Jeżeli wierzyć doniesieniom Fudzilli, w koncernie AMD już od dłuższego czasu trwają pracę nad odświeżonym układem "Cypress" na którym oparty jest m.in Radeon HD 5870.
Nowy układ jeżeli oczywiście ujrzy światło dzienne przywdzieje nazwę Radeon HD 5890, lecz w tej chwili nie ma jeszcze szczegółowych informacji na jego temat. Nie wiadomo, czy będzie to nowa rewizja rdzenia czy może, jedynie fabrycznie podkręcony układ.
Jedno jest pewne, w AMD nie zamierzają stać z założonymi rękami przyglądając się dominacji nowych kart Nvidii. Mimo tego, iż po opublikowaniu najnowszych informacji dotyczących układu GF100, według wstępnych szacunków jego wydajność może być w najlepszym razie do kilkunastu procent wyższa niż Radeona HD 5870. Jednak póki co wydaje się, że pozycja dwuprocesorowego Radeona HD 5970 jest nie zagrożona, to jednak nic nie stoi na przeszkodzie aby to Nvidia wydala tzw. "kanapkę" i zdobyła "palmę pierwszeństwa" w wydajności kart graficznych. Ale to jedynie luźne rozważania, gdyż do premiery kart Nvidii jeszcze daleko i do tego czasu jeszcze wiele może się wydarzyć.
Wracając jednak do tematu zapowiadanego bata AMD na układ Fermi, jeżeli faktycznie dojdzie do odświeżenia układu "Cypress", niewykluczona, iż możemy doczekać się jego dwuprocesorowej wersji co by odpowiadało ostatnim przeciekom o dwuprocesorowym Radeonie HD 5990.
Głównym zadaniem nowej karty, miało by być dokładne wypełnienie najwyższego segmentu rynku, a zarazem wyprzedzenie lub zminimalizowanie różnic pomiędzy najwydajniejszymi układami konkurencji.
A może tym zapowiadanym asem, okaże się nowa generacja układów graficznych Radeon z serii HD 6XXX, zapowiadana na połowę br.?
Tego w tej chwili się nie dowiemy, co nie zmienia faktu, iż są to tylko luźne rozważania, a donosy fudzilii mogą po raz kolejny okazać się wywróżone z fusów. W zaistniałej więc sytuacji nie pozostaje nam nic innego jak, poczekać na dalszy rozwój wydarzeń.
Źródło: Fudzilla