W ofercie producenta wyposażenia kuchni i łazienek pojawiła się superluksusowa muszla klozetowa o nazwie Numi. Urządzenie wyposażono m.in. w takie udogodnienia jak: wbudowany system audio, relaksujące oświetlenie, podgrzewane siedzisko, czy moduł ogrzewający stopy. Wbudowany bidet oferuje regulację siły i temperatury wody oraz opcję suszenia.
DLA CIEBIECyfrowy Polak - Wykluczenie cyfrowe
Numi korzysta również z czujników ruchu, dzięki którym użytkownik może automatycznie podnieść lub opuścić deskę za pomocą lekkiego tupnięcia stopą. Naturalnie również spłuczka jest zautomatyzowana i naszpikowana czujnikami. Ilość wody podczas spłukiwania zależna jest od czasu, jaki użytkownik spędził na toalecie. Producent chwali się również dużo niższym zużyciem wody niż w standardowych toaletach.
Numi trafi do sprzedaży w USA pod koniec kwietnia. Wyceniono ją na skromne... 6400 dolarów (czyli ok. 18 tys. zł). Po obejrzeniu filmiku reklamowego wydaje się, że luksus korzystania z Numi jest niezaprzeczalny, ale czy wart aż takich pieniędzy?
Źródło: Time.com