Recenzja, dane techniczne, opis
Android z całą pewnością systemem idealnym nie jest. Pomimo tego, że w stosunkowo krótkim okresie czasu przeszedł on od prymitywnej wersji 1.x, do całkiem nowoczesnej i zaawansowanej wersji 4.x wiele osób podtrzymuje zdanie, że jest zbyt zasobożerny. Wielu producentów nie optymalizuje go tak jak należy, przez co ich niektóre smartfony działają gorzej niż powinny przy danej specyfikacji. Często też zdarza się tak, że kolejne aktualizacje nie poprawiają działania starszych modeli, lecz je pogarszają tylko po to, by użytkownicy kupowali nowsze urządzenia.
Nie oznacza to oczywiście, że Android jest systemem z natury złym. W ręcz przeciwnie. Jego siłą jest otwartość, która daje szerokie możliwości dostosowywania interfejsu i funkcjonalności. Wpływa to pozytywnie na różnorodność form w których Android pojawia się na rynku. System działać może właściwie na wszystkim (choć nie zawsze działał będzie odpowiednio dobrze).
Jakie mamy alternatywy? Windows Phone 8 jest zoptymalizowany bardzo dobrze i działa z zadowalającą płynnością. Dysponuje też bardzo prostym i przejrzystym interfejsem kafelkowym, który jest jednym z największych sukcesów mobilnego Windowsa (choć nie sprawdził się w wersji desktopowej). System jest jednak zamknięty, nie oferuje wielkich możliwości konfiguracyjnych, sklep z oprogramowaniem ma ograniczoną ofertę, a wiele osób uważa Windowsa za system po prostu nudny. Nieco inaczej sprawa wygląda w przypadku iOS-a, który dysponuje chyba najlepszym sklepem i udanym, płynnie działającym interfejsem. Jego optymalizacja jest świetna, ale możliwości konfiguracji i wprowadzania zmian znacznie mniejsze niż w Androidzie (przynajmniej domyślnie).
Jacy rywale pozostali na polu bitwy? Można oczywiście policzyć takie wschodzące systemy jak m.in. Firefox OS, MeeGo i Ubuntu w wersji na smartfony, ale stanowią one wciąż produkt niszowy. Z kolei Symbian, bada i inne podobne systemy powoli popadają w zapomnienie. Na rynku pozostał jeszcze BlackBerry OS. Występuje on oczywiście w sprzęcie RIM BlackBerry, który zyskał grono oddanych zwolenników, doceniających przemyślaną, komfortową i dość odporną konstrukcję tych urządzeń. BB znane było szczególnie ze swoich udanych klawiatur sprzętowych, ale jednym z bardziej wyróżniających się modeli jest w pełni dotykowy Z10, którego mieliśmy okazję testować w maju.
Tym razem w nasze ręce trafił przedstawiciel klasycznej linii smartfonów BlackBerry. Jest to jeden z najnowszych modeli zaprezentowanych przez tę firmę. Urządzenie łączy w jednej, niewielkiej, poręcznej obudowie sprzętową klawiaturę w układzie QWERTY, dość pokaźną baterię (2180 mAh) oraz kwadratowy wyświetlacz dotykowy o przekątnej 3,1” i rozdzielczości 720x720 px.
Pod wieloma względami urządzenie podobne jest do nieco droższego modelu Q10. Nie mamy powodów by narzekać na dwurdzeniowy procesor Qualcomm Snapdragon (1,2 GHz) z układem graficznym Adreno 225. Nie jest to oczywiście topowy układ obliczeniowy, ale BlackBerry Q5 raczej nie został zaprojektowany o entuzjastach gier - powierzchnia użytkowa ekranu jest po prostu zbyt mała. Na pokładzie znalazło się miejsce dla 2 GB RAM-u (to naprawdę dużo w tej klasie urządzeń) i 8 GB pamięci masowej. Nie zabrakło też dwóch kamerek - 5 Mpx z tyłu i 2 Mpx z przodu (pierwsza nagrywa w 1080p, a druga w 720p), komunikacji komórkowej 4G LTE, łączności Bluetooth 4.0 LE oraz zbliżeniowej transmisji w standardzie NFC.
W przeszłości wielokrotnie BlackBerry spotykało się z zarzutami, że specyfikacja ich urządzeń odstaje od konkurencji. Tym razem widać jednak, że producent idzie z duchem czasu tworząc smartfona, który na pierwszy rzut oka nie ma się czego wstydzić. Czy tak jest w rzeczywistości? Przekonamy się w dalszej części recenzji.
Pełna specyfikacja na stronie producenta.
Wykonanie, ergonomia, ekran
BlackBerry ma swój charakterystyczny i rozpoznawalny styl, który dla jednych osób jest ideałem, a dla innych totalną nudą. Wszystko zależy od tego na co użytkownik stawia największy nacisk. Jeśli stawiacie na ergonomię i skromną elegancję, a wszelkie chromy i inne świecidełka zwyczajnie Was odrzucają, to Q5 będzie propozycją godną polecenia.
Obudowa jest naturalnie wyprofilowana (w szczególności z tyłu) więc trzyma się ją bardzo wygodnie. Smartfon nie jest zbyt smukły, ale waga wynosząca ok. 120 g nie powinna być problemem.
W części frontowej pod szkłem o podwyższonej odporności na zarysowania znalazł się wspomniany wcześniej wyświetlacz IPS LCD o przekątnej 3,1 cala i proporcjach 1:1. Nie można go zaliczyć do dużych, ale do podstawowej obsługi wystarczy. Docenić należy jakość obrazu - kontrast i kolory bardzo dobre, a szczegółowość znakomita. Ilość pikseli na cal to ok. 328, czyli odrobinę więcej niż w iPhonie 5.
Pod szkłem znalazła się również przednia kamerka do wideokonferencji, dioda LED oraz dwa czujniki - zbliżeniowy i oświetlenia zewnętrznego.
W przeciwieństwie do modelu Q10 ekran nie został wykonany w technologii Super AMOLED, lecz TFT LCD IPS.W teorii powinien więc oferować nieco gorsze kąty widzenia. Czy tak jest w rzeczywistości? Cóż, nie mieliśmy okazji porównać Q5 i Q10 bezpośrednio, ale kąty widzenia w testowanym urządzeniu możemy określić co najmniej jako dobre. Maksymalna jasność docierała do poziomu 700 cd/m2, więc była bardzo wysoka.
Wprowadzanie tekstu w tym smartfonie odbywa się przez klawiaturę w układzie QWERTY. Korzystanie z niej wymaga przyzwyczajenia jeśli dotychczas używało się wyłącznie smartfona z klawiaturą ekranową. Jeśli jednak ktoś przesiada się ze starszego modelu BB, to nie powinien odczuwać żadnego dyskomfortu. Warunek jest jeden - klawisze alfanumeryczne są dość wąskie. Mają ok. 4,5 mm szerokości i są oddalone od siebie o kolejny milimetr.
Wygoda korzystania zależy więc bardzo mocno od tego jak duże palce mamy. Nasze doświadczenia są takie, że w czasie szybkiego pisania kciuk bardzo często przykrywał dwa klawisze leżące obok siebie. Efekt był łatwy do przewidzenia - błędy w napisanym tekście. Naturalnie im dłużej korzystaliśmy z klawiatury, tym bardziej się do niej przyzwyczajaliśmy, ale wciąż musieliśmy pisać samym czubkiem lub bokiem kciuka aby uniknąć literówek.
Skonfrontowaliśmy jednak nasze męskie, gruboskórne refleksje z doświadczeniami kobiet o smukłych, małych dłoniach. Efekt? Większość z nich twierdziła, że klawiatura jest bardzo wygodna, a klawisze wystarczająco wypukłe.... i bądź tu mądry człowieku! W ostatecznym rozrachunku uznajemy więc klawiaturę za dość wygodną, pod warunkiem, że nie dysponujemy zbyt grubymi palcami (kciukami).
Klawisze podświetlane są na biało. Ich skok jest krótki, charakterystyka pracy twarda, a głośność niewielka.
Lewy bok urządzenia daje dostęp do złącza micro USB (ładowanie akumulatorka i transfer plików). Pod podłużną klapką zintegrowano sloty kart microSD i micro SIM.
Na prawym boku widoczne są trzy przyciski położone obok siebie. Górny i dolny służyć mogą do regulacji głośności i wyzwalania migawki aparatu. Po przytrzymaniu środkowego uruchomi się tryb poleceń głosowych, za pomocą których można sterować smartfonem.
Na dolnej krawędzi umieszczono szczelinę za którą kryje się głośnik zewnętrzny. Dodatkowo widoczny jest też niewielki otwór mikrofonu.
Na górnej krawędzi producent umieścił gniazdko słuchawkowe, drugi mikrofon oraz przycisk blokady ekranu, którym włączymy i wyłączymy również smartfona.
Tylny panel nie jest zdejmowalny. Sloty kart zostały wyprowadzone na zewnątrz, a baterii w warunkach domowych wymienić się nie da (przynajmniej w teorii, gdyż z odpowiednimi narzędziami i umiejętnościami wszystko jest możliwe). W górnej części widoczny jest obiektyw kamerki głównej wraz z lampą doświetlającą (LED). W części centralnej znajduje się logo BlackBerry. Panel wykonany jest z tworzywa sztucznego o gładkiej, satynowej, matowej powierzchni. Jej odporność na zarysowania jest znacznie wyższa niż w typowych błyszczących klapkach.
Zasilacz dołączany do zestawu jest mały, czarny i dwuczęściowy – składa się z części głównej wtykanej w gniazdko sieci elektrycznej oraz przewodu USB - micro USB. Co ciekawe producent umieścił w opakowaniu nie jeden, lecz dwa zasilacze - jeden typowy, europejski, a drugi w standardzie angielskim.
W zestawie oprócz telefonu, zasilacza i kabla USB znalazł się też przewodowy, douszny zestaw słuchawkowy oraz komplet instrukcji.
Oprogramowanie
Q5 działał pod kontrolą systemu operacyjnego BlackBerry OS w wersji 10.1. W chwili pisania recenzji była to najnowsza wersja dostępna oficjalnie dla tego urządzenia. System dysponuje bardzo przyjemnym dla oka interfejsem - wszystkie elementy graficzne są nowoczesne i czytelne.
Pod względem ergonomii interfejs plasuje się pomiędzy iOS-em i Androidem z delikatnymi nawiązaniami do MeeGo. Brak klawiszy BACK, HOME i MENU sprawia jednak, że większość czynności trzeba wykonywać za pomocą gestów.
(FILM - OBSŁUGA ZA POMOCĄ GESTÓW)
Jedną z charakterystycznych cech systemu jest BlackBerry Hub. Funkcję porównać można do koszyka, w którym gromadzą się wszystkie informacje napływające z portali społecznościowych, SMS-y, nieodebrane połączenia, wiadomości e-mail i czaty BlackBerry Messenger.
Jak zamknąć aplikację? Aby tego dokonać wystarczy przesunąć palcem od dolnej krawędzi ekranu w kierunku góry. Gest ten nie oznacza jednak, że przejdziemy na pulpit. Tak naprawdę w większości przypadków włączymy coś na kształt prostego menadżera aplikacji działających w tle. Otwarte programy i funkcje mają postać dużych,kwadratowych kafelków. Dotknięcie wybranego z nich w części centralnej aktywuje aplikację, natomiast przyciśnięcie małego znaku X w prawym, dolnym rogu zamyka program.
Ruch palcem od górnej krawędzi w dół powoduje wysunięcie menu ustawień. W nim znajdziemy odnośnik do ustawień zaawansowanych (systemowych), kilka kontrolek oraz np. informacje o aktualnie pobieranych i instalowanych aplikacjach.
Aplikacje użytkowe i gry pobierzemy bezpłatnie lub kupimy w sklepie BlackBerry World. Różnorodność nie jest jednak tak rozbudowana jak w Google Play (Android) czy App Store (iOS).
Usługi lokalizacyjne pozwalające odnaleźć zgubiony lub skradziony telefon stają się coraz popularniejsze. BlackBerry również oferuje podobną funkcjonalność. Usługa nosi nazwę Protect i oprócz lokalizacji urządzenia pozwala włączyć w nim dźwięk, wyświetlić własną wiadomość, zablokować smartfona, a nawet wyczyścić jego pamięć.
Dokumenty biurowe tworzyć i edytować możemy w bardzo sprawnie działającym pakiecie DocsToGo. Aplikacja oferuje naprawdę bogate możliwości edycyjne i przydaje się w chwili, gdy musimy szybko wprowadzić kilka poprawek do tekstu, a nie mamy akurat pod ręką laptopa.
Facebooka nikomu przedstawiać chyba nie trzeba. Najważniejsze jest to, że BB OS oferuje pełen dostęp do niego oraz Twittera, LinkedIn i Foursquare. Odpowiednie aplikacje zainstalowane są domyślnie, działają płynnie i dysponują intuicyjnymi interfejsami.
Wiadomości SMS/MMS pisać będziemy oczywiście przy wykorzystaniu klawiatury sprzętowej. Jej wirtualny (ekranowy) odpowiednik jest niedostępny z jednej, prostej przyczyny - powierzchnia dotykowa wyświetlacza jest po prostu zbyt mała. Jeśli chodzi o sam komfort pisania, to podtrzymujemy wcześniejsze zdanie, że wszystko wygląda pięknie dopóty dopóki nie mamy zbyt dużych palców.
W każdej chwili można też włączyć i wyłączyć system podpowiedzi i autokorekty (działa w języku polskim).
Odtwarzacz plików audio podobnie jak reszta systemu działa dobrze, a jego funkcjonalność jest w pełni akceptowalna, ale do jego obsługi trzeba się przyzwyczaić - nie jest zbyt intuicyjny. Brakuje też korektora dźwięku. Samą jakość określić możemy jako dobrą, zwłaszcza po podłączeniu dużych słuchawek nausznych.
Po zablokowaniu smartfona pojawi się ekran blokady, na którym wyświetlają się ikony informujące o powiadomieniach w Hubie Blackberry. Z poziomu blokady możemy też uruchomić aparat i podstawowe sterowanie odtwarzaczem multimediów. W trybie blokady przeciągnięcie palcem z górnej krawędzi w dół powoduje włączenie trybu nocnego (istnieje możliwość szybkiego aktywowania budzika).
Przeglądarkę internetową obsługuje się nieco mniej przyjemnie niż na dużym ekranie smartfona BlackBerry Z10, ale wciąż ergonomia jest akceptowalna. Ekran o proporcjach 1:1 nadaje się dość przeciętnie do przeglądania stron WWW, które zwykle są dość wąskie, ale długie. Przeglądarka może otwierać strony w oddzielnych kartach i zapisywać je w zakładkach, ale najciekawszym trybem był tzw. „Czytnik”. Witryny przekształcane są do bardziej czystej i przejrzystej formy zawierającej wyłącznie tekst i grafiki.
Opisując system BlackBerry 10.1 nie można zapomnieć o jednej z bardziej praktycznych funkcji, która przydać może się głównie kierowcom. Chodzi tutaj o nawigację za pomocą map BlackBerry. Działają one przy wykorzystaniu wbudowanego odbiornika GPS i łączności komórkowej (ściągnięcie pełnej wersji map do pamięci jest niemożliwe).
W ustawieniach znajdziemy podstawowe opcje odnoszące się do wyboru trasy, trybu nocnego, czyszczenia historii oraz dźwięków (przewodnik głosowy lub tylko dźwięki systemowe).
Aplikacje Dropbox i Box służą do synchronizacji plików z chmurą. Zazwyczaj wykorzystywane są one do przechowywania zdjęć, filmów, muzyki i dokumentów tekstowych.
Aplikacja Tagi Inteligentne pozwoli błyskawicznie zeskanować np. kod QR i wyświetlić treść do której prowadzi (np. link do strony internetowej).
Synchronizacja danych z komputerem może odbywać się bezprzewodowo lub przewodowo za pomocą aplikacji BlackBerry Link.
Sprawność przeglądarki WWW - SunSpider JavaScript Benchmark - Domyślna przeglądarka systemowa, [ms] mniej = lepiej
Test JavaScriptu wypadł niemal identycznie jak w modeli Z10. Wynik 1680 ms nie jest być może rekordowy, ale w tej klasie sprzętu ocenić należy go jako pozytywny.
Geekbench 2 - Stream
Na platformę BlackBerry wybór ciekawych gier jest skromniejszy niż w Androidzie i iOS-ie. Model Q5 dobrze radzi sobie zarówno z grafiką 2D, jak i 3D. Nie spotkaliśmy się z żadną grą, która by lagowała.
Czas pracy na baterii
- Czas rozmów (3G): 14 godzin 12 minut
- Przeglądanie internetu: 9 godzin 35 minut (Wi-Fi)
- Odtwarzanie filmu: 11 godzin 29 minut
Bateria o pojemności 2180 mAh wystarczy w zupełności do komfortowej pracy. Używając smartfona bez przerwy do czatów, przeglądania internetu, pstrykania fotek i pisania SMS-ów bez problemu docieraliśmy do 9, a nawet 10 godzin. Czas typowego (niezbyt intensywnego) korzystania wynosił średnio 4 dni. Warunki są dwa - nie powinniśmy utrzymywać zbyt wysokiej jasności podświetlania (zalecane max 30-40%) oraz powinniśmy wyłączać komunikację bezprzewodową (Wi-Fi, Bluetooth, NFC, 3G/4G) za każdym razem gdy nie jest potrzebna.
Jakość zdjęć i nagrań
Zdjęcia wykonane aparatem tylnym BlackBerry Q5 mogą mieć następujące proporcje:
- 1:1, rozdzielczość 1936x1936 px
- 4:3, rozdzielczość 2560x1920 px
- 16:9, rozdzielczość 2560x1440 px
Jak widać maksymalnie uzyskać możemy obraz zawierający ok. 4,92 mln. pikseli. Ich jakość oceniamy pozytywnie, pod warunkiem, że fotki rejestrujemy w dobrych warunkach oświetleniowych. Jeśli przyglądamy się zdjęciom w skali 1:1 można zauważyć, że niektóre z nich mają delikatną teksturę przypominającą drobną siatkę lub regularnie ułożone kropki (widoczne na zdjęciach testowych z różowymi kwiatami). Może to być objawem nadmiernej kompresji lub nietypowej optymalizacji zdjęć, nie stanowi jednak problemu w chwili gdy zdjęcia pomniejszamy i wrzucamy np. do galerii internetowej lub portalu społecznościowego.
Zdjęcia nocne cechują się sporą ilością szumu, który nie jest zbyt intensywnie usuwany. Naszym subiektywnym zdaniem jest to nieco lepsze wyjście, niż nadmierna intensywność działania algorytmów odszumiających. Może mieć ona jeszcze gorszy wpływ na zdjęcie, niż pozostawienie tego szumu. Wraz ze zmniejszaniem ilości światła wpadającego przez obiektyw jakość fotek spada jednak bardzo wyraźnie.
zdjęcie zrobione tylnym aparatem w nocy
Przednim aparatem wykonamy zdjęcia o rozdzielczości 1600x1200 px, czyli ok. 1,92 Mpx. Ich jakość (jak na moduł przedni) jest bardzo zadowalająca. W zupełności wystarczy do prowadzenia wideokonferencji i rejestrowania fotek do listy kontaktów.
W przypadku filmów sytuacja jest analogiczna jak w zdjęciach. Nagrania dzienne wyglądają dobrze, ale wieczorem jakość radykalnie spada. Najważniejszą różnicą jest jednak działanie autofokusa. W przypadku zdjęć fokus ustawiał się na obiekcie raz, po czym natychmiast rejestrowany był kadr. W filmach jest inaczej. Tutaj AF co chwilę koryguje swoje ustawienie, aby dostosować się do zmian w odległości od filmowanego obrazu. Niestety działanie jest na tyle nieudane, że co chwilę obraz robi się niewyraźny. Widać to doskonale na filmach nocnych i dziennych. Rozdzielczość nagrań tylnych to 1920x1080 px, czyli Full HD. Średnia przepływność to około 15,5-16 Mb/s.
Z przednią kamerką nie ma takiego problemu - nie dysponuje ona autofokusem. Rozdzielczość obrazu wynosząca 1280x720 px wystarcza w czasie prowadzenia czatów wideo. Przepływność to ok. 8,5 Mb/s.
Podsumowanie
BlackBerry Q5 to niewielki smartfon przeznaczony dla osób, które zdecydowanie bardziej cenią sobie klawiaturę sprzętową, niż ekranową. Smartfon pod wieloma względami przypomina swoich protoplastów z rodziny „Curve”. Obudowa jest świetnie wykonana i cechuje się eleganckim minimalizmem. Pod tym względem zaliczylibyśmy Q5 raczej do klasy wyższej, a nie średniej. Konstrukcja jest przy okazji dość ergonomiczna i przyjemna w trzymaniu. Klawiatura ma układ QWERTY. Klawisze są dość małe i naszym subiektywnym zdaniem zbyt płaskie, ale jeśli ktoś dysponuje małymi dłońmi (a przede wszystkim smukłymi palcami), to komfort pisania będzie naprawdę wysoki.
Wewnątrz obudowy zintegrowane zostały komponenty, których BlackBerry wstydzić się nie musi. Dwurdzeniowy procesor Qualcomm z rdzeniami Krait radzi sobie świetnie zarówno z grami, jak i aplikacjami użytkowymi. Pamięci RAM również nie brakowało - 2 GB wystarczą w każdej sytuacji, z którą możemy się spotkać w BlackBerry.
System operacyjny oferuje użytkownikowi przede wszystkim dwie rzeczy - ładny i płynnie działający interfejs oraz całkiem rozbudowaną funkcjonalność. Większość domyślnych aplikacji systemowych okazała się być bardzo przydatna na co dzień - np. dyski internetowe, programy społecznościowe, świetny pakiet biurowy (edytor), nawigacja samochodowa, czytnik QR kodów, czaty BBM i BlackBerry Hub, który agreguje w sobie wszystkie napływające wiadomości.
Dużą i przy okazji bardzo pozytywną niespodzianką był czas pracy na baterii. Możemy liczyć nawet na 14 godzin ciągłych rozmów lub np. 9 godzin przeglądania internetu przez Wi-Fi. Smartfon potrafi też komunikować się z sieciami 4G LTE i transmitować dane drogą zbliżeniową przez NFC. Wbudowane kamerki zrobiły nieco gorsze wrażenie, ale jak to zwykle w życiu bywa - nie może być idealnie.
| Opinia redakcji | |
| plusy: • długi czas pracy na baterii • bardzo jasne podświetlenie ekranu • wysoki poziom kontrastu, • dość płynne działanie systemu i podstawowych aplikacji • dobra jakość zdjęć i nagrań dziennych | |
| minusy: • bardzo słaba praca autofokusa w czasie nagrywania filmów • słaba jakość zdjęć i nagrań nocnych • wybór aplikacji użytkowych i gier w sklepie powinien być większy |