GTA 6 vs GTA 5. Rockstar podkręcił grafikę, ale nie wszystko zachwyca

GTA 6 pokazało się z jeszcze lepszej strony. Nowy materiał Rockstar ujawnił więcej szczegółów dotyczących grafiki, świata i mechaniki. W sieci szybko pojawiły się porównania z GTA 5, które pokazują, jak duży postęp zrobiła seria – choć nie wszystko wygląda idealnie.

Fani zwracają uwagę na szczegółowość GTA 6Fani zwracają uwagę na szczegółowość GTA 6
Źródło zdjęć: © YouTube | Rockstar Games
Paweł Maziarz

Dodaj Benchmark.pl jako preferowane źródło w Google

Nasze treści będą częściej wyświetlać się w Twoich wynikach Google

Pokaz Grand Theft Auto VI: An Extended Look dał graczom sporo materiału do analizowania. Nic więc dziwnego, że niemal natychmiast zaczęły pojawiać się klipy zestawiające podobne sceny z GTA 5 i nadchodzącej odsłony serii. Na pierwszy plan wyskakuje oczywiście oprawa graficzna. GTA 6 jest zdecydowanie bardziej szczegółowe, a szczególnie dobrze widać to w przypadku modeli postaci oraz otoczenia.

Trzeba jednak pamiętać o jednej istotnej rzeczy: GTA 6 obecnie działa w 30 klatkach na sekundę, podczas gdy GTA 5 na PlayStation 5 i Xbox Series X/S oferuje tryb pozwalający na 60 FPS. Porównanie płynności nie jest więc do końca sprawiedliwe – nowa produkcja Rockstar stawia na znacznie bardziej rozbudowaną oprawę, ale robi to kosztem liczby klatek.


WIDEO
Pudełka z GTA 6 trafią do graczy tydzień przed premierą. Ale jest haczyk


Samochody i światło robią różnicę

Dobrym przykładem jest zwykła jazda samochodem. Na pierwszy rzut oka można pomyśleć, że Rockstar po prostu poprawił tekstury. Różnica jest jednak większa.

Świat GTA 6 jest znacznie bardziej szczegółowy. Na ulicach pojawia się więcej elementów, samochody mają bardziej dopracowane modele, a oświetlenie potrafi zrobić ogromną różnicę. Szczególnie dobrze prezentuje się gra świateł. Refleksy na karoseriach, oświetlenie otoczenia czy zachowanie światła w różnych warunkach sprawiają, że Vice City wygląda znacznie bardziej realistycznie niż Los Santos z GTA 5.

Samochód płonie, ale do ideału jeszcze daleko

W sieci dużą popularnością cieszą się również porównania sceny, w której samochód zostaje podpalony koktajlem Mołotowa.

Tutaj ponownie widać postęp. Model samochodu jest bardziej szczegółowy, a ogień prezentuje się zdecydowanie lepiej.Nie oznacza to jednak, że Rockstar osiągnął graficzną perfekcję. Efekt ognia nadal wygląda momentami dość umownie i trudno powiedzieć, aby był to element, który wyznacza nowe standardy dla gier.

To raczej kolejny przykład na to, że GTA 6 rozwija rozwiązania znane z poprzedniej części, zamiast całkowicie je rewolucjonizować.

Spadochron pokazuje ogrom mapy

Jeszcze ciekawiej prezentuje się fragment ze skokiem ze spadochronem. Sama scena pozwala przede wszystkim zobaczyć, jak ogromny jest świat GTA 6.

Widok z dużej wysokości robi wrażenie, a skala mapy staje się znacznie bardziej namacalna niż podczas zwykłej jazdy ulicami Vice City. Nie wszystko w tej scenie wypada idealnie. Animacja skoku i otwierania spadochronu wydaje się nieco zbyt spokojna. Przydałoby się więcej poczucia prędkości, pędu i efektów towarzyszących gwałtownemu opadaniu.

W GTA 5 skoki ze spadochronem potrafiły dawać znacznie mocniejsze wrażenie dynamiki. Rockstar wykorzystywał między innymi ruch kamery i charakterystyczne trzęsienie ekranu, które podkreślały prędkość.

Rockstar ma jeszcze nad czym pracować

Grand Theft Auto VI: An Extended Look nie pozostawia wątpliwości, że Rockstar mocno podkręcił szczegółowość świata. Lepsze modele, bardziej zaawansowane oświetlenie i bogatsze otoczenie sprawiają, że GTA 6 wygląda jak wyraźny krok naprzód względem poprzedniej części.

Jednocześnie porównania z GTA 5 pokazują, że nie każda mechanika została równie mocno rozwinięta. Niektóre elementy wyglądają świetnie, inne nadal sprawiają wrażenie wersji roboczej.

Wybrane dla Ciebie
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE