Badał nielegalne wykorzystywanie Pegasusa i został zinfiltrowany Pegasusem
Skrzynki zniszczone, korespondencja skradziona
Z relacji użytkownika wynika, że ktoś otworzył skrzynki pocztowe na klatce schodowej i zabrał znajdujące się w nich listy. Wśród zaginionej korespondencji miały być także przesyłki z kartami bankowymi. Mężczyzna twierdził, że dysponuje nagraniami z monitoringu, na których widać osobę dokonującą kradzieży. Opisał również, że próbował ruszyć w pościg, ale sprawca miał oddalić się na hulajnodze.
Erste Bank: wysyłka była zgodna z dyspozycjami klientów
Erste zapewnia, że po jego stronie nie doszło do pomyłki w procesie wysyłki kart. Jak przekazał, "Adres, na który trafiły karty został wskazany przez grupę klientów – wszystkie przesyłki zostały wysłane zgodnie z dyspozycją posiadaczy kont, na wskazany przez nich adres".
W ocenie banku oznacza to, że nie doszło do przypadkowego wysłania kart na losowy adres ani do bezprawnego ujawnienia danych osobowych. Jednocześnie przyznano, że skala i powtarzalność przesyłek kierowanych w jedno miejsce wymagała dodatkowego sprawdzenia.
Bank podejrzewa oszustwo na tzw. "słupy"
Bank przekazał, że według wstępnej oceny sytuacja może nosić znamiona fraudu, w tym zakładania rachunków na "słupy", dlatego złożono stosowne zawiadomienia do organów ścigania. Jednocześnie Erste deklaruje kontynuowanie pogłębionych analiz oraz wdrażanie dodatkowych zabezpieczeń. Podkreśla też stały monitoring podejrzanych aktywności przez zespoły antyfraudowe, przeciwdziałania praniu pieniędzy i cyberbezpieczeństwa.
Policja bada sprawę
W odpowiedzi na nasze pytania Komenda Wojewódzka Policji w Krakowie potwierdziła, że otrzymała zawiadomienie dotyczące włamania do skrzynki pocztowej.
Jak przekazali funkcjonariusze, 8 lipca do Komisariatu Policji II w Krakowie za pośrednictwem platformy ePUAP wpłynęło zgłoszenie od osoby informującej o kradzieży korespondencji ze skrzynki na jednej z ulic krakowskich Grzegórzek. Z przekazanych informacji wynikało, że wśród skradzionych przesyłek miała znajdować się korespondencja bankowa zawierająca karty bankomatowe wystawione na dane innych osób niż zgłaszający.
Policja poinformowała, że obecnie prowadzone są czynności wyjaśniające w tej sprawie. Planowane też jest przesłuchanie osoby, która złożyła zawiadomienie.
Na tym etapie śledczy nie ujawniają szczegółów dotyczących potencjalnych motywów działania sprawcy ani tego, czy kradzież mogła mieć związek z próbą wykorzystania skradzionych kart lub danych klientów banku.