Morro będzie drugim przedsięwzięciem Microsoftu, jeśli chodzi o wysoce konkurencyjny rynek oprogramowania dbającego o bezpieczeństwo. Dla przypomnienia podajemy, że pierwszym była usługa Windows Live OneCare, która nie odniosła większego sukcesu i użytkownicy woleli korzystać z produktów znanych firm specjalizujących się w bezpieczeństwie, takich jak Symantec czy McAfee.
Kiedy Morro będzie gotowe, Microsoft planuje zakończyć swoją przygodę z Live OneCare.
Na razie nie znamy konkretnej daty udostępnienia gotowej wersji Morro. Microsoft wyjawił jednak, że premiera nastąpi nie później niż pod koniec roku.
Morro ma chronić przed wirusami, rootkitami, trojanami i oprogramowaniem spyware.
Janice Chaffin, prezes oddziału ds. produktów konsumenckich w Symantec, uważa że klienci chcą czegoś więcej niż podstawowej ochrony. - Pełne pakiety Internet Security są obecnie tym, czego wymagają klienci chcący zabezpieczyć swoje dane - powiedziała.
Oprogramowanie zabezpieczające dla komputerów domowych kosztuje zazwyczaj ok. 30-40 funtów i często możemy zainstalować je na kilku pecetach.
Inne firmy, takie jak AVG czy avast!, już od dawna oferują bezpłatne antywirusy.
Czy Morro ma szanse na sukces? Być może, jeśli oprogramowanie będzie mógł używać każdy użytkownik, czyli również te osoby, które wykorzystują komputery do celów zarobkowych (użytek komercyjny).
Źródło: BBC.co.uk