Do grania za darmo!
Byliśmy bardzo pozytywnie zaskoczeni tym, jak odebraliście pierwszą część benchmarkowego zestawienianajlepszych bezpłatnych gier . Była to dobra motywacja do stworzenia drugiej części. Tym razem postawiliśmy w dużej mierze na gry, o których nigdy nie było przesadnie głośno w szerszych kręgach, a które zasługują na rozgłos. Ponownie znajdziecie miks najlepszych, a przede wszystkim darmowych gier z niemal każdego gatunku.
Uwaga: do uruchomienia niektórych gier potrzebny będzie emulator DOS, taki jak na przykład DOSBox, którego możecie pobrać z oficjalnej strony.
League of Legends
League of Legends to gra typu Action-RPG mająca korzenie w jednej z najpopularniejszej produkcji Blizzarda, a mianowicie Warcrafcie 3: The Frozen Throne. Cóż może łączyć darmową grę z płatnym przebojem minionych lat? Odpowiedź na to pytanie jest proste: mapa Defense of the Ancients. Grę po raz pierwszy udostępniono szerokiemu gronu odbiorców 22 października 2009 roku jako wersję open beta.
Riot Games zatrudniło przy produkcji League of Legends samego Steve'a Feaka, który projektował inną znaną mapę w W3 - DotA Allstars, oraz Steve'a Mescona odpowiedzialnego za wsparcie techniczne owej mapy. Twórcy jako podstawę gry wykorzystali oryginalną mapę DotA (z W3: Reign of Chaos). Poszerzono liczbę dostępnych bohaterów oraz dodano nieco przedmiotów.
Rozgrywka polega na potyczce pomiędzy 2 drużynami złożonymi z maksymalnie 5 graczy. Mają one za zadanie zniszczyć budynek główny przeciwnika zwany "Nexus". Na drodze, oprócz wojsk nieprzyjaciela, znajdziemy także liczne wieżyczki, które dodatkowo utrudnią zadanie. Gracze zdobywają punkty doświadczenia za eliminację sług wrogich bohaterów, bohaterów we własnej osobie oraz potworów będących neutralnymi w stosunku do obu zwaśnionych stron. Każdą postać można ulepszyć kupując przeróżne artefakty w sklepiku na mapie. Maksymalnym poziomem, jaki może osiągnąć heros jest poziom 18.
Far Cry
Wydaje się, że gry takiej jak Far Cry nie trzeba nikomu przedstawiać. Dla tych jednak, którzy nie mieli z nią do czynienia, śpieszę z wyjaśnieniem: to udany FPS, który stworzyło studio Crytek. Grę wydaną przez Ubisfot sprzedano w ponad 3 milionach kopii. Od dłuższego czasu można znaleźć ją w sklepach za około 19 zł. Jeśli jednak nie zależy wam na zabawie w trybie multi (brak w darmowej wersji), a w trybie single nie będą was irytować reklamy, to zachęcamy do legalnego pobrania Far Cry za darmo.
Wcielamy się w postać Jacka Carvera - byłego żołnierza sił specjalnych. Na tajemniczym archipelagu poszukujemy dziennikarki, którą wcześniej mieliśmy eskortować, a która zaginęła po ataku najemników na jej łódź.
Gra osiągnęła spory sukces, dzięki bardzo przyjemnej dla oka grafice (silnik CryENGINE) oraz przede wszystkim ogromnemu terenowi działań. Oznacza to w praktyce niczym nieograniczoną dowolność w sposobie wykonywania misji. Jest to dość wymagająca gra, także decydując się na jej pobranie przygotujcie się na długie godziny zabawy.
FIFA Online
Zadziwimy was na pewno informacją, że wbrew wszelkim prawom logiki FIFA Online jest sequelem...FIFA Online 2! Oczywiście tytuł jednoznacznie wskazuje na to, co jest esencją gry. Mniej obeznanym w skrótach podpowiemy: kopanie piłki.
FIFA Online znajduje się w fazie Open Beta od 26 maja 2010. Oznacza to, że każdy, kto założy konto na stronie EA, będzie mógł dołączyć to kilkuset tysięcy graczy z całego świata i rywalizować z nimi na arenach piłkarskich stadionów.
Gra instaluje się jako wtyczka do przeglądarki (IE, FF), jednak nie dajcie się zwieść pozorom. Korzysta z silnika zastosowanego w FIFA 2010! Sterowanie odbywa się jedynie za pomocą myszki, co jest rozwiązaniem bardzo ciekawym i w praktyce spisuje się wyśmienicie. Oprócz potyczek z innymi żywymi przeciwnikami możemy stanąć w szranki w jednej z lig piłkarskich i zdobywać tam punkty doświadczenia oraz kupować nowych zawodników.
Poziom trudności dostosowuje się do umiejętności grającego. To również świetne rozwiązanie, gdyż owych poziomów jest aż 20. FIFA Online jest świetną propozycją dla fanów kopania łaciatej i patrząc na tak udany produkt pozostaje nam żywić nadzieję, że wkrótce pojawi się więcej tego typu gier!
HoMM 1
» Pobierz Heroes of Might and Magic 2 - AKTUALIZACJA: niestety gra HoMM 2 ponownie trafiła do sprzedaży i z tego powodu nie jest już dostępna do pobrania. Można ją kupić za 9,99 dolarów. W czasie pisania artykułu była ciągle bezpłatna.
Cała seria Heroes of Might and Magic nie wymaga absolutnie żadnej reklamy. Ku radości ogromnej ilości graczy dwie pierwsze części cyklu udostępniono całkowicie za darmo.
HoMM 1 pochodzi z 1995 roku, natomiast jego sequel wydano rok później. Była to swego czasu jedna z najpopularniejszych na świecie strategii turowych. Oprawa graficzna w obu omawianych tytułach również dziś wygląda bardzo przyjemnie. Są nawet tacy, którzy twierdzą, że najlepszymi częściami cyklu były właśnie te przez nas proponowane.
Każda z postaci, którymi kierujemy, ma własny zamek z unikalnymi jednostkami. Bohaterowie poruszają się po mapie, którą możemy nazwać strategiczną. Zbieramy na niej surowce oraz przeróżne cenne artefakty. Możemy też zajmować kopalnie, które zapewnią stały przyrost surowców. W trakcie napotkania przeciwnika, bądź grupy stworów, ekran zamienia się na taktyczny, gdzie dowodzimy jednostkami i rzucamy przeróżne czary.
Obie gry z serii HoMM przyciągają na długie godziny, a ich żywotność wydłuża świetny tryb multiplayer. Grać możemy z maksymalnie 8 znajomymi na jednym komputerze.
Urban Terror
Urban Terror to darmowy i w pełni samodzielny FPS stworzony przez FrozenSand na bazie Quake III. Jest grą w całości opartą na silniku id Tech 3, zastosowanym we wspomnianym pierwowzorze.
Urban Terror miał być pierwotnie zestawem map do Q3, które miały przenieść graczy w bardziej realistyczne środowisko. Bardzo szybko mappack wyewoluował w pełną konwersję z zupełnie nowym arsenałem, zaczerpniętym żywcem z rzeczywistego świata. Wersję beta 1.0 zaprezentowano po raz pierwszy w roku 2000. Obecną wersją jest beta 4.1, udostępniona w grudniu 2007.
Gra łączy w sobie elementy Quake, Unreal Tournament, czy też Counter-Strike'a. O jako taki realizm zadbano poprzez ograniczenie liczby broni, jaką możemy udźwignąć oraz realistyczne obrażenia. Są też elementy typowo arcadowe - na przykład tzw. wall jumpy. Są to skoki, dzięki którym możemy (odbijając się od ścian) wskoczyć na potencjalnie niedostępne miejsca.
Wśród trybów gry znajdziemy standardowy Team Deathmatch, czy też Capture The Flag. Oprócz nich udostępniono także Team Survivor, Free-for-All, Bomb & Defuse, Capture & Hold oraz Follow The Leader. Jedynym minusem, który czasem da o sobie znać, jest brak systemu zabezpieczeń przeciwko oszustom. Zapowiadane jest jednak wprowadzenie VDAC, który ma zapobiec stosowaniu zabronionych "ułatwiaczy".
Crossfire (FPS)
Crossfire jest dość nietypowy, bo producentem jest południowokoreański SmileGate. Wersja gry dla krajów spoza Azji powstała w styczniu roku 2009. Tytuł jest kolejnym taktycznym FPS-em w zestawieniu.
Tłem dla zmagań graczy jest konflikt pomiędzy terrorystami organizacji Black list a najemnymi siłami antyterrorystycznymi, opłacanymi przez Global Risk. Wymianę ognia prowadzić można w 8 trybach, od standardowego Team Deathmatch, po dość ciekawy Mutation Mode. W tym drugim 1-2 graczy zamienia się w mutantów z około 5000 puktów żywotności. Każdy żołnierz trafiony przez mutanta również zamienia się w kreaturę i staje po stronie wcześniejszego wroga. Gra trwa do momentu, gdy zainfekowani zostaną wszyscy żołnierze, bądź siły mutantów zostaną wybite w pień.
Gracze w nagrodę za fragi zdobywać będą punkty doświadczenia. Podobnie jak w Combat Arms, tak i w tej grze broń kupujemy zarówno za walutę darmową (Game Points), jak i taką, którą otrzymamy po uiszczeniu odpowiedniej opłaty na rzecz twórców gry (Z8 Points).
Crossfire (RPG)
Crossfire po raz drugi? Tak, to nie pomyłka. Tym razem chodzi o bardzo ciekawy, wieloplatformowy RPG dedykowany rozgrywce wieloosobowej, działający tak pod Windows, jak i Linuksem, Mac OS X, a nawet IRIX-em.
Interfejs w grze jest bardzo prosty i pierwszy rzut oka na grafikę wywoła zapewne skojarzenia z Tibią, budzącą sprzeczne uczucia u wielu osób. Grając w Crossfire nie spotkamy jednak (na szczęście!) na swojej drodze rzeszy oszustów.
Grę zaczęto rozwijać na licencji GNU GPL już w połowie 1992 roku. Na przestrzeni lat zmieniły się osoby odpowiedzialne za jej rozwój, co spowodowało znaczne rozbudowanie i wzbogacenie rozgrywki. Crossfire przypomina w dużej mierze Gauntlet, głównie ze względu na to, że opisywana gra RPG miała być jej klonem.
Akcja ma miejsce w średniowiecznym świecie fantasy. Każda z 13 niesamowicie oryginalnych klas (no dobra, człowiek to nie jest oryginalna klasa, ale...Quetzalcoatl? Smok?) może trudnić się jedną z 15 profesji. Robi wrażenie, prawda? W rozgrywce zamiast tradycyjnego doświadczenia specjalizujemy się w korzystaniu z konkretnych umiejętności, które doskonalimy do perfekcji.
Crossfire nieco bliżej wprawdzie do Hack'n'Slash, niż klasycznego RPG, mimo to gra jest godna uwagi i nagłośnienia faktu jej istnienia.
Super Maryo Chronicles
Czy są wśród was osoby, które tęsknią za przygodami hydraulika Mario? Jeśli tak, to do nich kierujemy propozycję SMC Team - Secret Maryo Chronicles. Grę, która jest zdecydowanie najlepszym klonem pierwowzoru.
Oprócz znacznej poprawy w kwestii wyświetlanej grafiki wzrosła także maksymalna rozdzielczość, która dostosuje się do tej z pulpitu. Oprawa dźwiękowa również stoi na dość wysokim poziomie (możemy pobierać z internetu zarówno tematy znane z klasycznego Mario, jak i dodawać swoje własne kompozycje bądź utwory).
W grze oprócz przeciwników i power-upów znanych z oryginalnego Mario znajdziemy sporo nowinek. Możemy nawet sami tworzyć plansze w bardzo przyjaznym edytorze. Wszystko to sprawia, że spędzimy długie i relaksujące godziny grając w światach stworzonych przez innych graczy.
FreeCiv
Kilka osób zwróciło uwagę na to, że pominęliśmy w pierwszej części zestawienia FreeCiv, czyli darmowy klon Cywilizacji 2. Jak widzicie znalazł się w części drugiej. Projekt FreeCiv przeznaczony jest zarówno do gry w pojedynkę, jak i wieloosobowej. Wersja 1.0 miała premierę 5 stycznia 1996 roku, podczas gdy najnowsza odsłona 2.2.1 pochodzi z maja tego roku.
FreeCiv jest turową strategią z drobnymi elementami ekonomicznymi. Pozwoli na przejęcie kontroli nad plemieniem w 4000 roku p.n.e. i poprowadzenie jego rozwoju na przełomie wieków oraz tysiącleci. Na tej przestrzeni odkrywać będziemy nowe technologie oraz jednostki. Ważnym czynnikiem w grze jest dyplomacja. Umiejętnie rozplanowane stosunki pomiędzy rywalizującymi plemionami, a później całymi narodami, to podstawa sukcesu. Zwłaszcza w rozgrywce z innymi graczami.
Gra kończy się w momencie, kiedy jedna cywilizacja zetrze w proch inną albo będzie miała najwyższy wynik w określonym wcześniej momencie rozgrywki.
Trzeba przyznać, że osoby pracujące przy FreeCiv zadbały o to, żeby grafika była przyjemna dla oczu. Wszystko co widzimy na ekranie w postaci interfejsu możemy dowolnie modyfikować, w zależności od potrzeb. Jeśli chodzi o warstwę dźwiękową, to wczytanie własnej muzyki również nie będzie stanowiło większego problemu.
Tremulous
Połączenie FPS-a z elementami RTS? Czemu nie! Ponad milion osób, które od 2006 roku pobrały grę, będącą zarazem laureatem nagrody Standalone Game of The Year wśród modów, nie mogło się mylić.
A więc o co chodzi w samej grze? Naprzeciwko siebie stają zespoły ludzi oraz krwiożerczych bestii, pochodzących z bliżej nieokreślonego miejsca we wszechświecie. Mają za zadanie nie tylko wyniszczać nawzajem przeciwnika, ale też nadwyrężyć struktury jego bazy. W praktyce każda strona buduje w swojej bazie konstrukcje, które mają pomóc w osiągnięciu określonego celu.
Przedstawiciele gatunku ludzkiego, w przeciwieństwie do obcych, mogą korzystać z różnorakich broni. Kosmici natomiast ewoluują w potężne gatunki stworów, z których każdy cechuje się unikalnymi zdolnościami. Postęp ma miejsce w momencie, gdy drużyna osiągnie określoną liczbę fragów.
Oczywiście w grze nie dostaniemy niczego za darmo - każda zmiana klasy czy też zakup nowego narzędzia mordu wymaga określonej ilości kredytów. Te dostajemy za fragi, w zależności od liczby zadanych obrażeń bądź stopnia zaawansowania wroga.
Gra korzysta ze zmodyfikowanego silnika ioquake 3. Rozgrywka jest jeszcze ciekawsza i bardziej skomplikowana niż jesteśmy to w stanie opisać, dlatego zapraszamy do bliższego zaznajomienia się z produkcją Dark Legion Development.
OpenTTD
Czy jest wśród nas ktoś, komu nie zdarzyło się spróbować swoich sił w jakiejkolwiek grze typu tycoon? Swojego czasu na rynku nastąpił ich istny wysyp. Mogliśmy zarządzać m.in. lotniskami, transportem, wesołymi miasteczkami, zoo, czy też koleją. OpenTTD, czyli Open Transport Tycoon Deluxe jest grą, która pozwoli zarządzać siecią transportu publicznego. To open source'owa kontynuacja Transport Tycoon Deluxe z 1995 roku.
OpenTTD umożliwia grę w trybie multiplayer na publicznych serwerach oraz w trybie dla jednego gracza. Możemy zapanować nad transportem publicznym w latach 1950 - 2050. 100 lat w grze to równowartość 24 godzin czasu rzeczywistego. Oczywiście gra nie kończy się w połowie 21 wieku, aczkolwiek grając dalej nie dokonamy nowych odkryć.
Warto zaznaczyć, że nie ma żadnych problemów z uruchomieniem gry na systemach Windows Vista/7, czy też Linuksie.
BMW M3 Challenge
Niestety, wśród darmowych gier brakuje porządnych wyścigów. Jedną z lepszych gier polegających na kręceniu wirtualnym kółkiem, jakie udało nam się znaleźć, jest BMW M3 Challenge. Jak nie trudno się domyślić, nie znajdziemy tu gamy samochodów rodem z najnowszej odsłony Gran Turismo. Zawsze jednak możemy podjąć się wyzwania i spróbować swych sił w symulatorze BMW z serii M3.
Jako że gra nie należy do bardzo złożonych, a ma przyciągać uwagę i być zapewne reklamą dla znanej marki, dołożono wszelkich starań żeby grafika stała na stosunkowo wysokim poziomie. Nad samochodami trudno zapanować na klawiaturze, dlatego do gry przyda się kierownica.
Tryb singleplayer potrafi przyciągnąć gracza, jednak esencją gry jest tryb wieloosobowy. I choć momentami zdarza się, że połączenie zostanie zerwane, w ogólnym rozrachunku nie można narzekać na jego działanie.
Alien Carnage
W 2007 roku 3D Realms postanowiło udostępnić jako produkt freeware Alien Carnage - platformówkę, której premiera miała miejsce w 1993 roku. Hit minionych lat pozwoli nam delektować się kolorową grafiką VGA w prawdziwym stylu retro.
Fabuła jest nieskomplikowana i oklepana: musimy ocalić świat przed obcymi, którzy przybyli na naszą planetę i zaczęli zamieniać jej mieszkańców w potwory.
W grze, za pomocą szerokiej gamy narzędzi zniszczenia, przedzieramy się przez hordy zombie-podobnych stworów. Dzięki monetom upuszczanym przez pokonanych wrogów kupować możemy amunicję. Oprócz niej zbierać będziemy także różnego rodzaju ulepszenia, które z pewnością ułatwią zadanie. Swój postęp zapisujemy poprzez aktywację terminali rozsianych po całej mapie.
Alien Carnage to gra, przy której bardzo dobrze można zrelaksować się na przykład podczas krótkiej przerwy w pracy.
Beneath a Steel Sky
Beneath a Steel Sky jest pierwszą z przygodówek w drugiej części zestawienia. Stworzona przez Revolution Software swoją premierę miała w roku 1994. Jest to klasyczny point-and-click, osadzony w cyberpunkowym świecie, z pewną dozą specyficznego poczucia humoru.
Akcja ma miejsce w rzeczywistości postnuklearnej (niezbyt oryginalne) na terenie Australii. Bohater, Roberst Foster, jest jedynym ocalałym z katastrofy lotniczej. Krótko jednak zdany jest sam na siebie, gdyż lokalne plemię australijskie bardzo szybko znajduje i otacza troską młodego chłopaka. Gdy osiąga pełnoletność zostaje uprowadzony przez żołnierzy z Union City. Foster ucieka w momencie, gdy transportujący go helikopter rozbija się z niewyjaśnionych przyczyn już wewnątrz siedziby organizacji.
Jak się zapewne domyślacie, to jego poczynaniami będziecie kierować w trakcie swojej wędrówki, z komiksowymi krajobrazami autorstwa samego Dave'a Gibbonsa.
Allegiance
Allegiance to umiejętne połączenie symulatora walki w kosmosie, RTS-a oraz gry akcji. Tutaj wszystkich czeka niemałe zaskoczenie, ponieważ za rozwój tej obecnie darmowej gry multiplayer odpowiedzialny był sam Microsoft. W roku 2004 producent porzucił grę i teraz zajmują się nią wyłącznie ochotnicy.
Tłem fabularnym jest okres czasu przypadający w okolice roku 2150, tuż po zniszczeniu Ziemi. Tragiczne w skutkach uderzenie asteroidy spowodowało, że ludzkość zamiast zjednoczyć, podzieliła się. 8 frakcji walczy między sobą o kontrolę nad nowymi surowcami oraz nowoodkrytymi planetami.
Gracz pod swoją kontrolę dostaje na samym początku jedynie niewielki statek. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby z biegiem czasu zainwestować w ogromny niszczyciel. Jest też nacisk na współpracę w obrębie frakcji - niszczenie baz przeciwnika oraz eliminowanie jego jednostek. Wielu problemów przysporzyć może model lotu, ze względu na zastosowane rozwiązanie, które miało imitować grawitację. Wszystko jest jednak (jak zawsze) kwestią ogrania i przyzwyczajenia.
W Allegiance rozwinięto również wątek ekonomiczny. Każda ze stron konfliktu zarabia dzięki użyciu pojazdów wydobywczych odzyskujących surowce z asteroid. Możliwa jest także budowa baz w nowych układach, dzięki użyciu uprzednio pozyskanych ku temu funduszy.
Sam and Max: Abe Lincoln Must Die
Kolejną świetną przygodówką w zestawieniu jest "Sam and Max: Abe Lincoln Must Die!", będąca czwartą częścią serii gier "Sam and Max Save the World". Bohaterami są pies przypominający swym zachowaniem człowieka oraz coś, co przypomina królika, a tak naprawdę jest bliżej nieokreślonym białym stworkiem.
Od początku do samego końca przygodówka przesiąknięta jest sporą dawką humoru na niezłym poziomie. Oczywiście każda z akcji niebędąca właściwą w danym momencie spotka się z zabawnym komentarzem postaci. Również napotkani bohaterzy niejednokrotnie rozbawią do łez.
Do zabawy wystarczy jedynie myszka. Oprócz standardowego klikania na przedmioty rozsiane wokół, rozwiązywać będziemy liczne zagadki, które wymagać będą nieraz sporej dawki wysiłku intelektualnego. Warstwa graficzna, podobnie jak dźwiękowa, stoją na bardzo przyzwoitym poziomie. Jako że nie zanosi się na premierę żadnej ciekawej przygodówki point-and-click, naprawdę warto sięgnąć po dzieło Telltale Games.
Navy Field
Kolejną z gier, o których nie mogliśmy zapomnieć tworząc tę część zestawienia, jest Navy Field - symulator walki na morzu, którego akcja toczy się podczas II Wojny Światowej. Jest to gra typu MMO, rozwijana przez SD Enternet, powstała na początku 2006 roku. Jak to bywa w przypadku darmowych MMO, w grze istnieją też konta premium, za które można zapłacić.
Zaczynamy z niewielkim statkiem floty koreańskiej, aby z biegiem czasu móc kupować większe jednostki (także przynależące do innych narodów), ulepszać je i skuteczniej eliminować oponentów. Rozgrywka ma miejsce na morzu podzielonym na 25 stref, co daje w sumie 400 pokoi, z których każdy może pomieścić aż 128 graczy. Ci współpracują ze sobą w maksymalnie 8-osobowych zespołach.
Walutą w grze są punkty i kredyty. Te pierwsze pozwalają na zakup marynarzy, drugie z kolei dają możliwość zakupu lepszych okrętów i ich wyposażenia (działa, samoloty stacjonujące na lotniskowcach, pancerze). Bitwy morskie toczą się w rzucie izometrycznym, sterowanie odbywa się za pomocą klawiatury.
Navy Field jest grą rozbudowaną i z pewnością powinna przyciągnąć przed monitory wszystkich fanów militariów i marynistyki, oraz pozostałych graczy żądnych rozrywki na wysokim poziomie.
Battleships Forever
Battleships Forever ma swoje korzenie w Singapurze. Grupa osób z Sean "th15" Chan używając darmowego oprogramowania "Game Maker" postanowiła stworzyć RTS-a, którego akcja toczy się w kosmosie.
Faza taktyczna polega na odpowiednim rozmieszczeniu swoich jednostek przez graczy i spowodowaniu jak największych zniszczeń, przy jednoczesnej redukcji odniesionych przez swój pojazd obrażeń. Bezapelacyjnie wadą produkcji jest brak trybu multiplayer, który na pewno urozmaiciłby rozgrywkę. Czy jednak dobra gra potrzebuje trybu multi? W Battleships Forever można dobrze bawić się i bez tego.
Na żądnych rozgrywki (i rozrywki) czeka zatem kampania, 4 pojedyncze scenariusze, jak i tryb wolnej gry bez wyraźnego celu. Jeśli zdecydujemy się na kampanię, na początku przygody dostaniemy pod kontrolę jeden statek, a z biegiem czasu kolejne. Miłym akcentem jest podzielenie pojazdów na strefy, co wiąże się z możliwością zniszczenia konkretnego newralgicznego punktu. Kolejnym smaczkiem jest edytor ShipMaker pozwalający na tworzenie statków międzygwiezdnych i dzielenie się nimi z innymi graczami.
Warsow
Warsow to FPS, który opiera się na silniku Qfusion 3D z Quake'a II. Gra nawiązuje do opowiadania "Chasseur de bots" Fabrice'a Demurgera, głównie za pomocą efektów wizualnych utrzymanych - podobnie jak dzieło nowelisty - w cyberpunkowym klimacie. Mamy tu na myśli metodę renderowania tekstur w taki sposób, aby przypominały odręcznie rysowane, jak i zastosowanie w nich mieszanki jaskrawych i ciemnych kolorów.
Do dyspozycji graczy oddano zarówno tryb pojedynczy, jak i wieloosobowy. Rozgrywka skupia się na dynamicznym przemieszczaniu się po mapie, przy jednoczesnym stosowaniu różnorakich trików, takich jak na przykład rocket jumping, znany z serii Quake, czy też wall jumping z Unreal Tournament. Oczywiście głównym celem gry pozostaje elimininacja przeciwników. Co ciekawe, istnieje szerokie grono graczy, którzy rozrywki w Warsow szukają głównie na mapach typu "Race" - przeznaczonych jedynie do wyścigów przy użyciu całego wachlarza sztuczek, o których wspomnieliśmy przed chwilą.
Pomimo tego, że najnowsza wersja gry to wciąż beta (wersja 0.5), to Warsow znalazło już swoje miejsce w poważnych pro-ligach, takich jak ClanBase.
Last Scenario
Dawno już nie miała miejsca premiera dobrego RPG-a. Do czasu następnej możemy popróbowac swoich sił w darmowym Last Scenario, który trudno zestawiać z Wiedźminem, ale mimo to zapewni sporą dawkę frajdy. Jest to kolejna po Parallel Worlds gra stworzona w programie RPG Maker XP.
Swoją wędrówkę rozpoczniemy w mieście Whitlake Town i od razu dostaniemy poważne zadanie, godne herosa. Zostaniemy wrzuceni w wir przygód poprzez podjęcie zadania polegającego na odnalezieniu zaginionego... kota. Wtem ni z tąd ni z owąd zbawicielowi futrzaka objawia się wyrocznia i grzecznie informuje o tym, że jesteśmy jedyną osobą na świecie, która jest w stanie ocalić ludzkość przed nadchodzącą armią potworów.
Last Scenario jest bardzo dobrze dopracowana pod względem graficznym. Gra jest w stanie zapewnić graczowi rozrywkę na kilka do kilkunastu godzin. Wszystkie postacie, które będziemy mogli wcielić do drużyny nie są ograniczone umiejętnościami i czarami jedynie jednej profesji. Znajdziemy też wiele zadań głównych i pobocznych.
Alliance of Valiant Arms
Jeśli szukacie FPS-a z bardzo dobrą grafiką, którego ściągniecie za darmo i legalnie, to Alliance of Valiant Arms jest propozycją skierowaną właśnie do was. Zastosowano w nim Unreal Engine 3, który znany jest z takich hitów jak Gears of War 2 czy Unreal Tournament 3.
Fabuła zawarta w grze opiera się na fikcyjnym konflikcie pomiędzy Unią Europejską a Federacją Neo-rosyjską. Problemy rozwiązujemy za pomocą ognia ciągłego, pół-automatycznego, bądź prowadzonego z broni przybocznej. Jak to bywa w przypadku MMO FPS, za zarobioną w trakcie walki walutę kupujemy broń oraz ulepszenia pancerza i umiejętności. Dodatkowo na uzbrojeniu zamontować można udogodnienia, takie jak tłumiki, lunety i wiele innych.
W AoVA sporą rolę w zgraniu zespołu pełni komunikacja głosowa. Żołnierze UE porozumiewają się w języku angielskim, natomiast strona rosyjska, jak zapewne się domyślacie, mówi w swoim ojczystym języku. Dodaje to grze ciekawego klimatu. Do wyboru mamy 3 klasy: strzelca, zwiadowcę oraz snajpera. 7 ciekawych i urozmaiconych trybów sprawi, że nie zaczniemy się szybko nudzić.
Balanced Annihilation
Następną grą, którą chcemy zaproponować, jest Balanced Annihilation. Czy komuś z was nazwa przypomina Total Annihilation - grę stworzoną przez Cavedog Entertainment w 1997? Słusznie, bo Balanced Annihilation jest projektem stworzonym na podstawie silnika Spring (wykorzystanego w TA), który jest obecnie udostępniany na zasadach Open source i umożliwia tworzenie kompleksowych gier RTS. Pozwala na projektowanie pól bitew w pełnym 3D. Innymi jego zaletami są odwzorowanie wpływu wybuchów pocisków na teren, pożary lasów, czy też dynamicznie mapowana woda.
Gra pozwala na zabawę w kilku ciekawych trybach. Najwięcej satysfakcji przysporzy zapewne nieśmiertelny co-op oraz odmiana tower defense, nazwana tutaj "chicken defense". Jeśli chodzi o to, jak wygląda rozgrywka, to standardowo rozbudowujemy swoją bazę, produkujemy przeróżne jednostki oraz staramy się uprzykrzyć życie oponentowi. Najlepiej poprzez wykluczenie go z gry w sposób drastyczny, a polegający na całkowitej eksterminacji.
Surowce pobieramy nie tylko ze złóż. Dodatkowym ich źródłem są wraki pojazdów rozsiane po mapie, kamienie i drzewa.
Różnice (poza tymi graficznymi) w porównaniu do pierwowzoru, jakim jest Total Annihilation, są kosmetyczne i ograniczają się do zredukowania bądź zwiększenia siły ognia danej jednostki, tudzież zmiany jej wartości. Warto zaznaczyć, że większość jednostek przeciwlotniczych straciła możliwość strzelania do celów naziemnych.
Railroad Tycoon
Ze względu na to, że w poprzedniej edycji zestawienia nie było ani jednego tycoona, teraz postanowiliśmy nadrobić zaległości. Railroad Tycoon jest znany chyba wszystkim wielbicielom gier tego typu. Zaprojektowany przez samego Sida Meiera pozwala wcielić się w potentata odpowiedzialnego za budowę linii kolejowych w jednym z 4 miejsc na świecie.
Oprócz kładzenia torów i budowania dworców kolejowych zajmować się będziemy także dbaniem o zaopatrzenie i podaż surowców kluczowych dla określonych regionów. Komputerowi przeciwnicy nie będą oczywiście czekać aż wygryziemy ich z rynku i będą starali się utrudnić zadanie, obniżając ceny swoich usług.
Rozgrywka trwa przez okres stu wirtualnych lat. Porażkę odnieść można jedynie w momencie bankructwa. Railroad Tycoon jest "must have" każdego maniaka gier tego typu. W momencie premiery pretendowała do tytułu najlepszej gry roku według wielu recenzentów. Teraz macie szansę zagrać w nią za darmo.
Toribash
Na koniec zestawienia gra nietypowa. Jest to turowa... bijatyka, wykorzystująca fizykę ragdoll. Toribash jest finalistą konkursu Swedish Game Awards z roku 2006. Jej konwersja powstała nawet na konsolę Wii. Gra dostępna jest oczywiście bezpłatnie i wciąż pracuje się nad jej rozwojem.
Zabawa polega na rozciąganiu, przytrzymywaniu bądź układaniu elementów kukiełki w taki sposób, aby ta jak najskuteczniej zagroziła kukiełce przeciwnika. Każdą sekwencję ruchów potwierdzamy naciśnięciem spacji. Wtedy rozpoczyna się "akcja", co w praktyce oznacza odtworzenie kilku klatek animacji z uprzednio zaplanowaną przez gracza kombinacją uderzeń. Nietrudno domyślić się, że celem jest zadanie jak największej liczby obrażeń kukiełce przeciwnika, którą sterować będzie SI bądź inny gracz.
Na bieżąco tworzone są mody do gry - zarówno oficjalne, jak i te autorstwa użytkowników. Mogą wpływać na wszystko - od wyglądu, po ruch kukiełek.
Podsumowanie
Mamy nadzieję, że każdy z was i w tej części artykułu znajdzie coś dla siebie. Staraliśmy się zaprezentować tym razem, oprócz klasyków takich jak HoMM, także ciekawe projekty (Crossfire RPG czy też Balanced Annihilation).
Wszystkie gry cechuje to, że zagracie na nich bez problemu nawet na mocno już wysłużonych komputerach. Nawet posiadacze netbooków będą mogli z powodzeniem uruchomić zdecydowaną większość z nich.
Jeżeli więc po poprzednim zestawieniu czuliście niedosyt bądź po prostu łakniecie kolejnych wrażeń, wybierzcie coś dla siebie. Gdy skończycie zabawę nie zapomnijcie podzielić się z nami swoimi opiniami! MIłego grania!