Podczas Międzynarodowego Kongresu Astronomicznego swoimi planami zdobycia Marsa pochwalił się Elon Musk. Jednak nie tylko on – okazuje się, że na Czerwoną Planetę ludzi wysłać chce też firma Lockheed Martin i zamierza rozpocząć realizację tego planu w ciągu najbliższych dziesięciu lat.
Projekt jednego z największych koncernów zbrojeniowych jest równie ambitny, co ten, jaki przedstawił SpaceX. Lockheed Martin chce bowiem (we współpracy z NASA) utworzyć orbitującą wokół Marsa stację kosmiczną – Mars Base Camp.
Ta miałaby być podstawą trwającej 1000 dni misji, podczas której astronauci (najpewniej szóstka) mogliby dokładnie przyjrzeć się czerwonemu globowi i zyskać wiedzę, która pozwoliłaby wybrać najlepsze miejsce, w którym człowiek powinien postawić stopę.
Na orbitującą MBC składać mają się również lądowniki, które pozwolą załodze dostać się na powierzchnię Marsa (gdzie będzie mogła pozostawać przez dwa tygodnie) i przeprowadzić tam badania, po czym wrócić do stacji. Będą dwa – aby uniknąć sytuacji, w której astronauci mogliby utknąć. Wszystkie elementy mają zresztą być w dwóch egzemplarzach (właśnie po to, by nie doszło do żadnej katastrofy).
Do zasilania stacji wykorzystana ma zostać energia pochodząca z systemu 4 dużych paneli słonecznych. Paliwem będą zaś ciekły tlen i ciekły wodór. Poniżej możecie zapoznać się ze szczegółami tej konstrukcji (wystarczy kliknąć, aby powiększyć).
Lockheed Martin ma nadzieję, że w drugiej połowie przyszłej dekady projekt będzie mógł oficjalnie wystartować. Konkretami podzielili się przedstawiciele firmy na materiale, który możecie obejrzeć poniżej:
DLA CIEBIESamsung - przegląd oferty lodówek
Film, jak to takie filmy, wygląda świetnie. Na razie jednak znamy zbyt mało szczegółów, by móc określić, jaka jest szansa na powodzenie takiej misji (czy też wykonanie jej w określonych ramach czasowych). Dobrze jest jednak widzieć, że nie tylko SpaceX celuje w Marsa, bo konkurencja to najlepsza motywacja…
Źródło: Lockheed Martin, SpaceX, Engadget, Ilustracje: Lockheed Martin