Noctuy chyba nikomu nie trzeba przedstawiać. To jedna z najbardziej rozpoznawalnych marek w świecie chłodzeń CPU, od lat ceniona za wysoką jakość, świetną kulturę pracy i dopracowane konstrukcje. Nic więc dziwnego, że jej pierwsze AiO należało do najbardziej wyczekiwanych premier ostatnich lat.
Teraz oczekiwanie dobiegło końca. Do sprzedaży trafiły pierwsze zestawy z serii Noctua LC1. Zgodnie z filozofią producenta nie znajdziemy tu efektownego podświetlenia RGB ani ekranów LCD. Zamiast tego postawiono na stonowany wygląd, wysoką kulturę pracy oraz możliwie jak najlepszą wydajność.
W tym artykule:
Porównanie chłodzeń Noctua NL-LC1
Seria Noctua NL-LC1 obejmuje trzy warianty różniące się rozmiarem chłodnicy. Do wyboru są modele z radiatorami 240, 360 i 420 mm. Obecnie dostępne są tylko standardowe wersje, ale pod koniec roku mają pojawić się także czarne warianty chromax.black.
| Model | Noctua NL-LC1-24 | Noctua NL-LC1-36 | Noctua NL-LC1-42 |
| Blok wodny | Miedziany | Miedziany | Miedziany |
Wysokość bloku wodnego | 70 mm | 70 mm | 70 mm |
Obroty pompki (quiet/balanced/manual) | 750 - 2100/2600/3400 RPM | 750 - 2100/2600/3400 RPM | 750 - 2100/2600/3400 RPM |
Generowany hałas (quiet/balanced/manual) | <5/7,8/14,9 dBA | <5/7,8/14,9 dBA | <5/7,8/14,9 dBA |
| Węże | 400 mm | 410 mm | 450 mm |
| Chłodnica | Aluminiowa | Aluminiowa | Aluminiowa |
| Wymiary chłodnicy | 279,5 x 120 x 30 mm | 400 x 120 x 30 mm | 459,5 x 143,7 x 30 mm |
| Wentylatory | 2x NF-A12x25 G2 PWM Sx2-PP | 3x NF-A12x25 G2 PWM Sx2-PP | 3x NF-A14x25 G2 PWM |
| Obroty wentylatora | 800-1750/1850 RPM | 800-1750/1850 RPM | 800-1450/1450 RPM |
| Generowany hałas | do 22,5 dBA | do 22,5 dBA | do 24,8 dBA |
| Przepływ powietrza | 107,3 m³/h (63,15 CFM) | 107,3 m³/h (63,15 CFM) | 155,6 m³/h (91,58 CFM) |
| Ciśnienie powietrza | 3,14 mmm/H²O | 3,14 mm/H²O | 2,56 mm H₂O |
| Dodatkowe | » pasta termoprzewodząca NT-H2 » rozgałęziarz NA-YC1 (1 na 2) » przedłużacz NA-EC1 (30 cm) » śrubokręt NM-SD1 Torx T20 » osłona NA-TPG1 » chusteczka NA-SCW1 | » pasta termoprzewodząca NT-H2 » rozgałęziarz NA-SC1 (1 na 3) » przedłużacz NA-EC1 (30 cm) » śrubokręt NM-SD1 Torx T20 » osłona NA-TPG1 » chusteczka NA-SCW1 | » pasta termoprzewodząca NT-H2 » rozgałęziarz NA-SC1 (1 na 3) » przedłużacz NA-EC1 (30 cm) » śrubokręt NM-SD1 Torx T20 » osłona NA-TPG1 » chusteczka NA-SCW1 |
| Kompatybilność | » AMD: AM4, AM5 » Intel LGA 1700, LGA 1851, LGA 1954 | » AMD: AM4, AM5 » Intel LGA 1700, LGA 1851, LGA 1954 | » AMD: AM4, AM5 » Intel LGA 1700, LGA 1851, LGA 1954 |
| Gwarancja | 6 lat | 6 lat | 6 lat |
| Cena | 1000 zł | 1100 zł | 1300 zł |
Noctua przyzwyczaiła klientów do produktów z wyższej półki cenowej i w przypadku serii NL-LC1 nie jest inaczej. Nowe zestawy należą do najdroższych chłodzeń AiO na rynku. W podobnym budżecie bez problemu można znaleźć konstrukcje wyposażone w podświetlenie ARGB czy ekran LCD, ale Austriacy jednak konsekwentnie pozostają wierni swojej filozofii i nie dodaje takich bajerów.
Chłodzenie Noctua NL-LC1-36
Producent udostępnił mi model Noctua NL-LC1-36, czyli wariant wyposażony w chłodnicę 360 mm. To rozsądny kompromis między wydajnością a kompatybilnością – większa chłodnica powinna zapewniać wysoką skuteczność odprowadzania ciepła, a jednocześnie format 360 mm bez problemu zmieści się w wielu popularnych obudowach.
Noctua nie zdecydowała się na stworzenie własnej platformy od podstaw, lecz sięgnęła po rozwiązanie firmy Asetek – najnowszą platformę Emma V2. Zachowano jednak charakterystyczną dla Noctuy beżowo-brązową kolorystykę.
Najciekawszym elementem jest pompa z zamkniętym wirnikiem – rozwiązanie zastosowane przez Asetek po raz pierwszy, które ma poprawiać wydajność i stabilność pracy, a jednocześnie ograniczać hałas i wibracje. Pompa wykorzystuje też nowy, 12-polowy silnik trójfazowy, zaprojektowany od podstaw z myślą o płynniejszej pracy. Dopracowano również drogę przepływu cieczy – zarówno kanały wewnątrz blokopompki, jak i sam miedziany blok wodny. Ma to ograniczać opory przepływu i niepotrzebne zawirowania cieczy, pozwalając skuteczniej odbierać ciepło z procesora.
Noctua poszła jednak o krok dalej i zastosowała własny absorber hałasu pompy. Producent postawił na nietypową konstrukcję, wykorzystującą aż trzy warstwy materiałów tłumiących oraz tzw. tłumik drgań strojony masowo. W praktyce element działa jednocześnie jak izolacja akustyczna i amortyzator – ogranicza zarówno dźwięk wydobywający się z pompy, jak i wibracje przenoszone na obudowę. Według Noctuy rozwiązanie może obniżyć hałas pompy, a przede wszystkim sprawić, że jej praca jest mniej męcząca dla ucha.
Co istotne, cała konstrukcja jest dosyć wysoka. Na obudowie blokopompki między wężami znalazł się przełącznik trybów pracy, za pomocą którego można wybrać jedno z trzech ustawień: Quiet, Balanced i Manual. Pierwszy stawia przede wszystkim na ciszę i ogranicza maksymalne obroty pompy do około 2100 obr./min, Balanced oferuje większy zakres do około 2600 obr/min, a Manual daje użytkownikowi dostęp do pełnego zakresu prędkości, sięgającego około 3400 obr./min.
Ciekawie rozwiązano też kwestię bezpieczeństwa. W blokopompce znajduje się czujnik temperatury cieczy, który na bieżąco monitoruje jej temperaturę. Gdy ta przekroczy 45°C, pompa automatycznie zwiększa obroty, niezależnie od wybranego trybu. Przy 55°C może już pracować z pełną prędkością, aby zapobiec przegrzewaniu układu.
Weże chłodzenia wykonano ze wzmocnionego EPDM (kauczuk etylenowo-propylenowy). Materiał charakteryzuje się bardzo niską przepuszczalnością, dzięki czemu ogranicza stopniową utratę płynu i zwiększa trwałość całego układu. Zastosowano również specjalny płyn chłodzący, który ogranicza ryzyko korozji oraz powstawania osadów. Wszystko po to, aby chłodzenie zachowało swoje właściwości i sprawność przez lata.
W wersji NL-LC1-36 zastosowano aluminiową chłodnicę typu 360 mm - radiator w Noctua LC1 też bazuje na konstrukcji Asetek Emma V2 i został zaprojektowany z myślą o współpracy z cichymi wentylatorami pracującymi na niskich obrotach. Warto zauważyć, że jest on nieco grubszy od standardowych chłodnic (30 mm vs 27 mm).
Na radiatorze zainstalowano trzy 120-milimetrowe wentylatory Noctua NF-A12x25 G2. Tutaj nie ma większego zaskoczenia – to najnowsza generacja konstrukcji znanych z bardzo dobrej wydajności i wysokiej kultury pracy.
Wirniki wykonano z tworzywa Sterrox LCP, zaś niewielki odstęp między łopatkami a ramką pomaga poprawić przepływ powietrza. Za płynną pracę i odpowiednią trwałość odpowiada z kolei łożysko SSO2.
Noctua zastosowała jednak w chłodzeniach LC1 ciekawy zabieg. Dwa z trzech wentylatorów pracują z prędkością 1750 obr./min, a środkowy osiąga 1850 obr./min. Różnica 100 obr./min ma zapobiegać wzajemnemu wpadaniu wentylatorów w rezonans i przekładać się na większą kulturę pracy całego zestawu.
Montaż chłodzenia Noctua NL-LC1
Producent zadbał również o bogate wyposażenie zestawu. W pudełku znajdziemy komplet elementów montażowych dla procesorów Intel i AMD, śrubki do przykręcenia wentylatorów i chłodnicy, śrobukręt, pastę termoprzewodzącą NT-H2, a nawet chusteczkę do usunięcia starej pasty. Jest też specjalna osłona, która pozwoli rozprowadzić pastę po dopromienniku ciepła z procesora AMD AM5. Do tego dochodzi rozgałęźnik do podłączenia wentylatorów z chłodnicy oraz przedłużka.
Sam montaż bazuje na systemie SecuFirm2+, czyli rozwinięciu dobrze znanego rozwiązania Noctuy. Zastosowano tutaj solidne, stalowe elementy montażowe, które mają zapewnić odpowiedni docisk i ograniczyć odkształcenia podczas montażu.
Ciekawą opcją jest możliwość przesunięcia blokopompki względem środka procesora. W przypadku platformy AMD AM5 oraz procesorów Intela z gniazdem LGA1851 producent przewidział specjalne uchwyty, które pozwalają przesunąć blok w stronę tzw. hotspotu, czyli obszaru układu generującego najwięcej ciepła. Dzięki temu można poprawić kontakt podstawy z procesorem i dodatkowo obniżyć temperatury. Według pomiarów Noctuy zysk może sięgać około 1–1,5°C na AMD oraz 2–4°C na Intelu.
Sam system montażowy jest bardzo dobrze przemyślany, ale nie wszystko dopracowano równie dobrze. Okablowanie pozostaje w dużej mierze luzem, więc po zamontowaniu chłodzenia trzeba samodzielnie uporządkować przewody wewnątrz obudowy. Szkoda, że producent nie zdecydował się poprowadzić przewodów wentylatorów razem z przewodami wężów i zastosować wygodniejszego sposobu ich podłączenia. Przy tak dopracowanej konstrukcji byłoby to miłym dopełnieniem całości.
Testy chłodzenia Noctua NL-LC1-36
Chłodzenie Noctua NL-LC1-36 sprawdziłem na mojej standardowej platformie testowej, która jest sporym wyzwaniem dla chłodzeń wodnych typu AiO.
Platforma testowa:
- Procesor: AMD Ryzen 9 9950X (PPT 200 W)
- Płyta główna: ASUS ROG Crosshair X670E Hero
- Pamięć RAM: Kingston Fury Renegade RGB 2x 16 GB DDR5-8000 CL40
- Karta graficzna: AMD Radeon (zintegrowany)
- Dysk systemowy: Kingston NC3 2TB
- Zasilacz: be quiet! Dark Power 13 850W
Sercem platformy jest AMD Ryzen 9 9950X pracujący z domyślnymi limitami mocy (PPT 200 W). Mówimy o jednym z najbardziej wymagających konsumenckich procesorów dostępnych obecnie na rynku. Maksymalną temperaturę pracy procesora ustawiłem na 95°C – osiągnięcie tej wartości oznaczało, że układ dobijał do limitu termicznego i ograniczał taktowanie w celu ochrony przed przegrzaniem.
Procesor obciążyłem za pomocą testu OCCT CPU z wykorzystaniem instrukcji SSE. Temperatura otoczenia w pomieszczeniu testowym wynosiła około 28°C, a w wynikach podałem przyrost temperatury względem temperatury otoczenia (delta T), co pozwala łatwiej porównać wydajność chłodzenia pomimo niewielkich różnic w temperaturze otoczenia podczas poszczególnych testów. Poziom hałasu monitorowałem przy otwartej platformie testowej z odległości 50 cm.
Przy maksymalnej prędkości obrotowej Noctua NL-LC1-36 zapewnia rewelacyjne osiągi, utrzymując wyraźnie niższe temperatury niż inne modele 360- czy 420-milimetrowe. Co ważne, chłodzenie pozostaje przy tym stosunkowo ciche. Dla wielu osób konieczne będzie jednak obniżenie obrotów – wentylatory przy maksymalnej prędkości wyraźnie zagłuszają nawet pompkę.
Po obniżeniu prędkości obrotowej wentylatorów, tak aby uzyskać hałas na poziomie ok. 38 dBA (wentylatory wciąż pozostają głośniejsze od pompki), chłodzenie nie traci dużo na wydajności, w przeciwieństwie do niektórych innych modeli, np. be quiet! Light Loop 360 IO LCD. Dzięki temu nadal zapewnia rewelacyjne osiągi, oferując przy tym znacznie lepszy komfort akustyczny.
Test wentylatora Noctua NL-ACF1
Opcjonalnie do chłodzeń Noctua NL-LC1 można dokupić 80-milimetrowy wentylator Noctua NL-ACF1. Jego zadaniem nie jest chłodzenie samego procesora, lecz zapewnienie dodatkowego nawiewu w okolicach podstawki CPU. Ma to pomóc w chłodzeniu sekcji zasilania, modułów pamięci RAM czy dysków M.2. Według producenta dodatkowy nawiew może pozwolić na zmniejszenie obrotów pozostałych wentylatorów, a tym samym obniżenie hałasu całego komputera.
Sam NL-ACF1 jest bardzo prosty w montażu – wentylator nakłada się bezpośrednio na górę blokopompki, gdzie utrzymuje się za pomocą magnesów (automatycznie też zwiększa wysokość całej konstrukcji). Nie trzeba więc korzystać z żadnych dodatkowych śrub czy uchwytów. Do działania potrzebuje jedynie podłączenia do kolejnego 4-pinowego złącza wentylatora na płycie głównej (w zestawie jest adapter, więc można podpiąć go do jednego gniazda np. razem z pompką).
WIDEONoctua NL-ACF1 – nietypowy dodatek do chłodzenia wodnego AiO
Sprawdziłem działanie NL-ACF1 w praktyce - w przypadku sekcji zasilania i pamięci różnica była zauważalna, ale dysk SSD utrzymywał takie same temepratury.
Noctua zalicza udany debiut
Długo trzeba było czekać na chłodzenia wodne Noctua, ale było warto. NL-LC1-36 to najlepsze chłodzenie wodne, jakie miałem okazję testować – i jednocześnie jedno z najdroższych.
Konstrukcja została dopracowana niemal do granic możliwości. Nie znajdziemy tu wprawdzie bajerów w rodzaju podświetlenia czy ekranu LCD, ale Noctua stawia na to, co najważniejsze - świetną wydajność, ale też bardzo wysoką kulturę pracy – nawet przy maksymalnych obrotach chłodzenie nie jest przesadnie głośne (a przy normalizacji hałasu sprzęt jest wręcz bezkonkurencyjny).
Jedynym elementem, który warto byłoby poprawić, jest sposób prowadzenia przewodów. Można by go zaprojektować wygodniej i estetyczniej.
Największy problem? Cena
Jak przystało na Noctuę, trzeba jednak przygotować się na zaporową cenę. Model 360 mm kosztuje około 1100 zł, wersja 240 mm około 1000 zł, a za wariant 420 mm trzeba zapłacić około 1300 zł. To jedne z najdroższych chłodzeń AiO na rynku – cenowo konkurują nawet z konstrukcjami wyposażonymi w podświetlenie i ekrany LCD.
Jeśli liczy się przede wszystkim wydajność i kultura pracy, NL-LC1-36 jest świetnym wyborem. To jednak produkt dla prawdziwych entuzjastów, którzy są gotowi sporo dopłacić za najlepsze osiągi i świetną jakość (co też potwierdza długa, 6-letnia gwarancja). Sam poczekałbym jeszcze na wersje chroma.black z czarnymi wentylatorami, które mają pojawić się pod koniec roku. W moim odczuciu będą prezentować się jeszcze lepiej.
Warto dokupić dodatkowy wentylator Noctua NL-ACF1?
Do chłodzenia można dokupić NL-ACF1, czyli dodatkowy wentylator, który poprawia przepływ powietrza w okolicy podstawki procesora i pozwala schłodzić sekcję zasilania oraz pamięci RAM. Nie jest on niezbędny, a jego montaż dodatkowo zwiększa rozmiar bloku wodnego, który i tak nie należy do najmniejszych. Efekt jest jednak wyraźny, więc osoby nastawione na maksymalną wydajność mogą rozważyć ten dodatek – to dodatkowe 80 zł.
Warto kupić jeśli:
- masz wydajny, gorący procesor i szukasz bardzo efektywnego chłodzenia AiO,
- zależy ci na bardzo dobrej wydajności i dobrej kulturze pracy,
- zależy ci na dodatkowym chłodzeniu VRM i/lub RAM (opcja dokupienia NL-ACF1),
- szukasz dobrze wykonanego sprzętu z długą gwarancją.
Nie warto kupować jeśli:
- oczekujesz dodatkowego podświetlenia i/lub ekranu LCD
- zależy ci na opłacalnym sprzęcie
- Rewelacyjna wydajność
- Wysoka kultura pracy
- Wysoka jakość wykonania
- Prosty montaż
- Możliwość dokupienia wentylatora wspomagającego chłodzenie VRM i RAM
- Długa gwarancja
- Kolorystyka nie każdemu przypadnie do gustu
- Przydałoby się poprawić aranżację okablowania
- Zaporowa cena
Produkt do przeprowadzenia testu został użyczony przez firmę Noctua. Firma użyczająca nie miała wpływu na treść ani wglądu w nią przed publikacją. Jest to niezależna recenzja dziennikarska.