Niektórych posiadaczy Huawei P9 Plus spotkała bardzo przykra niespodzianka.
Cyberprzestępcy już dawno przestali ograniczać się do ataków na komputery. Ich ofiarami padają także właściciele smartfonów. Producenci tych urządzeń co chwilę otrzymują natomiast dowody, że wykorzystana zostanie każda luka w zabezpieczeniach.
Tym razem przekonał się o tym Huawei. Niektórych posiadaczy Huawei P9 Plus spotkała bardzo przykra niespodzianka. Złośliwy malware blokował dostęp do urządzenia, które prezentowało jedynie komunikat o konieczności uiszczenia opłaty (haraczu).
Cyberprzestępcy wybrali nietypową drogę do wyłudzania pieniędzy. Wykorzystana została przez nich luka w zabezpieczeniach oprogramowania, co samo w sobie zaskakujące nie jest. Szybko okazało się jednak, że chodziło tutaj o sterowniki silniczka wibracji.
Producent uporał się już z luką w zabezpieczeniach, odpowiednie poprawki zawiera aktualizacja B386. Nie ujawniono danych dotyczących tego, jak wiele osób zostało poszkodowanych.
Źródło: phonearena
Mateusz Tomczak
Od prawie 15 lat obserwujący szeroko pojętą branżę technologiczną, ale z największą uwagą przyglądający się poczynaniom producentów urządzeń mobilnych i gier. Nigdy nie odmawia testu nowego smartfona, co nie znaczy, że każdy model zachwala. Daleki od uzależnienia – niezmiennie twierdzi, że najprzyjemniejszy czas to ten poza zasięgiem sieci.