Apple znów na celowniku Unii. iPady zmienią się nie do poznania

Najpierw iPhone, teraz iPad. Unia Europejska nie daje Apple’owi nawet chwili wytchnienia.

Image
Miron Nurski

Dodaj Benchmark.pl jako preferowane źródło w Google

Nasze treści będą częściej wyświetlać się w Twoich wynikach Google

Przypomnijmy, że na początku roku Komisja Europejska zmusiła Apple’a do wprowadzenia fundamentalnych zmian w systemie iOS. W myśl nowych przepisów, iPhone’y muszą m.in. pozwolić na korzystanie z alternatywnych sklepów z aplikacjami, metod płatności i silników przeglądarek czy umożliwić instalację programów z poziomu stron internetowych. 

Co istotne, wymogi te obejmowały dotychczas wyłącznie platformę iOS na iPhone’y. iPadOS traktowany jest jako zupełnie inny system operacyjny, dlatego Komisja Europejska na zajęcie się tabletami potrzebowała dodatkowego czasu. 


DLA CIEBIE
Samsung - przegląd oferty lodówek


Unia chce zmian w iPadach. Apple ma pół roku na ich wprowadzenie

Komisja Europejska w swoim postępowaniu wzięła pod uwagę takie czynniki jak liczba sprzedanych egzemplarzy czy wpływ iPadów na rynek konsumencki oraz biznesowy. Ostatecznie urzędnicy uznali system iPadOS za tzw. strażnika dostępu, który - z uwagi na swoją wielkość - musi zostać podporządkowany unijnym regulacjom DMA. 

Innymi słowy - iPady, podobnie jak wcześniej iPhone’y, będą musiały umożliwić użytkownikom korzystanie z alternatyw dla sklepu App Store, płatności Apple Pay czy silnika przeglądarki WebKit. 

To dobre wiadomości dla osób korzystających równolegle z różnych urządzeń Apple’a, bo wybiórce przepisy w połączeniu niechętnym stosunkiem producenta do nowych wymogów zaczynały prowadzić do dość absurdalnych sytuacji. 

Dziś sprawa wygląda tak, że iPhone pozwala korzystać z alternatywnych sklepów z programami, a iPad nie. iPhone pozwala na instalację programów niezgodnych z regulaminem App Store’a, a iPad nie. iPhone pozwala korzystać z tańszych metod płatności w grach, a iPad nie. iPhone pozwala instalować przeglądarki niebędące jedynie nakładką na Safari, a iPad nie. 

Wkrótce problem ekosystemowej niespójności zostanie jednak rozwiązany, bo na zapewnienie zgodności tabletów z unijnymi regulacjami Apple ma czas do końca października. A to wszystko tuż przed premierą nowych iPadów

Wybrane dla Ciebie
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY