Senior menedżer działu koordynacji producentów w AMD ostro krytykuje w nim uznanego producenta kart grafiki, twierdząc, iż firma opłaca twórców gier, by ci decydowali się na wykorzystywanie w swoich dziełach technologii PhysX! Huddy jest przekonany, że racjonalni producenci w normalnych warunkach na tego typu rozwiązania nigdy by się nie zdecydowali.
Tego typu działania w twardym i konkurencyjnym rynku nie są w zasadzie niczym negatywnym - z czym zgadzają się również redaktorzy THINQ - niemniej jednak pracownik AMD w dalszej części swojej wypowiedzi zarzucał Nvidii między innymi nieefektywność technologii PhysX, brak perspektywiczności oraz to, że już niebawem dołączy do technologii GLide oraz A3D w panteonie technologicznych nowinek.
Jako realną alternatywę - niespodzianka - przedstawił ideę podobnych rozwiązań przyspieszonej fizyki wprost ze stajni AMD. Nie do końca wiadomo co Huddy miał na myśli - jak do tej pory firma podczas zeszłorocznego Games Developers Conference przedstawiła jedynie nieznacznie ulepszony system Havok. Być może do małej rewolucji dojdzie w tym roku, a najlepszą okazją do swoistego "uzewnętrznienia" będzie dbywające się w dniach 9-13 marca GDC 2010.
Należący od 2008 roku do Nvidii PhysX nie stanowi może przykładu silnikowego arcydzieła, jest technologią wykorzystywaną bardziej z braku realnej alternatywy, niż jej imponującej doskonalości. Tymbardziej zagadkowe wydają się być bardzo ostre słowa pracownika AMD. A może atak w konkurencję został doskonale zaplanowany i firma ma w zanadrzu coś naprawdę mocnego?
Źródło: THINQ