ASUS ZenFlash i Loliflash - zewnętrzne lampy błyskowe do smartfonów

Gdy wbudowana w smartfon lampa LED to za mało

Karol Żebruń
ASUS ZenFlash Loliflash

Zewnętrzne lampy błyskowe to jedne z najważniejszych akcesoriów do aparatów cyfrowych po dodatkowych obiektywach. Zapewniają dużo więcej światła niż wbudowane „błyskacze”, a także możliwość ukierunkowania światła (zależnie od modelu). W przypadku smartfonów dotąd polegaliśmy na wbudowanych lampach, ale powoli zaczyna się to zmieniać. ASUS to jeden z pierwszych producentów smartfonów, który uważa, że istnieje potrzeba i rynek na takie akcesoria.  Pokazał zatem dwa takie produkty - ZenFlash i LoliFlash. Oba to zewnętrzne lampy błyskowe.

ZenFlash dostępny jest w postaci tak akcesorium podłączanego przez port mikroUSB. Jako źródło światła ZenFlash wykorzystuje ksenonową lampę wyładowczą, a jej moc świecenia ma być nawet 400 razy większa niż tych smartfonowych. Nie wiemy jednak na razie jak skalkulowano ten mnożnik, ani do jaki punkt odniesienia przyjął ASUS (prawdopodobnie lampy w smartfonach ZenPhone). Nie wątpimy jednakże w zapewnienia ASUSa, jako że błyskowe lampy wyładowcze stosowane są powszechnie w aparatach cyfrowych. Kiedyś można było je spotkać również w smartfonach w tym w legendarnym Sony Ericsson K800i.

Druga lampa to Loliflash, zewnętrzna lampa LED, którą dołączamy do słuchawkowego portu minijack. Dostępna będzie w kilku kolorach, a dodatkowo będzie na nią założyć jeden z trzech kolorowych filtrów - niebieski, żółty lub czerwony.  Pomysł ASUSa nie jest wyjątkowy,  takie akcesorium pokazało pewien czas temu Lenovo, a liczne projekty zewnętrznych ledowych lamp co pewien czas pojawiają się na serwisach crowdfundingowych.

Nie wątpimy, że wraz z rosnącą popularnością smartfonowej fotografii i jej wykorzystaniem do coraz bardziej ambitnych zadań, liczba dedykowanych akcesoriów będzie stale rosła. Producenci nie powinni zapominać o jednym - jeśli fotografia czy filmowanie na serio, zwłaszcza z takim błyskającym lub świecącym ciągle akcesorium, to solidny akumulator jest obowiązkowy. Wbudowany czy zewnętrzny, to już inna sprawa.

Źródło: phonearena

Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!