Jak się okazuje czekające fiński koncern zmiany, mogą być tragiczne w skutkach dla wielu jej pracowników. Jak się bowiem wynika na skutek powolnego zaprzestawania prac nad systemem Symbian i jego powolnym uśmiercaniu oraz dzięki umowie zawartej z Microsoftem na mocy której Nokia będzie produkowała smartphony wyposażone w system Windows 7 Phone - Nokie może czekać największa od 20 lat redukcja zatrudnienia.
Spośród 21 tys. zatrudnionych pracowników prace może stracić nawet 6 tys. Największe cięcia w etatach miały by nawiedzić dział badawczo-rozwojowy z którym może pożegnać się nawet 38% pracowników. Nieoficjalnie mówi się, że z pracą pożegnają się osoby odpowiedzialne dotychczas za rozwój systemu Symbian.
W lutym obecny prezes fińskiej Nokii - Stephen Elop zapowiedział konieczność zwolnień dużej liczby pracowników do 2013 roku, na skutek nawiązania bliskiej współpracy z Microsoftem. Jak się okazuje w zwolnieniach nie przeszkodził nawet ostatni bunt części akcjonariuszy koncernu. Według raportów Bloomberga, Nokia na badania i ich rozwój wydanie więcej niż smartphonowy gigant jakim jest firma Apple. Dla porównaniu firma z "nadgryzionym" jabłuszkiem wydaje na badania 1,78 mld dolarów, natomiast Nokia aż 4,3 mld dolarów.