Kinect nie okazał się takim hitem, jak spodziewała się tego firma Microsoft. Choć bez wątpienia urozmaica zabawę, to jednak nie na tyle, by ludzie walili po niego sklepowymi drzwiami i oknami. Mimo to jego pecetowa wersja okazała się strzałem w dziesiątkę. Dlaczego zatem gigant z Redmond postanowił nie sprzedawać już dłużej swojego sensora Kinect for Windows? Uznał po prostu, że to nie ma sensu.
Od kilkunastu miesięcy firma Microsoft wyraźnie dąży do ujednolicenia swoich produktów i usług. Jednakowy system operacyjny jest jednym z najbardziej wyraźnych przykładów. Teraz gigant postanowił załatwić też sprawę sensora Kinect. Zapowiedział, że rezygnuje ze sprzedaży odrębnego urządzenia dla Windows. Dobra wiadomość: pecetowcy mogą jednak korzystać z Kinecta dla Xbox One dzięki wykorzystaniu przeznaczonego do tego celu adaptera.
Kinect for Xbox One i Kinect v2 for Windows właściwie niczym się nie różnią (poza możliwością podłączenia). Microsoft uznał więc, że nie ma potrzeby tworzyć dwóch osobnych produktów. Sprawę rozwiązywać ma specjalnie przygotowany w tym celu adapter. Niestety zła wiadomość jest taka, że koszt akcesorium Kinect Adapter wynosi obecnie 199 złotych.
Co z kolei z posiadaczami Kinect v2 for Windows? Ci nie muszą się o nic obawiać. Microsoft zdaje sobie sprawę z tego jak ważne jest to urządzenie – przede wszystkim dla naukowców. Dlatego też wsparcie dla niego pozostanie niezmienione.
Źródło: Neowin, DigitalTrends