Chociaż firma Apple niezmiennie nie mówi zbyt wiele na temat swojego motoryzacyjnego projektu (cóż, najpierw musiałaby go w ogóle potwierdzić), to wygląda na to, że ma się on całkiem nieźle. Z miesiąca na miesiąc wiemy (a przynajmniej tak nam się wydaje) coraz więcej, a teraz – jeżeli mamy wierzyć doniesieniom redakcji The Guardian – samochód z nadgryzionym jabłkiem na masce jest już gotowy do testów.
Informatorzy The Gurdian donoszą, że inżynierowie z grupy Special Projects działającej w ramach firmy Apple rozpoczęli już rozmowy z GoMentum. Firma ta prowadzi obecnie kilka projektów motoryzacyjnych, a w najbliższym czasie miałaby się zająć przygotowaniem toru testowego dla autonomicznych, elektrycznych pojazdów Apple.
Tor zbudowany ma zostać na terenie niedziałającej już bazy marynarki niedaleko San Francisco. Konstruktorzy z GoMentum już teraz zresztą przekształcają tę bazę o powierzchni 8,5 km2. To 32 kilometry szerszych i węższych dróg. Co więcej, z tej samej areny korzystać mają jeszcze Mercedes-Benz i Honda – także do testów samokierujących się aut.
Poniżej możecie zobaczyć kilka zdjęć z miejsca, w którym – być może – Apple będzie testować swoje samochody:
Źródło: TechRadar, GoMentum