Notebook MAXDATA ECO 4700 IW 

MAXDATA ECO 4700IW to interesująca bestia. 17-calowy ekran, szybki procesor Core 2 Duo, dużo pamięci i niemal pełnowymiarowa klawiatura. Do tego zintegrowany układ graficzny Mobility Radeon X1600 z 256 MB dedykowanej pamięci, na którym o godzinach można sobie trochę pograć. 4700IW jest dostępny w kilku wersjach, różniących się konfiguracją. My testowaliśmy tę z 2 GHz procesorem Core 2 Duo T7200 oraz aż 2 GB pamięci RAM (DDR2-667).

Specyfikacja, oboudowa, wykonanie oraz ergonomia

MAXDATA ECO 4700IW to interesująca bestia. 17-calowy ekran, szybki procesor Core 2 Duo, dużo pamięci i niemal pełnowymiarowa klawiatura. Do tego zintegrowany układ graficzny Mobility Radeon X1600 z 256 MB dedykowanej pamięci, na którym o godzinach można sobie trochę pograć.

4700IW jest dostępny w kilku wersjach, różniących się konfiguracją. My testowaliśmy tę z 2 GHz procesorem Core 2 Duo T7200 oraz aż 2 GB pamięci RAM (DDR2-667).

wymiary / waga
39,3 x 28,0 x 3,5 cm / 3,3 kg
 
procesor
Intel Core 2 Duo T7200
2,00 GHz / 4 MB cache L2
FSB 100 MHz (QDR 400)
Speed Step do 900 MHz
typ chipsetu
Intel i945PM  
pamięci
2 GB DDR2-667 @ 333 MHz
maksimum: 2 GB;
dwa gniazda
matryca LCD
17" --- 1440x900
 
zintegrowana grafika
ATI Mobility Radeon X1600
256 MB własnej pamięci
DirectX 9
zintegrowany dźwięk
Realtek - HD Audio (zintegrowane głośniki stereo + subwoofer)
zintegrowany LAN
Intel Pro/100 VE
Intel PRO/Wireless 3945ABG (802.11a/b/g)
wyjścia/wejścia
4xUSB, LAN (RJ-45), modem (RJ-11), DVI-I, FireWire (mini), czytnik kart flash (MS/MS Pro/SD/MMC), Line-Out (analogowe/SPDIF), wejście mikrofonowe, Line-In, gniazdo ExpressCard
S-Video
dysk twardy
napęd optyczny
120 GB, 5400 rpm, 8 MB cache, SATA II (Fujitsu MHV2120BH)
nagrywarka DVD z obsługą Dual Layer i DVD-RAM
bateria / czas pracy
Li-Ion 4400 mAh, maksimum: 3.2 godz
dodatki
ubezpieczenie w cenie notebooka  
wyposażenie
zasilacz, instrukcja, opłacona składka ubezpieczeniowa, Windows XP Home SP2 PL Recovery Media, Vista Express Upgrade (bezpłatny dla notebooków z Windows XP Professional; dla innych za dodatkową opłatą), kabel do modemu, przejściówka dla anteny telewizyjnej (wbudowany tuner jest opcjonalny)
oprogramowanie
Windows XP Home PL SP2 nośnik odzyskiwania, Norton Anti-Virus 2006 (90 dni), PowerDVD 6, Nero 7 Essentials, G-DATA Top Secret NG, sterowniki
ergonomia
   
rozbudowa pamięci
wyjmowany dysk
wyjmowany napęd CD
wyjmowana bateria
Druga bateria
TAK - łatwa
TAK - łatwo
TAK - łatwo
TAK - łatwo
nie
 
Zarządzanie energią
TAK - domyślne Windows XP  
przywracanie systemu
TAK - dołączony CD  

Obudowa, wykonanie, ergonomia

Komputer waży nieco ponad 3 kilogramy. Biorąc jednak pod uwagę wielkość matrycy oraz rozbudowaną konfigurację, nie jest to szczególnie dużo. Decydując się na 17'' notebooka poświęcamy w końcu część mobilności, zyskując za to na wygodzie pracy. Mimo to, ECO 4700IW bez większego problemu można zabrać w torbę, czy pod pachę.

Wykonanie MAXDATY stoi na dobrym poziomie i właściwie nie ma się tutaj do czego przyczepić. Zwróciliśmy za to uwagę na zbyt wrażliwe wykrywanie zamknięcia klapy. MAXDATA potrafi przejść w stan uśpienia już przy klapie przechylonej pod kątem 45 stopni. Powoduje to, że kiedy na przykład chcemy przenieść notebooka z miejsca na miejsce nie zamykając go, a jedynie uchylając, można wprowadzić komputer w stan uśpienia. Zastosowany mechanizm zdecydowanie mógłby być mniej czuły. Jest on za to bardzo elastyczny - do tego stopnia, że notebooka można otworzyć jak książkę - chociaż nie jesteśmy pewni, do czego zwykłemu użytkownikowi mogłoby to się przydać. Nam przydało się do wygodnych testów matrycy przy pomocy kolorymetru.

Nad klawiaturą znajdują się głośniki stereofoniczne, a od spodu dodatkowy, podpisany jako "subwoofer". Nie jest to jednak prawdziwy subwoofer, a po prostu dodatkowy głośnik, będący w stanie generować niższe tony od dwóch pozostałych. Nie na darmo - trzeba przyznać, że jakość dźwięku płynącego z MAXDATY jest - jak na notebooka - stosunkowo wysoka. Można bez żadnych przeszkód i poświęceń słuchać na nim muzyki - robiłem to przez większość czasu podczas pisania tej recenzji i mogę zapewnić, że nie bolały mnie uszy ;-) Musimy tylko uważać, żeby nie przesadzić z głośnością - wówczas staniemy się świadkami zniekształceń, dudnienia, drżącego plastiku i innych "atrakcji".

Po prawej stronie obok włącznika znajduje się tajemniczy przycisk z ikonką baterii i błyskawicy. To przycisk oszczędzania energii. Po jego włączeniu (co jest możliwe tylko wtedy, gdy notebook zasilany jest z akumulatora) MAXDATA obniży podświetlenie ekranu do minimum i zmniejszy mnożnik procesora. Jego częstotliwość taktowania nie przekroczy wówczas 1 GHz - nawet przy dużym obciążeniu. To niezły sposób na przedłużenie pracy notebooka na baterii, jako że bez włączonego oszczędzania energii procesor pracuje z prędkością 1 GHz - 2 GHz (w zależności od obciążenia).

Włącznik jest elegancko podświetlony na niebiesko, podobnie przycisk oszczędzania energii. A gdzie pozostałe diody świecące? W lewym dolnym rogu obudowy, co nie jest najlepszym pomysłem, ponieważ podczas pisania zasłaniane są lewą dłonią. Jest to dość uciążliwe np. w przypadku kontrolki Caps Locka - aby odczytać jej stan trzeba specjalnie odrywać lewą rękę od notebooka.

Z lewej strony, między diodami a klawiaturą znajduje się miniaturowy mikrofon ukryty pod niewielkim otworem w obudowie. Jakość nagrań stoi na poziomie produkowanego w czasach PRL radiomagnetofonu "Kasprzak". Tym, którzy nie mieli, wyjaśniamy - szumi i kiepsko zbiera dźwięk z jakiejkolwiek odległości większej niż kilka centymetrów. Krótko mówiąc: niewart uwagi.

Jeśli chodzi o porty, w skrócie - z przodu mamy złącza audio (w tym cyfrowe), a także FireWire i czytnik kart flash. Jest też plastikowa szybka, sugerująca, że notebooka wyposażono w port podczerwieni. Niestety tak nie jest, a szybce pozostaje odgrywanie roli ozdoby wątpliwej urody. Notebooka wyposażono za to w 4 przydatne porty USB. To optymalna liczba, jak na komputer przenośny.

Na lewym boku MAXDATY znajduje się złącze DVI. To świetnie, bo jest ono rzadko spotykane, a zarazem znacznie bardziej uniwersalne od instalowanych masowo D-Sub. Miejmy nadzieję, że DVI będzie występowało coraz częściej w komputerach przenośnych.

Z tyłu złącze antenowe, natomiast w pudełku z notebookiem znajdziemy odpowiednią przejściówkę, pozwalającą podłączyć do notebooka standardową antenę. Niestety, z instrukcji wynika, że wbudowany tuner TV jest opcjonalny. W testowanym modelu nie był zainstalowany.

Klawiatura i Touchpad oraz matryca LCD

Klawiaturę zrealizowano w klasycznym, notebookowym układzie. Wzbogacono ją jednak o dodatkowy keypad - rzadko spotykany w komputerach przenośnych. Łącznie mamy do dyspozycji 99 klawiszy (w tym Fn).

Jednak poza niekonwencjonalnym rozwiązaniem w postaci dodania keypada, klawiatura niczym szczególnym się nie wyróżnia. Klawisze działają poprawnie - dość miękko, z minimalnym oporem stawianym przy wciskaniu. Generalnie w porządku, choć do najlepszych klawiatur notebookowych - takich, jak Apple, czy HP - na pewno jej brakuje. W dodatku w naszym egzemplarzu klawiatura nie była chyba zbyt dobrze zamontowana, bo klawisze strzałek w prawym dolnym rogu trochę odstawały od reszty i nieprzyjemnie się wciskały.

Touchpad stanowi z kolei przyjemne zaskoczenie. Jego głównym źródłem są przyciski, które wciskają się bardzo miękko i przyjemnie. Niby drobiazg, ale w większości notebooków do touchpada wypada podchodzić z młotkiem, bo przyciski zaprojektowano w nich raczej z myślą o strongmanach, niż przeciętnych użytkownikach.

Matryca LCD

Jak na przenośne urządzenie, ekran jest naprawdę duży i komfortowy. Siedząc przy tym notebooku nie można narzekać na niedobór miejsca na pulpicie, czy zbyt małe ikony.

W notebooku zainstalowano 17-calową matrycę TN. Jest ona pokryta powłoką odblaskową (tzw. glare). Na szczęście nie jest tak, że ekran próbuje naśladować lustro i wszystko się w nim odbija. O ile nie siedzimy przy laptopie mając za plecami okno, odblaskowa powłoka nie powinna stanowić problemu. Za to dzięki niej ekran sprawia wrażenie bardziej klarownego i jednorodnego. Przy okazji powłoka pełni również funkcję ochronną - dzięki niej matryca jest nieco bardziej odporna na ewentualne uszkodzenia mechaniczne.

Matryca ma jedną wyraźną wadę - wyświetlane na niej kolory cierpią na wyraźny dithering (roztrząsanie) kolorów. Problem spowodowany jest wewnętrznymi algorytmami zwiększającymi liczbę wyświetlanych barw. Różne matryce nie będące w stanie realnie wyświetlać 24-bitowej palety kolorów starają się na różne sposoby wyświetlić pozostałe kolory. W przypadku matrycy zastosowanej w ECO4700IW w miejscach, gdzie znajdują są przejścia barw, wyświetlane są lekko widoczne poziome paski i kropki. Podczas pracy w systemie efekt ten jest mniej dostrzegalny (chyba, że w epatującej przezroczystościami i cieniami Viście), bardziej w grach i podczas oglądania zdjęć. Można się do tego przyzwyczaić, tym niemniej jest to pewna wada matrycy.

Czas reakcji matrycy niezły, ale nie odbiega zbytnio od przeciętnej. Smużenie jest lekko widoczne przy przesuwaniu tekstu, w innych okolicznościach (filmy, gry, animacje) raczej niedostrzegalne.

Testy kolorymetrem wykazują słabości matrycy przy odwzorowywaniu barw - krzywej charakterystyki kolorów sporo brakuje do ideału.

Maksymalna luminancja jaką jest w stanie uzyskać matryca to ~151 cd/m2

Z równomiernością podświetlenia nie ma wielkich problemów, choć na testowanym egzemplarzu mieliśmy do czynienia z ciemnymi (niewielkimi na szczęście) plamami w prawym dolnym i lewym dolnym rogu. Kąty widzenia w normie. Ogólnie więc matryca zasługiwałaby na wysoką ocenę, gdyby nie to nieszczęsne "rozstrząsanie kolorów". To ono jest główną przyczyną, dla którego jakość obrazu oceniam jednie jako "dobrą".

Wydajność

Notebook wyposażony jest w chip graficzny ATI Mobility Radeon X1600, który w dodatku ma do swojej dyspozycji 256 MB dedykowanej pamięci. Nie jest ona podbierana z pamięci systemowej, co ma miejsce w przypadku grafik zintegrowanych w chipsetach, np. i945 z GMA.

Skoro więc w MAXDACIE mamy Radeona i to wcale nie z najniższej półki, należy chyba spodziewać się po nim niezłej wydajności w grach? Może nie max detali w najnowszych tytułach, ale przynajmniej możliwości uruchomienia paroletnich tytułów przy dorbym poziomie szczegółów.

Na próbę zainstalowaliśmy Test Drive: Unlimited. Przy średnich detalach w rozdzielczości 800x600 działał przyzwoicie (przeciętnie około 20-30 klatek na sekundę). Bez rewelacji ale ten tytuł jest jednak wyjątkowo wymagający (niektórzy mówią - niedopracowany).

Uruchomiliśmy więc jeszcze Counter Strike: Source, opartego na silniku z 2004 roku, a więc mającego już kilka lat. W 1440x900, a więc rozdzielczości natywnej dla matrycy i przy maksymalnych detalach działa płynnie i bez problemów przy włączonym filtrowaniu anizotropowym. Jedynie po uaktywnieniu renderingu HDR na mapach, które go obsługują, występowały duże spowolnienia (25 fps z HDR i 80 fps bez niego).

Wyniki z 3D Mark 2005 w rozdzielczości 800x600

- Wyniki z 3D Mark 2005 w natywnej dla matrycy rozdzielczości 1440x900

3D Mark 2005 pokazuje wyraźny spadek wydajności po zwiększeniu rozdzielczości z 800x600 do 1440x900. W przypadku starszych gier (i benchmarków), Mobility Radeon X1600 ma jednak na tyle duży zapas mocy, że takie zabiegi nie będą koniecznie.

Wyniki z PC Mark 2005

Chip graficzny radzi sobie nie tylko w grach. Dobrze sprawdza się również pod Vistą - interfejs Aero działa niemal idealnie płynnie. Oczywiście pod mniej wymagającym Windows XP jest jeszcze lepiej, system działa naprawdę szybko.

Windows Experience Index, czyli wyniki testu wydajnościowego wbudowanego w Windows Vista

Warto też przy okazji zwrócić uwagę na program konfiguracyjny BIOS, który w przypadku MAXDATY jest bardzo skromny. Poza możliwością ustawienia hasła dostępu do komputera, czy kolejności bootowania urządzeń, nie bardzo jest tam co ustawiać.

Zasilanie, temperatura, poziom hałasu. Podsumowanie

Notebooka wyposażono w 4400 mAh baterię, która okazuje się wystarczać długo, jak na tak rozbudowaną konfigurację. W trybie oszczędzania energii (po wciśnięciu przycisku obok wyłącznika) i spokojnej pracy w systemie Windows XP bez korzystania z WiFi, notebook wytrzymał na baterii prawie 3,5 godziny. Z kolei po wyłączeniu w/w trybu i przy nieco większym obciążeniu (przeglądanie stron WWW bogatych w animacje Flash, około kwadransa spędzonego na zajmujących procesor obliczeniach) i również przy wyłączonym WiFi, notebook działał 2 godziny. Bardzo rozsądne wyniki.

Pod Vistą były problemy ze włączeniem "przycisku oszczędzania energii". Korzystanie z systemu przy włączonym Aero, ale bez nadmiernego obciążania procesora, wyniosła blisko 2,5 godziny (w systemie aktywny był "zrównoważony" plan wykorzystania energii).

Gorzej wygląda kwestia ładowania baterii - trwa ono zdecydowanie za długo, bo aż 6 godzin. O szybkim podładowaniu przed podróżą w przypadku tego notebooka nie ma co mówić.

MAXDATA jest stosunkowo cicha - nie mieści się w czołówce najcichszych, ale nie można też powiedzieć, aby hałasowała. Nawet po włączeniu obciążającej procesor i podsystem graficzny gry, poziom szumu (którego źródłem jest powietrze wywiewane z obudowy) jest jak najbardziej do zaakceptowania. Kiedy włączymy tryb oszczędzania energii i akurat nie gramy, wentylator włącza się sporadycznie i pracuje dość cicho.

Z temperaturą sprawa wygląda trochę gorzej - od spodu obudowa notebooka dość mocno się nagrzewa, choć nigdy nie staje się na tyle gorąca, żeby nie można go korzystać z komputera, np. trzymając go na kolanach. Paradoksalnie, jeśli włączymy coś obciążającego procesor, szybciej doprowadzimy do schłodzenia notebooka - wentylator przejdzie wówczas w wydajny tryb wysokoobrotowy.

Na szczęście ewentualna podwyższona temperatura obudowy nie przenosi się na klawiaturę. Trochę nagrzewa się za to touchpad oraz miejsce oparcia dłoni.

Podsumowanie

MAXDATA ECO 4700IW to wygodny, szybki notebook z dużym ekranem i w wydajnej konfiguracji, a do tego oferowany w całkiem przyzwoitej cenie. Nieźle działają na nim gry, dobrze też sprawdza się w nowym systemie Windows Vista.

Właściwie poza widocznym na ekranie ditheringiem (roztrząsaniem) kolorów, objawiającym się gorszą klarownością barw, notebook nie ma większych wad. Jest trochę duży i waży blisko 3.5 kilograma, ale to cena jaką płacimy za wygodę przesiadywania przed dużą, 17-calową matrycą.

Notebook ma również niezłą klawiaturę, wygodnego touchpada i przyjemnie grające głośniki. Nie można też narzekać na funkcjonalność - w MAXDACIE znajduje się czytnik kart flash, złącze FireWire, wyjście DVI i aż 4 porty USB. Całkiem bogaty zestaw oprogramowania dołączany do notebooka - PowerDVD, Nero i oprogramowanie do szyfrowania plików Top Secret NG.

Dodatkowym plusem jest to, że podobnie, jak inne notebooki MAXDATY, również i ten jest firmowo ubezpieczony w chwili kupna - po zakupie trzeba jedynie uaktywnić ubezpieczenie.

Podsumowując, ECO 4700IW to ciekawa propozycja dla każdego, kto szuka dla siebie notebooka oferującego duży ekran i wysoką wydajność. Może nie będzie szczytem mobilności, ale za to dobrym narzędziem do pracy, na którym od czasu do czasu można komfortowo pograć.

Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!