Przegląd notków do 4000 zł : MSI M510C

Nasz przegląd notebooków do 3000 złotych wzbudził duże zainteresowanie, dlatego postanowiliśmy pójść za ciosem i zabrać się za testowanie kolejnych modeli. Tym razem na taśmę pójdą przenośne komputery z sąsiedniej półki cenowej, kosztujące od 3000 do 4000 złotych. Pragniesz kupić notebooka? A może już jednego masz i przymierzasz się do wyższego modelu? Postaramy się pomóc Ci w wyborze i rozwiać wszystkie Twoje wątpliwości. Zapraszamy do przeglądu Jako pierwszy na nasze 'kolana testowe' poszedł Megabook M510C firmy MSI. Jeśli znudziła się Wam czarno-szara kolorystyka w laptopach, ten powinien przypaść Wam do gustu. Biała zewnętrzna część obudowy i delikatnie posrebrzane wnętrze z czarnymi akcentami dobrze tu do siebie pasują. Parametry techniczne są również niczego sobie. Energooszczędny procesor Pentium M, wydajny podsystem graficzny Mobility Radeon 9700, nagrywarka DVD... Zapowiada się interesująco.

Najtańszy notebook to za mało ...

Nasz przegląd notebooków do 3000 złotych wzbudził duże zainteresowanie, dlatego postanowiliśmy pójść za ciosem i zabrać się za testowanie kolejnych modeli. Tym razem na taśmę pójdą przenośne komputery z sąsiedniej półki cenowej, kosztujące od 3000 do 4000 złotych.

Modele w naszym nowym przeglądzie prawdopodobnie będą bardziej wszechstronne - lepiej nadadzą się na zamienniki desktopów, lepiej też sprawdzą się w podróży. W tej kategorii cenowej producenci nie muszą już bowiem aż tak bardzo oszczędzać na podzespołach, przez co do swoich maszyn montują elementy szybsze i bardziej funkcjonalne.

Co dokładnie zyskujemy, kupując o kilkaset złotych droższego notebooka? Przede wszystkim bogatszą konfigurację. Nagrywarkę DVD, kartę graficzną o znacznie wyższej wydajności od zintegrowanych rozwiązań, energooszczędny procesor Pentium M - to tylko niektóre przykłady. W tej półce cenowej znacznie łatwiej też o wbudowane moduły Wi-Fi, czy Bluetooth - dzięki nim, a także dzięki dłużej działającym bateriom, notebooki stają się urządzeniami jeszcze bardziej mobilnymi. Dla wielbicieli multimediów nie do przecenienia będą również panoramiczne matryce LCD, czy wyjścia S-Video.

Pragniesz kupić notebooka? A może już jednego masz i przymierzasz się do wyższego modelu? Postaramy się pomóc Ci w wyborze i rozwiać wszystkie Twoje wątpliwości. Zapraszamy do przeglądu!

Oto elementy, za które najczęściej decydujemy się dopłacić 600-1000 zł, wybierając notebooka nieco lepszego niż najtańszy. Dane zebraliśmy na podstawie pytań do redakcji i naszego sklepu internetowego:

  • ekran z wyższą rozdzielczością, np: 1280x800 (WXGA),
    * jeśli decydujemy się na matrycę z wiekszą rozdzielczością, to zapewne pod kątem zastosowania w pracach biurowych - mamy wtedy lepszy komfort używania arkuszy kalkulacyjnych, większą powierzchnie prezentacji, więcej swobody przy otwieraniu kilku okien aplikacji.
    Matryca z panoramiczną rozdzielczością 16:10 daje też lepszy komfort przy oglądaniu flmów DVD - znikają czarne paski u góry i u dołu.
  • lub lepsza, wydajniejsza karta graficzna
    * oczywiście głównie pod kątem gier 3D, ewentualnie wizualizacji jakichś projektów graficznych 3D. Decydując się na wydajniejszą grafikę pod kątem gier, warto zdawać sobię sprawę, że najlepszą rozdzielczością będzie mimo wszystko 1024x768.
    Wybierając notebooka z silną grafiką i matrycą o wysokiej rozdzielczości - zwłaszcza tymi panoramicznymi - można popełnić poważny błąd. Aby uzyskać najlepszą jakość obrazu, gra/aplikacja powinna pracować w natywnej rozdzielczości matrycy - piksel w piksel. Jeśli uruchomimy ją na notebooku z ekranen o rozdzielczości np: 1280x800, będziemy zmuszeni albo zwiększyć rozdzielczość wyświetlanego obrazu, co wiąże się ze spadkiem wydajności (fps); albo skalować obraz do rozmiarów ekranu co powoduje utratę w jakości obrazu; albo wyświetlać obraz 'piksel w piksel' otrzymując czarne paski po bokach ekranu (łatwo policzyć, że wówczas po lewej i prawej stronie będą 128 pikselowe 'puste' pasy)
  • lub wbudowany Wi-Fi, Bluetooth, wyjście Video,
    * dla wielu użytkowników notebooków bezprzewodowy LAN to już standard. Mając w domu, lub w pracy przezprzewodowy punkt dostępowy do netu, zyskujemy całkowitą swobodę. Gdy chcemy w łóżku przed snem pobuszować po necie, przy śniadniu w kuchni poczytać wiadomości, nie musimy się już troszczyć o podciągnięcie do każdego z tych miejsc kabla LAN.
    Z kolei Bluetooth umożliwi łatwe korzystanie z zewnątrznej klawiatury i myszki, wymianę danych z telefonem lub innym urządzeniem przenośnym.
    Wyjście S-Video uczyni z naszego notebooka przenośny odtwarzacz filmów Divx, DVD, który możemy podłączyć do telewizora.
  • lub wbudowany napęd DVD-RW,
  • lub wydajniejszy procesor, więcej RAM - minimum 512MB

Przy ocenianiu korzystamy z naszej

pięciopunktowej skali :

MSI Megabook M510C

charakterystyka
 
wymiary / waga
33 x 28 x 3,7 cm --- 2.9 kg
 
procesor
Intel Pentium M 725 --- 1,6 GHz
Dothan, 2MB cache L2
FSB 100 MHz (QDR 400)
Speed Step do 900 MHz
typ chipsetu
Intel Odem i855PM-333
+ ICH4
 
pamięci
256 MB PC2700 @ 333 MHz
(maksimum: 2 GB)
dwa gniazda, jedno wolne
matryca LCD
15" --- 1024 x 768
 
zintegrowana grafika
ATI Mobility Radeon 9700
(4-potokowy GPU @ 446 MHz)
DirectX 9b,
własne 64 MB DDR @ 230 MHz
AGPx4
zintegrowany dźwięk
Realtek AC'97 Audio
 
zintegrowany LAN
Realtek RTL8139 (100 MBps)
Intel PROWireless 2200BG - WLAN*
 
wyjścia/wejścia
3xUSB 2.0, RJ-11, RJ-45, VGA (D-Sub), S-Video, LPT
Firewire-Mini, PCMCIA 1xII, słuchawki, mikrofon,
czytnik kart SD/MMC/MS/CF,
dysk twardy
napęd optyczny
40 GB ATA/100, 8MB cache, 4200 rpm - TOSHIBA MK4025GAS
Hitachi-LG DVD+RW/DVD-RW -- DVD+RW:8x/4x, DVD-RW:8x/4x, DVD-ROM:8x, CD:24x/16x/24x
bateria / czas pracy
Li-Ion 4400 mAh, maksimum: 4.5 h
 
dodatki
   
wyposażenie
zasilacz, kabel modem, instrukcja obsługi
oprogramowanie
Windows XP Home
ergonomia
   
rozbudowa pamięci
wyjmowany dysk
wyjmowany napęd CD
wyjmowana bateria
Druga bateria
TAK - łatwa
TAK - łatwo
NIE
TAK - łatwo
nie
 
Zarządzanie energią
domyślne Windows XP  
przywracanie systemu
TAK - płytka CD  

Znudziła się Wam czarno-szara kolorystyka w laptopach? Jeśli tak, to Megabook M510C firmy MSI powinien przypaść Wam do gustu. Biała zewnętrzna część obudowy i delikatnie posrebrzane wnętrze z czarnymi akcentami dobrze tu do siebie pasują.

Parametry techniczne są również niczego sobie. Energooszczędny procesor Pentium M, wydajny podsystem graficzny Mobility Radeon 9700, nagrywarka DVD... Zapowiada się interesująco.

Obudowa

MSI Megabook M510C pod względem rozmiarów wypada zupełnie dobrze. W porównaniu do konkurencyjnych notebooków z 15-calowym ekranem, urządzenie należy raczej do grupy tych mniejszych. Z ciężarem również nie jest źle - 2,9 kg to wynik co prawda minimalnie większy od przeciętnej, ale laptop z nawiązką nadrabia to świetną baterią - więcej dowiecie się o niej w dalszej części recenzji.

Jeśli chodzi o obudowę, to trzeba przyznać, że jest niezła, ale do solidnej trochę jej brakuje. Nie jest szczególnie twarda, przez co należy uważać, żeby jej nie porysować. Tym bardziej, że w wielu miejscach zastosowano gładki, błyszczący plastik (prawie cała powierzchnia górnej klapy oraz czarny fragment nad klawiaturą). Do plastku nic nie mamy, irytowało nas natomiast skrzypienie podczas otwierania i zamykania klapy notebooka.

Gniazda, w które wyposażono Megabooka znajdują się przede wszystkim z tyłu i zostały wyraźnie oznaczone. Są to: słuchawki, mikrofon, RJ11, RJ45, Firewire-Mini, 2xUSB, port drukarki, wyjścia VGA i S-Video oraz gniazdo zasilacza. Na prawym boku znalazło się miejsce na jeszcze jeden port USB, natomiast z lewej strony w sąsiedztwie nagrywarki DVD umieszczono gniazdo PC-Card i czytnik kart flash (zgodny ze standardami Secure Digital, MultiMedia Card, Memory Stick oraz Compact Flash).

Klawiatura i Touchpad

Klawiatura nie jest zła. Ma standardowy, notebookowy układ, a klawisze działają w niej całkiem miękko i pewnie. Z jednym wyjątkiem - spacja została trochę nierówno wyważona, na wskutek czego zdarza się, że jej wciśnięcie nie zostaje zarejestrowane. Można jednak nauczyć się tak z niej korzystać, aby nie stanowiło to większego problemu.

Zastosowanie klawisza Fn pozwala na emulację całego bloku numerycznego. Można też przełączyć ekrany, zmienić jasność matrycy, wyregulować głośność, czy wprowadzić komputer w stan uśpienia.

Wbudowany touchpad wygląda oryginalnie, ale jest średnio użyteczny. Charakteryzuje się gładką powierzchnią, co jest niewątpliwą zaletą, ale co z tego, skoro reaguje z opóźnieniem, a na dodatek ma problemy z precyzją i nie zawsze poprawnie rejestruje ruchy przesuwającego się po nim palca. Dwa znajdujące się pod touchpadem przyciski są w wygodne, ale stawiają nieco zbyt duży opór przy wciskaniu. Ogólnie więc z zastosowanego w notebooku urządzenia wskazującego da się przy pewnej dozie poświęcenia korzystać, ale lepiej po prostu podłączyć zewnętrzną myszkę.

Dodatkowe przyciski i diody informacyjne

Z włączaniem notebooka nie powinno być żadnych problemów - przycisk Power jest duży i umieszczony w dobrze widocznym miejscu. Trzeba tylko wcisnąć go pod odpowiednim kątem, bo w innym wypadku może nie zadziałać. Po uruchomieniu komputera wokół włącznika zapala się niebieski pierścień - wygląda to bardzo ciekawie.

Obok przycisku Power znajdują się jeszcze cztery dodatkowe. Od lewej: E-Mail, WWW, WiFi oraz QuickLaunch.

Jeżeli chodzi o diody informacyjne - są one dobrze widoczne i występują w dwóch miejscach. Po prawej stronie nad klawiaturą (kontrolki Scroll Lock, Num Lock, Caps Lock i HDD) oraz w dolnej części obudowy, niedaleko strzałek kursorów (WiFi, Power, Battery). Ta ostatnia w trakcie pracy nie świeci wcale, chyba że komputer podłączony jest do zasilania sieciowego (wówczas jarzy się na zielono) lub gdy akumulator jest bliski rozładowania (na czerwono).

Matryca LCD

Parametry zastosowanej matrycy plasują się powyżej przeciętnej. Składa się na to kilka czynników. Po pierwsze, czas reakcji, który jest wyraźnie niższy niż u konkurencji. Oznacza to mniej widoczny efekt smużenia podczas pracy w systemie i niemal zupełny jego brak w grach i filmach. Druga zaleta ekranu to kąty widzenia. Nie są one co prawda na tyle duże, aby można było bez problemu widzieć jego zawartość z boku, czy z góry, ale dla jednego użytkownika siedzącego przed laptopem w zupełności wystarczą. Nie ma tutaj, występującego w wielu konkurencyjnych notebookach, problemu z dostosowaniem kąta ekranu tak, aby cała jego powierzchnia była dobrze widoczna. Wreszcie - podświetlenie matrycy. W testowanym modelu jest ono prawie idealnie równomierne. Wyjątek stanowi dolna krawędź - w jej okolicach można dostrzec lekkie odstępstwa od normy.

Z krzywą charakterystyki kolorów dzieje się coś bardzo dziwnego, matryca lub karta graficzna ma wyraźne problemy z kolorem niebieskim. Ekran jest stosunkowo jasny - luminacja ~180 cd/m2

Image

Ogólnie rzecz biorąc matryca w Megabooku jest po prostu dobra. Nie jest ideałem, ale jak na przedział cenowy testowanego notebooka jej parametry prezentują się bardzo rozsądnie.

Grafika

Działający na szynie AGP podsystem graficzny Mobility Radeon 9700 wyposażony w 64 MB pamięci zostawia w tyle układy graficzne zintegrowane w chipsetach. Jego wydajność plasuje się mniej więcej na poziomie desktopowych kart z układem Radeon 9600. Oznacza to, że na opisywanym laptopie bez problemu pogramy sobie we wszystkie nowe gry (w niektórych konieczna będzie redukcja poziomu detali). Dzięki zaimplementowaniu w chipie graficznym Pixel i Vertex Shaderów w wersji 2.0 nie tylko gry pokażą na co je stać - nie będzie również problemu z uruchomieniem na M510C efektów specjalnych w debiutującej w przyszłym roku nowej wersji systemu operacyjnego Windows Vista.

3DMark 2003 w rozdzielczości

800x600

i 1024x768

Dźwięk

Głośniki w MSI znajdują się pod klawiaturą, na lewo i prawo od touchpada. Są w stanie 'wyprodukować' tony średnie oraz niewielką gamę sopranów. Trzeba przyznać, że udaje im się to bez wprowadzania zbyt dużych zniekształceń. I o ile generowany przez nie dźwięk nie jest bynajmniej najwyższej próby, o tyle w sam raz nadadzą się do odtwarzania plików MP3, czy filmów. Nieźle też sprawdzą się w grach. Mogłyby tylko grać nieco głośniej.

Wydajność

Zdecydowanym czarnym koniem wydajności jest w testowanym urządzeniu zastosowana karta graficzna. Mobility Radeon 9700 nadaje notebookowi zdecydowanie multimedialnego charakteru. Dzięki niej laptop nadaje się nie tylko do pracy. Sprawdzi się również w grach, nie wyłączając tych najnowszych.

Dobrze wypada też procesor - nie tylko energooszczędny, ale również wydajny. Pentium M taktowany zegarem 1,6 GHz z technologią SpeedStep odpowiada za niską temperaturę systemu, ale również za to, że nie będziemy narzekać na niewystarczającą wydajność.

Przepustowość pamięci trochę wyższa niż w notebookach z DDR266, ale nie wykorzystuje pełnego potencjału, jaki daje zastosowanie kości DDR333.

Ostatni i najwolniejszy kluczowy element komputera to dysk twardy. W notebooku MSI zastosowano 40 GB dysk Toshiby z 8 MB cachem i talerzami wirującymi 4200 razy na minutę. Efektem jest bardzo cicha praca, ale również nienajwyższa wydajność.

BIOS

W notebooku wykorzystano BIOS American Megatrends. Jego funkcjonalność jest tutaj dość skromna. Można wyłączyć Intel SpeedStep, ustawić hasła dostępu, zmienić kolejność bootowania - i to właściwie wszystko.

Istnieje możliwość łatwej aktualizacji BIOSu. Odbywa się to automatycznie przy pomocy narzędzia MSI LiveUpdate. Można też ściągnąć go z działu Support na stronie WWW producenta.

Poziom hałasu i temperatura

M510C byłby niemal idealnie cichy gdyby nie pracujący przez zdecydowaną większość czasu wentylator. Nie generuje on wielkiego hałasu, ale z jego powodu laptopowi MSI daleko do ciszy znanej z wielu konkurencyjnych modeli.

Dzięki niemal ciągłej pracy wiatraka chłodzącego oraz zastosowaniu energooszczędnego procesora Pentium M generowane przez notebooka (i oddawane przez znajdujące się w górnym lewym rogu notebooka) ciepło jest niewielkie. Podczas pracy w systemie z otworów wentylacyjnych (umieszczonych w górnym-lewtm rogu notebooka) leci co najwyżej letnie powietrze, natomiast spód komputera nie nagrzewa się w ogóle.

Kiedy wiatrak się wyłączy, notebook staje się właściwie niesłyszalny. Jest to zasługa bardzo cichego dysku twardego 4200 rpm Toshiba. Mało hałaśliwa jest również zainstalowana nagrywarka DVD (Hitachi-LG Data Storage). Dotyczy to zarówno niewielkiego szumu obracającej się płyty, jak i dobrze wyciszonej pracy głowicy napędu.

Zasilanie

Za dołączany do notebooka zasilacz odpowiedzialny jest koncern Li-Shin. Podczas ładowania, niewielkie czarne pudełko potrafi dość mocno się nagrzać. Sam komputer wytrzymuje na baterii długo, bo aż 4 godziny i 40 minut. Jest to bardzo, ale to bardzo dobry wynik. Ładowanie akumulatora trwa z kolei dość krótko - nieco ponad 2 godziny.

Ergonomia i podsumowanie

Produkt firmy MSI nie należy do czołówki najlepiej dopracowanych notebooków. Ma lekko skrzypiącą obudowę, średnio wygodny touchpad i rzadko wyłączający się (ale na szczęście dość cichy) wentylator. Do tego dochodzi niezbyt szybki (4200 rpm) dysk twardy.

Urządzenie broni się jednak swoimi zaletami. Główne dwie to bogate wyposażenie i stosunkowo niska cena. W cenie poniżej 3800 złotych otrzymujemy szybki procesor Pentium M z zegarem 1.6 GHz, cechującego się przyzwoitą wydajnością Mobile Radeona 9700, wbudowany czytnik 4-in-1 i nagrywarkę DVD-RW. Nie zabrakło też wyjścia S-Video i portu drukarkowego. Przydałoby się jeszcze tylko dodatkowe 256 MB pamięci.

Nie można tutaj nie wspomnieć o świetnej baterii, która pozwala na pracę przy komputerze przez blisko 5 godzin! Notebooka na kolanach trzyma się miło, obudowa wcale się nie grzeje... Dzięki temu Megabook jest bardzo dobrym kandydatem do zabrania w dłuższą podróż.

Dlatego testowanego laptopa polecamy tym, którym zależy na dobrej baterii i ponadprzeciętnej wydajności (zwłaszcza graficznej), a design i jakość wykonania są dla nich nieco mniej ważne. Nie oznacza to przy tym wcale, że biały Megabook M510C nie ma swoistego uroku, który wielu użytkownikom od razu wpadnie w oko.

Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ