Płyta główna MSI P67A-GD65(B3)
Moim (i nie tylko) zdaniem najlepszą aplikacją jest Control Center, który w skrócie umożliwia monitorowanie parametrów pracy systemu, overclocking "od ręki", a także dostosowywanie funkcji zarządzania energią. Najlepszą, czy też "jedyną sensowną" - sami rozstrzygnijcie. Bardzo przydatne narzędzie, który z pewnością doceni każdy - nie tylko podkręcacz, ale i osoba chcąca np. ustawiać prędkości wentylatorów. Z chęcią korzystałbym tylko i wyłącznie z tego narzędzia, zamiast wchodzenia do BIOSu, ale programowi brakuje jednej małej (ale istotnej) funkcji - zmiany częstotliwości pracy pamięci. Jest o o tyle dziwne, że można bezproblemowo zmieniać wszystkie inne parametry tychże pamięci.Super Charger pomoże podładować i-Pada, i-Phone i iPoda bezpośrednio przez port USB. Taka możliwość działa ze specjalnie oznaczonym na płycie gniazdem USB i które zostało zaprojektowane tak, by dostarczać 1.6A zamiast standardowych 0.5A, oczywiście po programowym przełączeniu trybu pracy portu.Winki III to jedna z dystrybucji Linuksa, którą rozwijają programiści w MSI. Jednak rozwijają na tyle kiepsko, że można ją uruchomić tylko z płyty DVD lub napędu USB. Zdecydowanie lepiej wygląda to u konkurencji, czyli u Asusa w przypadku jego Express Gate. Po co tracić czas na wczytywanie systemu z USB, skoro szybciej wczyta mi się Windows z SSD ?Audio Genie to konfigurator lokacji głośników oraz trybu THX. Generalnie szkoda zachodu na programy tego typu w mojej opinii.Video Genie poprawi z kolei jakość wyświetlanego obrazu, i to nie tylko chodzi o obrazki, ale także zawartość video.Teaming Genie będzie zarządzać rozkładem ruchu i przełączy karty, jeśli połączenie podstawowe "padnie" - ale to w przypadku posiadania dwóch lub więcej interfejsów sieciowych.Live Update 5 z zamysłu miało być narzędziem pozwalającym na łatwe i szybkie aktualizacje oprogramowania systemowego, łącznie z BIOSem. Tymczasem z tego zamysłu została łatwość i szybkość - łatwo człowiek wpada w furię i szybko wyłącza to niedopracowane dziadostwo, które już na wstępie źle rozpoznaje wersje zainstalowanych sterowników, czy instaluje poprawki "w kosmos" bez żadnego efektu.Easy Viewer - ostatnie z załączonego oprogramowania - to przeglądarka obrazków działająca w trybie 3D i wykorzystująca nVidia 3D Vision. PROCEDURA TESTOWAKonfiguracja sprzętowa oraz oprogramowanie użyte podczas testów, włączając starą platformę (niestety niedostępną już podczas testowania nowej): s1155 s775 płyta główna: MSI P67A-GD65(B3) Asus Striker II Extreme procesor: Intel core i5-2300 Intel Core2Quad Q9550 pamięć: Corsair Dominator DDR3 grafika: MSI GTX 460 1 GB "Hawk" HDD: 2 x Samsung F3EG 1 TB w RAID-0 SSD: OCZ Agility 60 GB chłodzenie: CoolerMaster Hyper 212 Plus ArcticCooling Freezer Xtreme pasta: Zalman STG-2 obudowa: CoolerMaster CM-690 Dominator system operacyjny: Windows 7 Home SP1 x64 pomiar temperatury: Real Temp 3.60 wygrzewacz: LinX 0.6.4 temperatura otoczenia: 26 25.5 Ustawiłem w BIOSie dwa profile (można maksymalnie do sześciu) - "stock" oraz "o/c". Kolumna"old" dotyczy poprzedniej platformy, czyli S2E oraz procesora Q9550. PROFIL: stock o/c old prędkość: 2.8 GHz (100x28) 3.3 GHz (100x33) 2.83 GHz (333x8.5) napięcie CPU: auto praca wentylatora: cel: 45 stopni cel: 45 stopni 1200 RPM turbo: wyłączone włączone N/A prędkość pamięci: 1333 MHz, CL8 1600 MHz, CL9 1333 MHz, CL6 napięcie: 1.50 V 1.55 V 1.66 V grafika: 780/1560/3600 900/1800/4000 780/1560/3600 TESTY, TESTY... AUDIONajpierw zacznę od przetestowania wbudowanej karty dźwiękowej, w porównaniu do dodatkowej karty M-Audio Delta 2496 Audiophile PCI.Oczywiście nadal Realtek nie może się równać z kartą M-Audio, choć widać małe postępy w poprawie wszystkich parametrów od czasów, jak mierzyłem ostatniego "integranta" na Asusie syna. Dla porównania mam stary wykres, na którym widać także osiągi obecnej karty M-Audio, jak i rzeczonego integranta syna.Po przeanalizowaniu wyników karty M-Audio wydaje się nawet, że nowa płyta MSI generuje mniej zakłóceń dla karty dźwiękowej - a przeciez to Asus chwalił się, że to jego produkty wydzielają najmniej promieniowania EM. PROCESOR I GRAFIKANa drugi ogień poszło to, czego wyniki już miałem z testów "starej" platformy - a więc syntetyki: 3DMark 06, 3DMark 11 oraz Cinebench R10 64-bit. Już na nich widać, jak nowa architektura "gniecie" starego, poczciwego Quada zegar w zegar - różnice sięgają nawet 1/3 przy teście wielowątkowym w Cinebench.Kolejne testy nie będą poparte porównaniami do S2E, jako że po prostu takich testów wcześniej robiłem. Gdybym miał oba komputery naraz, z pewnością bym to wykorzystał, a tak.. możecie sobie tylko popatrzeć na wyniki i odnieść je do swoich ;-)Company of Heroes - gra, w której ustawiłem wszystko na "max", zostawiając jedynie wygładzanie krawędzi na sensownym poziomie x4.Wyniki nie powalają na kolana, choć w tego typu grach większe średnie fps raczej na nic się nie przydaje. Kolejną grą do sprawdzenie będzie Far Cry 2.Ustawienia takie, jak do działu benchmarków - czyli Very High, za wyjątkiem rozdzielczości FullHD i wygładzania x4.Tu muszę wspomnieć, że nie dysponuję co prawda namacalnymi wynikami z tej gry uzyskanymi na "starym" Quadzie, ale takowe zrobiłem i pamiętam, że wykres pokazywał płynność (60 fps) przez większą część wykresu, natomiast na około 1/3 powierzchni widać było spadki do 30 fps. Tutaj w teście DX10 nic takiego nie zauważyłem, czyli znakomita poprawa płynności - w zasadzie można grać płynnie przez cały czas.S.T.A.L.K.E.R. Zew Prypeci - kolejne wyniki dla ustawień "high" i w rozdzielczości FullHD. Przyjąłem, że "renderer" bez podania DX10/11 to był zwyczajowy DX9 i tak też go opisałem na poniższym wykresie. Jednocześnie dla czytelności wykresów podaję tutaj uśrednione wartości wszystkich uzyskanych wyników cząstkowych.Również znakomite wyniki, nawet w DX11, gwarantujące płynną rozgrywkę przez większość czasu. Wydaje się, że DirectX w wersji 10 spowalnia tę grę najmocniej.I na koniec - wyniki LinX 0.6.4, który bardzo mocno obciąża procesor. Testy udało mi się wykonać także dla zestawu nowych instrukcji AVX, które - jak widać - niesamowicie poprawiają wydajność procesora. Musiałem uciec się jednakże do małego tricku, ponieważ sam LinX rozprowadzany jest z bibliotekami nie wspierającymi AVX, dlatego też zamieniłem biblioteki na takie, które zostały skompilowane specjalnie dla nowej listy instrukcji. Plik ten (linpack_xeon64.exe) wziąłem z archiwum programu Intel Burn Test.Zanim zrobiłem ten test, spodziewałem się poprawy wyniku w granicach około 50% - ale nie prawie 90% ! Oczywiście zdaję sobie sprawę, że wyniki są niemiarodajne, ponieważ nie ma żadnej pewności, czy jest to ta sama wersja bibliotek różniąca się jedynie sposobem kompilacji. Niestety, sam program nie wyrzuca danych o wersji, nie posiada stosownego helpa, a informacje "ze środka" różnią się nawet w kwestii reprezentacji ciągu o wersji.Zostałem też mile zaskoczony wydajnością nowej platformy przy nagrywaniu filmików FRAPSem - dotychczas na S2E notowałem spadki fps-ów podczas tej operacji, a tutaj - ku mojemu zdziwieniu - płynność gry została, przy jednoczesnym nagrywaniu filmu. Płynność uzyskuję też na odgrywanych filmikach (60 fps, obraz przeskalowany do połowy wartości), jedynie w zgrywaniu pełnej rozdzielczości FullHD w 60 fps mam drobne zakłócenia płynności. Jak dla mnie - rewelacja.Tak, czy inaczej - wyniki testów wykorzystujących nowy zestaw instrukcji procesora AVX rokują bardzo dobrze na przyszłość procesorów Sandy Bridge ze względu na przyspieszenie działania programów, które zostanie osiągnięte poprzez kompilację z użyciem nowych instrukcji. W historii zdarzały się już podobne wypadki - kiedy pojawiły się procesory 386, 486, potem Pentium - każdy z nich miał coś, co pozwalało w przyszłości wycisnąć z procesora jeszcze więcej mocy dzięki kompilacji programów na nowo. NAPĘDY SATANajpierw chciałem sprawdzić, jak zachowuje się ten sam napęd na różnych kontrolerach. Jednak SSD mi było żal testować aż 3 razy (zużycie !), więc zostały mi tylko dyski. I w tym momencie zorientowałem się, że RAIDa też nie przetestuję, ponieważ straciłbym wszystkie swoje dane - jako że każdy kontroler inaczej zapisuje dane o macierzy, co wymusiłoby po prostu jej wyczyszczenie. Tak więc zostało mi tylko przetestować stary dysk SATA Seagate 7200.7 200 GB, który wpinałem po kolei pod trzy różne kontrolery. SATA2 i SATA3 to intelowe kontrolery chipsetu P67, a SATA3-Marvell to kontroler SATA3 firmy Marvell. Niestety, i tym razem nie dane mi było przetestować kontrolera firmy JMicron (fatum ?), ponieważ dysk podłączony kabelkiem eSATA-SATA po prostu nie rozkręcał się.Jak widać po testach, kompletnie nie ma znaczenia, gdzie podłączymy stary dysk. Prędkość odczytu i zapisu sekwencyjnego jest dokładnie taka sama.Tak samo równe wyniki dostajemy przy testach 4K QD32. Szkoda wielka, że nie dysponowałem napędem SSD do testów, który mógłbym sobie dowolnie zużyć, bo wówczas widoczne byłyby różnice pomiędzy dwoma kontrolerami SATA3, nawet na napędzie standardu SATA2. Krótko mówiąc, na innych portalach testy mówią, że kontroler Marvell ma znacznie gorsze osiągi, szczególnie w zapisie - od granicy transferu około 120 MB/s wzwyż nie opłaca się tam nic po prostu podpinać.Następnym porównaniem jest test zarówno macierzy RAID-0 (oznaczonej jako HDD na wykresach - przypominam), jak i napędu SSD na obu płytach - nowej MSI oraz "starej", Asusa. Słowem wyjaśnienia - wyniki trochę się różnią od poprzednich wyników w mini recenzji SSD Agility 60 GB, a to za sprawą wyczyszczenia jednej partycji na RAIDzie i ponownym zrobieniu testów. Musiałem to zrobić, aby dane w tym porównaniu były wiarygodne.Jak widać, nie ma różnicy, co jest dla mnie wielkim zaskoczeniem. Ogólnie było wiadomo, że kontroler nForce stosowany w S2E ma gorsze osiągi od Intela, ale tutaj wychodzi, że jest idealnie taki sam. Możliwe, że to płyta MSI w generalnym rozrachunku ma gorsze osiągi od równoważnych płyt Asusa (np. P8P67), w prezentowanym przeze mnie wyżej linku wychodzi właśnie na to, że plus z kontrolera Intela i minus od zmiany firmy równoważą się na 0.I tutaj wychodzi brak wsparcia AHCI dla nForce w S2E - o ile jeszcze zapis był minimalnie szybszy na Asusie, o tyle odczyt małych próbek jest już ponad dwukrotnie lepszy na płycie MSI. To już coś.Sprawdźmy więc zastosowania praktyczne, jak przebiega skanowanie partycji systemowej programem Avira. Tutaj naturalna uwaga, że struktura plików na obu platformach siłą rzeczy nie mogła być taka sama, więc nie można porównywać obu platform, jak 1:1.Wnioski, jakie można wyciągnąć są takie, że przyspieszenie wynikające z użycia SSD jest zauważalne na obu platformach. Lepszym współczynnikiem przyspieszenia charakteryzuje się platforma MSI. Zresztą, skanowanie partycji systemowej w 6,5 minuty - to jest chyba to, co każdy by chciał dzisiaj ;-)Gdyby przeliczyć średnią liczbę przeskanowanych plików na sekundę, otrzymalibyśmy wyniki, które wprawiają mnie w lekką konsternację - wyszłoby, że więcej plików w tym samym czasie skanuje S2E. Jednak pamiętajmy, że struktura plików była całkiem inna, następnym razem zrobię kopię systemu na inną partycję i to ją będę skanował na różnych platformach ;-)Kolejnym testem znanym z poprzedniej mojej recenzji jest wykonanie obrazu partycji systemowej za pomocą programu Norton Ghost. O ile struktura plików mogła się jeszcze jakoś różnić, co miało wpływ na skanowanie poszczególnych plików, o tyle w tym teście partycje miały ten sam stopnień zajętości.Wyniki są rewelacyjne - niemal dwukrotne w przypadku macierzy RAID i ponad dwukrotne przyspieszenie w przypadku SSD otrzymaliśmy na nowej platformie. Oczywiście nie bez znaczenia jest też fakt wykorzystania wydajniejszego procesora. Lepsze przyspieszenie w przypadku użycia SSD w stosunku do macierzy notuje znów płyta MSI.Kolejnym testem było kopiowanie 5.1 GB danych, podzielonych na 3 różne grupy (długie filmy, zdjęcia JPG oraz pliki MP3), z jednego katalogu partycji systemowej do drugiego, za pomocą programu Total Commander. Żeby było trudniej, rozpoczynałem kopiowanie kolejnej grupy po rozpoczęciu procesu kopiowania poprzedniej.Na nowej platformie kopiowanie przebiegło szybciej, niemniej różnica w użyciu SSD i macierzy dysków nie była już tak widoczna, jak na S2E.Virtual Dub poradził sobie z konwersją filmu znakomicie. Nie bijcie, ale zapomniałem, który plik ulegał konwersji w poprzednim teście - tak więc wziąłem inny i teraz go zapamiętam ;-) Tak więc nie można znowu porównać miarodajnie obu platform, a jedynie wyniki między SSD i HDD na obu z nich.Ostatnim testem było zmierzenie czasu "wstawania" systemu, przy czym znowu trzeba powiedzieć jasno, że struktura plików w przypadku obu platform, jak też i lista programów startowych nie była taka sama. Są to jednakże tak samo załadowane, przeciętne systemy nadające się do zwykłej, codziennej pracy.Podsumowując wyniki, jakie osiągnąłem testując obie platformy, mogę z całą pewnością stwierdzić tylko jedno: że prostych wniosków wyciągnąć nie można. No.. może jeszcze drugie - że napęd SSD przydaje się w każdej sytuacji :)Raz wydawało się, że osiągi napędu SSD (SATA2) są takie same na chipsecie Intela, jak na o wiele starszym nForce. Różnica wychodziła na wierzch dopiero po głębszych testach, gdzie IOPSy robiły różnicę, a także zarządzanie kolejkowaniem i wszystkie te dobrodziejstwa płynące z obsługi AHCI, którego w nForce było brak. Antywirus - pomimo, że skanował partycję teraz szybciej, to z wyliczeń wychodziło, że jednak skanował mniej plików na sekundę, niż poprzednio. Kopiowanie plików też przebiegało szybciej, ale różnica między SSD a dyskami była mniejsza. Tak samo przy konwersji VirtualDubem, czy bootowaniu. Wynika, że na płycie MSI poprawiły się osiągi napędów talerzowych nieco bardziej, niż SSD - które mimo wszystko zostają oczywiście nadal rewelacyjne.Niezależnie od tego w płycie MSI nadal jest kontroler SATA3, który po podłączeniu adekwatnego napędu SATA3 pokazałby, na co go stać. Niestety, ubolewam nad tym głeboko, że nie posiadam napędu SATA3. TEMPERATURYWięcej testów temperaturowych przy użyciu chłodzenia CoolerMaster Hyper 212 Plus znajdziecie w mojej poprzedniej mini recenzji: CoolerMaster_Hyper_212_Plus_-_zatwierdzone_by_chłodzićOd siebie dodam, że platforma Sandy Bridge jest chłodna w porównaniu do S2E, gdzie mostki potrafiły nagrzać się do 60 stopni niemal na samym starcie. Tutaj nie zauważyłem, by chipset się kiedykolwiek nagrzał, stąd też pewnie lekkie chłodzenie na nim, które bardziej pełni rolę reklamy, niż chłodzenia.Wygrzewanie, które przeprowadziłem przy okazji testowania wydajności procesora przy pomocy programu LinX, wygląda tak:Nie jest dla nikogo zaskoczeniem, że testy AVX podnoszą temperaturę, jednak u mnie było to w granicach 4 i 5 stopni kolejno dla procesora niepodkręconego i podkręconego - a spodziewałem się - czytając wyniki w Sieci różnic dziesięciostopniowych. POBÓR MOCYPobór mocy testowałem przy użyciu urządzenia SilverCrest Energy Monitor w pięciu różnych stanach: podczas wejścia do BIOSu, w stanie spoczynku po załadowaniu się systemu Windows 7 x64, po obciążeniu wszystkich rdzeni procesora programem Prime95 oraz w dwóch grach - Wings of Prey (gra-1) oraz S.T.A.L.K.E.R. Zew Prypeci (gra-2). Wyniki średnie są to najczęściej obserwowane odczyty podczas wykonywania testów, jako że urządzenie ma tylko możliwość zapamiętywania maksymalnego poboru, a nie przeliczenia wartości średnich.Nie mam takich wyników dla S2E, bo nie zapisałem ich, kiedy je wykonywałem, ale możecie mi uwierzyć na słowo, że w przypadku SandyBridge całość konsumuje zauważalnie mniej. OVERCLOCKINGPłyta posiada duże możliwości podkręcania, z informacji znalezionych w Sieci wynika, że nie ma problemów z osiąganiem bariery 5 GHz. Jednakże będąc limitowanym procesorem "nie-K", mogłem zwiększać mnożnik jedynie w ograniczonym zakresie, jak to ustanowił producent procesora:Na powyższym diagramie po prawej widać, że w przypadku procesorów bez "K" w nazwie możliwy maksymalny mnożnik zostaje zwiększony w dwóch krokach: pierwszym - poprzez technologię Turbo zwiększającą mnożnik o 1 w przypadku aktywnych wszystkich 4 rdzeni, oraz drugim - poprzez mały margines "overclocking" zwiększający mnożnik o 4 niezależnie od ilości aktywnych rdzeni. W sumie daje to zwiększenie mnożnika o 5, co w moim przypadku oznacza wzrost z 28 do 33 i w efekcie prędkość 3.3 GHz - czyli tyle, ile standardowy procesor i5-2500 bez Turbo. Zmianę BCLK sobie daruję.OC GENIENie sposób tutaj nie wspomnieć o drugiej - fabrycznej - metodzie podkręcania. MSI oferuje tutaj przydatną funkcję dla wszystkich, którzy chcą podkręcać system, ale nie wiedzą, jak to robić. Wystarczy wcisnąć jeden przycisk i... włączyć komputer, a płyta sama znajdzie najlepsze ustawienia.Spróbowałem działania tej ciekawej nowinki i bez zająknięcia płyta ustawiła prędkość 3.3 GHz, ale nie podkręciła pamięci. Oczywiście ja osobiście preferuję "ręczne" dostosowywanie wszystkich parametrów, a to z racji możliwości ingerencji w ulepszone parametry pracy pamięci, czy w(y)łączanie innych opcji odpowiedzialnych za zarządzanie energią. Niemniej każdy początkujący uzna to za bardzo przydatny gadżet.Oto, jak prezentują sie poszczególne wyniki po podkręceniu procesora, karty i pamięci (patrz profil "o/c" w Procedurze Testowej). Najpierw syntetyki - prawdziwą niespodziankę zrobił jedynie test multiwątkowy Cinebench R10, w którym wyniki wzrosły więcej, niż wynikałoby to z samego podkręcenia procesora. Inaczej zgoła ma się sprawa w grze Company of Heroes. Tutaj gry jakby niezbyt obchodzi sprawa podkręcenia sprzętu, największą - choć mało zauważalną - różnicę robi lekki wzrost minFPS. Na szczęście są jeszcze inny gry, które korzystają z dobrodziejstw "wyższych obrotów" - Far Cry 2 z pewnością do nich należy.S.T.A.L.K.E.R. także wykorzysta dodatkowe megaherce, choć w nieco mniejszym zakresie. Dziwny wynik minFPS zanotowałem przy podkręconym zegarze w teście DX11 (niższy od niepodkręconego) - powtarzałem 2 razy i za każdym razem to samo. LinX jak najbardziej optuje za dokładką kolejnych MHz.A jak z poborem mocy przez całą platformę (nie obywatelską) ? Wzrost do 45W nie jest duży, ale trzeba pamiętać, że podkręciłem procesor jedynie o 500 MHz. Razem z procesorem szybciej "tykają" też zegary karty graficznej i pamięci. PODSUMOWANIEUżytkując płytę MSI nie można mieć żadnych zastrzeżeń co do jej funkcjonowania - dobra płyta, świetne komponenty wysokiej jakości. Do dnia dzisiejszego nie zdarzyło się, bym zobaczył BSODa lub miał jakikolwiek zwis. Po prostu - stabilna i dobrze wykonana, o dobrych możliwościach.Dzisiejszy bohater jest płytą ze średniego segmentu, więc trochę mu brakuje do innowacyjności topowej płyty Asusa, nawet sprzed dwóch generacji w tył, jaką jest Striker II Extreme. Niemniej dzięki wytężonej pracy konstruktorów firma MSI ciągle pnie się do góry w tej dziedzinie i życzyłbym jej więcej dbałości o szczegóły przy tej okazji. Nie można przyczepić się do czegoś szczególnie - może poza wyjątkiem zaniedbań w dziedzinie software'u. Ubytki jakościowe widać tu gołym okiem - począwszy od niedorobionego załączonego oprogramowania (za wyjątkiem Control Center), poprzez kwestię implementacji UEFI, a na zawartości oprogramowania i sterowników na stronie skończywszy. Nieco gorsze osiągi napędów SATA2/3 od konkurencyjnego Asusa serii P8P67 możnaby "przerzucić" na kwestię sterowników właśnie, gdyż dokładnie te same kontrolery zostały użyte w obu produktach.Płyta jest chłodna i pomimo drobnych niedociągnięć związanych z obsługą BIOSu da się jednak świetnie skonfigurować dokładnie tak, jak chcemy. Pozytywnym zaskoczeniem była dla mnie także obsługa "starych" pamięci 1800 MHz 1.80 V, które płyta dopasowała do siebie. Pod Linuksem nie zauważyłem również żadnych niedociągnięć - wszystko gra, jak należy.Reasumując, jeśli wezmę pod uwagę, że płytę kupiłem w komplecie razem ze znakomitym chłodzeniem CM Hyper 212 Plus i to za dobrą - moim zdaniem - cenę - to produktowi firmy MSI należy się zasłużone "pięć minus", z małym minusem za oprogramowanie i drobne detale techniczne. Zapraszamy do zamieszczania ciekawych artykułów i zdobywania punktów, które możecie wymienić w sklepie internetowym lub "zmaterializować" w gotówkę :) Liczymy na świetne publikacje i wysoką jakość. miniRecenzje od A do Z PORADNIK Zobacz ostatnie MRM minirecenzje miesiąca