Ciekawa funkcja iPhone'a, którą większość z Was wyśmieje, ale prawdopodobnie z niej skorzysta
Na kanale wsparcia technicznego Apple w serwisie YouTube dostępny jest film przedstawiający ciekawą funkcję, dzięki której można zrobić lepszy autoportret. Chodzi o tak zwane lustrzane selfie.
Lustrzane selfie
Być może część z Was zauważyła, że niektóre smartfony, w tym iPhone’y, robią selfie, które wyglądają inaczej niż podgląd widziany na wyświetlaczu w trakcie robienia takiego zdjęcia. Jest to efektem tego, że przedni obiektyw rejestruje obraz, który jest symetrycznie odbity o 180 stopni wokół osi pionowej, w porównaniu do tego co widać na ekranie smartfona.
Upraszczając, na zdjęciu widać lustrzane odbicie tego co na ekranie. Szczegóły na ten temat znajdziecie tutaj.
W systemach iOS 14 oraz nowszych dostępna jest funkcja „Odbicie lustrzane”, dzięki której obiektyw rejestruje dokładnie takie ujęcie jak widać na ekranie. Po jej aktywacji obraz na zdjęciu nie jest odbiciem lustrzanym kadru.
Aby włączyć tą funkcję należy wejść w Ustawienia systemu i wybrać kolejno „Aparat”, a następnie w pozycji „Odbicie lustrzane” przesunąć suwak w prawo aby podświetlił się na zielono.
W modelach od iPhone’a 6s do iPhone’a X funkcja działa tylko w przypadku zdjęć. W iPhone’ach XR, XS oraz nowszych dotyczy ona zarówno zdjęć jak i nagrań wideo.
Postprodukcja
A co jeśli zapomnicie włączyć tej funkcji, a wszystkie zrobione podczas wakacyjnego wyjazdu selfie Wam się nie podobają? Nic straconego, ponieważ każde selfie (oraz inne fotografie) można edytować w systemowej aplikacji Zdjęcia. Jest tam funkcja, która wprowadza efekt lustrzanego odbicia.
Wystarczy wybrać odpowiednie zdjęcie i w prawym górnym rogu kliknąć Edycja.
Następnie stuknąć w ikonę kadrowania.
Na kolejnym ekranie stuknąć w ikonę odbicia lustrzanego.
Opisywana funkcja wydaje się błaha, ale polecamy wypróbowanie jej na własnej skórze. Część z Was na pewno skorzysta z niej podczas wakacyjnych wyjazdów, które zbliżają się wielkimi krokami.