego i to sprawia, że geneza obu tych grup gromad kulistych może być odmienna.

Niektóre z tych znajdujących się w halo mogą być po prostu pozostałościami po mniejszych galaktykach skonsumowanych kiedyś przez Drogę Mleczną. Takie wyjaśnienie w przypadku największej gromady kulistej w Galaktyce, znanej jako Omega Centauri, mogą wspierać obserwacje wskazujące na istnienie w jej centrum supermasywnej czarnej dziury.

Grupa gwiazd R136
Zgrupowanie gwiazd R136 w Wielkim Obłoku Magellana. Tu rodzi się dużo gwiazd, które mogą kiedyś ukształtować gromadę gwiazd.

Reszta gromad w halo galaktycznych, a także te położone bliżej centralnej części dysku galaktycznego (galaktyczne zgrubienie) mogły powstać w bardziej klasyczny sposób z rozległych i gęstych chmur materii. Nie ma jednak tu reguły, gdyż orbity gromad kulistych bywają skomplikowane i nie pasują do jednego wzorca.

Gromady kuliste są bardzo stare. Prawie tak jak Wszechświat. Ale nie wszystkie

Gromady kuliste wbrew potocznemu przekonaniu, które być może wynieśliście ze szkoły, nie są obiektami o ściśle określonym wieku. Kiedyś co prawda uważano, że gromady kuliste to najstarsze struktury w Galaktyce jak i Wszechświecie, złożone są wyłącznie z bardzo starych gwiazd o zbliżonym wieku.

Z czasem obserwacje pokazały, że wiek gwiazd w gromadach kulistych może być bardzo zróżnicowany i wcale nie musi być porównywany z wiekiem Wszechświata. Może być znacznie mniejszy, a gwiazdy mogą mieć różną metaliczność, czyli pochodzić z różnych etapów historii kosmosu. Mimo to poprawnym wydaje się założenie, że większość takich klasycznych gromad kulistych, szczególnie tych z gwiazdami bardzo starymi, powstać mogło tylko w dawnych czasach, gdy gęstość materii międzygwiazdowej była większa niż jest obecnie.

Natomiast różne kosmiczne „przygody” na przestrzeni miliardów lat, doprowadzić mogły do zróżnicowania wieku tworzących je gwiazd. A nawet do zmniejszenia masy gromady, na przykład poprzez odarcie jej z gwiazd w wyniku oddziaływania grawitacyjnego w sytuacji, gdy gromada ma taką orbitę, że zbliża się czasem znacząco do masywnego centrum galaktyki.

Niezależnie od tego jak powstały gromady kuliste, są one bardzo interesującym zbiorem gwiazd. To w nich na stosunkowo niewielkiej przestrzeni znajdziemy zarówno mocno odewaluowane obiekty, w tym liczne białe karły, jak i gwiazdy wciąż na głównej ścieżce swojej ewolucji, ale są też jednymi z najstarszych w kosmosie. Wiek gromad kulistych, który można określić poprzez analizę diagramu Hertzsprunga-Russella, pomocny jest w ocenie wieku zawierających je większych struktur (galaktyk, a nawet Wszechświata).

Żródło: inf. własna, fot. wejściowe: gromada NGC 6355 / Hubble

Komentarze

3
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    JaYmZ
    2
    @Karol Żebruń Twoje artykuły są zawsze na propsie.
    Dzięki wielkie!
    • avatar
      Kenjiro
      0
      Duży plusik za ciekawy artykuł.
      • avatar
        MaxDamageDA
        0
        Pierwsze foto gromady kulistej wygląda jak lakier Bmw Cosmosschwartz ;))