Świadczenie darmowych usług pocztowych to ogromny biznes internetowy, na którym zyskują takie firmy, jak chociażby Google czy Yahoo. Jako że adresy i sama usługa są dostarczane bezpłatnie, usługodawcy muszą zarabiać w inny sposób. Najczęściej więc mamy do czynienia z reklamami – sprzedawane są duże powierzchnie z okien platform mailowych. Inny gigant tej działki, Microsoft znalazł inny sposób – usuwanie nieaktywnych kont Outlook.com, dzięki czemu loginy mogą zostać wykorzystane ponownie.
Obrońcy prywatności twierdzą, że „recykling” starych adresów mailowych otwiera drzwi do kradzieży tożsamości, a sam Microsoft niewłaściwie ostrzega użytkowników, że ich nazwy mogą zostać dezaktywowane. Gigant z Redmond broni się jednak tym, że w regulaminie świadczenia usług pocztowych Outlook.com znajduje się odpowiedni zapis. Zgodnie z nim użytkownik musi logować się na swoje konto co najmniej raz na 270 dni. Jeśli tego nie zrobi, jego konto zostaje wstrzymane, a dane (wiadomości, kontakty itp.) – skasowane.
Niezawartym w umowie faktem jest jednak, że po kolejnych 90 dniach konto zostaje usunięte, a adres może zostać użyty ponownie. Czy jednak nie powinniśmy się spodziewać takiego rozwoju spraw, gdy właściwie nie mamy już do swojego konta dostępu?
Źródło: VR-Zone