Klisza KONO! Donau ma ISO 6 - a Ty jakiego najniższego ISO użyłeś?

KONO! Donau to klisza o czułości ISO 6. Przypomina nam czasy analogowe, w których tak niskie ISO był łatwo osiągalne.

Karol Żebruń
KONO! Donau

Projekt Lomography to źródło ciekawych analogowych produktów, w tym ostatnio opisywanego aparatu Lomo Instant Wide. Teraz Lomography proponuje limitowaną serię analogowej kliszy KON! Donau, która ma czułość ISO równą 6.

ISO, czyli określenie utożsamiane wśród fotografujących z czułością materiału światłoczułego, to temat niekończących się dyskusji. Marzymy o jak najlepszym używalnym wysokim ISO, ale nie zapominamy też o jakości jaką daje niska czułość. W przypadku fotografii analogowej temat niskoczułych klisz jest jeszcze bardziej istotny niż w fotografii cyfrowej. Choćby ze względu na fakt, że pomimo iż znaczenie ISO w obu sytuacjach jest takie samo, to sposób w jaki jest ono osiągalne jest całkiem odmienny.

Wspomniana klisza KONO! Donau o czułości ISO 6 to istotnie bardzo niskoczuły materiał, choć historia fotografii, nawet ta nie tak odległa pamięta równie niskoczułe materiały. By zobrazować sobie jak bardzo to niewielka czułość, wystarczy małe porównanie.

KONO! Donau klisza

Załóżmy, że przy ISO równym 100, wykonanie poprawnej ekspozycji przy f/8 wymaga naświetlania przez 1/60 s. ISO 6 to 16 razy mniejsza czułość niż ISO 100, a zatem przy f/8 konieczne będzie naświetlanie sceny przez, aż 1/4 sekundy. W odpowiednich warunkach pozwala to osiągnąć ciekawe efekty. Pozwala także w wyjątkowo silnym oświetleniu stosować mocno otwartą przysłonę - oczywiście należy pamiętać, że podobny efekt osiągniemy stosując filtr neutralny (ND) o odpowiedniej mocy blokowania światła.

Świat Lomography to świat analogowy, ale również Ci, którzy są zanurzeni w świetle fotografii cyfrowej wiedzą jaka to bolączka mieć w niektórych sytuacjach używalne ISO, aż 100. Nikon D810 może pochwalić się bazowym ISO tylko 64. Czasem można programowo obniżyć ISO do 50, taką wartość deklarowały też starszej generacji aparaty z sensorami CCD (jak pamiętamy to ISO było nieco zaniżone).

I na koniec tytułowe pytanie. Z jakim najniższym ISO w aparacie, czy to cyfrowym czy analogowym, udało się wam fotografować. O taka ciekawostka, ale dla entuzjasty fotografii temat ciekawych dyskusji w poszukiwaniu odpowiedzi na pytania - czy cyfrowe ISO 6 byłoby lepsze niż ISO 50 i wynikające z niego kolejne, czy wspomniany filtr ND można traktować w świecie cyfrowej fotografii jako sposób na brak niskiego ISO.

3 rolki po 24 klatki, czyli zakup, który pozwoli wykonać 72 zdjęcia to wydatek 35 euro.

Źródło: Lomography

Wybrane dla Ciebie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE