Branża foto to ostatnio dobry materiał na defetystyczne teksty, które wieszczą coraz gorszą jej przyszłość. Istotnie do takich wniosków można dojść przyglądając się częstości wprowadzania nowych modeli i porównując je ze starszymi. Nie każdy producent się z nimi zgodzi, choćby Sony, któremu bardzo udał się model Sony A7S i jego następca. Czy jednak Sony oponowałoby z tezą, że ich starsze aparaty cyfrowe mogłyby dać dużo więcej z siebie niż pozwala na to fabryczne oprogramowanie? Chyba nie.
Czytając o możliwościach nowych chipsetów czy sensorów, jeszcze przed ich premierą w konkretnych produktach, spodziewamy się pomyślnej implementacji tych funkcji. A jednak zwykle producenci okrajają potencjał sprzętu ku niezadowoleniu użytkowników.
Czasem można spróbować ten potencjał przywrócić. Wymaga to sporej znajomości technik programowania sensorów, jak i konstrukcji tych układów. Taką wiedzą mogą pochwalić się ludzie z Magic Lantern, którzy pracują obecnie nad ciekawym firmware dla Canona EOS 5D Mark III.
To trzecie wcielenie ikony lustrzankowego wideo, domyślnie jest w stanie rejestrować jedynie wideo o rozdzielczości FullHD. Oprogramowanie Magic Lantern w niedalekiej przyszłości ma dodać nowe rozdzielczości wideo dostępne w trybie RAW:
- 1920×960 @ 50p (odczyt piksel w piksel lub pełnej klatki z binowaniem 3x3 piksele)
- 1920×800 @ 60p (tak jak powyżej)
- 1920×1080 @ 45p oraz 48p (binowanie 3x3 piksele)
- 1920×1920 @ 24p (odczyt piksel w piksel)
- 3072×1920 @ 24p (odczyt piksel w piksel)
- 3840×1600 @ 24p (odczyt piksel w piksel)
- 4096×2560 @ 12.5p (odczyt piksel w piksel)
- 4096×1440 @ 25p (odczyt piksel w piksel)
- 5796×3870 @ 7.4 fps (podgląd na żywo całej matrycy)
Żadna z nich nie jest typową rozdzielczością 4K, dlatego twórcy oprogramowania określają tryby zbliżone do UHD czy 4K jako 4K Super35, by uzasadnić proporcje obrazu.
Źródło: Magic Lantern