Gwiezdne halo
Znany wszystkim wizerunek naszej galaktyki oczywiście nie jest zdjęciem, a jedynie wizualizacją, jaką możemy wytworzyć na podstawie obserwacji innych galaktyk oraz uważnego śledzenia struktur i obiektów w Drodze Mlecznej jakie możemy śledzić. Jeszcze przez dłuższy czas nie uda się nam odlecieć na tyle daleko w przestrzeń pozagalaktyczną by móc strzelić sobie fotkę.
I właśnie o tej przestrzeni międzygalaktycznej chcemy porozmawiać. Poza zbitym dyskiem galaktycznym w skład naszej galatyki zalicza się też „halo gwiazdowe" czyli obszar wokół dysku w którym występują stare gwiazdy (mogące dać nam wiele wskazówek odnośnie przeszłości galaktyki) niepołączone specjalnie z Drogą Mleczną, poza tym, że oddziałuje ona na nie grawitacyjnie. Gwiazdy te, skupiające się w gromady kuliste, tworzą sferyczną strefę, mniej więcej tak samo gęstą we wszystkich kierunkach... To znaczy tak sądzono do tej pory.
Podłużne i pochylone
Gwiezdne halo jest widoczną częścią galaktycznego halo (składającego się z gwiazd, strumieni gazów i skupisk ciemnej materii), które rozciąga się na większym obszarze niż to pierwsze. Wiele wskazuje na to, że powstało one kiedy nasza galaktyka ok. 8 miliardów lat temu zderzyła się z karłowatą galaktyką Gaia-Sausage-Enceladus. W większości to właśnie gwiazdy z karłowatej GSE są rozrzucone po obszarze halo.
Badacze z uniwersytetu Harvarda dokonali ostatnio nowych ustaleń w kwestii halo, wykorzystując do tego dane zebrane przez misję ESA Gaia oraz badanie H3 (Hectochelle in the Halo at High Resolution). Połączenie tych dwóch zestawów danych w elastycznym modelu dało wynik w postaci wyłonienia lepszej wizualizacji gwiezdnego halo Drogi Mlecznej, które zdecydowanie nie miało sferycznego kształtu.
Podłużny i pochylony kształt halo stanowi dramatyczne potwierdzenie zderzenia GSE z Drogą Mleczną. Mimo to astronomowie zakładali, że przez 8 miliardów lat halo powróci do swojego klasycznego sferycznego kształtu, do jakiego powinno dążyć. Prowadzi to astronomów do wniosku, że w nieładzie pozostaje szersze galaktyczne halo Drogi Mlecznej, które swoją grawitacją utrzymuje gwiezdne halo w chaosie. Według prowadzącego badania profesora Charliego Conroya nachylenie ukrytego przed naszym wzrokiem halo ciemnej materii może mieć znaczące konsekwencje dla naszej zdolności wykrywania cząsteczek ciemnej materii w laboratoriach na Ziemi.
Źródła: sci.news, wikipedia