ESL wprowadzi politykę antydopingową do e-sportu

Melodia przyszłości? Nic bardziej mylnego.

Mateusz Tomczak
e-sport

E-sport cały czas zyskuje na popularności. Nie tak dawno informowaliśmy, iż zawitał on do telewizji, co w połączeniu z systematycznie rosnącymi pulami nagród sprawia, że zespoły częściej łamią regulaminy. Jak temu zaradzić? ESL ma na to pomysł - chce wprowadzić do e-sportu politykę antydopingową.

Nawiązano w tym celu współpracę z Narodową Agencją Antydopingową (NADA), co pozwolić ma na prowadzenie badań w celu ustalenia odpowiednich regulacji. Celem ESL jest także to, aby NADA aktywnie angażowało się w tworzenie i egzekwowanie nowej polityki we wszystkich regionach świata.

„ESL będzie wykorzystywało opinie NADA i WADA w celu stworzenia programu antydopingowego, który zostanie rozpowszechniony wśród wszystkich graczy biorących udział w turniejach e-sportowych organizowanych, prowadzonych lub produkowanych przez ESL. Celem tego programu jest umocnienie w przekonaniu graczy, że zapewnia im się informacje i strukturalne wsparcie w przypadku problemów fizycznych i emocjonalnych wynikających z presji ciążącej na nich ze względu na udział w rywalizacji na najwyższym poziomie.”

Melodia przyszłości? Nic bardziej mylnego. W planach jest przeprowadzanie pierwszych losowych testów antydopingowych (PED) podczas ESL One Cologne 2015, a więc już w sierpniu. Celem jest natomiast doprowadzenie do takich testów na wszystkich wydarzeniach z serii Intel Extreme Masters, ESL One oraz ESL ESEA Pro League.

Wydaje się, że inicjatywa jest jak najbardziej słuszna. Jak grać to uczciwie, zwłaszcza wtedy, gdy wiąże się to z mniejszymi lub większymi nagrodami.

Źródło: turtle-entertainment, multiplayergameserver

Wybrane dla Ciebie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE