Kapitalny OS telefonów BlackBerry, wciąż forsowany przez Nokię Symbian, ale przede wszystkim iPhone OS i Android sprawiły, że Windows Phone/Mobile powoli odszedł w zapomnienie, a świetny HTC HD2 był jednym z ostatnich telefonów z najwyższej półki, który współpracował z systemem Microsoftu.
Do podobnego wniosku doszedł chyba Steve Ballmer, który już jakiś czas temu przypomniał nam, że nie ma problemu otwarcie mówić o swoich niepowodzeniach. Na konferencji w Rancho Palos Verdes w Kalifornii przyznał, że jego firma kompletnie minęła się z celem, chwaląc przy okazji dwójkę największych konkurentów od Google i Apple (a przecież wszyscy wiemy, że takie uprzejmości to w tej branży niecodzienna sprawa).
Ta deklaracja wbrew pozorom przyniosła pewne korzyści Microsoftowi powodując niewielki wzrost na giełdzie. Jak widać inwestorom wystarczyła jedynie deklaracja, że firma wie co jest nie tak, a wszystkie niedoskonałości w najbliższej przyszłości będą korygowane i naprawiane. Czy w obliczu potężnej konkurencji Windows powróci w glorii i chwale na komórki? Zobaczymy.
Źródło: BusinessWeek