Zhakowali giełdę kryptowalut – w ręce hakerów wpadły miliony dolarów

Kryptowaluty cieszą się ogromną popularnością, bo potrafią generować spore dochody. Nic więc dziwnego, że technologia przyciąga także cyberprzestępców – w miniony weekend hakerzy dokonali ataku na giełdę BitMart, czyli jedną z największych platform obrotu wirtualnymi walutami.

Image
Paweł Maziarz

Giełda BitMart zhakowana

Pierwsze informacje o włamaniu na giełdę Bitmart opublikowała firma Peckshield, która zajmuje się bezpieczeństwem sieci blockchain. Eksperci wykryli tutaj niepokojący wypływ kryptowalut i tokenów, o czym powiadomili administratorów platformy – ci początkowo zaprzeczyli doniesieniom, ale później informację potwierdził dyrektor generalny, Sheldon Xia.

Według początkowych szacunków, w ręce hakerów wpadły kryptowaluty o wartości około 196 mln dolarów (100 mln znajdujących się na blockchainie Ethereum i 96 milionów dolarów na Binance Smart Chain). W oficjalnym komunikacie padła jednak mniejsza kwota – BitMart twierdzi, że hakerom udało się wycofać aktywa o wartości około 150 mln dolarów. Niestety, włamywacze wykorzystali zdecentralizowany agregator wymiany, co utrudnia śledzenie zhakowanych funduszy.

BitMart obiecuje pokryć straty użytkowników

Kontrola bezpieczeństwa wykazała, że atakujący wykorzystali skradziony klucz prywatny, w wyniku czego zostały naruszone dwa portfele giełdy (pozostała aktywa BitMart i zasoby użytkowników podobno są bezpieczne). Kilka organizacji i platform już zadeklarowało wsparcie dla BitMart.

Sheldon Xia zapowiedział, że firma dokłada wszelkich starań, aby poprawić bezpieczeństwo platformy (będzie to jednak wymagało czasu – transakcje na giełdzie mają zostać przywrócone dopiero jutro, 7 grudnia). Dodał on również, że BitMart wykorzysta własne fundusze, aby zrekompensować poszkodowanym użytkownikom straty.

Źródło: Bitcoin, BitMart, Twitter @ Peckshield, Twitter @ Sheldon Xia

Wybrane dla Ciebie
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY