• benchmark.pl
  • Gry
  • Kapiszony odpalone. Sony odpowiedziało na ostatnie zakupy Microsoftu
Gry

Kapiszony odpalone. Sony odpowiedziało na ostatnie zakupy Microsoftu

przeczytasz w 2 min.

Sony oficjalnie zakomunikowało przejęcie studia Bungie. Pewnie zrobiłoby to na niektórych wrażenie, gdyby nie wcześniejsze wydarzenia.

Sony kupuje studio Bungie

Niespełna dwa tygodnie temu ogłoszono, iż Microsoft przejmuje Activision Blizzard za astronomiczne 68,7 mld dolarów. To jedna z największych transakcji w historii i to nie tylko w branży gier, ale w ogóle. Jeszcze wcześniej Microsoft kupił ZeniMax Media (spółkę matkę Bethesdy), tym samym bardzo mocno rozbudowując swoje szeroki o wiele utalentowanych ekip i mnóstwo głośnych marek. Cały czas spekulowano, że gracze mogą spodziewać się kolejnych ruchów, w końcu także ze strony Sony. No i są, a przynajmniej jeden.

Trudno jednak mówić o czymś równie spektakularnym co w wykonaniu Microsoftu, nikt w jego obozie z pewnością nie zbiera szczęki z podłogi. Sony kupuje studio Bungie. Transakcja ma opiewać na kwotę 3,6 mld dolarów. Czy to faktycznie odpowiedź na to, co w ostatnim czasie robił Microsoft? Nawet jeśli nie, to tak będzie przez wielu odebrane i dobrze wpisze się w fakt, iż od pewnego czasu Sony jest pod wieloma względami w tle głównego rywala.

Co dla graczy oznacza nowy zakup Sony?

Z oficjalnego komunikatu wydanego przez Sony wynika, że transakcja nie przyniesie rewolucji. Bungie ma pozostać niezależnym (chociaż może wypadałoby to jednak brać w cudzysłów), a przede wszystkim multiplatformowym producentem. Od razu rozwiewane są zatem ewentualne obawy, czy nowe gry Bungie nie zostaną zarezerwowane na wyłączność konsol PlayStation. Nie zanosi się również na większe roszady w ekipie Bungie, a już z pewnością nie na najwyższych szczeblach.

„Bungie tworzy gry z wyjątkową technologią, zabawa przy nich daje niesamowitą frajdę. Cechują się także niezrównanym oddaniem społeczności, która gra w ich gry. Wszyscy w PlayStation i PlayStation Studios są podekscytowani tym, czego możemy się od nich nauczyć. Spędziłem dużo czasu z zespołem seniorów Bungie i dla mnie jest jasne, że ich doświadczenie i umiejętności doskonale uzupełniają się z naszymi. Będziemy gotowi powitać i wspierać Bungie w ich dalszym rozwoju. Nie mogę się doczekać, aby zobaczyć co temu niesamowitemu zespołowi przyniesie przyszłość.” - Hermen Hulst, szef PlayStation Studios

W ostatnim czasie Bungie utożsamiane jest niemal wyłącznie z serią Destiny. Warto jednak przypomnieć, że w przeszłości zajmowało się również innymi tytułami, także... tymi z serii Halo, które kojarzą się z kolei jednoznacznie z konsolami Xbox.

Pewnie znajdą się gracze, których ucieszyłoby coś nowego w wykonaniu omawianego studia. Być może właśnie teraz szanse na taki scenariusz wzrosną.

Źródło: playstation

Komentarze

9
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    PeetBoss
    3
    Oby następne gry nie szły śladami Destiny, z ich cenami za dodatki i usuwaniem starych "contentów", a jednocześnie osłabianiem starych broni jak ktoś lubiał nimi grać, bo od takich scenariuszy z broniami i konfiguracją postaci jest Warframe.
    • avatar
      awesome1337
      1
      bungi vs całe activision

      sony pls xD
      • avatar
        hideo
        0
        ponoć nie kupili Bungie dla marek (bo nie specjalnie jest co) ale dla technologii
        • avatar
          Gnom_Z_Piany2
          0
          trochę naskupują, a potem będą wypuszczać gry w rocznym abonamencie za 300zł. za jedną grę oczywiście, z limitem godzin grania. skończą się, dopłata.