AMD potwierdza porażkę układów Bulldozer i idzie w kierunku wyższej efektywności energetycznej

Przedstawiciel producenta oficjalnie przyznał, że procesory FX Bulldozer były totalną porażką - dla kierownictwa kosztowały one pracę

Paweł Maziarz
amd bulldozer

Trzeba przyznać, że procesorów AMD FX „Zambezi” (wyposażonych w rdzenie Bulldozer) nie można nazwać zbyt udanymi konstrukcjami. Winę za to głównie ponosi niska wydajność jednego wątku oraz stosunkowo wysoki pobór mocy. Przedstawiciel producenta, w rozmowie z serwisem PC World, oficjalnie przyznał, że stare układy rzeczywiście były nieudane.

„Bulldozer bez wątpienia był totalną porażką. Wiemy o tym. [...] Dla CEO, większości kierownictwa i wiceprezesa ds. inżynierii kosztował on pracę. Mamy nowy zespół. Doskonale wiemy, że tego typu pomyłki są nie do przyjęcia.” - powiedział Andrew Feldman, corporate vice president and general manager of the server business unit w firmie AMD.

Z problemami borykał się również dział serwerów, w których były stosowane procesory Opteron 6200 „Interlagos”, Opteron 4200 „Valencia” i Opteron 3200 „Zurich” - także wyposażone w nieudane rdzenie Bulldozer.

Aktualnie producent skupia się na układach dla mniejszych serwerów (np. AMD SeaMicro i HP Moonshot), które oferują znacznie wyższy współczynnik wydajności na wat pobieranej mocy i nierzadko okazują się dużo lepsze względem tradycyjnych rozwiązań (również od konkurencji). Przykładem tutaj mogą być niedawno wydane modele Opteron X „Kyoto” z całkowicie nowymi rdzeniami Jaguar.

Źródło: PC World

Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!