Odsprzedaż smartfonów Google Pixel może się źle skończyć

Okazuje się, że łatwy zarobek na najnowszych smartfonach Google nie będzie raczej możliwy. Zwłaszcza, jeśli ktoś przywiązany jest do konta Google.

Image
Mateusz Tomczak

Smartfony Google Pixel i Google Pixel XL to bez wątpienia bardzo interesujące propozycje. Ich dostępność jest jednak dość ograniczona, w związku z czym łatwo domyślić się, iż niektórzy zwietrzą w tym okazję na mały zarobek. Okazuje się, że producent nie chce na takie praktyki pozwalać.

Nieco ponad 200 osób zdecydowało się odsprzedać zakupione (u operatora Project Fi) smartfony sprzedawcy w New Hampshire, który następnie znajdował na urządzenia kolejnych klientów. Każdy z pośredników na tym zarabiał. Zapewne nie były to ogromne kwoty, ale z racji miejscowego prawa podatkowego na tyle znaczące, że cały proceder się opłacał.

Producent go jednak wykrył i zdecydowało się wyciągnąć konsekwencje. Wszystkim osobom pozbywającym się smartfonów zablokowano dostęp do kont Google. Zgodnie z regulaminem zresztą, który głosi, iż „klienci mogą zakupić urządzenia tylko do użytku osobistego i nie mogą ich komercyjnie odsprzedawać”.

Powszechnie jednak wiadomo, jak często regulaminy są czytane. Poza tym chyba nikt nie liczył się z taką reakcją Google, tym bardziej, że podobne praktyki nie są nowością i nawet wspominany sprzedawca z New Hampshire w poprzednich latach je stosował.

Ostatecznie dostęp do zablokowanych kont został przywrócony, ale z pewnością było to głośne ostrzeżenie. Czy potrzebne? Google twierdzi, iż chce zapewnić każdemu dostęp do swoich smartfonów w takich samych cenach.

Źródło: 9to5mac, theguardian

Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ