Wielu amerykańskich speców od cyberbezpieczeństwa musiało szybko powrócić do ciężkiej pracy po nieco bardziej leniwym okresie związanym ze Świętem Dziękczynienia. Amerykańskie ekipy IT otrzymały bowiem od FBI 5-stronicowy dokument, będący ostrzeżeniem przed bardzo groźnym złośliwym oprogramowaniem, które zdążyło już zaatakować co najmniej kilka przedsiębiorstw.
Aby firmy te mogły podjąć odpowiednie środki zapobiegawcze, w raporcie znalazły się szczegóły techniczne na temat tego złośliwego oprogramowania. Wynika z tego, że jest ono w stanie przejąć pełną kontrolę nad komputerowymi dyskami twardymi (wykraść ich zawartość, a następnie ją nadpisać). Szkodliwy kod jest także w stanie wyłączyć komputery oraz uniemożliwić dostęp do poszczególnych plików.
Komunikaty prosto od FBI nie są jakoś niezwykle rzadkie, ale mimo to zawsze mają wysoki priorytet. Najprawdopodobniej i tym razem mamy do czynienia z ogromnym zagrożeniem. Co więcej, żadna z ofiar nie została oficjalnie ujawniona – FBI odmówiło również potwierdzenia (lub zaprzeczenia) czy Sony Pictures było jedną z nich.
Cała sprawa brzmi zatem dość poważnie – wygląda bowiem na to, że ktoś postanowił nieźle namieszać. Nie brakuje głosów, że atakującym może być Korea Północna.
Źródło: Engadget, Reuters, RT